nago przy dziecku

Tak mnie naszlo po poscie o ĆIĆKI JAK KLOWA
czy ubieracie sie przy swoich dzieciach?Bo ja tak,ale coraz bardziej staje sie to krepujace bo Hubi tak jak np. dzis zaczal sie pytac o stanik itp. nie wstydze sie swojego dziecka,ale chcialabym wiedziec tez jak wy do tego podchodzicie.
ja poki co ubierram i siusiam przy Hubim, niekiedy nawet podpaske musze przy nim zmienic, ale coraz czesciej staram sie mu pokazac ze sa sprawy w ktore wolalabym by mi nie pomogal:)
jeszcze kilka miesiecy temu zmiana tamponu przy HUbim nie byla problemem,a teraz wyganiam go z lazienki….
eh,a jak jest u was?

Nelly i rajdowiec Hubi

38 odpowiedzi na pytanie: nago przy dziecku

mamma Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

Oj, Nelly, widze ze sie niezle przerazilas 😉

Ja podpaski przy Domi tez nie zmieniam i nie zmienialam nigdy, tak samo z korzystaniem z toalety…no ale przebieram sie dosc czesto w jej obecnosci od samego poczatku i w sumie do dzis nie bylo specjalnych “uwag” i komentarzy z jej strony 😉 …a i ten dzisiejszy incydent traktuje z przymruzeniem oka i szczerze powiedziawszy sama wybuchnelam smiechem jak to uslyszalam :)))

mysle jednak ze w miare uplywu czasu bede ograniczala sytuacje przypadkowego “wystepowania” nago przy dziecku 🙂

Aga i Dominika ( 5.XII 2001 )

agus-25 Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

Ja osobiście nie zamykam się przed Kamilkiem w łazience, wydaje mi się to gorsze aby mi wył pod drzwiami niż aby sobie wszedł gdy np. się kąpię lub korzystam z toalety. Myślę że niedługo też zacznę go wyganiać ale jeszcze nie czuję takiej potrzeby. W każdym razie jeszcze nie komentuje tego co widzi i się głupio nie patrzy 🙂

Agus i Kamilek (24.03.2003)

agus-25 Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

I tak sobie jeszcze pomyślałam jakie rozsterki mają mamy które jeszcze karmią piersią dwulatki 😉

Agus i Kamilek (24.03.2003)

magdzik Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

My się jeszcze z nagością nie skrywamy. Al chyba jeszcze nie rozmumie tego. Ale nie wiem jak bedzie za kilka miesięcy. Ostatnio nawet często kąpalismy się z Alem, bo złapał jakąś dziwną traumę i za nic nie chciał wejść do wanny.

Pozdrawiamy,

Magda i Albercik ur. 8.09.03

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

Emilka mi jak do tej pory asystuje przy wszelkich czynnosciach higienicznych. Nie ma szans zebym ją wyprosiła – no chyba ze jest w domu rowniez tatus to wtedy uda mu sie ja czyms zajac. Ale rano – gdy jestesmy same – mam małego nasladowce. Ja np. zakladam stanik – ona leci do szuflady, wybiera ktorys stanik i kaze sobie załozyc i tak paraduje po domu. Oczywiscie musi mnie wymacac i poswiadczyc co mam w tym staniku “mama cici” Na podpaski mowi pampi – tak jak na pampersy. Oj, trudno mi bedzie ją odpieluszkowac – skoro ja taka stara i uzywam pampi
Ogolnie rzecz biorac nie planuje izolowania Emilki – tyle ze to dziewczynka wiec troszke inaczej. Taty jakos tak nie obmacuje jak mnie

Ula – mama Emilki (20 m.)

laminja Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

gdybym, będąc z Szymonem sama w domu, chciała się zamykać w łazience, nasze mieszkanie nie przetrwałoby tygodnia . Szymon spuszczon z oka potrafi bardzo szybko coś zmalować. Więc na chwilę obecną nie zamykam nigdzie drzwi, żeby chociaż teoretycznie mieć go na oku 🙂 On sam nie pcha się zazwyczaj ze mną do łazienki. Trudniej jest kiedy muszę się wykąpać, umyć głowę… Kiedyś wsadzałam go do krzesełka i siedział w nim przypiety pasami obok wanny, ale teraz umie sam się oswobodzić, więc tak organizuję czas żeby kąpać się kiedy jest w domu ktoś jeszcze.

Szymon 8/12/2003

Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

Ja jak na razie bez problemów ubieram się przy Ninie. I tak,jak pisała Usianka, Nina mnie naśladuje, tzn. też chce zakładać np. stanik. I też sprawdza co mam w środku. W ogóle ostatnio często zagląda mi w dekolt – nie wiem dlaczego . W toalecie Nina też na ogół mi towarzyszy, tak jak Tobie zdarza mi się przy niej zmieniac podpaskę . Na razie nie jest to dla mnie problem. Często kąpię się razem z nią. Może inaczej jest w przypadku dziewczynki, no i Nina jest młodsza niż Hubi. Na razie nie planuję jej odizolować.

Monika & Nina ( 19 m-cy)

teo Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

u nas nie ma problemu
kąpię sie przy kubie – ubieram – zmieniam podpaski – oczywiscie juz wie co to jest i dlaczego 🙂 bo musiał zapytac w stosownym momencie
tylko zmieniłam sposób spania w nocy – tzn ubieram satynowa koszulke – a nie nago – poniewaz wolę po prostu nie paradowac przed nim nago – ot tak sobie – co innego ubieranie sie – kąpanie – sikanie….
mąż to samo- jakos nie jest to temat tabu
chociaz ostatnio uczę go że nie wolno mamę całować w pupe – tzn w pośladki – bo czasem bawi sie w kotka i całuje mnie gdzie popadnie – no i tym sposobem uczymy sie o intymnych częściach ciała i ucze go o dobrym i złym dotyku – kto i kiedy moze i nie jego i nas dotykać ……
ale dzieki temu jak bylismy w niedziele na plazy dziecko nie chciało zdjąć koszulki przez godzine – poniewaz jak mi to pieknie wytłumaczył – nie chce aby inni patrzyli na jego cycuszki i brzuch;-)
ale kiedy zobaczył ze wszyscy chodzą bez koszulek – że dzieci latają bez majteczek – no i jak przygrzało słońce – to bez probelu ściągnął:-)

ILONA I KUBEK 3 lata

ciapa Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

🙂 mi sie smiać chce bo mój maz sie ostatnio kąpał, Mikołaj strasznie chciał do wanny wiec go wsadziłam do tatusia,Mikołaj sie przez pewien czas przygladał “ptaszkowi” swojemu, potem meża, potem znowu swojemu, a pote pokazuje na ptaka męza i mówi (aje duzy) “ale duży” :)))

My to traktujemy naturalnie tak jak Mikołaj, dla niego jest to normale, ale mysle że tez naturalnie przyjdzie wstyd przed nagoscia przed dzieckiem.

Kaska i Mikołaj 18.09.03

cait Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

I owszem, zdarza nam sie biegac na golasa, ale z lazienki Alke wyganiam, Grzes tym bardziej . Przyznam, ze pobyty w lazience skrocilam do minimum, bo ciekawska Alucha po minucie puka do drzwi i szturmuje.

(ja chce nowego Windowsaaaaa, zwroccie mi polskie literki!!!)


Cait + Alka (15 stycznia 2003)

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

u nas nagość to naturalna rzecz, nie afiszujemy się z nią, ale też nie zakrywamy się skrawkiem szmatki jak dziecie wejdzie do łazienki. Poza tym trudno to zrobić bo cały czas kąpiemy sie przy otwartych drzwiach z Zuzią stojącą przy wannie i myjacą nam plecy :)). Jak korzystamy z toalety to musi byc na straży. Podpaski dla Zuzi to piekuchy mamy jak ma okres, a okres jest wtedy gdy leci krew. Więcej na dzień dzisiejszy nie potrzebuje. Informujemy krótko i rzeczowo, odpowiadamy na konkretne pytania nie wnikając za głeboko w temat. Jak nasza odpowiedź jest mało wyjaśniająca sama się dopytuje.
Kąpiele z tatą ulubiona zabawa, bo Zuzia ma niezły ubaw z siusiaka taty ;-))
Ostatnio zszokowana opiekunka się mnie pyta czy rozmawiałam z Zuzią na te tematy. Okazało sie ze do opiekunki przyszły dwudziestoparoletnie dzieci znajomych i Zuzance bardzo przypodobał się chłopak o imieniu Joman. I Zuzanka tego Jomana poinformowała że jak będzie duża to będzie miała takie cycuszki jak mama i bedzie miała włosy na pupie.
Śmiac mi się chciało bo oczami wyobraźni widziałam miny całego towarzystwa na czele z niejakim Jomanem ;-))
Tekst znałam bo parę godzin wczesniej też mnie takim uraczyła gdy odwoziłam ją do niani :)).
Ja tam wolę się nie ukrywać i nie owijać w bawełnę, potem łatwiej prowadzić rozmowy na tzw. krepujące tematy.

Izka i Zuzia 3 latka 🙂

Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

nie, nagosc u nas jest naturalna… mojego synka nie szokują moje piersi czy brak u mnie siusiaka, w ogóle nagosc…
czesto razem sie kapiemy …
natomiast zdaje sobie sprawe, że kiedys bedzie trzeba zaprzestac tych praktyk, bo możemy sie czuc skrepowani, choć czy ja wiem…?
mam kolezanke (rodzina lekarzy) dla których tematy dotyczace cielesnosci i sexualnosci były do tego stopnia powszednie, że w ogóle nie wstydzili sie siebie nawzajem nago i podczas obiadów poruszali takie tematy, ze ja bym chyba pod stól weszła jakby moj tata zaczał np. o orgazmie przy obiedzie…
moja koleżana jest (lekarzem) osobą bardzo otwartą, szczerą, bezpruderyjną i podoba mi sie w niej to, choć czasami jej bezposredniosc i brak ‘ogłady’ (kipeskie słowo) dają sie zauwazyć ( zakłują oko), ale nie przeszkadza mi to, nie żenuje… uważam, że ma ona farta w życiu, bo nie jest ograniczona, zakompleksiona itp itd…
choć podkreslam, że ja z mojego domu wyniosłam inne zachowania i raczej takie same przełoze na moją rodzine:)

bruni i CHŁOPAKI :

majka781 Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

Ja też nagości przy dziecku się nie wstydzę, ale myślę że są jakieś granice intymności. Np. z kąpaniem. Wyczytałam gdzieś, już nie pamiętam gdzie, że nie higienicznie jest sie kąpać nago (bez majtek) z dzieckiem i dlatego kąpię się z małym toplez i jest ok. Jesli chodzi o przebieranie się, to bez krępacji, załatwianie się w toalecie- robię to przy otwartych drzwiach, ale staram się zainteresować małego czymś innym np. mówię mu, żeby przyniósł mi jakąś zabawkę i w chwili, kiesy po nia idzie, zmnieniam np. wkładkę. Wydaje mi się, że człowiek potrzebuje odrobiny intymności nawet przy małym dziecku.

Dawid 8.10.2003r.

mausky Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

U nas nagośc jest także rzeczą całkowicie naturalną. Nikt si enikogo nie wstydzi, a dziecko towarzyszy nam w chwilach inntymnych. Oczywiscie jeszcze nie wszystko jest dla Tymona zrozumiałe, ale nie potrafi zadawac pytan. Czekam na nie cierpliwie i na pewno na nie odpowiem, choć uważam, ze niedługo, nie mysle o konkretnym wieku, ale o chwili, kiedy Tymon zrozumie, ze pewne rzeczy kobieta powinna robic sama, tzn bez towarzystwa , należało by go w tym uświadomić.

pozdr

Aneta i Tymon 19.10.03 i 25.10.05

pipi1234 Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

U nas w domu od zawsze nagośc nas nie krępowała. Ani wzajemna moja i męża, ani nasza w stosunku do dzieci. Dla nich a myslę tu szczególnie o Julce, bo Antoś jest jeszcze zbyt gapciowaty, widok mojej czy męza nagości jest tak naturalny, ze ona nawet nie zwraca na to uwagi. Bywały momenty jak była mała, że reagowała radością na widok moich piersi, myślę ze to było spowodowane tym ze długo ja karmiłam i po prostu czuła jakis sentyment do tej częsci ciała…
Kiedy Julka miała jakies 5 lat zaczełam szukac opinii psychologów, czy oby nie przesadzamy z ta nagością. Istnieje pewne ryzyko, ze w pewnym momencie dziecka może zacząc pobudzac taki widok. Cały czas o tym myslę i jestem czujna, ale tak na prawdę trudno nam tak z dnia na dzień zaczac się izolowac, tym bardziej że nie widze żadnych symptomów zmiany w jej obojetnej reakcji na nas.

A jeśli chodzi o czynności intymne typu zmiana tamponów czy podpasek, staram się robić to na osobności. Julka nie rozumie jeszcze o co w tym chodzi, więc mogłaby sie po prostu przestraszyć.

Monika + Julka 7 lat i Antoś 19 m-cy

beem Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

Do tej pory jakoś nawet się nad tym nie zastanawiałam… Kąpię, przebieram się przy Szymku, nasiadówki też mam przy otwartyych drzwiach (inaczej nie da rady, no chyba, że jest tata), mój mąż też nie ma oporów. Chyba Szym jest jeszcze za mały, żebym mogła traktowac temat bardziej poważnie. Oczywiście reaguje radośnie na nagie piersi, bo ciagle jest nimi karmiony:-) Natomiast reszta jest dla niego niezauważalna:-)

Beata + Szymek (25.04.2004)

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

Nagośc to chyba naturalna sprawa ( no moze nie dla wszystkich )
Ja przebieram kąpie sie przy Kami i mi to nie przeszkadza.Mąz podchodzi do tego inaczej tzn widzę ze dopuki Kami nie rozumiała i nie przyglądała się było wszystko OK teraz mąż się chowa , ewentualnie jak się kompie to pozwoli sobie buszować po łazięce bo zawsze ma pianę i twierdzi ze nic nie widać.
Pozdrawiam

Nati i Kamilka 05.04.04

aanna Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

W moim rodzinnym domu nagosc chyba od zawsze była tematem tabu. Dletego ie chce aby tak było w moim domu. Przy Robku sie przebieram, sikam i kapie (maz tez). Ostatnio jak sie razem kapalismy to Rob powiedział ze mama nie ma siusiaka 😉 I tak kilka razy : “Robek ma” mowił “tata ma” az wreszcie powiedział mama zgubiła siusiaka”:-)) Takze jakos w tej malej głowce sobie to wytłumaczył:-))

ROBERT 23-12-03

monia26 Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

Temat nagosci u Nas w ogole nie stanowi problemu, przynajmniej na razie.
Chociaz mysle, ze niewiele zmieni sie w tej kwestii w przyszlosci.

Monia i roczna Laurcia.

laminja Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

ale 4-5 latki już raczej można spuścić z oka na parę chwil. I zazwyczaj chyba w tym wieku dzieci już pozwalają mamom zamknąć się na parę minut w toalecie… Nie wiem, bo 4 latka jeszcze nie mam, ale nie wyobrażam sobie, żeby mój syn kiedy będzie w tym wieku wchodził ze mną do toalety czy do wanny.

pozdrawiam 🙂

Szymon 8/12/2003

Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

no wlasnie o to mi chodzi.
Dla mnei zaczyna byc krepujaca obecnosc Hubiego przy tamponach i podpaskach, owszem sprawa naturalna….ale przeciez mezowi tez tego nei pokazuje.
Wlasnie sie zastanawiam jak sprawic by Hubi mi w tym nie przeszkadzal, jak nauczyc go tego ze sa sprawy w ktorych nie powinnien mi towarzyszyc, wlasnie ze wzgledu na szacunek do mnie, do mojej intymnosci…no i dla mojej swobody:)

Nelly i rajdowiec Hubi

Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

Moj maz nie lubi jak Hubi mu towarzyszy podczas jakichkolwiek posiedzen w lazience…hehe moze boi sie ze Hubi nei powie nic pochlebnego:)

Nelly i rajdowiec Hubi

Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

wiesz tu nie tyle chodzi o te ćićki ale wlasnie o zmiane podpasek, siusiu itp, sprawy naprawde intymne.Bo w koncu nawet przed mezami z nim sie nie afiszujemy!

Nelly i rajdowiec Hubi

mai Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

u nas na razie wszystko ‘natural’ jest dla Meski- kapiemy sie razem i takie tam. mam nadzieje, ze nie zacznie mnie ‘krepowac’ obecnosc corki. ale z syniem byloby chyba troszke inaczej- Mesia tez nie jest tak ‘zakolegowana’ 😉 z tata

Marta & Amelia 14 m-cy!

Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

aaaa dodam jeszcze że mąż też się raczej nie krępuje. Też często kąpie się z Niną.

Monika & Nina ( 19 m-cy)

kaszanna Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

Każdy ma jakąś sferę intymności. Chcę nauczyć Gabę że nagość jest naturalna ale w pewnych granicach. Przebieranie się, rozbieranie, załatwianie potrzeb fizjologicznych to sprawy przy których nagość jest normalna.
Nie kąpiemy się razem bo ja np. wolę prysznic a Gaba zresztą panuje w wannie i nikt by się nie zmieścił w tych ilościach zabawek które pływają w wannie 😉 W toalecie raz jest raz jej nie ma. Raz chce koniecznie siedzieć po mnie a innym razem zupełnie to olewa. To samo z rozbieraniem się, traktuje to bardzo swobodnie, od zawsze jej tłumaczyłam części ciała i już nie zwraca na to uwagi. Ewentualnie woła “pepek” (pępek) czy “cycy” pokazuje na swoim ciałku.
Ale co będzie za parę lat – nie wiem.

Kaszanna i Gabrysia (13.01.04)

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

Jeeeeeju, mój tata przełączał kanały w telewizji ,kiedy w filmie para bara bara. Dodam działo się to czasem nawet jak siedzieliśmy z moi wtedy narzeczonym, a dziś mężem, wspólnie przy stole
Zawsze mnie tato baaaaardzo bawił pod tym względem:-)))))

Ja już nieco inne praktyki stosuje w domu:-)

Ja, Grzesiek i Pawełek, 19.09.2003

asia80 Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

U nas to ja jakos jestem wstydliwa i mimo ze korzystam czasem z lazienki z Olim to staram sie troszke “chowac”. Po prostu ja sie krepuje. Ostatnio zaintersowal sie moim stanikiem, a ze nie karmilam go nigdy piersia to jest to dla mnie tez wstydliwe No, ale niestety z racji prawdopodobnej demolki i wrzasku pod drzwiami lazienki ostatecznie konczymy w niej razem z Olim jesli jestesmy sami. Pozdrawiam.

Asia i Oliwierek 14.01.2004

asiulek Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

My juz zaliczylismy kilka krepujacych komentarzy:
Jeremi ze mna w kibelku-ja siusiam
-masz ogon??-pyta Jeremi -po chwili stwierdza – nie masz pupe- za chwile- Ja mam ogon i tata ma ogon.

MAz “przylapany w kibelku” “ooo masz duzego sisiaka- Jeremi ma maly

Ja sie nie krepuje – za to maz bardzo pilnuje swojej “prywatnosci”

Jeremi04.03.2003Pola22.10.2004

Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

Przy synku rozbierałam się do dwóch lat chociaż do ubikacji go nie wpuszczałam.Kiedy skończył 2 ,5 wiedział że dziewczynki mają cipki a chłopcy pisiorki wtedy to się zaczęło!Jak tylko widział mnie w majtkach chciał żebym mu pokazała…A jak się kąpał i musiałam wejść i załatwić swoje potrzeby to wtedy było 100 pytań a jak ty to robisz?Dlaczego tak siadasz?A ty masz to z przodu czy z tyłu?I za każdym razem chciał zobaczyć moją ….Bardzo wcześnie zaczął się wszystkim interesować.I tak mu zostało.Jak zaszłam w ciąże wtedy to zadawał dużo pytań! I to jakich pytań
Przy Korneli czuje się swobodniej.I tak dłużej zostanie

Martyna Dominik 28,05,98 Kornelka 29,05,04

lunea Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

Przebieramy się przy Małej, kąpiemy jak już śpi, więc nie widzi (aczkolwiek nie raz już była świadkiem porannych oblucji ), siusiamy przy niej (zazwyczaj jak któreś z nas idzie do łazienki, to ona od razu chce siusiu… ), ale nie zmieniam przy niej tamponów. Tak więc Mała już wie, że mama ma cycuszki i ona też, tylko ze małe, bo sama jest mała 🙂
Myślę, ze trudno byłoby mi się schować przed Małą wścibską bestią i ubierać się nie przy niej…
Pozdrawiam,

lunea i Weronika (24.09.03)

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

Ja też się zaczynam zastanawiać… Michał zaczął się mocno przyglądać piersiom i włosom łonowym… Nie wiem co mam myśleć… nie jest jeszcze na tyle “gadaty” bo robić jakieś komentarze, ale…
Mąż się “chowa” przed miśkiem.

Jeszcze z lokami:

kas Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

Ja duzo rzeczy robie przy Zu, nie krepuję się specjalnie, z reszta u mnie w domu tez tak było. Nawet czymś na kształt rytuału były rozmowy z mamą w czasie kąpieli – jej lub mojej i to nawet jak juz byłam całkiem dorosła. POczywiście nie wyobrażam sobie czegos takiego w układzie ojciec-córka lub matka-syn, cóz posiadanie córeczki ma swoje plusy 🙂 Nie wiem kiedy uznałabym moja golizne za krępujaca lub nieodpowiednia dla syna, może sie kiedys dowiem, a może nie…
Z drugiej strony od kiedy Zu rozpracowała zamek od łazienki walczę o to, żeby nie wchodziła jak siusiam (nauczyła się, że powinna pukac, ale jeszcze nie załapała że może wejśc dopiero jak jej pozwolę), no i Zu bardzo interesuja moje części ciała, szczególnie biust i kazda kąpiel w jej obecności to walka o nieszczypanie…

Kaśka
I buzi od Zuzi (16.10.02)

Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

U mnie dokładnie tak samo 🙂

Magda & Aleks 03.02.2004

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

U mnie nie ma z tym problemu. Nie krępuje mnie moja nagość, często jestem z Anią w łazience, czasem się razem kąpiemy i o ile początkowo córeczka zwracała uwagę na “śmieszne włoski” to teraz już zupełnie przestała. Czasem lubi pogłaskać mnie po gołej piersi albo poklepać po pupie i na tym koniec. Nie wstydzę się mojego dziecka, ciało jest piękne i nie widzę nic złego w tym że Ania widzi mnie nagą. To takie naturalne.

Aga i Ania 2 latka

tata-marcin Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

Cóż, w czasach “przed Olkowych” ganialiśmy zawsze na walecika po domu, jak Olo się pojawił, też się wiele nie zmieniło. Nawet kopiel w wannie długi czas była wspólna, do chwili, kiedy mój synek nie zaczął wykazywać nadmiernego zainteresowania siusiakiem tatusia 🙂 Od pół roku tapla się więc w wannie sam.
Na razie często jeszcze łazimy jak nas pan Bóg stworzył, ale do zabaw z Olkiem juz sie trzeba ubrać ( z powodów jak wyżej). Misio często odwiedza mnie w toalecie – ale wolę, jak walczy ze mna mopem, niż miałby być poza zasięgiem wzroku, kiedy z tronu wstać szybko się nie da :)) Wciąż robię mu poglądowe lekcje z nauki siusiania, z pozytywnym nawet skutkiem. Podejżewam, że jak zacznie zadawać pytania z gatunku trudnych, trzeba będzie skończyć z nagością. Ale nie chcemy, żeby dzieciak był jakoś nadmiernie pruderyjny :))

Tata Marcin & Oleczek
26 sierpnia 2003

Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

U nas jest tak, ze Adek widzi mnie nago i jest ok. Jedynie podczas okresu wyganiam go z lazienki. Ale co to jest okres juz mu tlumaczylam. Jednak widoku mu oszczedze. Moj maz wstydzi sie przy Adku nawet przejsc bez gaci, zaslania sie szczelnie recznikiem. Troche mnie to wkurza, bo wydaje mi sie jakies nienaturalne.
Kiedys mielismy problem ale z seksem przy Adku. Dokladnie kiedy Adek wlazil do pokoju podczas gdy my baraszkowalismy sobie. Zaczynal sie wtedzy denerwowac zebysmy…. nie klucili sie! Ale teraz jest ok. Jak nam przeszkadza w zabawie to prosze go zeby wyszedl bo my sie ”calujemy” I jest ok.

Pozdrawiam


Iliana i Adrian (30.10.2000)

irma Dodane ponad rok temu,

Re: nago przy dziecku

Miedzy moimi dziecmi jest 11 lat roznicy i wiele roznic w swobodzie seksualnej.
Masz racje, ze przychodzi moment kiedy my zaczynamy sie wstydzic wlasnych dzieci i kiedy one zaczynaja sie wstydzic nas. Jak te relacje beda sie ukladaly zalezy od wielu czynnikow ; od wrazliwosci dziecka i nas samych; mam wrazenie, ze kazdy rodzic znajac siebie i swoje dziecko wie kiedy przestac ganiac z gola/ym “jaktokazdytamsobienazywa”:)))

Mam dwoje dzieci: Gabi ma 13 ponad lat i zachowuje swoja prywatnosc w fazie intymnej, w ktora nie wkraczam ale sugeruje pewne rzeczy. Jeremi ma dwa lata i wie, ze mama ma cyce ale to dla niego jedyna roznica miedzy mama a nim :O)))

Elka, Gabi i Jeremi 10.04.2003

Znasz odpowiedź na pytanie: nago przy dziecku?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
slodko mi sie zrobilo:)
Pomagam mezowi rozkrecic interes i Hubi zostaje z moja mama na kilka godzin, a ze rozpoczelsimy edukacje nocnikowa moje dziecko bedac u mojej mamy zrobilo siusiu do nocnika i stanelo
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
chrzest w restauracji
Z różnych względów planuję uroczystość po chrzście w restauracji. Wolałabym, aby była to krótka uroczystość. Ale jak krótka, tylko obiad? Ciekawa jestem jak wyglądało to u Was. Może jest coś na
Czytaj dalej