Narodziny Viktorii!

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #24943

    agness-7

    Tak wiec zaczne od poczatku,byla to sroda 27.08,wstalam z lozka i poczulam cos mokrego miedzy nogami.Poszlam do ubikacji i okazalo sie ze to czop mi odchodzi,bardzo spokojnie poszlam sie umyc i wyszlam z domu na zakupy.Wrocilam do domu o 15 i stwierdzilam ze sacza mi sie wody,zadzwonilam to Tomka i poprosilam zeby wrocil szybciej z pracy,bo musimy pojechac do szpitala i sprawdzic to.W szpitalu bylismy o 18 i faktycznie okazalo sie ze to wody i musze zostac,tak bardzo chcialam do domu,ale wiedzialam ze tu chodzi o bezpieczenstwo mojego maluszka.Dostawalam antybiotyk co 8 godzin,ktory mial zapobiec wdaniu sie infekcji,tak zleciala noc i pol nastepnego dnia.W czwartek o godzinie 16 dostalam jakis dziwny czopek ze sznureczkiem(myslalam ze to tampon),po pieciu minutach dostalam skurczy co trzy minuty i bardzo bolesne.Zabronili mi wstawac z lozka,skurcze zrobily sie krzyzowe a brak ruchu doprowadzal mnie do szalenstwa.Gdybym mogla pochodzic to bylo by mi lepiej,ale lekarze stwierdzili,ze glowka za wysoko i mam juz bardzo malo wod,wiec wilam sie na lozku do 20 godziny.W koncu zawolalam lekarke i mowie,ze juz nie moge wytrzymac i niech mi dadza jakis lekki srodek przeciwbolowy,zbadala mnie i powiedziala ze nic sie nie dzieje,bo rozwarcie na 1 cm,a patrzac na moja mine to nie wygladam jak by to juz byly te wlasciwe bole (byslalam ze ja zabije).O 21 laskawie zwiezli mnie na porodowke i dzieki bogu byla tam na dyzurze polka polozna,poprosilam ja o jakies znieczulenie,dostalam srodek homopatyczny i mialam go powolutku pic miadzy skorczami,a byly juz co minute.Byla prawie nie przytomna i tylko czasami slyszalam jak moje kochanie mowi mi gleboki wdech i wydech,on caly czas oddychal za mnie,bo ja juz zapominalam sie.Przytulil sie do mnie i ze lzami w oczach powiedzial „Boze co ja ci zrobilem,wybacz mi to cierpienie”Nawet teraz jak to pisze to mam lzy w oczach,to byly najpiekniejsze slowa jakie kiedykolwiek slyszalam.Zostalam zbadana i rozwarcie bylo juz na 6 cm,glowka nisko i moglam isc pod prysznic zrelaksowac sie.Ten prysznic nic nie dawal,bolalo jak cholera i jak poraz kolejny uslaszalam od Tomka oddychaj to powiedzialam mu z nerwani „sam sobie oddychaj,bo ja juz nie moge”.Po paru minutach wyszlismy z lazienki i ja mowie do poloznej ze chce zapalic,ona patrzy na mnie i mowi to idzcie do pokoju obok i tam zapalcie.Weszlismy do pokoju odpalilam papierosa i dostalam bole parte,poszlismy na sale i zajelismy pozycje.Tomek siedzial na fotelu ja na hokerze (niewiem czy dobrze napisalam nazwe,ale chodzi mi o to niziutkie krzeselko).Po okolo 15 parciach przyszla na swiat nasza najukochansza coreczka,nie nacinali mnie,ale popekalam troche (moze wiecej niz troche).Jak ja zobaczylam to zapomnialam o bolu,nie wiem nawet kiedy lozysko urodzilam.Plakalismy we dwojke ze szczescia,tatus przeciol pepowinke i poszedl z polozna umyc i zwazyc dziecko.Mnie pozszywali i sama sobie poszlam do pokoju.

    To jest zdjecie pare minut po porodzie.

    A to juz w domku

    Agness i VIKTORIA (28.08.2003)

    #334980

    sroczka

    Re: Narodziny Viktorii!

    Gratulacje dla mamuski i duzo zdrówka dla wszystkich!!!

    Ela i Adaś 16.08.2003



    #334981

    mszcz

    Re: Narodziny Viktorii!

    Jejku jak ślicznie napisałas o tym co przezyliści.
    Moje gratulacje i najlepsze zyczenia dla maleńkiej. Ale dzielne z Was kobietki. Dbajcie o siebie i Swojego męzczyznę, bardzo czuły z niego facet.
    Pozdrawiam Marzena i Maleństwo

    #334982

    magdzik

    Re: Narodziny Viktorii!

    Dzielna bylas i najwazniejsze, to to, ze jest już coreczka przy Tobie!

    ech… niebawem ja bede miec juz wlasne przezycia!

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i Albercik (7.09.03)

    #334983

    tigger27

    Re: Narodziny Viktorii!

    Sper! Gratulacje!!!!!!!!!!!
    A gdzie rodzilas?
    Tigger

    #334984

    agness-7

    Re: Narodziny Viktorii!

    Rodzilam w Wiedniu.

    Agness i VIKTORIA (28.08.2003)



    #334985

    barbetka

    Re: Narodziny Viktorii!

    A wiesz… jak przeczytałam że urodziłaś to miałam wrażenie że zrobiłaś to eksperesowo… Jakoś miałam w glowie jeden z Twoich wcześniejszych postów i może dlatego wydawało mi się że cały czas jesteś jeszcze przed a tu nagle bach…..;)
    Dopiero Twój opis uświadomił mi że to wcale nie był eksperes…
    Gratuluje córeczki :)))

    Basia & Amelia, Julia (11.09.2003… a może wcześniej)

    #334986

    dna

    Re: Narodziny Viktorii!

    Ale pieknie wyszlas na tym zdjeciu z coreczka!!!
    Fajny opis!

    pozdrowienia

    Dana i 38 tyg wrzesniowa niunia Gabrysia

    #334987

    ava131

    Re: Narodziny Viktorii!

    Viktoria jest piekna!!!! i znowu lezki w oczkach, zawsze emocje biora gore jak czytam o Naszych porodach
    GRATULUJE udanego porodu a przede wszystkim tego malego CUDA!!!!!!!!!!!!!!!!

    pozdraiwam Was serdecznie
    Ania i Natalka 26.09.03

    #334988

    onka

    Re: Narodziny Viktorii!

    slicznie wygladacie razem na zdjeciu 🙂
    ciesze sie , ze wszystko sie szczesliwie zakonczylo . buziaczki dla Viktorii ,

    onka i ;18.08.03

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close