narodziny

Postów wyświetlanych: 2 - od 1 do 2 (wszystkich: 2)
  • Autor
    Wpisy
  • #7969

    baha

    Wczoraj odwiedzila mnie kolezanka, poklepywalam dzidzie przez brzuszek a dzis juz patrzy oczkami na swiat! Nie miala problemow z zajsciem, troche byla w szpitalu na podtrzymaniu, potem brala leki na dotrzymanie- odstawila w niedziele i bach! Wody odeszly jej o 3 w nocy a o 8:30 Marcelinka patrzyla juz na swiat. Podobno strasznie bolalo ale bol przeminie a dzidzia bedzie rosla 🙂 Mam nadzieje ze kiedys my wszystkie bedziemy mogly poszczycic sie takim osiagnieciem. Zycze nam tego z calego serducha 🙂 pozdrawiam wszystkie

    #138352

    Anonim

    Re: narodziny

    Ja mam koleżankę, która rok po mnie zaczęła starać się o ciążę. Kiedy ja dostałam plamienia po pierwszym IVF, dowiedziałam się, że ona leży w szpitalu w 8 tygodniu ciąży i krwawi – wtedy pomyślałąm – Boże – jeżeli jej się uda utrzymać ciążę to i mnie się uda…Nic z tego. Ona po długim krwawieniu, kiedy można było spodziewać się najgorszego jest dalej w ciąży ( i oby była, bo bardzo ją lubię, choć mało znam) a ja …cóż nic nie wyszło. Okres poszedł całą siłą i nic nie zostało…Tylko ja z mężem mieliśmy żałobę…To straszne, jeszcze samemu jakoś idzie znieść ten ból, ale kiedy widzisz, że najbliższa Ci osoba płacze, jeszcze nie ze swojej winy…Mam tylko nadzieję, że mnie się w końcu uda..A tak na pocieszenie – ta koleżanka co prawda leży cały czas, ale jej dzidziuś ma się dobrze! A to już 4-ty miesiąc!

Postów wyświetlanych: 2 - od 1 do 2 (wszystkich: 2)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close