Nasienie bez plemników!!

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #69257

    wrobel

    Pozdrawiam serdecznie!
    Chciałabym się podzielić krótko moim , a raczej naszym z mężem problemem. Jesteśmy małżeństwem od 3 lat. Od półtora roku staramy się o dziecko – i nic. Najpierw leczono mnie, bezowulacyjne cykle…..
    W XII 2004 roku wysłano męża na badania. To był dla nas wyrok, świat się zawalił!!! Azospermia – 0% plemników. Pojedyńcze sztuki uszkodzone. Chodziliśmy po kilku lekarzach, kolejne badania nasienia, usg – ok, hormony podwyższone – więc leczenie nic nie dało, ale przez 3 m-ce brania leków przez męża żyliśmy nadzieją. Diagnoza lekarza i porada – inseminacja nasieniem dawcy!!!! Szok i zdecydowany opór głównie z mojej strony. Jednak kilka m-cy świadomoścci że nie będę mięć dzieci zrobiła swoje.. Zdecydowaliśmy się. Czekam jeszcze dwa dni i robie test – czy się uda? Nie wiem… Boje się że nie poradzę sobie z kolejną porażką. Strasznie żle znoszę wszystkie cudze ciąże, odsuwam się od koleżanek z dziećmi. Nawet moja młodsza siostra ma dziecko – rok po ślubie. A ja dlaczego jestem gorsza że nie mogę być matką??????????
    Proszę was o pociechę – czy ktoś z wynikami beznadziejnymi spotkał się z cudem poczęcia? Czy częste są decyzje o użyciu dawcy? Licze że ktoś odpowie mi coś optymistycznego.

    Pozdrawiam

    #889262

    gablysia

    Re: Nasienie bez plemników!!

    Tam jest zakątek pogadajmy o męskich sprawach. Jest tam wiele osób które próbowały leczyć farmakologicznie swoich mężów, czasem z lepszym czasem z gorszym skutkiem. Nieraz w azospermii głowną przyczyną są żylaki powrózka nasiennego których operacja często przywraca częściową płodność. Często lekarze namawiają na zabieg mesa-icsi, który polega na biopsji jąder i poszukaniu choć jednego żywego żołnierza. Wtedy i ty i twój mąż jesteście hospitalizowani. Bardzo często okazuje się że plemniki mają w nasieniowodach jakieś przeszkody, bakterie lub inne nieprawidlowości które zabijają plemniki, podczas gdy organizm je tworzy.
    Na bocianie jest wiele par, które skorzystały z tej metody i im się udało. Jest tam Agata30, której mąż tez ma azospermię i ona zdecydowała się na icsi pojedynczymi plemnikami męża i dawcy, Żeby zwiększyć szansę.
    Jest też Marek którego dziecko poczęło się z cudu, sam opisuje historię. Miał od pojedynczych plemników do max 2 milionów po jakims leczeniu a jego żona endometriozę. I gdy czekała na okres po dipherelinie poczęło się ich dziecko. NATURALNIE.
    Nigdy pamiętaj nigdy nie trać nadziei, ona jest w nas kobietach, i w naszych mężczyznach. Tylko utrata nadziei nie pozwoli wam na własne dziecko. Żadna inna siła czy choroba tego nie powstrzyma.

    Ja też czuję się gorsza od innych kobiet, bo sama mam kupę chorób i moj mąż też, ale czy nam wolno tak myśleć? Czy ktoś nam dał prawo myślenia tak okropnie o sobie samym? NIKT.
    Pamiętaj nigdy nie zazdrość nikomu jego życia, bo to jest jego życie, a twoje należy tylko do ciebie i masz być z niego dumna.
    Pozdrawiam i życzę II kreseczek:)

    Weteranka wojny w Wietnamie. 3 lata już za mną ale się nie dam!



    #889263

    wrobel

    Re: Nasienie bez plemników!!

    Dziękuję bardzo za mądre słowa. Tak proste i oczywiste jest to co piszesz, a jednocześnie tak trudne do zastosowania. Mój tes dziś pokazał tylko jedną I, znowu! Moja nadzieja chyba nie istnieje. czuje się pusta i twarda jak kamień – nic nie czuje. Najgorsze że odsuwam się od męża, nie obwiniam go ale i nie pomagam mu. Zamykam się w mojej rozpaczy. Nie mam sił wierzyć i znów próbować i znów się rozczarować.

    Podziwiam, wszystkich którzy mają siłę i nadzieję żyć dalej.
    Pozdrawiam.

    #889264

    gablysia

    Re: Nasienie bez plemników!!

    ALe ja wcale nie powiedziałam że to jest łatwe. To jest trudniejsze niż cokolwiek innego na świecie.
    Zamykasz się w swojej rozpaczy, a on w swojej. Jesteście razem a jednak osobno. Bardziej przejmujecie się dzieckiem którego nie ma i być może nigdy nie będzie aniżeli sobą wzajemnie. Skąd ja to znam???
    Płaczesz w samotności bo wiesz, ze i tak nikt cie nie zrozumie. Nie możesz nawet tego powiedzieć mężowi bo usłyszysz, że sobie wzięłaś nie tego mężą co trzeba. Masz sobie zmienić bo on się do niczego nie nadaje, nawet dziecka ci nie umie zrobić. Skąd ja to znam???
    Wróbel, jesteśmy wszystkie takie same, jesteśmy kobietami, cierpimy, nasze ciała płaczą co miesiąc. Ale musimy z tym żyć i nie wolno nam się poddawać.
    Pamiętaj, gdzieś na końcu tej depresji jest jej koniec, jest gdzieś nadzieja i siła w was, która pozwoli wam zebrać pieniądze na wszystkie zabiegi i badania.
    „Bo na drugiej rzeki stronie, tam ogród jest.”

    Weteranka wojny w Wietnamie. 3 lata już za mną ale się nie dam!

    #889265

    kaja26

    Re: Nasienie bez plemników!!

    wróbelku nie poddawaj się , po burzy zawsze świeci słońce, wspierajcię się wzajemnie, rozmawiajcie i szukajcie rozwiązań u dobrych lekarzy, jak pisała Gablysia na bocianie jest wątek o plemnikach, my tez mamy słabe plemniczki przyczyną są żylaki powrózka, które we wrezśniu mąż bedzie miał usuwane, szukajcie więc przyczyn i działajcie, UDA SIĘ NAPEWNO!!!

    #889266

    eska

    Re: Nasienie bez plemników!!

    Odpisałam Ci na priva.

    Ewa i Jakub 17.04.04

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close