nasienie męza

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #72114

    ram2

    BYlismy u lekarza wspolnie , wloncu . Brałam prze miesiac bromek i mialam owulację .Mąż zrobił badanie nasienia no i powiedzmy ze parametry ma w normie z wyjatkiem uplynnienia – ma upłynnienie mechaniczne.Lekarz kazał powtorzyc badanie , wspominał cos o inseminacji , o tym ze jakos przypadkowo kiedys zaszłam w ciąze …Po wyjsciu moj maz stwierdzi ze jest zadowolony bo wszystkie parametry ma w normie a tylko jeden jest inny .PRzeciez upłynnienie to jeden z najważniejszych parametrow przy zachodzeniu w ciąze .CZy ja moze sie myle i jestem jakas przewrażliwiona???? Może jednak moj mąz nie dopuszcza do siebie myśli ze cos moze byc nie tak z jego nasieniem ?? Ja juz nie wiem co o tym mysleć . W tym momencie mysle ze faceci sa bardzo nieodpowiedzialnyi , poniewaz moj mąz zrobił badanie po 7 miesiącach prioszenia Go o to i najpierw przez tydzien nie chcial mi pokazac wynikow , a teraz twierdzi ze jest super i pracuje sobie nie mając czasu na rozmowe ze mną. Boze co ja przezywam , poroniłam rok temu , nie mam dziecka , mąż ma ważniejsze sprawy……..wyżaliłam sie wam.

    #936977

    Anonim

    Re: nasienie męza

    Ramku kochany, wiem co przeżywasz, ja mam podobnie.
    Od miesiąca nakłaniam M. na badania, najpierw pretekstem była praca i informacja że musiał tam dłużej zostać (wątpię w to) teraz ciągle słyszę, ze nie mamy pieniędzy (zwolnili go z pracy) i fakt – nie mamy kasy, ale będziemy mieć, bo przecież niedługo na pewno znajdzie pracę, a badanie aż tak strasznie dużo nie kosztuje!! Miał zrobić badanie wczoraj, nie zrobił – przesunął na jutro – ZOBACZYMY CZY SIĘ POJAWI W KLINICE? Dodam, ze ponad rok temu chodził do swojego androloga, wykryto u niego zły kanalik nasienny i pojechał do kliniki gdzie laserowo mu to poszerzali, ale powiem Ci Ramku, że ja w życiu nie widziałam tych wyników, skierowania (nie byliśmy wtedy jeszcze małżeństwem) i tak się zatstanawiam, czy on JE ZROBIŁ? Mam ostatnio tyle wątpliwości???? Tracę zaufanie do swojego męża, chyba głupieję :((((
    Teraz mam nadzieję w czwartku i że jednak zrobi to badanie 🙂


    34 cykl starań



    #936978

    anetal

    Re: nasienie męza

    dziewczyny, nie wiem, co Wam napisac. Moj mąż akurat bardzo szybko zrobil to badanie, sam nawet zaproponowal i 3 dni pozniej bylismy razem na badaniu.
    Wiecie co? mysle sobie, ze faceci po prostu boja sie tego badania, bo moze okazac sie, ze cos jest nie tak, a przeciez to ich meskosc, jak moze byc cos nie tak???? nie potrafie Wam pomoc, domyslam sie, ze rozmowy niewiele daja… Trzymam jednak mocno za Was kciuki, abyscie dogadaly sie z facetami. Oni chyba sa mniej odporni od nas i wszystko u nich zdecydowanie dluzej trwa. nie potrafia sie przyznac, ze cos jest nie tak.
    Trzymajcie sie
    A

    #936979

    taju

    Re: nasienie męza

    AnetaL czy badanie nasienia meza zrobiliscie „sami z siebie”, po pierwszym nieudanym cyklu staran? CZy byly ku temu jakies przeslanki? Jestem szczerze zainteresowana, bo jak wiesz z innego „naszego” watku, staramy sie pierwszy raz i zastanawiam sie, jakie kroki przedsiweziac gdyby nie byl on owocny.

    #936980

    paszulka

    Re: nasienie męza

    My badamy nasienie jutro! 🙂 To koniecznosc zanim mnie udroznia laparoskopowo. Moj ukochany jest zawsze pod prad wiec skoro wiekszosc mezczyzn sie wzbrania przed badaniem to on wlasnie je zrobi. Bez problemow i z duza checia zaraz po zaleceniu tego badania sie zgodzil. Rozsadny z niego facet i nie chce aby mnie spotykaly przykrosci bez koniecznosci…. gdyby badania wyszly kiepsko to najpierw jego wyleczymy a jak nie wyjdzie to dopiero potem beda mnie dziurawic. Jesli Wasi Panowie maja leki i watpliwosci zawsze mozna sie umowic na badanie na miejscu i Wy im pomozecie napelnic naczynko nasieniem 🙂 to taka perwersja mala ale zabawa fajna moze byc. Poza tym jesli badania wyjda nie fajnie to mozecie zawrzec pakt, ze utrzymacie to w scislej tajemnicy (no… poza forum bo pewnie nie wytrzymacie) i bedziecie utrzymywac ze wina lezy po Waszej stronie …. obiecacie tez, ze skoro oni tacy „chorzy” to teraz sie nimi zaopiekujecie zeby wrocili szybko do zdrowia i bedziecie jeszcze kochansze niz normlanie i jeszcze bardziej troskliwe bo tego wymaga zdrowie chorego i milosc!! 🙂
    Jakis taki dobry mam humorek przed tym badaniem i podbudowana jestem, ze mam takiego fajnego otwartego faceta, wiec sobie tak rozrabiam i wlasnie tak sobie pisze! 😀
    Buzka
    Aga

    #936981

    kaja26

    Re: nasienie męza

    mój męzyk robił badanie dwa razy, nie musiałam go bardzo namawiać, ale Wy musicie, przecież bez pełnej diagnostyki to jest stanie w miejscu; płodnosć jest sprawą pary a nie kobiety, faceci sie boją wyroku zwłaszcza jak słyszą ciągle jakieś docinki od mądrych kolegów typu ” a Ty co jeszcze nie zasiałeś?” ale musicie o tym rozmawiać, a jak już się mężyki zdecydują, wspierać, dowartościowywać, przeciez wartość faceta to nie stan nasienia!
    powodzenia dziewczyny, pracujcie nad drugimi połówkami


    16 cykl…



    #936982

    anaim

    Re: nasienie męza

    Mój mąż przy pierwszym badaniu nasienia, też miał bardzo długi czas upłynnienia. Lekarz zalecił na to mukosolwan – syrop. I faktycznie pomogło

    #936983

    Anonim

    Re: nasienie męza

    Paszulko, chcę Ci tylko napisać że mój M. tez dzisiaj robi badanie :), a przynajmniej mam taką nadzieję, że nie stchórzy.


    34 cykl starań

    #936984

    smoczyca78

    Re: nasienie męza

    Ale powiedzcie mi dziewczyny, kiedy i po jakim czasie starań zaczełyście myśleć o przebadaniu się czy wszystko fizycznie jest możliwe? Ja mam dopiero pierwszy cykl nieudany i to też znaczy, że powinnam iść się przebadać albo mąż? Na razie jestem pełna wiary, że tym razem się uda i nie dopuszczam myśli, że fizycznie z nami może być coś nie tak. A może zauważyłyście coś u swoich mężczyzn, że postanowiliście iść razem do lekarza albo wysłać samego jego na badania. Po tych Waszych tekstach zaczynam się zastanawiać. Powiedzcie mi, co Was do tego skłoniło??

    #936985

    anetal

    Re: nasienie męza

    taju,
    badanie nasienia zrobilismy sami z siebie. Moj maz sam to zaproponowal, jak widzial, jak placze i jestem zalamana tym, ze sie nie udalo. Wiesz, wiem, ze bardzo szybko sie na to zdecydowalismy, ale pewnie rozumiesz. jak tylko moj maz powiedzial, ze zrobi takie badanie, to ja juz nastepnego dnia sprawdzialam, co, gdzie i jak i kilka dnie pozniej bylismy na badaniu. zrobilismy je prywatnie, kosztowalo 50 zl i po pol godz byl wynik. wlasciwie przeslanek ku temu, ze cos moze byc nie tak nie bylo. zdecydowanie szybciej jednak zrobic badanie nasienia niz jakies badanie u kobiety. wiec wybralismy te droge, no i polowa sukcesu jest, bo wynik byl bardzo dobry.
    Wiesz, nie wiem, czy powinno sie to badanie tak szybko zrobic, ale ja stwioerdzialm, ze jesli moj maz chce to od razu trzeba to wykorzystac, bo nie wiem, czy za 2-3- mies (tfu, tfu, oby nie bylo potrzeba i oby byla fasolka) bedzie nadal chetny na to badanie.
    Taju, mysl pozytywnie (hi hi, dzis ja Cie pocieszam ;)),ze nie bedzie potrzebne i ze zobaczysz juz w tym cyklu 2 kreski 🙂 A co do porzedniego watku piersi nadal mnie potwornie bola. Licze, ze to jest to.
    Aneta



    #936986

    Anonim

    Re: nasienie męza

    Kochana,

    wiem, że dla Ciebie zabrzmi to teraz absurdalnie, ale proszę Cię żebyś troszeczkę wyluzowała 🙂 Jeżeli Twój mąż miał świnkę w wieku dziecięcym, jeżeli nie bierze jakiś wstrętnych lekartsw, jeżeli nie był chory na poważne choroby to z doświadczenia Ci powiem zróbcie badanie po 6 miesiącach nie udanych prób. Oczywiście trzymam kciuki że wszystko skończy się 2 kreskami już niedługo 🙂
    Smoczyco kochana, na razie to ciesz się ze starań kochaj bez zabezpieczeń, czerp z tego same przyjemności, na pewno się uda 🙂 Nie denerwuj siebie i swojego męża 🙂
    Buziole 🙂


    34 cykl starań

    #936987

    paszulka

    Re: nasienie męza

    Moj sam poszedl po pojemniczek dzisiaj i podowiadywal sie dodatkowo coi jak…. a na 17.15 musimy dostarczyc cenny ladunek! 🙂 Pomoge mu! 🙂



    #936988

    paszulka

    Re: nasienie męza

    U nas bylo tak, ze w pierwszym miesiacu staran zrobilam sobie tokso, RhD i takie badania… jak po 5 miesiacach staran nie wyszlo to zrobilam hormony, a potem zapadla decyzja o mojej laparoskopi, wiec ginka do ktorej chodzimy razem kazala zrobic badanie nasienia. Teraz mamy 7 cykl staran. Moim zdaniem to wczesnie, bo zazwyczaj lekarze zalecaja to pozniej, ale ja jestem w goracej wodzie kapana i wszystko musi byc na wczoraj 🙂

    #936989

    taju

    Re: nasienie męza

    co to jest RhD (to ma zwiazek z gruupa krwi?)

    #936990

    taju

    Re: nasienie męza

    Aneta: ja jesli nie wyjdzie nam w tym cyklu, chyba tez zrobie badanie nasienia (nie zrobie sama, heheh, rzecz jasna) i swoje hormonki. Tarczyce juz robilam, ale zrobie ten Lh i FSh (ich zaleznosc jest odpowiedzialna za zespol policystycznych jajnikow) orazi prolaktyne – wszystko pomiedzy 3 a 5 dniem cyklu. Nie wiem co z porgesteronem, ale jego robi sie po woluacji, zeby wiedziec czy owu miala miejsce. Zreszta kupilam juz na allegro testy owulacyjne od ewy analityk. Wiec drugi cykl-, bedzie profesjonalnie przygotawane. W pierwszym cyklu mierzylam tylko tempke, ale widcznie okazalo sie to za malo… 🙁

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close