Nasz urlop, którego nie bedzie:(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 39)
  • Autor
    Wpisy
  • #68281

    wyki

    Ale mam doła dziewczyny:(:(
    Nawet nie wiecie jakiego strasznego:(
    Niektóre pewnie pamiętaja jak całkiem niedawno pisałam o pracy mojego męża – spędza mi całe tygodnie w delegacjach bo dostał zmianę stanowiska w firmie. Ale to jeszcze nic. Miał ustalony urlop i mielismy plany wyjazdowe a wczoraj dowiedział się że jaki urlop? są tematy do zrobienia i urlopu nie dostanie:(Na tydzień przed naszym wyjazdem:(:( I co wy na to? Ja to nazywam ku…stwo! Miałam nawet zamiar coś wymyśleć i wykupic jakiś drogi wyjazd (fikcyjnie) żeby musieli nam zwrócić kasę ale niestety mamy za mało czasu:(:(
    Łudzę się jeszcze że może jednak serce szefowi zmieknie ale on nie ma serca więc pewnie nic z tego.
    Na dodatek wyjeżdżają moi rodzice na wczasy a mama zajmuje się Izą jak ja pracyuję więc zostaję na placu boju samiusieńka i nie mogę nawet przesunąć urlopu bo mama ma rezerwację:(:(
    A miało byc tak pieknie…. Iza pierwszy raz nad morzem… my pierwszy raz od 3 lat na wczasach…
    Dlaczego jest tak? Dlaczego ludzie nie potrafią innych zrozumiec? Czy tylko kasa się liczy i nic wiecej? gdzie te inne wartości np. miłość, rodzina?
    Szlag mnie trafia i mam straszny żal do świata:(

    Monika i Iza 2 latka i miesiąc!

    #874674

    natinka

    Re: Nasz urlop, którego nie bedzie:(

    Oj współczuję wiem jak to jest jak sobie ktoś planuje a tu dupa…………….. ale niestey takie czasy :(((
    Jedyna nadzieja faktycznie z szefowi serducho zmięknie jesli go ma :(((

    Nati i Kamilka 05.04.04



    #874675

    ellenka25

    Re: Nasz urlop, którego nie bedzie:(

    ;-((((((((((
    jak mi przykro….
    a moze jeszcze się uda ?? trzymam kciuki!!!!

    Ola z Natalią- 2.06.2003

    #874676

    kasiex

    Re: Nasz urlop, którego nie bedzie:(

    coś wiem na ten temat niestety, ale na szczęście nie z autopsji… takie czasy k……ie!
    można mieć tylko nadzieję, że burakowi „zmięknie serce”

    Kasia mama Kuby (24.01.03)

    #874677

    krzemianka

    Re: Nasz urlop, którego nie bedzie:(

    Przykro mi bardzo, żr Twój mąż ma tak nieczułego szefa 🙁
    Niestety, taka jest nasza rzeczywistość…
    Może jak w tym roku się nie uda, to za rok da radę?
    Tego Wam życzę!


    Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)

    #874678

    annak26

    Re: Nasz urlop, którego nie bedzie:(

    Wspolczuje!! Szczerze, moze jeszcze jakas nadzieja na urlop. Z calego serca zycze aby wyjazd doszedl do skutku.

    Pozdrawiamy
    Ania i Bianca



    #874679

    kmw

    Re: Nasz urlop, którego nie bedzie:(

    Ojej, wspolczuje. Moze jeszcze sie uda i szefowi cos sie odmieni ?
    Ej szefowie, szefowie.


    Karina i Kubus <10.06.2004>

    #874680

    anek

    Re: Nasz urlop, którego nie bedzie:(

    Strasznie ci współczuje……..ojjjj dobrze znam takie sytuacje. Mój mąż nie miał urlopu wypoczynkowego od 3 lat!!!!! Zeby było ciekawiej coroku go wybierał ale musiał chodzic do pracy :(((( Przez ostatnie pół roku wziął może 4 dni wolnego, w sytuacjach kiedy musiał zostac z Olka jak ja pracowałam. Zazwyczaj zajmowała się nia moja mama no ale wiadomo czasem cos jej wypadło. Ja nie wiem co to wczasy rodzinne od 3 lat 🙁 W zeszłym roku byłam sama z Olą 2 tygodnie na wsi u rodziny. W tym roku zanosi sie na to samo.

    Tez nie rozumiem tego co sie dzieje w firmie mężą….czasem juz nieraz się o to kłócimy, ale potem mi głupio, bo w koncu to nie wymysł męzą ale chora polityka firmy, a jemu poprostu zależy na pracy….wiadomo…w dzisiejszych czasach…nie ma osób niezastąpionych ;-/

    Ania i Oleńka ( 26.04.2003 )

    #874681

    cszynka

    Re: Nasz urlop, którego nie bedzie:(

    Popierwsze życzę, aby szefuńcio zmienił jednak decyzję co do urlopu męża, a po drugie – jeśli wspólny wyjazd się nie uda to nie pozwól takiemu bucowi popsuć Wam urlopu i wymyślcie sobie „mini-wakaje” czyli nie wyjazdowe, takie z wyjściamy męża do pracy ale może z wypadami gdzieś w mieście czy poza miasto na popołudnia czy sob. lub nd. A przede wszystkim życzę ślicznej pogody i dobrego samopoczucia!
    Pozdrawiam

    Ola (06.01.2003)

    #874682

    lunea

    Re: Nasz urlop, którego nie bedzie:(

    I to właśnie jest Polska… Też mnie codzienne ch… strzela…
    Trzymaj się!

    lunea i Weronika (24.09.03)



    #874683

    klucha

    Re: Nasz urlop, którego nie bedzie:(

    :((( ostatnio mam wrażenie że tylko człowiek pracuje i pracuje a na zycie prywatne nie zostaje mu za duzo czasu :((

    Izka i Zuzia 3 latka 🙂

    #874684

    cait

    Re: Nasz urlop, którego nie bedzie:(

    Mam tak samo – Grzes mial miec urlop w lipcu… taaa… chyba przyszlego roku.


    Cait + Alka (15 stycznia 2003)



    #874685

    wyki

    Re: Nasz urlop, którego nie bedzie:(

    O rany! Też fajna sytuacja:(:(
    Naprawdę coś musi sie zmienić w Polsce albo wszyscy trafimy do zakładów zamknietych:(

    Monika i Iza 2 latka i miesiąc!

    #874686

    wyki

    Re: Nasz urlop, którego nie bedzie:(

    Kochana
    Pewnie że byłoby fajnie – ale on urlopu ma nie dostać po to żeby siedzieć na okragło w terenie. Czyli mamy dla siebie co najwyżej sobote i niedzielę:(
    Ale może bedzie jeszcze jakaś szanasa… jutro dam znać co szefuncio postanowił…

    Monika i Iza 2 latka i miesiąc!

    #874687

    wyki

    Re: Nasz urlop, którego nie bedzie:(

    No właśnie…
    A ma być podobno w Polsce polityka prorodzinna…
    Dziwią się ze tak mało dzieci się rodzi…
    Ja już dawno przestałam się dziwić:(

    Monika i Iza 2 latka i miesiąc!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 39)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close