Nasze dni zimowe

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #84279

    runianka

    Drogie Mamusie ciekawa jestem jak wyglada Wasze posiadywanie w domu? Bo ja z utęsknieniem czekam na nieco dłuzsze dni i troche więcej słońca. Wstałm dzisiaj – za onem szaro-buro, Kasia (3 lata) śpi i jak codzień ciężko będzie ją dobudzić, Julcia (1,5 miesiąca) nakarmiona też zasnęła, a ja piję herbatkę i piszę. Za chwilę zabiorę się za porządki (wszędzie leżą lalki i misie – u nas jakoś nie chcą siedzieć w swoich pudełkach, mogę je sprzątać cały dzień), potem zrobi,e obiad – dziś naleśniki, w międzyczasie trochę sie pobawię z Kasią. Na spacer dzis pewnie nie wyjdziemy, choć na szczęście grudzień w tym roku jest wyjątkowo łaskawy i choć od czasu do czasu można się przewietrzyć. Koło 3 znów zrobi się ciemno za oknem, a jak ciemno to wydaje mi się że dzień się już kończy. Po 5 mąż wróci z pracy i przyniesie trochę wiadomości ze świata, a potem to już czas błyskawicznie ucieka i tak mijają mi teraz dni. Myślę, że mamusie maluszków wiosennych, lenich, czy jesiennych mają jednak duzo lepiej, pozdrawiam. A jak jest u Was?

    runianka

    #1241393

    eunike

    Re: Nasze dni zimowe

    Ja też siedzę z dzieckiem w domu, ale widok z okna mnie w tej chwili nastraja nieco optymistycznie – u nas (w Sosnowcu) właśnie pada śnieg . Ale otwieram stronę z prognozą pogody na Święta i …. bleee, ale może się nie sprawdzi…
    Krótkość dni zasadniczo przeszkadza mi tylko w dwóch sprawach: spacery z dzieckiem – wcześnie się ściemnia, więc trzeba wyjść przed obiadem jeśli się nie chce spacerować po ciemku (wiosną i latem będzie można wyjść po obiedzie), a o tej porze to np gotuję i robię inne rzeczy, więc trudniej znaleźć czas na ten spacer. Druga rzecz – przeszkadza mi w malowaniu obrazków dla dziecka, też trzeba się sprężyć wcześniej, bo źle się maluje na szkle przy sztucznym świetle.
    Poza tym ok, ale jak minie grudzień, też będę już coraz bardziej niecierpliwić się do wiosny

    Smacznych naleśników! (ach, uwielbiam, zwłaszcza te które robi moja mama )


    Cyprianek (listopad 2005)



    #1241394

    baniutka

    Re: Nasze dni zimowe

    To fakt, u nas było fajnie, bo Tymuniek urodził się początkiem ciepłych dni, wykluł się jak wielkanocny kurczak i po tygodniu już wyszliśmmy na rodzinny, wiosenny spacer.Ale teraz też siedzimy i czekamy na wiosnę, pomimo to i tak staram się wychodzić z Małym chociaż na godzinny spacer, żeby mógł się trochę zahartować.

    Basia i Tymonek 19.04.06

    #1241395

    gabrycha

    Re: Nasze dni zimowe

    My teraz mamy szpitalCałą trójką chorujemy,zaczął Antoś i pozarażał rodziców.Paskudne mamy przeziębienie,a z 4 dni święta i jak sie nie wykurujemy to zostaniemy w domu i choś w zeszłym roku też spędzaliśmy święta we trójkę(rodzina chorowała) i był to piękny czas to chciałabym w tym roku spotkać się z rodziną choćby ze względu na Antosia-u mojej mamy ma być Mikołaji żal mi by było gdyby takie spotkanie Antosia ominęło.A spacery „zimowe”odbywamy zawsze w zależności od tego jak mały wstanie rano.

    Dorota i Antoś(24.03.2005)

    #1241396

    narcowa

    Re: Nasze dni zimowe

    u nas wieje nuda..Natka ciagle chce do dzieci na plac zabaw..i stoi przy oknie z utesknieniem czekajac na cieplo!Nie ma co robic..rutyna!
    Magda.,Natka

    #1241397

    Anonim

    Re: Nasze dni zimowe

    wychodzę z domu – ciemno
    wracam – ciemno

    Ewa i Krzyś



    #1241398

    kroolik

    Re: Nasze dni zimowe

    nie lubię zimy,a dzisiejszy śnieg za oknem zaskoczył mnie bardzo,bo go nie mialo być. W każdym razie trochę popruszylo i nie wyszłam z małym. Na szczęście mążprzyjechał z dalekiej podróży i tak wspólnie tęsknimy za wiosną…

    Asia i Gucio

    #1241399

    krzemianka

    Re: Nasze dni zimowe

    Wracam z pracy i zajec dodatkowych pozno, wiec niewiele mam zimowych dni z dziecmi.

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close