(: (: (: Nasze odchudzone metamorfozy :) :) :)

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #95685

    kzzk

    Oto osiągnięcia naszych forumowiczek. GRATULUJEMY WSZYSTKIM!!!
    Czekamy na nowe metamorfozy.
    (Bardzo prosimy o nie odpowiadanie na ten wątek. Komentarze prosimy zamieszczać w wątku KZZK) Niniejszy wątek ma służyć prezentowaniu naszych metamorfoz tylko przez KZZK:)

    *************************************************

    Nasze patenty na chudnięcie:

    *************************************************

    ***OLAKA****
    Ja polecam na początek 4 dniówkę zmniejszającą apetyt (kurczy się żołądek), tylko nie robić częściej niż co 3 miesiące.
    4 dni
    8.00 kawa lub herbata bez cukru
    10.00 1 jajko na twardo
    12.00 1 serek topiony
    14.00 10 dag chudej wędliny lub gotowanego mięska
    16.00 jabłko lub pomidor
    18.00 1 jajko na twardo
    20.00 pół szklanki czerwonego , wytrawnego wina

    chudnie się z 3 kg i najważniejsze: zmniejsza się łaknienie

    ***MADUXIA***
    schematu nie posiadam, ale jestem po lekturze książki o medycynie naturalnej.
    Wynika z niej, że faza wprowadzająca wcale nie musi trwać tyle, co sama głodówka, moze to być np 3-4 dni.

    Najpierw w odstawkę idzie białko- mięso, ryby, nabiał, jajka, jednego dnia.

    Potem ryż ,pieczywo. W sumie tę fazę bez potraw ciężkostrawnych, tzn. warzywa/owoce plus delikatne węglowodany można przeciągnąć do 2-3 dni.

    Najważniejsze są dwa dni przed głodówką: przedostatniego dnia przechodzimy na same warzywa (surowe, gotowane) i soki; ostatniego tylko wywary z warzyw, a potem nic przez okres 1-7 dni (chodzi o samodzielne głodowanie, tzn. nie będąc pod opieką lekarską)

    Ostatniego dnia przed właściwym postem można wziąść środki przeczyszczające albo walnąć sobie lewatywę, jak kto lubi 🙂

    Od razu mówię, że w szczegółach mogą być różnice, zależnie od źródła: w jednym napiszą, że bez konsultacji można góra 5 dni, w innym, że tydzień, albo ze nie można herbatek ziołowych w trakcie glodówki, a ja czytałam, ze ziołowe można byle nie owocowe itd. szczególy trzeba sobie samemu ustalić.

    No i wychodzenie- ma BEZWZGLĘDNIE trwac tyle, co głodówka. Zaczyna się od wywarów a dalej to tak samo jak przy przygotowaniu, tylko, że odwrotnie 🙂

    Ja kiedyś robiłam sobie takie kilkudniowe, ale szłam na zywioł:bez wstępu i powolnego wchodzenia w normalne jedzenie 😛 żeby było szybciej. To działa, jak się chce szybko zwalić 2-3 kilo, teraz to ma być wstęp do o wiele większej utraty wagi. No i nie ukrywam, że liczę na inne dobroczynne rezultaty głodówki (lepsza cera itd)
    założę osobny wątek chyba, jak to kiedyś Pola zrobiła, dla chętnych 🙂

    ***GOVINDA***
    Moj malz planowal glodowke 7 dniowa . jednak pozniej doszedl do wniosku ,ze to moze byc dla niego ciut za dlugo i robi 5 dni . Ja preferuje 3 dni . zobaczymy jak to wyjdzie . Jak to powinno wygladac , w ogole tydzien przed glodowka odstawiamy bialko z jadlospisu , 2 dni przed glodowka jemy tylko surowe warzywka , kielki – pijemy swieze soki i napary z warzyw . Dzien przed glodowka pijemy tylko napary warzywne a pozniej przez 3 czy jak moj maz 5 dni tylko wode nisko zmineralizowana (mozna tez pic napar z pietruszki lub babki lancetowatej) . Powrot do normalnego odrzywiania jest taki sam jak wchodzenie w glodowke -1 dzien napary , pozniej surowe rzeczy ,pozniej gotowane + lekkie kleiki na wodzie – mieso , ryby ,nabial dopiero po tygodniu . Tak przynajmniej wyczytalam z neta . wiecej informacji jak juz przez to wszytko przejde .
    Po glodowce mam zamiar przerzucic sie na Montiego na miesiac a od 1 lutego wracam na silownie wiec dojda napoje proteinowe i intensywne treningi . Pewnie dopiero wtedy zaczne tak naprawe cos zrzucac.

    Ps . lewatywke tez planuje – tak na dobry poczatek nowego odchudzania

    ****KACHA1982***
    Po cesarce zostało mi 65 kg ( w ciazy przybrałam 20kg), jak dla mnie masakra bo nigdy tak duzo nie wazylam, w koncu zaczelam sie (nie odchudzac) a racjonalnie i zdrowo odzywiac i mnostwo ćwiczyc, zastapiłam baile pieczywo ciemnym, zero ziemniaków nie jem ich od ponad roku, wszystko, jesli smażone to na oliwie, cukier bialy- brazowym, trzcinowym, duzo wody, zadnych soków, napojów gazowanych itp, w sumie ja bardzo nie odczulam tego ze sie „odchudza” poprostu zmienilam nawyki zywieniowe, przestalam pic czarna herbate itd. Duzo cwicze, zaczelam taka przemiane w kwietniu 2007 a juz w sierpniu 2007 wazylam 51, teraz waga ustabilizowala mi sie, wiec waze 49kg, tyle ile w dniu matury.

    ***ANEK***
    Jem śniadania i obiad a kolacji ( po 16) już nie.Oczywiście, stanowcze nie mówie ziemniakom, białemu pieczywu, ciemne jem sporadycznie i oczywiście słodyczom, malo kaszy, malo ryżu.Teraz już reżim mniejszy ale na początku to trzymałam się twardo, i porcje tez nie szczególnie duże jadłam. rezultatami to poszło szybko. Po około tygodniu zeszło mi dwa kilo, potem juz szło szybko. Na początku chudłam ok 3 kg tygodniowo. Aż się trochę bałam że za szybko. Ale po jakimś czasie chudłam coraz wolniej, 2 kilo na tydzień, potem kilogram. Teraz żeby zrzucic kilo czasem trzeba miesiąca. Zaczęłam się odchudzać w październiku 2006r.. Tylko że nie było tak że cały czas chudłam. Przez wakacje nie spadło mi ani deko, mimo że dietę trzymałam. Najważniejsze to być cierpliwym, czekać na efekty i nie poddawac się.
    Jesli chodzi o ćwiczenia, to chodziłam przez miesiące na basen,2,3 razy w tygodniu. Potem z braku czasu już nie. Czasem jeździałam na rowerze. Ogólnie mało miałam aktywności fizycznej.
    I są efekty :

    ****CUKIERECZEK***
    Podaje linka

    ****SMOKI****

    ****Monia****

    ****Karabella***
    Ograniczanie kalorii, 13 dniowa kopenhaska

    #2050111

    joannar

    ****Aisha ****
    ograniczanie kalorii, Meridia, MM

    *****AnnaK26*****
    ograniczanie kalorii

    *****Kotagus*****
    wariacja na temat MM



    #2050112

    joannar

    *****Reno*****

    *****Karen27*****

    *****Double*****

    #2050113

    joannar

    *****Aneci*****

    No to i ja się pokaże, być może moje foty będą dla kogoś mobilizacją, tak jak dla mnie były Wasze foty, a w szczególności Anek.:)

    Obecnie mam 32 kg na minusie.
    Jeżeli chcesz zamieścić moją historię odchudzania to proszę:
    Zaczęłam się odchudzać na początku czerwca 2008 r.
    Na początku, aby ograniczyć swój apetyt wspomagałam się Meridią, w międzyczasie stosując dietę 1200 kcal. Jeździłam też codziennie na rowerze oraz jak najczęściej chodziłam na basen.
    Meridię odstawiłam po 2 tygodniach. Po miesiącu ważyłam 10 kilo mniej.
    W lipcu 08 przeszłam na dietę MM. Dość lekko zrzuciłam na tej diecie kolejne 17 kg.
    Oczywiście nadal jeżdżę na rowerze i w miarę możliwości chodzę na basen ( pływanie & aqua aerobic).

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close