Nasze Zimorodki tulą już Swoje noworodki

.

Strona 4 odpowiedzi na pytanie: Nasze Zimorodki tulą już Swoje noworodki

vivanilli2011-07-22 08:51:01

A mojego D. nie będzie przy porodzie. Już mi to mówił i ja nie neguje jego zdania.
Jego brat był przy swojej żonce gdy rodziła ale powiedział, że drugi raz by nie szedł.

honey2011-07-22 09:20:21

Dziewczyny , nic na siłę w kwestii porodów rodzinnych. Dajcie swoim facetom dojrzec do decyzji, wydaje mi się, że jeszcze za wczesnie na wymuszanie na nich takich deklaracji. My mamy 9 miesięcy danych nam pzrez naturę na oswojenie się z sytuacją, oni tez potrzebują tego czasu.
My rodziliśmy wspólnie, decyzja ostateczna była podjęta na 2 miesiace przed. W podjęciu decyzji bardzo pomogła nam szkoła rodzenia,tam zresztą tez bardzo podkreślają, że to musi być decyzja dobrowolna i wspólna – absolutnie nic na siłę, bo to nie zagra.
Teraz też będziemy razem rodzić, po porodzie J, M powiedział, że to było niesamowite i niepowtarzalne przezycie i za nic nie chciałby tego opuscić 🙂 Ja się bardzo cieszyłam, że on był, bo czułam się bezpieczniej i było mi raźniej, wiedziałam, że nie jestem sama.

paulina222011-07-22 09:49:14

tez jestem tego zdania ale wiem ze mój M i tak nie będzie przy porodzie ale wcale nie mam mu tego za złe nie uwierzycie jak się dzisiaj tuli do mnie ze szok jednak mój foch podziałał

miska2011-07-22 11:33:27

Witam drogie panie 🙂

Wasyl trzymam kciuki za wizytę :Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki:

czuję się fatalnie, mam taki ból w biodrze po lewej stronie, że nie mogę chodzić, rano jak robiłam śniadanie córci omal nie zemdlałam z bólu, dodrze, że zdążyłam się położyć, na dodatek promieniuje w krzyż i w lewe udo, nie mam pojęcia co się wyprawia, choć moja pierwsza myśl to rwa kulszowa i czy to normalne :Hmmm…:, ale przynajmniej brzusio już tak nie twardnieje i te skurcze mniej dokuczają, więc chyba obejdzie się bez szpitala

paulina222011-07-22 11:49:20

Miśka nie jestem lekarzem i się na tym nie znam wiec ci nie pomogę tak bardzo mi przykro 🙁

johana2011-07-22 11:53:14

Zamieszczone przez Miśka.:Witam drogie panie 🙂

Wasyl trzymam kciuki za wizytę :Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki:

czuję się fatalnie, mam taki ból w biodrze po lewej stronie, że nie mogę chodzić, rano jak robiłam śniadanie córci omal nie zemdlałam z bólu, dodrze, że zdążyłam się położyć, na dodatek promieniuje w krzyż i w lewe udo, nie mam pojęcia co się wyprawia, choć moja pierwsza myśl to rwa kulszowa i czy to normalne :Hmmm…:, ale przynajmniej brzusio już tak nie twardnieje i te skurcze mniej dokuczają, więc chyba obejdzie się bez szpitala

kurcze ja też nie pomogę oby jak najszybciej minęły ci te bóle.

wasyl2011-07-22 12:12:49

Zamieszczone przez Miśka.:Witam drogie panie 🙂

Wasyl trzymam kciuki za wizytę :Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki:

czuję się fatalnie, mam taki ból w biodrze po lewej stronie, że nie mogę chodzić, rano jak robiłam śniadanie córci omal nie zemdlałam z bólu, dodrze, że zdążyłam się położyć, na dodatek promieniuje w krzyż i w lewe udo, nie mam pojęcia co się wyprawia, choć moja pierwsza myśl to rwa kulszowa i czy to normalne :Hmmm…:, ale przynajmniej brzusio już tak nie twardnieje i te skurcze mniej dokuczają, więc chyba obejdzie się bez szpitala

Obstawiałabym rwę kulszową…I niestety nie będzie lepiej skoro już teraz Cię dopadło. Miałam w obydwu ciążach. Po ścianach się chodzi. na wspomnienie ciemno przed oczami. Tylko pamiętaj, żeby nie smarować niczym rozgrzewającym. Mi pomagał troszkę “rogal” poducha. Bo nic innego oprócz leżenia zastosować nie można:(

A ja po usg uskrzydlona, szczęśliwa, pełna euforii:D
NT 0,98; kość nosowa widoczna, żołądek poniżej serca (co dla nas jest zawsze jedną z kluczowych wiadomości), serducho podzielone, ilość wód w normie, wszystkie wymiary w normie, łepetynka i w niej wszystko na swoim miejscu, piękny kręgosłup (nie chce mi się opisu wyciągać) i coś mu dynda między nogami;)

A teraz idę listę w końcu skończyć, póki dzieć śpi.

Dzięki za kciuki. Przydały się:D

miska2011-07-22 12:14:35

oj dziewczyny też mam nadzieję, że pomalutku przejdzie, bo mam zamiar leżeć cały dzień, zauważyłam, że pomaga, ale bardzo wolno, przez weekend też sobie poleżę, a w poniedziąłek zobaczę, może jakiś lekarz, zależy jak będzie, ale moja pani gin mówiła, że gdy brzusio zacznie folgować, to nie będzie źle, mam leżeć, łykać leki i nie stresować się
o dziwo jestem spokojna, narazie, zobaczymy jak długo, tydzień temu widziałam mojego okruszka i było wszystko wporządku, więc czuję, że nadal jest ok

miska2011-07-22 12:17:49

Zamieszczone przez Wasyl:Obstawiałabym rwę kulszową…I niestety nie będzie lepiej skoro już teraz Cię dopadło. Miałam w obydwu ciążach. Po ścianach się chodzi. na wspomnienie ciemno przed oczami. Tylko pamiętaj, żeby nie smarować niczym rozgrzewającym. Mi pomagał troszkę “rogal” poducha. Bo nic innego oprócz leżenia zastosować nie można:(

A ja po usg uskrzydlona, szczęśliwa, pełna euforii:D
NT 0,98; kość nosowa widoczna, żołądek poniżej serca (co dla nas jest zawsze jedną z kluczowych wiadomości), serducho podzielone, ilość wód w normie, wszystkie wymiary w normie, łepetynka i w niej wszystko na swoim miejscu, piękny kręgosłup (nie chce mi się opisu wyciągać) i coś mu dynda między nogami;)

A teraz idę listę w końcu skończyć, póki dzieć śpi.

Dzięki za kciuki. Przydały się:D

świetna wiadomość :Wow!::Wow!::Wow!: jejciu jak się cieszę :Hura!::Hura!::Hura!:
chyba era chłpczyków nadciąga :Hyhy:

honey2011-07-22 12:20:47

Wasylu – tak to ładnie napisałaś, ze przyjmij gratulajszony jeszcze i tu :Hura!:

vivanilli2011-07-22 12:55:51

Wasylu gratuluje 🙂
Ja i mój mamy przeczucie na chłopca ale co będzie to się okaże mam nadzieję w środe 🙂 Już się nie umiem doczekać.

Od wczoraj mam strasznego smaka na nachos z sosem.
I zaraz sobie zrobie mniam 🙂

wasyl2011-07-22 13:06:35

Zainspirowana Mamrotkowymi listami, wypociłam i naszą. Wszelkie korekty na priva proszę.

miska2011-07-22 14:52:16

Wasyl piękna lista :Hura!: i śliczny bobo na niej :Wow!::Wow!:

zoe132011-07-22 16:06:43

Wasyl zapomnialas o mnie:(
termin mam na 27.02 i rodzenstwa brak!
pozdrawiam

Z.

mariola04122011-07-22 16:09:10

hej
no i mam weekendzik od poniedziałku dalej na 6 do pracy wiec luzz 😀
dzis przyszła moja sukienka na wesele 😀 no i pięknie podkreśla brzuszek
rodzinka bedzie w szoku jak mnie zobaczy hehe zamiast pary młodej to ja bede główną atrakcje a raczej tematem plotek :Stres::Nie nie:

poród my rodziliśmy razem tzn nie do konca R. wyszedł jak zaczęły się skurcze parte bo powiedział że nie da rady patrzeć na to ale tak się umówiliśmy jeszcze przed że jak tylko stwierdzi ze braknie mu odwagi moze wyjść ja się nie pogniewam ale najważniejsze ze był ze mną wtedy całą noc na porodówce masował plecy podnosił na duchu bez niego było by ciężko
teraz też bedziemy razem :Hyhy: no i umowa bedzie podobna jak stwierdzi ze brak mu odwagi moze wyjść
modlę sie tylko o to aby rodzić SN bo nie chce CC
no i aby dzidzia nie była większa niż Igor

koki2011-07-22 16:20:42

Wasyl, super wieści 🙂

Miśka uważaj na siebie i dużo odpoczywaj.

Ja dziś po pierwszym dniu pracy po dwóch miesiącach nieobecności.
Wszyscy pytali mnie gdzie mam brzuch a ja im, że został w domu 🙂
Gratulowali i oszczędzali – także miło się wróciło 🙂
Szykuje się dużo pracy biurowej – mam nadzieję, że dam radę.

Tak się składa, że czekam na wyniki paap-a i trochę się zaczełam niepokoić bo jedna koleżanka opowieadała mi dziś o wynikach paap-a, że miała fatalne, że było duże prawdopodobieństwo, że urodzi dziecko z paskudnymi chorobami. Powiedziała, że przez tydzien płakała. Potem inna jej powiedziała, że też miała wyniki okrepne i wręcz się już pogodziła z tym, że dziecko urodzi się chore. Koniec końców jedna i druga urodziły dzieci zdrowe z 10 pkt punktacją. Czy któraś z Was ma doświadczenie jeśli chodzi o takie badania ? Nie wien co o tym myśleć 🙁
Martwić się ?

zoe132011-07-22 16:34:45

nadgonilam wiadomosci:) super dziewczyny, ze wszystko ok, a te co sie martwia to glowa do gory! ja jestem za Wami daleko w tyle, bo wizyte mialam 1 gdzie bylo ok w 6tygodniu, a kolejna dopiero pod koniec sierpnia. Lekow nie biore poza kwasem foliowym i badan tez nie robie bo dopiero pod koniec sierpinia! Co to za badanie paap??? Jest z krwi i jakie choroby ma wykrywac?
co do dolegliwosci to nie mam takich poza snem…. wczoraj przespalam caly dzien no i ciagla checia jedzenia! Mam nadzieje,ze wszystko ok! z m. raczej rodzic nie chce, on tez nie, ale mysle, ze wszyatko sie zweryfikuje przez te miesiace, bo to jeszcze duzo czasu mamy!
pozdrawiam

zoe132011-07-22 16:39:25

aaa smarujecie sie czyms juz, zeby nie bylo rozstepow??? juz czas na kramy czy jeszcze czekac?

mariola04122011-07-22 16:45:16

Zamieszczone przez Zoe13:aaa smarujecie sie czyms juz, zeby nie bylo rozstepow??? juz czas na kramy czy jeszcze czekac?
w poprzedniej ciaży smarowałam od samego początku dzień w dzień i co d*** rozstępy wyszły :Stres:
teraz nie smaruje bo najwzwyczajniej w świecie o tym nie pamiętam :Wstyd:

vivanilli2011-07-22 17:23:03

Ja sie smaruje oliwką z rossmana dla kobiet w ciąży przeciwko rozstępom, i krem mamma mia z ziajki ale póki co krem czeka na lepsze czasy 😀
Póki co nie mam rozstępów na brzuchu. Jedynie na boczkach ale te to były od kąd pamiętam ;]

zoe132011-07-22 17:42:33

to widze, ze nie ma mocnych na rozstepy albo beda, albo nie! No to zaczynam sie smarowac, moze mi sie uda:)
o oliwce tez slyszalam duzo dobrego nawet takiej zyklej, bo dobrze natluszcza cialo!

zoe132011-07-22 17:46:28

aaa pytalam sie mojego m dlaczego faceci zbytnio w pierwszych tygodniach nie interesuje sie przyszlymi potomkami i mi odparl,bo nic jeszcze nie widac:) ze dopiero z brzucholem jestesmy atrakcyjniejsze:) oczywiscie nie wypowiadam sie za wszystkich facetow, moj mi tak wytlumaczyl sytuacje!
buziaki

wasyl2011-07-22 17:50:54

Zamieszczone przez mariola0412:hej
no i mam weekendzik od poniedziałku dalej na 6 do pracy wiec luzz 😀
dzis przyszła moja sukienka na wesele 😀 no i pięknie podkreśla brzuszek
rodzinka bedzie w szoku jak mnie zobaczy hehe zamiast pary młodej to ja bede główną atrakcje a raczej tematem plotek :Stres::Nie nie:

poród my rodziliśmy razem tzn nie do konca R. wyszedł jak zaczęły się skurcze parte bo powiedział że nie da rady patrzeć na to ale tak się umówiliśmy jeszcze przed że jak tylko stwierdzi ze braknie mu odwagi moze wyjść ja się nie pogniewam ale najważniejsze ze był ze mną wtedy całą noc na porodówce masował plecy podnosił na duchu bez niego było by ciężko
teraz też bedziemy razem :Hyhy: no i umowa bedzie podobna jak stwierdzi ze brak mu odwagi moze wyjść
modlę sie tylko o to aby rodzić SN bo nie chce CC
no i aby dzidzia nie była większa niż Igor

U mnie niestety kolejne cc będzie, termin porodu mam 26.06 z OM, ale 30.01 z pierwszego usg i tak mój gin mi wyliczył, kiedy myśmy z mężem zmajstrowali, że się wszystko w sumie zgadza. Także obstawiam, że ok 20 mnie potną.

Dziewczyny, nie ominęłam nikogo na liście,jeśli miałam na privie wiadomości. Zaraz dopiszę i jak coś do listy, to ja mogę przeoczyć tutaj, bo taki zamotany ze mnie czasami typ;)

A na rozstępy, to ja polecam Fissan. wkurzająco się wciera, ale moim zdaniem działa. Mnie się zrobiły na sam koniec w poprzedniej ciąży, a po pierwszej, to malutkie jakieś po porodzie. Ale mam sprawdzony kremik też na to:)

wasyl2011-07-22 18:01:52

Zamieszczone przez Koki:Wasyl, super wieści 🙂

Miśka uważaj na siebie i dużo odpoczywaj.

Ja dziś po pierwszym dniu pracy po dwóch miesiącach nieobecności.
Wszyscy pytali mnie gdzie mam brzuch a ja im, że został w domu 🙂
Gratulowali i oszczędzali – także miło się wróciło 🙂
Szykuje się dużo pracy biurowej – mam nadzieję, że dam radę.

Tak się składa, że czekam na wyniki paap-a i trochę się zaczełam niepokoić bo jedna koleżanka opowieadała mi dziś o wynikach paap-a, że miała fatalne, że było duże prawdopodobieństwo, że urodzi dziecko z paskudnymi chorobami. Powiedziała, że przez tydzien płakała. Potem inna jej powiedziała, że też miała wyniki okrepne i wręcz się już pogodziła z tym, że dziecko urodzi się chore. Koniec końców jedna i druga urodziły dzieci zdrowe z 10 pkt punktacją. Czy któraś z Was ma doświadczenie jeśli chodzi o takie badania ? Nie wien co o tym myśleć 🙁
Martwić się ?

Nigdy po samym wyniku papp-a nie ma co panikować, jeśli usg jest ok.
A wiesz, że ja dziś zapomniałam:Wstyd: Tak się podnieciliśmy z mężem super wiadomościami, że wylecieliśmy z luxmedu z uśmiechami. Gdybym zapłaciła od razu, to bym nie zapomniała. Trudno, przepadło:(
A gdybyś mi nie przypomniała, to nie wiem, kiedy bym sobie sama przypomniała o papp-a…

madzia14462011-07-22 18:37:23

Hej dziewczyny,
Wasyl, wysłałam Ci info na priv 🙂
Dziewczyny, odebrałam dzisiaj wyniki FT4, znowu wynik malejący… ;/ Niby jest w normie, dzwoniłam do lekarza i kazał zwiększyć dawkę, mówił,że będzie dobrze… Mam nadzieję, 10go wizyta, muszę wytrzymać.
Czy któraś z Was bierze EUTHYROX?
Buziaki,
lecę przygotowywać jedzonko na jutro, przyjeżdża nasz przyjaciel Ksiądz, z którym chodziłam do liceum:)

mcieslak0442011-07-22 18:46:31

Zamieszczone przez muesli1986:a ile wcześniej trzeba pomyśleć o szkole rodzenia?

czytałam,że tak ok 22 tygodnia

mcieslak0442011-07-22 18:55:37

Zamieszczone przez Zoe13:aaa smarujecie sie czyms juz, zeby nie bylo rozstepow??? juz czas na kramy czy jeszcze czekac?
ja zaczęłam oliwką, ale zapach mi odrzuciło, nie dobrze mi:Boje się:macie coś może bezwonnego?

soul2011-07-22 19:15:58

Cześć dziewczyny..
Tak się złożyło, że spędzam wieczór sama więc pomyślałam że spróbuje się u Was zadomowić jeżeli tylko zechcecie mnie przyjąć.

Mam na imie Sylwia, niedługo kończę 25 lat. Jestem w ciąży trzeci raz, termin mam na 10 lutego ale ze względu na obciążony wywiad położniczy będę miała CC ok 38 tc. Moje dzieci to Olek, który ma 2 lata i 3 miesiące i Szymonek, który urodził się martwy w 41 tygodniu ciąży we wrześniu ubiegłego roku.
Ta ciąża jest dla mnie najtrudniejsza. Dominuje w niej strach ale i fizycznie czuję się kiepsko. No i trwa jeszcze moja żałoba po Szymciu także nie jest łatwo 🙁 Chciałabym mieć w sobie naiwność którą straciłam wraz ze śmiercią małego. Wtedy ciąża zdecydowanie bardziej cieszyła i była łatwiejsza do zniesienia.

Najbliższą wizytę mam 5 sierpnia i wtedy będę miała USG genetyczne. Bardzo się denerwuję. :Stres:

Padło pytanie o Euthyrox.
Ja go biorę już kilka lat właśnie ze względu na niedoczynnośc tarczycy. Teraz mam dawkę 125 / 7 dni w tygodniu.

vivanilli2011-07-22 19:19:47

Powiem wam, że D też nie bardzo się interesował okruszkiem. Dopiero teraz gdy brzuszek bardziej widać to sie tula całuje i wogóle…

wasyl2011-07-22 19:57:16

Zamieszczone przez Soul:Cześć dziewczyny..
Tak się złożyło, że spędzam wieczór sama więc pomyślałam że spróbuje się u Was zadomowić jeżeli tylko zechcecie mnie przyjąć.

Mam na imie Sylwia, niedługo kończę 25 lat. Jestem w ciąży trzeci raz, termin mam na 10 lutego ale ze względu na obciążony wywiad położniczy będę miała CC ok 38 tc. Moje dzieci to Olek, który ma 2 lata i 3 miesiące i Szymonek, który urodził się martwy w 41 tygodniu ciąży we wrześniu ubiegłego roku.
Ta ciąża jest dla mnie najtrudniejsza. Dominuje w niej strach ale i fizycznie czuję się kiepsko. No i trwa jeszcze moja żałoba po Szymciu także nie jest łatwo 🙁 Chciałabym mieć w sobie naiwność którą straciłam wraz ze śmiercią małego. Wtedy ciąża zdecydowanie bardziej cieszyła i była łatwiejsza do zniesienia.

Najbliższą wizytę mam 5 sierpnia i wtedy będę miała USG genetyczne. Bardzo się denerwuję. :Stres:

Padło pytanie o Euthyrox.
Ja go biorę już kilka lat właśnie ze względu na niedoczynnośc tarczycy. Teraz mam dawkę 125 / 7 dni w tygodniu.

Nie wysłałaś priva:Foch:
Nie wpiszę Cię na listę;);)

Souluś, po dzisiejszym odżyłam. Nie wiem na jak długo. Już stwierdziłam, że może moje ostatnie perypetie jelitowe, to jednak nie zatrucie, tylko jeszcze nie widać na co złego wpłynęły. Koszmar posiadanie takich doświadczeń+wyobraźni+wiedzy jakiejś tam z patologii płodu. No ale co. Jeszcze tylko jakieś 26 tygodni 😉

Ale mi tu szczynami śmierdzi. Dzeicko mi się na kanapę zlało….
Mam kilka Bavarii w lodówce. Jest jakas chętna piwoszka??:D

soul2011-07-22 20:03:36

Zamieszczone przez Wasyl:Nie wysłałaś priva:Foch:
Nie wpiszę Cię na listę;);)

Souluś, po dzisiejszym odżyłam. Nie wiem na jak długo. Już stwierdziłam, że może moje ostatnie perypetie jelitowe, to jednak nie zatrucie, tylko jeszcze nie widać na co złego wpłynęły. Koszmar posiadanie takich doświadczeń+wyobraźni+wiedzy jakiejś tam z patologii płodu. No ale co. Jeszcze tylko jakieś 26 tygodni 😉

Ale mi tu szczynami śmierdzi. Dzeicko mi się na kanapę zlało….
Mam kilka Bavarii w lodówce. Jest jakas chętna piwoszka??:D

Bo ja myślałam że mam chody :Fiu fiu:
Ja też czekam na wizytę bo jeżeli będą dobre wieści to mnie na trochę zreanimują. :Fiu fiu:
Hm zapachów nie zazdroszczę ale ja mam gorsze, co prawda z nocnika ale małemu nie przechodzi 🙁 smecty nie chce, na szczescie je i pije i mówi że brzuszek nie boli ale zaczynam mieć stres dzisiaj 3 dzień 🙁

piweńko chetnie siedzę sama z młodym na dodatek młody nie chce iść spać :Foch:

madzia14462011-07-22 20:03:40

Zamieszczone przez Soul:Cześć dziewczyny..
Tak się złożyło, że spędzam wieczór sama więc pomyślałam że spróbuje się u Was zadomowić jeżeli tylko zechcecie mnie przyjąć.

Mam na imie Sylwia, niedługo kończę 25 lat. Jestem w ciąży trzeci raz, termin mam na 10 lutego ale ze względu na obciążony wywiad położniczy będę miała CC ok 38 tc. Moje dzieci to Olek, który ma 2 lata i 3 miesiące i Szymonek, który urodził się martwy w 41 tygodniu ciąży we wrześniu ubiegłego roku.
Ta ciąża jest dla mnie najtrudniejsza. Dominuje w niej strach ale i fizycznie czuję się kiepsko. No i trwa jeszcze moja żałoba po Szymciu także nie jest łatwo 🙁 Chciałabym mieć w sobie naiwność którą straciłam wraz ze śmiercią małego. Wtedy ciąża zdecydowanie bardziej cieszyła i była łatwiejsza do zniesienia.

Najbliższą wizytę mam 5 sierpnia i wtedy będę miała USG genetyczne. Bardzo się denerwuję. :Stres:

Padło pytanie o Euthyrox.
Ja go biorę już kilka lat właśnie ze względu na niedoczynnośc tarczycy. Teraz mam dawkę 125 / 7 dni w tygodniu.

Witaj Soul,
Bardzo mi przykro, że straciłaś swoje maleństwo… To napewno nie było łatwe. Jeśli można spytać, to co było przyczyną? Jeśli to zbyt bolesne, to nie odpowiadaj, rozumiem. Ważne, że teraz znowu nosisz nowe życie pod serduchem:) Będzie dobrze, trzymam za Ciebie kciuki.
Ja też straciłam swoje maleństwo, tylko było jeszcze fasolką, maleńką, ale dla mnie to też wielka strata,bo nie ważne jakie dużo, ile ma tyg itd, bo jest przecież dzieckiem… Straciłam je w październiku ubiegłego roku, musiałam mieć zabieg, bo miałam wewnętrzny krwotok…
No nic, koniec tych smutków, nasze Aniołki teraz czuwają nad nami i naszym nowym dzieciątkiem, które nosimy pod sercem:)
Soul, ja też biorę Euthyrox, ale teraz dawkę 75, wcześniej brałam 50/75. Mój dzisiejszy wynik, to 11, 06, niby mieści się w normie, ale boję się. Możesz mi napisać, jak to jest u Ciebie?
Pozdrawiam:)
Vivanilli, jeszcze nasi mężowie oszaleją ze szczęścia:)

Spokojnej nocy, dziewczyny:)

wasyl2011-07-22 20:07:55

Zamieszczone przez Soul:Bo ja myślałam że mam chody :Fiu fiu:
Ja też czekam na wizytę bo jeżeli będą dobre wieści to mnie na trochę zreanimują. :Fiu fiu:
Hm zapachów nie zazdroszczę ale ja mam gorsze, co prawda z nocnika ale małemu nie przechodzi 🙁 smecty nie chce, na szczescie je i pije i mówi że brzuszek nie boli ale zaczynam mieć stres dzisiaj 3 dzień 🙁

piweńko chetnie siedzę sama z młodym na dodatek młody nie chce iść spać :Foch:

Ze 2-3 miechy temu, młoda miała takie rozwolnienie…na 1,5 metra cisnęła…Koszmar. Tylko nifuroksazyd pomógł. Ale on jest na receptę. Sruliła 3 dni, trochę jadła, dobrze piła, nie gorączkowała. Ale niczym nie szło zatrzymać. # dnia dostała nifuroksazyd i przechodziło w mgnieniu oka.

soul2011-07-22 20:14:28

Zamieszczone przez Madzia1446:Witaj Soul,
Bardzo mi przykro, że straciłaś swoje maleństwo… To napewno nie było łatwe. Jeśli można spytać, to co było przyczyną? Jeśli to zbyt bolesne, to nie odpowiadaj, rozumiem. Ważne, że teraz znowu nosisz nowe życie pod serduchem:) Będzie dobrze, trzymam za Ciebie kciuki.
Ja też straciłam swoje maleństwo, tylko było jeszcze fasolką, maleńką, ale dla mnie to też wielka strata,bo nie ważne jakie dużo, ile ma tyg itd, bo jest przecież dzieckiem… Straciłam je w październiku ubiegłego roku, musiałam mieć zabieg, bo miałam wewnętrzny krwotok…
No nic, koniec tych smutków, nasze Aniołki teraz czuwają nad nami i naszym nowym dzieciątkiem, które nosimy pod sercem:)
Soul, ja też biorę Euthyrox, ale teraz dawkę 75, wcześniej brałam 50/75. Mój dzisiejszy wynik, to 11, 06, niby mieści się w normie, ale boję się. Możesz mi napisać, jak to jest u Ciebie?
Pozdrawiam:)
Vivanilli, jeszcze nasi mężowie oszaleją ze szczęścia:)

Spokojnej nocy, dziewczyny:)

Mi również przykro z powodu Twojej straty.
Szymonek po prostu zasnął pod moim sercem, przyczyny jego smierci nie znaleziono. Ja się jeszcze z tego nie pozbierałam nie wiem czy się pozbieram… Byłam 2 dni po terminie przestałam czuć ruchy na IP okazało się że serduszko nie bije. Ta trauma zostanie we mnie już na zawsze.
To dziecko które noszę w sobie jest nowym pięknym rozdziałem ale niestety tkwiącego we mnie bólu i tęsknoty nie jest w stanie ukoić.

Byłam u endokrynologa 7 lipca moje winiki z 4 lipca TSH 1,42 a FT4 17,51
Mówiła że jest ok ale zwiększyła euthyrox z 125/2 razy i 100/5 razy na 125/7 razy no ale dawka zależna jest też od wagi ja mam już sporą. Kontrolę mam 11 sierpnia.

soul2011-07-22 20:16:43

Zamieszczone przez Wasyl:Ze 2-3 miechy temu, młoda miała takie rozwolnienie…na 1,5 metra cisnęła…Koszmar. Tylko nifuroksazyd pomógł. Ale on jest na receptę. Sruliła 3 dni, trochę jadła, dobrze piła, nie gorączkowała. Ale niczym nie szło zatrzymać. # dnia dostała nifuroksazyd i przechodziło w mgnieniu oka.

wiesz jak jutro dalej tak bedzie to chyba skocze z nim na dzieciecy bo przychodnia zamknieta, moglam isc dzisiaj ale miałam nadzieje ze przejdzie i nie bede się musiała pchac w te zarazki.. To chyba wirus bo D kilka dni temu też miał takie rewelacje.

miska2011-07-22 20:34:54

Soul zastanawiałam się kiedy dołączysz do nas, bardzo się cieszę, że jesteś 🙂 ale ten czas pędzi u ciebie już skończone 11tc :Hura!:

dobrze, że twój synek je, pije i najważniejsze, że nic go nie boli, moja córcia też nie przełyka żadnych leków, nawet jak podam je z herbatką, od razu wyczuję, życzę zdrówka dla Olka

madzia14462011-07-22 20:35:49

Zamieszczone przez Soul:Mi również przykro z powodu Twojej straty.
Szymonek po prostu zasnął pod moim sercem, przyczyny jego smierci nie znaleziono. Ja się jeszcze z tego nie pozbierałam nie wiem czy się pozbieram… Byłam 2 dni po terminie przestałam czuć ruchy na IP okazało się że serduszko nie bije. Ta trauma zostanie we mnie już na zawsze.
To dziecko które noszę w sobie jest nowym pięknym rozdziałem ale niestety tkwiącego we mnie bólu i tęsknoty nie jest w stanie ukoić.

Byłam u endokrynologa 7 lipca moje winiki z 4 lipca TSH 1,42 a FT4 17,51
Mówiła że jest ok ale zwiększyła euthyrox z 125/2 razy i 100/5 razy na 125/7 razy no ale dawka zależna jest też od wagi ja mam już sporą. Kontrolę mam 11 sierpnia.

Pewnie nawet nie wyobrażam sobie, co czujesz, ale będe trzymać kciuki..
mój lekarz zwiększył mi dzis na 75/7 dni w tyg, zrobię za tydz kolejne badanie, to zobaczymy… ale chyba nic złego się nie dzieje, co? Skoro jest w normie… Hmmm… mnie też się przytyło, ważę teraz 68 kg, a ważyłam 59…. Wiesz może, czy ważne jest, o której godz. przyjmuje się uthyrox? ja biorę o 6 rano, a potem przed 7 biorę duphaston i luteinę, boję się, żeby ten niski wynik nie zaszkodził dziecku… wizytę mam 10go, także jeszcze troszkę.

soul2011-07-22 20:39:18

Zamieszczone przez Miśka.:Soul zastanawiałam się kiedy dołączysz do nas, bardzo się cieszę, że jesteś 🙂 ale ten czas pędzi u ciebie już skończone 11tc :Hura!:

dobrze, że twój synek je, pije i najważniejsze, że nic go nie boli, moja córcia też nie przełyka żadnych leków, nawet jak podam je z herbatką, od razu wyczuję, życzę zdrówka dla Olka

Dziękuję :Buziaki:
Tak jutro zaczynam 12 tc. Muszę wytrwać jeszcze 26 tygodni. Mam nadzieję że szybko minie, przynajmniej nie mam nic przeciwko żeby tak było. :Fiu fiu:
Spadam chyba bo młody niestety się uparł i sam spać nie pójdzie.
No i mdli mnie to chyba z głodu, jadłom ok 18 więc już dawno powinnam spać 🙂
Spokojnej nocy.

soul2011-07-22 20:43:29

Zamieszczone przez Madzia1446:Pewnie nawet nie wyobrażam sobie, co czujesz, ale będe trzymać kciuki..
mój lekarz zwiększył mi dzis na 75/7 dni w tyg, zrobię za tydz kolejne badanie, to zobaczymy… ale chyba nic złego się nie dzieje, co? Skoro jest w normie… Hmmm… mnie też się przytyło, ważę teraz 68 kg, a ważyłam 59…. Wiesz może, czy ważne jest, o której godz. przyjmuje się uthyrox? ja biorę o 6 rano, a potem przed 7 biorę duphaston i luteinę, boję się, żeby ten niski wynik nie zaszkodził dziecku… wizytę mam 10go, także jeszcze troszkę.

Gwarancji że będzie dobrze nikt nam nie daję ale dobrze chociaż że jest coś takiego jak nadzieja bo z nią nam przynajmniej łatwiej 🙂
Ja biorę jak wstanę- nie mam regularnej pory ale ważne chyba żeby brać naczczo i przynajmniej pół godziny przed jedzeniem.
Jeżeli wyniki są w normie, bierzesz leki i chodzisz do endokrynologa to raczej nie masz powodów do niepokoju :Przytulam:

gosiek252011-07-22 20:47:27

Zamieszczone przez Wasyl:Zainspirowana Mamrotkowymi listami, wypociłam i naszą. Wszelkie korekty na priva proszę.
hmmm, zniknęłam sobie z listy…
ale nie chce mi się pisać priva, myślałam że miejsce dostanę z automatu 🙂
soul – to straszne co przeżyłaś, trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie.
A co do rodzenia z mężem to był do końca tylko przy drugim porodzie, na pierwszy nie zdążył, a na trzecim tak długo mi zeszło że musiał już zmykać do pracy (syn urodził się godzinę po jego wyjściu).
Nie wiem jak będzie tym razem, może nie będzie komu dzieci zostawić albo że mężowi się nie zechce powtórki z “rozrywki”…
Jeszcze nie poruszałam tego tematu, dla mnie to za wcześnie, zacznę gadać jak brzuch będzie ogromny 🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: Nasze Zimorodki tulą już Swoje noworodki?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zdrowie i uroda
"Zdejmowanie" koloru z włosów
Dziewczyny potrzebuje porady, W tej chwili mam na głowie balejaż - częśc rozjaśniona pewnie jakimś rozjaśniaczem a część na ciemno. Przestało mi się to podobać zwłaszcza, że ciemny kolor z włosów szybko
Czytaj dalej
Szkolniaki
Którą szkołę wybrać?
Mam jeszcze chwilkę czasu na podjęcie ostatecznej decyzji do której szkoły wysłać Julę, a rozważam 2. Pierwsza z nich to ta, do której teraz Jula biega (zerówka). Plusem tego faktu jest
Czytaj dalej