Nasze Zimorodki tulą już Swoje noworodki

.

Strona 6 odpowiedzi na pytanie: Nasze Zimorodki tulą już Swoje noworodki

vivanilli2011-07-24 16:19:36

A ja sobie pogadałam z moim D. o imionach do dzidziusia naszego 🙂
I zmieniliśmy całkowicie zdanie. Ponieważ mi osobiście Viktoria się średnio podobało a mu Kacper… To wybraliśmy wspólnie oba imionka:
Żaneta albo Filip 🙂

fifka2011-07-24 16:57:04

U mnie będzie Julia albo Konrad.:Fiu fiu: W prawdzie marzy mi się Kornelia ale mąż stanowczo protestuje… :Foch: Julia oczywiście też BARDZO mi się podoba i kiedyś marzyłam o córeczce Julce ale teraz te imię jest tak popularne… aż za bardzo, ale cóż…

zoe132011-07-24 17:24:13

my jeszcze nie wybralismy imion, czekamy z tym prawie do konca ciazy! Julka slicznie:) tez mi sie bardzo podoba!

zoe132011-07-24 17:26:41

dziewczyny idziecie do szkoly rodzenia – pytam oczywiscie tych co beda rodzic pierwszy raz:) A te co juz rodzily polecaja isc czy nie koniecznie? Bo sama nie wiem czy isc czy nie? Nie mam zdania na ten temat!

mariola04122011-07-24 19:15:06

Hej
my dzis cały dzień rodzinnie najpierw u teścia przy okazji zakupy w galerii i zaliczyliśmy KFC 😀 gdy wracaliśmy to młody nam zasnął w foteliku więc przeniosłam go do łóżka i jeszcze cała 3 pospaliśmy prawie do 18:Wstyd: później długi spacer teraz chłopaki sie usypiaja a ja mam chwilke dla siebie
sukienka kupiłam taka jak ta z aukcji tylko rozm 40 :Wstyd: bo mi cycki w 38 za nic by nie wlazły :Śmiech: wzięłam kolor czerwony [Zobacz stronę]
imiona jakoś w tej ciąży jeszcze o tym nie było mowy :Niepewny: poprzednio już w zasadzie na samym poczatku decyzja była podjęta
szkoła rodzenia teraz nie ide poprzednio byłam na kilku spotkaniach ale to czego tam uczyli to osobiście wyczytała bym w gazecie czy też necie a ze była przy szpitalu i bezpłatnie to poszłam zobaczyć jak to wygląda

nadyjka2011-07-24 23:53:05

nadyjka, jakbyś mi przesłała dane na priv, to bym wiedziała, gdzie Cię wcisnąć na tej liście
Podeślij.

wyslalam, w razie czego wpisze i tu
termin na 2 lutego, rodzenstwo – Bartuś lat 6, plci nie znamy

Nooo a ja tez myslalam sporo, jako ze moj m jest czechem a ja bylam od dawna zakochana do czeskich imion to poczatkowo chcialam wybrac dla synka Tomas, dla corci Jana… jako, ze sie na corcie swego czasu nie doczekalam wiec to imie dostal….moj pies :Hmmm…: no, bylo minelo.
Niestety teraz Tomas zostal obalony przez m, Jana oczywiscie tez musiala wypasc z listy. Zatem jesli to bedzie maly mezczyzna bedzie Milos (czyta sie Milosz) a mala ksiezniczka bedzie Lucie.

nadyjka2011-07-25 00:00:16

Zamieszczone przez Zoe13:dziewczyny idziecie do szkoly rodzenia – pytam oczywiscie tych co beda rodzic pierwszy raz:) A te co juz rodzily polecaja isc czy nie koniecznie? Bo sama nie wiem czy isc czy nie? Nie mam zdania na ten temat!

zawsze warto czegos nowego sie dowiedziec, bez wzgledu na to czy to wykorzystasz czy nie, ja u nas mam za darmo w przychodni, bylam, widzialam,
mam wrazenie, ze pani, ktora prowadzi zajecia jest “poza tematem” – zastanawiala mnie i inne dziewczyny jej czesta konsternacja przy dosc trudnych pytaniach, dodatkowo to co pisze mariola mi do tego bardzo pasuje – to co sie tam dowiedzialam bez problemu dowiem sie i od was

jednoczesnie wiele kobiet nawet korzystajacych z rad sz.r mowilo, ze nerwy i bol czesto brały gore i parły gdy nie mialy, nie parły gdy miały… ciezko okreslic, inne zaś chwalą sobie szkoly, uwazaja ze bez ich pomocy mogloby byc im ciezej – jak juz pisalam, warto pojechac, sprawdzic i ocenic samemu, nikt nie oceni tego lepiej niz TY sama

styczniowka2011-07-25 07:54:14

Co do różyczki to spokojnie, bo dzidziuś od 4m-ca ciąży to już niezły twardziel 😉 Moja mama miała koleżankę, która przechodziła pełnoobjawową różyczkę będąc w ciąży (drugi trymestr) i urodziła zdrowiutkie dziecko!!

Co do szkoły rodzenia to ja w końcu nie byłam. Co prawda miałam planowane cc, ale później sama opieka nad noworodkiem zawsze wygląda podobnie;) Ja czytałam bardzo dużo gazetek typu m jak mama itd, ulotek od położnej środowiskowej i uważam, że to jest bardzo fajne źródło informacji zarówno jeśli chodzi o same metody obchodzenia się z maluszkiem, jak i jakiś szerszy pogląd co należy kupić dzidziusiowi na start, jakie są firmy, jakie rozwiązania “techniczne” itd.

Szkoła rodzenia na pewno nie zaszkodzi jeśli tylko ktoś ma czas, za darmo, albo pieniądze na zajęcia.

Soul bardzo się cieszę, że jesteś z nami;) czytałam wcześniej twoją historię…Tutaj jest wątek samych szczęśliwych mamuś, samych ślicznych i zdrowych dzidziusiów dlatego witamy cię serdecznie 😉

Gdybym rodziła sn mój M na pewno byłby ze mną – nie chciałabym być absolutnie sama w tak ważnym i jednocześnie trudnym momencie!!!
Wyszło tak, że miałam cc, dlatego na sali byłam sama, dzidziusia zabrali do szybkiego mycia, mierzenia, ważenia, później mi pokazali, a zaraz po tym poszedł do Tatusia, a mnie już spokojnie zszywali.

Co do imion to mi się marzy dla dziewczynki:
Zosia
Joasia
(mąż na jedno i drugie trochę kręci nosem)

A z chłopakiem będzie problem (przerabialiśmy za pierwszym razem):
Dogadane były tylko dwa: Tymon i Stasiu
Mi się podoba Filip, ale mąż się nie zgadza.
Jak będzie chłopak to będzie trudny wybór.

Przy dziewczynie będę naciskać 😉

Jutro wizyta, więc może pan dr coś mi szepnie co moja dzidzia ma między nogami (lub czego nie ma:). Najważniejsze, żeby było wszystko ok, ale jestem dobrej myśli!!!

paulina222011-07-25 08:09:02

hej kochane ja co do imion to dla
chłopca to Eryk lub Fabian
no jak by się okazała dziewczynka to Laura lub Olivia

vivanilli2011-07-25 08:13:49

Ja mam w środe i taką cichutką nadzieję, że mi doktor powie czy coś tam dynda między nogami czy nie bardzo ;P
Jestem ciekawa reakcji mojego chłopa 😛 Bo idziemy razem :Fiu fiu:

madzia14462011-07-25 08:36:30

hej dziewczynki,
Jak weekend?
Wasyl, dziękuję za wpis na listę:)
U mnie weekend zakończył się dobrze, ale początek niedzieli był okropny… Hormony mi wariują, nazwałam męża IDIOTĄ… ;/ nigdy tak do niego nie powiedziała, wkurzył mnie, na co ja mu odpowiedziałam, że jest idiotą… ;/ Ale już pogodzeni, chyba wybaczył:)
A jak u Was?

Przełożyłam wizytę u mojego ginekologa-endokrynologa, bo poziom tarczycy mi spada i wolę dmuchać na zimne, idę w sobotę 🙂
pozdrawiam Was ciepło w ten pochmurny dzień:)

miska2011-07-25 08:37:31

Zamieszczone przez mariola0412:Hej
my dzis cały dzień rodzinnie najpierw u teścia przy okazji zakupy w galerii i zaliczyliśmy KFC 😀 gdy wracaliśmy to młody nam zasnął w foteliku więc przeniosłam go do łóżka i jeszcze cała 3 pospaliśmy prawie do 18:Wstyd: później długi spacer teraz chłopaki sie usypiaja a ja mam chwilke dla siebie
sukienka kupiłam taka jak ta z aukcji tylko rozm 40 :Wstyd: bo mi cycki w 38 za nic by nie wlazły :Śmiech: wzięłam kolor czerwony [Zobacz stronę]
imiona jakoś w tej ciąży jeszcze o tym nie było mowy :Niepewny: poprzednio już w zasadzie na samym poczatku decyzja była podjęta
szkoła rodzenia teraz nie ide poprzednio byłam na kilku spotkaniach ale to czego tam uczyli to osobiście wyczytała bym w gazecie czy też necie a ze była przy szpitalu i bezpłatnie to poszłam zobaczyć jak to wygląda

sukienka piękna :Wow!: ja mam weselicho w sierpniu i w domu mam sukienkę, brzusio ładnie wygląda, ale góra się nie dopina, nawet gdy jestem bez stanika (rozmiar sukienki 38 :Wstyd:), mam zamiar kupić nową za tydzień

Zamieszczone przez Vivanilli:Ja mam w środe i taką cichutką nadzieję, że mi doktor powie czy coś tam dynda między nogami czy nie bardzo ;P
Jestem ciekawa reakcji mojego chłopa 😛 Bo idziemy razem :Fiu fiu:

ja dwa tygodnie temu byłam w 14t3d i było widać, że coś się dynda, ale mogła to być też pępowina, tak wcześnie to nie ma pewności, teraz kolejne usg mam za dwa tygodnie i będę już w 17t3d mam nadzieję, że będę już wiedzieć, oczywiście jak mój okruszek się nie zasłoni :Fiu fiu:

soul2011-07-25 08:41:35

Zamieszczone przez styczniowka:Co do różyczki to spokojnie, bo dzidziuś od 4m-ca ciąży to już niezły twardziel 😉 Moja mama miała koleżankę, która przechodziła pełnoobjawową różyczkę będąc w ciąży (drugi trymestr) i urodziła zdrowiutkie dziecko!!

Co do szkoły rodzenia to ja w końcu nie byłam. Co prawda miałam planowane cc, ale później sama opieka nad noworodkiem zawsze wygląda podobnie;) Ja czytałam bardzo dużo gazetek typu m jak mama itd, ulotek od położnej środowiskowej i uważam, że to jest bardzo fajne źródło informacji zarówno jeśli chodzi o same metody obchodzenia się z maluszkiem, jak i jakiś szerszy pogląd co należy kupić dzidziusiowi na start, jakie są firmy, jakie rozwiązania “techniczne” itd.

Szkoła rodzenia na pewno nie zaszkodzi jeśli tylko ktoś ma czas, za darmo, albo pieniądze na zajęcia.

Soul bardzo się cieszę, że jesteś z nami;) czytałam wcześniej twoją historię…Tutaj jest wątek samych szczęśliwych mamuś, samych ślicznych i zdrowych dzidziusiów dlatego witamy cię serdecznie 😉

Gdybym rodziła sn mój M na pewno byłby ze mną – nie chciałabym być absolutnie sama w tak ważnym i jednocześnie trudnym momencie!!!
Wyszło tak, że miałam cc, dlatego na sali byłam sama, dzidziusia zabrali do szybkiego mycia, mierzenia, ważenia, później mi pokazali, a zaraz po tym poszedł do Tatusia, a mnie już spokojnie zszywali.

Co do imion to mi się marzy dla dziewczynki:
Zosia
Joasia
(mąż na jedno i drugie trochę kręci nosem)

A z chłopakiem będzie problem (przerabialiśmy za pierwszym razem):
Dogadane były tylko dwa: Tymon i Stasiu
Mi się podoba Filip, ale mąż się nie zgadza.
Jak będzie chłopak to będzie trudny wybór.

Przy dziewczynie będę naciskać 😉

Jutro wizyta, więc może pan dr coś mi szepnie co moja dzidzia ma między nogami (lub czego nie ma:). Najważniejsze, żeby było wszystko ok, ale jestem dobrej myśli!!!

Dziękuję. :Buziaki:
Oby było jak piszesz- niech na nas wszystkie czekają tylko szczęśliwe chwile.
Ja do szkoły rodzenia nie chodziłam. Miałam świetne położne przy porodzie i wiedziały jak pomóc. Co prawda starszaka rodziłam 29 godzin to i tak po fakcie uważam że SN nie jest taki zły.
Teraz czeka mnie CC no chyba że się coś wydarzy no to się okaże co będzie…
Kciuki za wizytę. :Kciuki:
Na moją muszę jeszcze trochę poczekać :Stres::Stres::Stres:

miska2011-07-25 08:44:04

chcę się pochwalić obym nie zapeszyła od wczoraj czuję się lepiej, plecy mniej bolą, mogę chodzić, brzusio też zaczyna się uspokajać

paulina222011-07-25 08:44:21

co do hormonów to wiem coś o tym mój M czasem nie wytrzymuje. Ja dzisiaj jadę do gina po zwolnienie. Musze się z nim tak umówić żebym miała w tedy wizytę jak będzie mi się kończyło zwolnienie

kasia-552011-07-25 08:48:47

Ja jestem po przyspieszonej szkole rodzenia, bo trafiłam do niej dopiero w 36tc. Nie planowałam, bo uważałam, że jest mi niepotrzebna, ale jak okazało się, że jest to wymóg szpitala, żeby uzyskać zgodę na poród rodzinny, to się w ogóle nie zastanawialiśmy..
Więc dziewczyny dowiedzcie się jak jest w szpitalu, w którym chcecie rodzić, czy czasem nie ma takiego wymogu?

soul2011-07-25 08:49:25

Wczoraj musiałam się przebiec za Olkiem bo uciekał no i niestety od tego czasu cały dół brzucha mnie boli 🙁 Nie ma szans żeby np ustać na jednej nodze i przy chodzeniu też boli 🙁
Byliśmy dzisiaj u pediatry. Mam mu jakoś wciskać smecte i 2 razy dziennie takie coś na nawodnienie. Tylko ciekawe jak mam mu to wcisnąć :Foch: A do jedzenia ryż i marchewka też nie wiem jak mam to w niego wmusić- będzie pluł dalej niż widział :Foch: i zakaz słodyczy i nabiału.. a właśnie znalazł w szafce drażetki czekoladowe :Wstyd:

Swojego gina nawet nie będę pytała o płeć bo mi tak naprawdę na tych informacjach nie zależy i nie chce go rozpraszać niech się skupi na ważniejszych rzeczach. Zwłaszcza że to będzie dopiero pełne 13 tygodni więc i tak płeć tylko prawdopodobna. Zgodnie z tradycją pewnie dostanę na połówkowym karteczkę z niespodzianką. :Hyhy:

O imionach nie rozmawialiśmy i za szybko rozmawiać nie będziemy.
Ja tak na szybko jakbym się miała zastanowić to podobają mi się Pola dla dziewczynki a Nikodem dla chłopca.

honey2011-07-25 08:51:06

Zamieszczone przez Lusi80:Hej Dziewczyny,
Wylecialam z listy i w sumie nalezalo mi sie, tak rzadko pisze..choc podczytuje to fakt. Poprosze o dopisanie 🙂 termin 7 styczen, rodzenstwo: Jagoda -ur. wrzesien 2010. Teraz to mialam naprawde powod, ze mnie nie bylo – moj maz mial powazny wypadek samochodowy. Koniec koncow nic powaznego NA SZCZESCIE mu sie nie stalo, ale byl/jest mocno poobijany. Ratownik, ktory przyjechal na miejsce powiedzial, ze byl pewny, ze jedzie do smiertelnego wypadku, bo tak wszystko strasznie wygladalo – wylecial z zakretu (olej na drodze) i samochod spadl w 4 metrowy dol omijajac wszystkie drzewa…Na szczescie nie bylo mnie i Jagody z tylu, bo tyl samochodu nie istnieje..
Taki mam ten okres ciezki, bo jestem tez cala w strachu o malenstwo w brzuchu…Jagoda w ubiegly wtorek dostala temp. 38, czerwone gardlo, lekarka orzekla angina – oczywiscie antybiotyk, mimo moich w sumie sprzeciwow. W piatek plamki na skorze – myslalam, ze to uczulenie na antybiotyk – odstawilam, a w sobote – cala w plamach. Diagnoza rozyczka :Strach:, a ja ani nie szczepiona, ani nie chorowalam. MASAKRA. Bardzo sie boje. Ogladam sie i czekam, choc wiem, ze rozyczka czesto u doroslych przebiega bezobjawowo…Jutro ide badac krew..Trzymajcie kciuki, prosze, abym kiedys jednak chorowala i abym nie byla chora, bo rozyczka to cos strasznego w ciazy…Dziewczyny, mam nadzieje nadrobic teraz watek. Ciesze sie, ze sie polaczylysmy. Wciaz mocno :Kciuki: za nas wszystkie

Ojjj bardzo współczuję tych ostatnich wydarzeń, trzymajcie się jakoś, najwazniejsze, że mąż wyszedł z tego cało, nie wiem w sumie, co więcej mogłabym tu napisać… słów brak…
na szczęście poczytałam, że dziewczyny Cię pocieszają z tą rózyczką, w sumie to fakt, że badania na odporność się robi na nia tylko w I trymestrze, więc bądź dobrej myśli…

Zamieszczone przez fifka:U mnie będzie Julia albo Konrad.:Fiu fiu: W prawdzie marzy mi się Kornelia ale mąż stanowczo protestuje… :Foch: Julia oczywiście też BARDZO mi się podoba i kiedyś marzyłam o córeczce Julce ale teraz te imię jest tak popularne… aż za bardzo, ale cóż…

my mamy Julkę, charakterna dziewczyna z niej jest 😉
imię wybralismy, jak poznaliśmy płeć – zaszyłam się w domu z imiennikiem i wybrałam Julię oraz Dianę, M zgodził się na Julię – nawet nie wiedziałam wtedy, że jets szał na to imię, bo ja zupełnie od innej strony na to patrzyłam, dla mnie wazna była historia imienia, potencjalny charakter nazwanej nim małej osoby… trochę wierzę w takie rzeczy 😉
dokładnie tak samo planuję zrobić z imieniem tym razem, jak juz poznam płeć, dzieć sam mi podpowie jak chce się nazywać 🙂

Zamieszczone przez Zoe13:dziewczyny idziecie do szkoly rodzenia – pytam oczywiscie tych co beda rodzic pierwszy raz:) A te co juz rodzily polecaja isc czy nie koniecznie? Bo sama nie wiem czy isc czy nie? Nie mam zdania na ten temat!

ja tam polecam szkołę rodzenia, tylko taką dobrą, prowadzoną przez sensowne osoby
gdyby nie to, że nie będę miała z kim J zostawić, to bym i tym razem poszła, bo mnie moja szkoła rodzenia uspokoiła, wprowadziła w okres radosnego oczekiwania – bardzo bałam się porodu, wbrew pozorom dowiedziałm się tam istotnych rzeczy w taki sposób, że żadna ksiązka czy gazeta tak by mi tego nie pokazała – ale to zasługa super prowadzących
no i nam szkoła pomogła podjąć ostateczną decyzję o porodzie rodzinnym

madzia14462011-07-25 08:53:06

Lusi, będzie dobrze, to już drugi trymestr:)
Co do imion, to bardzo czuję, że to będzie chłopak 🙂 a imiona: Kajetan albo Pawełek,
Dziewczynka…. tu kilka opcji : na początku Maja, ale M się nie podoba, Agatka, Zuzia…
🙂

kasia-552011-07-25 09:00:50

U nas imię dla dziewczynki już wybrane, będzie Laura.
Natomiast chłopak jak byłam jeszcze w ciąży z Amelką i nie znałam płci miał być Adaś, jednak Adaś nam się odwidział i oboje z mężem się zastanawiamy, najbardziej chyba pasuje nam Filip 🙂

fifka2011-07-25 09:09:20

Ja idę na pewno do szkoły rodzenia. Po pierwsze chce rodzić z mężem a nasze szpitale taki wymóg mają. Po drugie szkoła ta ma świetne opinie, bardzo dużo dziewczyn tam chodzi i sobie chwali. Mam czas i myślę ze na pewno nic nie stracę chodząc a mogę wiele zyskać.

soul2011-07-25 09:13:32

Zamieszczone przez Miśka.:chcę się pochwalić obym nie zapeszyła od wczoraj czuję się lepiej, plecy mniej bolą, mogę chodzić, brzusio też zaczyna się uspokajać

Oby tak dalej i obyś czasami nie zaczęła szaleć! Dalej odpoczywaj! 🙂

lusi802011-07-25 10:04:51

Dziekuje Dziewczyny za wszystkie dobre slowa. Krew oddana, byc moze uda mi sie juz dzis przez telefon uzyskac wyniki i bede miala informacje przed wizyta u gina. Bo jak odpukac cos tam mam, to odwolam wizyte, aby przypadkiem nie narazac babek w poczekalni. No ale jestem dobrej mysli 🙂

Zamieszczone przez styczniowka:Co do różyczki to spokojnie, bo dzidziuś od 4m-ca ciąży to już niezły twardziel 😉 Moja mama miała koleżankę, która przechodziła pełnoobjawową różyczkę będąc w ciąży (drugi trymestr) i urodziła zdrowiutkie dziecko!!
Jutro wizyta, więc może pan dr coś mi szepnie co moja dzidzia ma między nogami (lub czego nie ma:). Najważniejsze, żeby było wszystko ok, ale jestem dobrej myśli!!!

miod na serce 😉
trzymam mocno kciuki za wizyte!:Kciuki::Kciuki:

Zamieszczone przez Vivanilli:Ja mam w środe i taką cichutką nadzieję, że mi doktor powie czy coś tam dynda między nogami czy nie bardzo ;P
Jestem ciekawa reakcji mojego chłopa 😛 Bo idziemy razem :Fiu fiu:

takze :Kciuki: za wizyte. Dla mojego M. to zawsze duze przezycie widziec Malucha na usg. Chyba by nie przepuscil wiyty.

Zamieszczone przez Miśka.:chcę się pochwalić obym nie zapeszyła od wczoraj czuję się lepiej, plecy mniej bolą, mogę chodzić, brzusio też zaczyna się uspokajać
super! oby tak dalej! Ja w ciazy z Jagoda, ok. 15-16 tyg. przez 10 dni nie moglam sie ruszyc z lozka, tak mnie bolal kregoslup. Potrzebowalam pomocy przy pojsciu do toalety :Wstyd: Niestety takie sa czasami uroki ciazy..

Soul ciesze sie bardzo, ze dolaczylas do nas. Ja, jak chyba kazda wrzesniowka, bardzo przezylam Twoja tragedie. Tym razem na pewno bedzie dobrze. Uwazaj na siebie i badz dobrej mysli.

lusi802011-07-25 10:10:07

Ach i jeszcze musze sie pochwalic, ze … DZIS POCZULAM PIERWSZE RUCHY. Lobuz rozpychal sie na calego i w sumie dlugo to trwalo. Poltorej tygodnia wczesniej niz przy Jagodzie. To jest super uczucie…

soul2011-07-25 10:11:41

Zamieszczone przez Lusi80:Dziekuje Dziewczyny za wszystkie dobre slowa. Krew oddana, byc moze uda mi sie juz dzis przez telefon uzyskac wyniki i bede miala informacje przed wizyta u gina. Bo jak odpukac cos tam mam, to odwolam wizyte, aby przypadkiem nie narazac babek w poczekalni. No ale jestem dobrej mysli 🙂

miod na serce 😉
trzymam mocno kciuki za wizyte!:Kciuki::Kciuki:

takze :Kciuki: za wizyte. Dla mojego M. to zawsze duze przezycie widziec Malucha na usg. Chyba by nie przepuscil wiyty.

super! oby tak dalej! Ja w ciazy z Jagoda, ok. 15-16 tyg. przez 10 dni nie moglam sie ruszyc z lozka, tak mnie bolal kregoslup. Potrzebowalam pomocy przy pojsciu do toalety :Wstyd: Niestety takie sa czasami uroki ciazy..

Soul ciesze sie bardzo, ze dolaczylas do nas. Ja, jak chyba kazda wrzesniowka, bardzo przezylam Twoja tragedie. Tym razem na pewno bedzie dobrze. Uwazaj na siebie i badz dobrej mysli.

Zatem kciuki za wyniki. :Kciuki:

Tamten wrześniowy wątek wogóle był pechowy. Najpierw Jaga potem niespodziewanie ja a potem jeszcze jedna dziewczyna straciła męża.
Mam ostatnio znowu ciężkie dnii staram się dla dobra fasolki nie wracać do tamtych chwil. Ciężko jest niestety 🙁 Strasznie tęsknię za Szymonkiem 🙁

miska2011-07-25 10:12:11

Zamieszczone przez Soul:Oby tak dalej i obyś czasami nie zaczęła szaleć! Dalej odpoczywaj! 🙂

szaleć nie mam zamiaru, strachu się najadłam i nie chcę tego przerabiać jeszcze raz, leżę prawie plackeim od czwartku wieczór, wstaję jedynie zjeść i napić się oraz do wc, szczerze to dobija mnie to leżenie, ale dla dobra maleństwa wszystko

soul2011-07-25 10:17:04

Zamieszczone przez Lusi80:Ach i jeszcze musze sie pochwalic, ze … DZIS POCZULAM PIERWSZE RUCHY. Lobuz rozpychal sie na calego i w sumie dlugo to trwalo. Poltorej tygodnia wczesniej niz przy Jagodzie. To jest super uczucie…

Gratuluje. 🙂
Ja do ruchów mam trochę inne podejście. Boję się że będę świrować przy każdej bezczynność. :Niepewny:

soul2011-07-25 10:20:14

Zamieszczone przez Miśka.:szaleć nie mam zamiaru, strachu się najadłam i nie chcę tego przerabiać jeszcze raz, leżę prawie plackeim od czwartku wieczór, wstaję jedynie zjeść i napić się oraz do wc, szczerze to dobija mnie to leżenie, ale dla dobra maleństwa wszystko

I tego się trzymaj 🙂

honey2011-07-25 10:23:56

Soul, a Ty pracujesz teraz czy siedzisz z małym?

soul2011-07-25 10:25:32

Zamieszczone przez honey.:Soul, a Ty pracujesz teraz czy siedzisz z małym?

Jestem na L4.

lusi802011-07-25 10:34:36

Zamieszczone przez Soul:Zatem kciuki za wyniki. :Kciuki:

Tamten wrześniowy wątek wogóle był pechowy. Najpierw Jaga potem niespodziewanie ja a potem jeszcze jedna dziewczyna straciła męża.
Mam ostatnio znowu ciężkie dnii staram się dla dobra fasolki nie wracać do tamtych chwil. Ciężko jest niestety 🙁 Strasznie tęsknię za Szymonkiem 🙁

Zgadzam sie. Kazda z tych sytuacji odbieralam osobiscie. Bo przeciez i mi i mojemu dziecku moglo sie to przydarzyc. Dlatego tez tak trudno jest dobrac w slowa to co naprawde sie czuje, poniewaz slowa nic nie oddaja. Mi jest ciezko pocieszac, bo czy mozna w jakikolwiek sposob pocieszyc? Jedno jest dla mnie pewne – bezmiar tragedii jaki przezyliscie nie moze sie powtorzyc i sie nie powtorzy. Strach zostanie z Toba do konca, a bol mysle, ze nie stanie sie mniejszy, ale mam nadzieje, ze Malenstwo przyniesie Ci choc troche ukojenia.

honey2011-07-25 10:37:38

Zamieszczone przez Soul:Jestem na L4.

a no własnie… i pewnie jesteś sama z małym całymi dniami… wtedy w głowie dzieje się wszytsko, co tylko chce i bardzo trudno okiełznać mysli…
a nie masz widoków na jakies towarzystwo – mama, tesciowa, siostra jakaś, kuzynka?

paulina222011-07-25 10:45:53

kochane znacie sie na przepisach zusu

fifka2011-07-25 10:48:43

Czytam jakiś czas temu troszkę o waszych wrześniówkach i naprawę bardzo mocno was tule kochane!

Soul bardzo przepraszam ze pytam… ale z tego co widzie twoje dawne konto jest usunięte i tak samo twoje stare posty… pewnie miałaś powody żeby to usunąć.

Przepraszam,ze w ogóle ruszam ten bolesny temat….

soul2011-07-25 11:11:11

Zamieszczone przez Lusi80:Zgadzam sie. Kazda z tych sytuacji odbieralam osobiscie. Bo przeciez i mi i mojemu dziecku moglo sie to przydarzyc. Dlatego tez tak trudno jest dobrac w slowa to co naprawde sie czuje, poniewaz slowa nic nie oddaja. Mi jest ciezko pocieszac, bo czy mozna w jakikolwiek sposob pocieszyc? Jedno jest dla mnie pewne – bezmiar tragedii jaki przezyliscie nie moze sie powtorzyc i sie nie powtorzy. Strach zostanie z Toba do konca, a bol mysle, ze nie stanie sie mniejszy, ale mam nadzieje, ze Malenstwo przyniesie Ci choc troche ukojenia.

Gwarancji niestety nie mam. Dlatego po prostu muszę jakos przetrwać tą ciążę i czakać na bieg wydarzeń.

nadyjka2011-07-25 11:12:56

Nie znam tematu dobrze i wybaczcie – znac nie chce aby zbytecznie nie rozgrzebywac cudzych tragedii. Mysle, ze warto zmienic temat – bo my jutro “zapomnimy” a z Nią temat zostanie na zawsze.

soul2011-07-25 11:22:00

Zamieszczone przez honey.:a no własnie… i pewnie jesteś sama z małym całymi dniami… wtedy w głowie dzieje się wszytsko, co tylko chce i bardzo trudno okiełznać mysli…
a nie masz widoków na jakies towarzystwo – mama, tesciowa, siostra jakaś, kuzynka?

generalnie moja rodzina dokłada mi zmarwień zamiast pomagać..
nie myślą o mnie i o tym jak mi ciężko tylko np siostra ma pretensje że nie przejmuję się depresją poporodową mojej mamy…
Pewnie że o niej myśle ale co mam zrobić.. Poza tym gdzie oni byli kiedy po śmierci Szymonka byłam sama?? Gdzie byli kiedy na początku tej ciąży plamiłam??? Żyli własnym życiem tak więc ja też będę…
Z dwojga złego wolę chyba siedzieć sama..
Czy sama czy w towarzystwie i tak pewnych myśli nie umiem się pozbyć.
Na szczęście Olek zajmuje mi czas i jak nie mam gorszych dni tak jak teraz to nawet jest do zniesienia.
Dziękuję za troskę :Buziaki:

soul2011-07-25 11:22:41

Zamieszczone przez paulina22:kochane znacie sie na przepisach zusu

napisz o co chodzi dokładnie to łatwiej nam będzie stwierdzić czy coś na ten temat wiemy 🙂

soul2011-07-25 11:25:40

Zamieszczone przez fifka:Czytam jakiś czas temu troszkę o waszych wrześniówkach i naprawę bardzo mocno was tule kochane!

Soul bardzo przepraszam ze pytam… ale z tego co widzie twoje dawne konto jest usunięte i tak samo twoje stare posty… pewnie miałaś powody żeby to usunąć.

Przepraszam,ze w ogóle ruszam ten bolesny temat….

Ten temat jest bolesny ale nie jest tematem tabu dla mnie także spoko, nie mam problemu żeby o tym mówić.
Ja po prostu wtedy poprosiłam Smoki aby usunęła mój profil bo nie chciałam kiedyś wracać do postów z ciąży i zdjęć z brzuszkiem. Są jeszcze śladowe ilości Sary_22 w postach które ktoś cytował bo tego nie dało się usunąć. Miałam wtedy przerwę od forum. Nie zakładałam że nie wrócę ale wiedziałam że tamtej mnie już nie ma więc w razie powrotu chciałam mieć nowe konto.

honey2011-07-25 11:34:06

Zamieszczone przez Soul:generalnie moja rodzina dokłada mi zmarwień zamiast pomagać..
nie myślą o mnie i o tym jak mi ciężko tylko np siostra ma pretensje że nie przejmuję się depresją poporodową mojej mamy…
Pewnie że o niej myśle ale co mam zrobić.. Poza tym gdzie oni byli kiedy po śmierci Szymonka byłam sama?? Gdzie byli kiedy na początku tej ciąży plamiłam??? Żyli własnym życiem tak więc ja też będę…
Z dwojga złego wolę chyba siedzieć sama..
Czy sama czy w towarzystwie i tak pewnych myśli nie umiem się pozbyć.
Na szczęście Olek zajmuje mi czas i jak nie mam gorszych dni tak jak teraz to nawet jest do zniesienia.
Dziękuję za troskę :Buziaki:

no tak, na dziecia zawsze mozna liczyć w tej materii 😉
skoro jest jak piszesz to rzeczywiście, oby tylko tych gorszych dni było jak najmniej i do przodu :Kciuki:

Znasz odpowiedź na pytanie: Nasze Zimorodki tulą już Swoje noworodki?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zdrowie i uroda
"Zdejmowanie" koloru z włosów
Dziewczyny potrzebuje porady, W tej chwili mam na głowie balejaż - częśc rozjaśniona pewnie jakimś rozjaśniaczem a część na ciemno. Przestało mi się to podobać zwłaszcza, że ciemny kolor z włosów szybko
Czytaj dalej
Szkolniaki
Którą szkołę wybrać?
Mam jeszcze chwilkę czasu na podjęcie ostatecznej decyzji do której szkoły wysłać Julę, a rozważam 2. Pierwsza z nich to ta, do której teraz Jula biega (zerówka). Plusem tego faktu jest
Czytaj dalej