Nati o mało nie umarła.Uczulenie i GlupotaLekarza

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #62311

    kijaneczka

    pare godzin temu wróciłam ze szpitala
    Natka o mały włos nie umarła
    ….jest uczulona na białko kurze(o czym sie własnie dowiedziałam)….trafiła do szpitala cała w bąblach……podali jej leki po których przestała oddychać, zsiniała , trzebabyło jej podac szybko leki otrzeźwiające
    męczyłam się całą noc z nią w szpitalu
    teraz jest lepiej
    niby wszystko oki
    ale się boję cokolwiek dac jej do jedzenia
    a wszystko przez lekarkę
    która podała jej lek o podobnym działaniu do tego który dostała na izbie przyjęć
    tylko pipa nie przeczytała w ksiażeczce, że malutka coś juz dostała
    dostała konską dawkę
    a uczulenie na białko objawilo się pokrzywką na całym ciałku….30 minut po dotknięciu białka kurzego”
    dotknięciu ustami
    byla kłuta ponad 6 razy
    bałam się jak cholera
    patrzymy z meżem na siebie…..na nią…ona wiotka wisi mi na rękach, nie oddycha, jest cała sina, usteczka, języczek zdretwiały, dziąsła sine
    położyłam ją na kozetkę i zadzwoniłam dzwonkiem po lekarza
    pielegniary przyszły a lekarka nie
    potem wysłali mnie do Gorzowa karetką
    35 km
    spędziłam tam noc
    w pokoju bez krzesła…..wykłóciłam krzesło-twarde jak w szkole
    a maż mi leżankę przywlekł
    boję się jak diabli
    ma atopowe zapalenie skóry
    Nikomu nie życzę takich przezyc.Przepraszam, że piszę jak potrzepana…ale najadłam się strachu

    Natalka Lena ….15.06.04:)

    Natalka

    #792485

    Anonim

    Re: Nati o mało nie umarła.Uczulenie i GlupotaLekarza

    szok
    trzymajcie się


    Ola i Ulcia (prawie 11m)



    #792486

    magdzik22

    Re: Nati o mało nie umarła.Uczulenie i GlupotaLekarza

    Boze, jak mozna byc takim oslem – chodzi mi oczywiscie o te lekarke! Oburzajace! Czy oni sobie nie zdaja sprawy jaka moze byc cena zaich bledy czy niedopatrzenia?

    Kijaneczko, mam nadzieje, ze teraz bedzie juz OK. Na pewno porazdzicie sobie z tym atopowym zapalniem skory. Trzymajcie sie cieplutko, przesylam dla Ciebie i Natalki moc pozdrowien i silnych zdrowotnych fluidkow.

    Magda & Marcia

    #792487

    agi9

    Re: Nati o mało nie umarła.Uczulenie i GlupotaLekarza

    Ręce opadają . Trzymajcie się . I uważajcie na szczepionki, niektóre mają w składzie białko jaja . Np. ta na odrę , świnkę, różyczkę. Tak że pytaj 10 razy co dziecku dają i krzycz o tym uczuleniu.

    Aga, Pawełek, Paulinka

    #792488

    niki23

    Re: Nati o mało nie umarła.Uczulenie i GlupotaLekarza

    Jak można byc takim konowałem???!!!!
    Mój Boże…..dziewczyny trzymajcie się, mam nadzieję,że jest już ok.że wszystko sie unormowało.Aż mnie ciarki przeszły!!!!

    Trzymam kciuki!!!!!

    Niki & Nina Natalia 21.01.04.

    #792489

    aska27

    Re: Nati o mało nie umarła.Uczulenie i GlupotaLekarza

    Boże , aż ciarki przeszły mi po plecach… I zaufaj lekarzowi , oddaj mu w ręce życie swego dziecka . Bądźcie dzielni , teraz będzie już tylko lepiej ,
    buziaki dla Małej

    Bartuś i mamusia



    #792490

    mati2

    Re: Nati o mało nie umarła.Uczulenie i GlupotaLekarza

    Boże, aż mi się słabo zrobiło.
    Życzę dużo, dużo zdrówka dla córeczki :))).

    Marta i Korneliusz 7.10.2004

    #792491

    krzemianka

    Re: Nati o mało nie umarła.Uczulenie i GlupotaLekarza

    O Jezu!!!
    Ja też najadłabym się strachu…


    Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)

    #792492

    ciku

    Re: Nati o mało nie umarła.Uczulenie i GlupotaLek

    ojej mam nadzieje, ze to sie Wam nigdy wiecejnie przydarzy….

    Kacperek 12.02.04

    #792493

    aniaos

    Re: Nati o mało nie umarła.Uczulenie i GlupotaLekarza

    a ja bym wniosla pisemna skarge do dyrektora szpitala i do izby lekarskiej. to byl ewidentny blad lekarki. mieszkam w gorzowie i niestety, bylam kilkakrotnie w tutejszym szpitalu. to, co sia tam dzieje, jest czasami wrecz nieprawdopodobne i niestety mysle,ze wasz przypadek niczego lekarki nei nauczy.
    bardzo mi przykro z powodu tej historii. zycze wam, aby juz nigdy nic podobnego sie wam nie przydarzylo!

    pozdrawiam

    anna



    #792494

    monikachorzow

    Re: Nati o mało nie umarła.Uczulenie i GlupotaLekarza

    o rany aż mi serce stanęło…
    miesiąc temu przeżyliśmy podobny horror -do tej pory nie wiadomo po czym marcin obudził się cały w mega-pokrzywce.dostawał w przychodni hydrokortyzon ale znikało na chwile i pojawiało sie jeszcze większe.jak zaczął puchnąc to skierowali nas do szpitala.tam przez 4 dni był faszerowany po kolei wszystkimi lekami na uczulenie a pokrzywka sie przerzucała z jednych części ciała na drugie.dopiero po 6 dniach zniknęlo całkowicie.przeżyłam koszmar przez ten cały czas-nikt nie był w stanie mi powiedzieć po czym to ,czy istnieje ryzyko powrotu i czy czasem nie zaatakuje tchawicy (tym straszyli mnie najczęściej) nie musze chyba pisac co za tym idzie….
    do tej pory truchleje jak wyjdzie mu jedna kropeczka,nie podaje nic nowego do jedzenia,nie uzywam żadnych środków chemicznych i stale podaje zyrtec.bylismy u alergologa który stwierdził że na testy jest za mały a tym bardziej do testów trzeba odstawić zyrtec na 2 tygodnie a tego się boje robić….
    ciarki mnie przechodza jak pomyśle o czekającym nas szczepieniu bo boje sie powikłań i reakcji alergicznej…..odwlekam je i odwlekam ale kiedys musze go zaszczepic ….
    wiem co przezyłas ,ja na szpitalnym twardym krześle przekimałam w sumie 11 nocy(najpierw tydzień rotawirus a 2 tyg.później to uczulenie…)i nie zmrużyłam oka nawet w ciągu dnia bo mały zmierzły, chciał sie nosić,musiałam pilnowac kroplówek….człowiek jest jednak wytrzymały -wszystko przezyje.
    zdrówka dla małej -oby więcej wam się nie powtórzył taki horror…

    Monika i Marcinek (15.01.04)

    #792495

    ika

    Re: Nati o mało nie umarła.Uczulenie i GlupotaLek

    szok szok, szok!!!!

    ika i Igor 01.04.2004



    #792496

    judy

    Re: Nati o mało nie umarła.Uczulenie i GlupotaLekarza

    Trzymajcie się dzielnie a malutkiej życzę szybkiego powrotu do zdrowia!!! Natomiast co do tej sytuacji zyczę nam wszystkim abysmy nigdy nie spotkały na swojej drodze niekompetentnych i beznadziejnych lekarzy choć wierzę, że sa tacy z prawdziwego powołania. Pozdrawiamy cała Waszą rodzinkę.

    Julia i Laura (15.09.2003)

    #792497

    chilli

    Re: Nati o mało nie umarła.Uczulenie i GlupotaLekarza

    jako alregik ze skłonnościami do pokrzywek powiem jedo: wołami wypisac gdzieć na co jest uczulona, jak tylko skończy 3 lata zrobić pełne testy.
    KAŻDA POKRZYWKA PRZEBIEGA GWAŁTOWNIEJ OD POPRZEDNIEJ – sama wylądowałam na pogotowiu po jednej dawce augmentinu z dusznosciami, po kolejnym ataku juz byłam sina.

    www

    #792498

    monia–82

    Re: Nati o mało nie umarła.Uczulenie i GlupotaLekarza

    Baaardzo Ci wspolczuje… Ja bym chyba pozabijala tych wszystkich pseudo lekarzy… !!! Biedna Natalka… Dobrze,ze najgorsze juz za wami… Ucaluj ja ode mnie i badz dzielna! Wszystko bedzie ok…

    Buziaki

    Monika i Majcia (28.01.04)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close