Naturalnie zatoki – da się wyleczyc?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 28)
  • Autor
    Wpisy
  • #106154

    beamama

    Pomóżcie, kochane, bo wymiękam 🙁

    Zacznę od tego, że nie wiem, czy to zatoki, bo nigdy nie miałam problemu, jakie są objawy?
    Mam katar dwa tygodnie, nos zupełnie niedrożny, na chwilę po Xylorinie się udrażnia, ale już sie boję psikać, bo śluzówkę zniszczę :Hmmm…:
    Głowa mnie nie boli nad oczami, dlatego zastanawiam się czy to zatoki czy taki długi upierdliwy nieżyt nosa :Hmmm…:
    Do lekarza w końcu pewnie pójdę, ale niewielki mam wybór w lekach, nie mogę nic z efedryną, bo zaraz mam częstoskurcz, po cirrusie raz wzywałam pogotowie :Foch:, antybiotyk to ostateczna ostateczność, bo z uwagi na jelito drażliwe – tydzień wyjęty z życiorysu :Boje się:
    Czy zatoki stwierdza się przez RTG, tomograf czy co?
    Lecieć po skierownie lo laryngologa ?
    No i najwazniejsze pytanie: znacie jakieś naturalne metody? Jakieś inhalacje, „parówki” z ziół? :Niepewny:

    Ps. W przyszłym tygodniu kładę się z Antkiem na badania do szpitala, chciałabym być zdrowa, bo mnie nie wpuszczą jeszcze….:Niepewny:

    #3947301

    jaiza

    Euphorbium leczy też zapalenie zatok, można go stosować przez dłuższy czas – ale to homeopatyk, nie każdy lubi 🙂 Mnie pomaga.



    #3947302

    lilavati

    🙁
    Zdrówka
    Nawet jeśli to ostre zapalenie teoretycznie lekarz ogólny powinien sobie poradzić – w praktyce pewnie antybiotyk tylko będzie widział – ja bym wolała laryngologa ale takiego co się dostaniesz od razu a nie miesiac czy dłuzej czekania.
    Miałam polecić coś z pseudoefedryną by poczuć ulgę ale widzę, ze odpada.
    Lekarz moze przepisać lek przeciwzapalny do nosa (steryd – można go brać długo – fakt nie ma po nich takiej natychmiastowej ulgi)
    Poleciła bym inhalacje(płukanie nosa) z jakimś sterydem i ewentualnie antybiotykiem miejscowym tylko jak masz taki obrzęk to marne szanse, ze leki dotrą tam gdzie powinny(to ma sens tylko po jakiś odkurczaczach ale długo już je bierzesz – zwykle powinno się je odstawic po 5 dniach choć na trochę)
    Można brać encorton doustnie ale zupełnie nie wiem jak z tym lekiem w przypadku chorych jelit.
    Diagnostyka zatok szczękowych/czołowych- połączenie badania rynoskopowego nosa + obrazu RTG (tu moze wyjść zacienienie zatok , ewentualnie może być uwidoczniony poziom płynów w zatokach)
    Tomografia raczej przy nawracających, przewlekłych zapaleniach – obrazuje więcej zatok, stanowi materiał dla operatora zabiegu, jest bardziej inwazyjna, dłużej czeka się na jej zrobienie
    Z domowych sposobów – nie znam nic skutecznego – może lampa solux, rozgrzewanie, gdzie niegdzie zabiegi laserowe, o jakis papkach z gotowanych ziemniachch na zatoki znajoma mi mówiła ale nie testowałam…
    Ostre zapalenie zatok często ma podłoże wirusowe i można najpierw próbowac leczyć objawowo ale jak się okaże, że zatoki nadal masz założone to może trzeba będzie antybiotyk pozajelitowa drogą wziąć?
    Nie potrafię pomóc ale zdrowia życzę Tobie teraz i pomyślnych wyników Antkowi w przyszłym tygodniu.

    #3947303

    kotus

    Beatko,oj nie wiem czy przewlekle chore da sie szybko wyleczyć.Mój mąż 11 lat temu kiedy miał chore lekarz powiedział mu,że na zatoki musi być koniecznie dobrze trafiony antybiotyk na beztlenowce.Po 3 dniach brania antybiotyku ropa zciekała mu z nosa ciurkiem.

    #3947304

    kotus

    dopiero teraz wszystko przeczytałam co napisałaś:Wstyd:Mysle,że u Ciebie to nie zatoki.Zatoki bardzo bolą czyli głowa lub szczęka.A katar to mój T miał 6 lat.Przez 6 lat używał kropli:Wstyd:Dopiero alergolog go uswiadomił,że jest nałogowcem:D

    #3947305

    lilavati

    Zamieszczone przez kotuś
    .Zatoki bardzo bolą czyli głowa lub szczęka.

    Nie zawsze, część pacjentów nie zgłasza dolegliwości bólowych – częściej objawy są mniej intensywne jak zapalenie jest przewlekłe.
    6 lat na kroplach obkurczających? Toż to na bank polekowy nieżyt.

    W necie dostępny jest warty zajrzenia artykuł na temat schematów leczenia zatok
    Ostre i przewlekłe zapalenie zatok – leczenie
    Wojciech Kukwa, Elżbieta Jeżewska, Anna Ścińska, Andrzej Kukwa, Nina Żulewska
    Polecam lekturę



    #3947306

    natinka

    Bea jesli to zatoki to wspołczuję …

    ja nigdy nie miałam w tamtym roku zaczełam cos
    odczuwac a w tym jak mnie chyci masakra taki
    bol miedzy oczami :Boje się:

    #3947307

    qr-chuck

    Ja odtykam sobie nos tak:
    „wewnętrznie: – inhalacja z olbasem (mam inhalator ultradźwiękowy, wiem, że niby nie powinnam do niego kropić olbasa, ale mi pomaga i jeszcze się nie zepsuł ;)…)
    zewnętrznie: smaruję sobie czoło nad nosem i koło nosa na noc maścią propolisową (od Bonifratrów).
    Po takiej kuracji rano smarkam… i smarkam… na różne dziwne kolory ;)… Na jakiś czas przechodzi (ja bez czapki chodzę, więc sama się o kłopoty proszę :()

    #3947308

    Anonim

    Ja łykam Sinupret – 3×2 tabletki przez 2 tygodnie, Pomaga juz po pierwszych 2 dniach.
    W aptece, bez recepty, cena kolo 35 zeta

    kopiuje z neta:

    Sinupret stosowany jest pomocniczo w ostrych i przewlekłych stanach zapalnych zatok, górnych i dolnych dróg oddechowych oraz jako lek uzupełniający w antybiotykoterapii.

    Skład:
    1 tabl. drażowana zawiera 6 mg korzenia goryczki, 18 mg kwiatu pierwiosnka, 18 mg ziela szczawiu, 18 mg kwiatu bzu czarnego, 18 mg ziela werbeny. 100 g kropli zawiera 29 g alkoholowo-wodnego ekstraktu otrzymanego z następujących surowców roślinnych: korzenia goryczki 0,2 g, kwiatu pierwiosnka 0,6 g, ziela szczawiu 0,6 g, kwiatu bzu czarnego 0,6 g, ziela werbeny 0,6 g; preparat zawiera 19% obj. alkoholu.

    Działanie:
    Lek pochodzenia roślinnego o działaniu sekretolitycznym. Powoduje rozrzedzenie śluzu dając efekt zmniejszający obrzęk błon śluzowych górnych dróg oddechowych.

    Wskazania:
    Pomocniczo w ostrych i przewlekłych stanach zapalnych zatok, górnych i dolnych dróg oddechowych oraz jako lek uzupełniający w antybiotykoterapii.

    Dawkowanie:
    Doustnie. Dorośli: 3 razy dziennie 2 draż. lub 50 kropli. Dzieci w wieku szkolnym 3 razy dziennie 1 draż. lub 25 kropli. U dzieci poniżej 6 r.ż. 3 razy dziennie 15 kropli. W razie konieczności dawkę preparatu można zwiększyć dwukrotnie.

    #3947309

    lilavati

    Zamieszczone przez kurczak
    Ja odtykam sobie nos tak:
    „wewnętrznie: – inhalacja z olbasem :()

    Czytam wewnętrznie obcasem i długo nie mogłam załapać jak to ma wyglądać:Wstyd:

    Co do sinupretu – wsio fajnie jak drożne ujścia zatok, wtedy i to upłynnienie coś może pomoże – ja miałam niedrożny kompleks ujściowy (o czym szybciej nie wiedziałam) i rozłożyłam się na amen



    #3947310

    qr-chuck

    Zamieszczone przez ania_st
    Czytam wewnętrznie obcasem i długo nie mogłam załapać jak to ma wyglądać:Wstyd:

    Podłubać :Hyhy:
    Też mi wyobraźnia ruszyła :Śmiech:

    #3947311

    efcia2004

    Zamieszczone przez kurczak
    Ja odtykam sobie nos tak:
    „wewnętrznie: – inhalacja z olbasem (mam inhalator ultradźwiękowy, wiem, że niby nie powinnam do niego kropić olbasa, ale mi pomaga i jeszcze się nie zepsuł ;)…)
    zewnętrznie: smaruję sobie czoło nad nosem i koło nosa na noc maścią propolisową (od Bonifratrów).
    Po takiej kuracji rano smarkam… i smarkam… na różne dziwne kolory ;)… Na jakiś czas przechodzi (ja bez czapki chodzę, więc sama się o kłopoty proszę :()

    Kurczak gdzie można sobie taką maśc sprawić? Póki co zaopatrzyłam się w Ibuprom zatoki ale wspomogłabym się czymś innym. Niestety zatoki to mój baardzo słaby puknt i jak co roku mam kłopoty.
    Tak jak Ty mam problem z noszeniem czapki… :Wstyd:



    #3947312

    ma-ma

    Mnie raz bolały zatoki a ból był umiejscowiony pomiędzy oczami i tuż nad oczami, nigdy więcej nie chcę tego mieć :Boje się: Pomogło mi to co Mamrotce – Sinupret (małe zielone proszki) i okłady z rozgrzanej soli (materiałowy woreczek pełen soli podgrzewałam w mikrofali lub piekarniku i przykładałam do miejsc które bolą), po tym czułam jak mi coś spływa z zatok.

    #3947313

    qr-chuck

    Zamieszczone przez Ewa
    Kurczak gdzie można sobie taką maśc sprawić? Póki co zaopatrzyłam się w Ibuprom zatoki ale wspomogłabym się czymś innym. Niestety zatoki to mój baardzo słaby puknt i jak co roku mam kłopoty.
    Tak jak Ty mam problem z noszeniem czapki… :Wstyd:

    Najbliżej Ciebie Bonifratrzy są chyba w Krakowie

    Ew. w jakiś sklepach zielarskich możesz popytać…

    #3947314

    iwoonka

    To i ja coś od siebie dodam…bo znam to i objawy mialam dokladnie takie jak założycielka wątku – bez żadnych bóli głowy, szczeki itp..a nos zapchany po kilka tygodni….bralam na początku antybiotyki (rodzinny przepisywal) – pomagaly na krótko – po miesiącu znow wracało….zrobiło sie przewlekłe. I o dziwo wyleczyłam sie prawie naturalnie:
    1. Płukanie nosa wodą z solą i sodą – przepis: na 1 litr wody 2-3 łyżki soli kuchennej i 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej.
    2. Sinupret – to juz pisałyscie – mi zawsze pomagał…
    3. Laseroterapia – mialam 1 serie 10 dni naswietlania laserem
    4. i potem czy jednoczesnie z laserami brałam Rybomunyl – autoszczepionka uodparniająca – brałam 3 czy 4 miesiące (po 5 dni w miesiacu sie bierze czy jakos tak-juz niepamietam)

    Od tamtej kuracji (wszystko to robiłam wiosną 2008) nie brałam więcej antybiotyku na zatoki – katar jak mam to trwa juz tylko max. tydzien i zawsze pomaga tylko sinupret…Zaszłam spokojnie w ciąże i nawet jak chorowałam to szybko infekcje sie konczyly, praktycznie bez zadnych wspomagaczy…

    Przede wszystkim polecam to płukanie nosa – mój tata tylko tym wyleczył zatoki dawno temu i do dzis ma spokoj…

    Oczywiscie wszystkie te metody pewnie nie bedą skuteczne gdy zatoki są tak zapchane ze potrzebna jest punkcja itp..ale wtedy właśnie juz sa mega bóle głowy, szczęki itp…ja tego nie mialam.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 28)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close