Naturalnie zatoki – da się wyleczyc?

Pomóżcie, kochane, bo wymiękam 🙁

Zacznę od tego, że nie wiem, czy to zatoki, bo nigdy nie miałam problemu, jakie są objawy?
Mam katar dwa tygodnie, nos zupełnie niedrożny, na chwilę po Xylorinie się udrażnia, ale już sie boję psikać, bo śluzówkę zniszczę :Hmmm…:
Głowa mnie nie boli nad oczami, dlatego zastanawiam się czy to zatoki czy taki długi upierdliwy nieżyt nosa :Hmmm…:
Do lekarza w końcu pewnie pójdę, ale niewielki mam wybór w lekach, nie mogę nic z efedryną, bo zaraz mam częstoskurcz, po cirrusie raz wzywałam pogotowie :Foch:, antybiotyk to ostateczna ostateczność, bo z uwagi na jelito drażliwe – tydzień wyjęty z życiorysu :Boje się:
Czy zatoki stwierdza się przez RTG, tomograf czy co?
Lecieć po skierownie lo laryngologa ?
No i najwazniejsze pytanie: znacie jakieś naturalne metody? Jakieś inhalacje, “parówki” z ziół? :Niepewny:

Ps. W przyszłym tygodniu kładę się z Antkiem na badania do szpitala, chciałabym być zdrowa, bo mnie nie wpuszczą jeszcze….:Niepewny:

27 odpowiedzi na pytanie: Naturalnie zatoki – da się wyleczyc?

jaiza Dodane ponad rok temu,

Euphorbium leczy też zapalenie zatok, można go stosować przez dłuższy czas – ale to homeopatyk, nie każdy lubi 🙂 Mnie pomaga.

lilavati Dodane ponad rok temu,

🙁
Zdrówka
Nawet jeśli to ostre zapalenie teoretycznie lekarz ogólny powinien sobie poradzić – w praktyce pewnie antybiotyk tylko będzie widział – ja bym wolała laryngologa ale takiego co się dostaniesz od razu a nie miesiac czy dłuzej czekania.
Miałam polecić coś z pseudoefedryną by poczuć ulgę ale widzę, ze odpada.
Lekarz moze przepisać lek przeciwzapalny do nosa (steryd – można go brać długo – fakt nie ma po nich takiej natychmiastowej ulgi)
Poleciła bym inhalacje(płukanie nosa) z jakimś sterydem i ewentualnie antybiotykiem miejscowym tylko jak masz taki obrzęk to marne szanse, ze leki dotrą tam gdzie powinny(to ma sens tylko po jakiś odkurczaczach ale długo już je bierzesz – zwykle powinno się je odstawic po 5 dniach choć na trochę)
Można brać encorton doustnie ale zupełnie nie wiem jak z tym lekiem w przypadku chorych jelit.
Diagnostyka zatok szczękowych/czołowych- połączenie badania rynoskopowego nosa + obrazu RTG (tu moze wyjść zacienienie zatok , ewentualnie może być uwidoczniony poziom płynów w zatokach)
Tomografia raczej przy nawracających, przewlekłych zapaleniach – obrazuje więcej zatok, stanowi materiał dla operatora zabiegu, jest bardziej inwazyjna, dłużej czeka się na jej zrobienie
Z domowych sposobów – nie znam nic skutecznego – może lampa solux, rozgrzewanie, gdzie niegdzie zabiegi laserowe, o jakis papkach z gotowanych ziemniachch na zatoki znajoma mi mówiła ale nie testowałam…
Ostre zapalenie zatok często ma podłoże wirusowe i można najpierw próbowac leczyć objawowo ale jak się okaże, że zatoki nadal masz założone to może trzeba będzie antybiotyk pozajelitowa drogą wziąć?
Nie potrafię pomóc ale zdrowia życzę Tobie teraz i pomyślnych wyników Antkowi w przyszłym tygodniu.

kotus Dodane ponad rok temu,

Beatko,oj nie wiem czy przewlekle chore da sie szybko wyleczyć.Mój mąż 11 lat temu kiedy miał chore lekarz powiedział mu,że na zatoki musi być koniecznie dobrze trafiony antybiotyk na beztlenowce.Po 3 dniach brania antybiotyku ropa zciekała mu z nosa ciurkiem.

kotus Dodane ponad rok temu,

dopiero teraz wszystko przeczytałam co napisałaś:Wstyd:Mysle,że u Ciebie to nie zatoki.Zatoki bardzo bolą czyli głowa lub szczęka.A katar to mój T miał 6 lat.Przez 6 lat używał kropli:Wstyd:Dopiero alergolog go uswiadomił,że jest nałogowcem:D

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kotuś:.Zatoki bardzo bolą czyli głowa lub szczęka.
Nie zawsze, część pacjentów nie zgłasza dolegliwości bólowych – częściej objawy są mniej intensywne jak zapalenie jest przewlekłe.
6 lat na kroplach obkurczających? Toż to na bank polekowy nieżyt.

W necie dostępny jest warty zajrzenia artykuł na temat schematów leczenia zatok
Ostre i przewlekłe zapalenie zatok – leczenie
Wojciech Kukwa, Elżbieta Jeżewska, Anna Ścińska, Andrzej Kukwa, Nina Żulewska
Polecam lekturę

natinka Dodane ponad rok temu,

Bea jesli to zatoki to wspołczuję …

ja nigdy nie miałam w tamtym roku zaczełam cos
odczuwac a w tym jak mnie chyci masakra taki
bol miedzy oczami :Boje się:

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Ja odtykam sobie nos tak:
“wewnętrznie: – inhalacja z olbasem (mam inhalator ultradźwiękowy, wiem, że niby nie powinnam do niego kropić olbasa, ale mi pomaga i jeszcze się nie zepsuł ;)…)
zewnętrznie: smaruję sobie czoło nad nosem i koło nosa na noc maścią propolisową (od Bonifratrów).
Po takiej kuracji rano smarkam… i smarkam… na różne dziwne kolory ;)… Na jakiś czas przechodzi (ja bez czapki chodzę, więc sama się o kłopoty proszę :()

Dodane ponad rok temu,

Ja łykam Sinupret – 3×2 tabletki przez 2 tygodnie, Pomaga juz po pierwszych 2 dniach.
W aptece, bez recepty, cena kolo 35 zeta

kopiuje z neta:

Sinupret stosowany jest pomocniczo w ostrych i przewlekłych stanach zapalnych zatok, górnych i dolnych dróg oddechowych oraz jako lek uzupełniający w antybiotykoterapii.

Skład:
1 tabl. drażowana zawiera 6 mg korzenia goryczki, 18 mg kwiatu pierwiosnka, 18 mg ziela szczawiu, 18 mg kwiatu bzu czarnego, 18 mg ziela werbeny. 100 g kropli zawiera 29 g alkoholowo-wodnego ekstraktu otrzymanego z następujących surowców roślinnych: korzenia goryczki 0,2 g, kwiatu pierwiosnka 0,6 g, ziela szczawiu 0,6 g, kwiatu bzu czarnego 0,6 g, ziela werbeny 0,6 g; preparat zawiera 19% obj. alkoholu.

Działanie:
Lek pochodzenia roślinnego o działaniu sekretolitycznym. Powoduje rozrzedzenie śluzu dając efekt zmniejszający obrzęk błon śluzowych górnych dróg oddechowych.

Wskazania:
Pomocniczo w ostrych i przewlekłych stanach zapalnych zatok, górnych i dolnych dróg oddechowych oraz jako lek uzupełniający w antybiotykoterapii.

Dawkowanie:
Doustnie. Dorośli: 3 razy dziennie 2 draż. lub 50 kropli. Dzieci w wieku szkolnym 3 razy dziennie 1 draż. lub 25 kropli. U dzieci poniżej 6 r.ż. 3 razy dziennie 15 kropli. W razie konieczności dawkę preparatu można zwiększyć dwukrotnie.

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak:Ja odtykam sobie nos tak:
“wewnętrznie: – inhalacja z olbasem :()

Czytam wewnętrznie obcasem i długo nie mogłam załapać jak to ma wyglądać:Wstyd:

Co do sinupretu – wsio fajnie jak drożne ujścia zatok, wtedy i to upłynnienie coś może pomoże – ja miałam niedrożny kompleks ujściowy (o czym szybciej nie wiedziałam) i rozłożyłam się na amen

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:Czytam wewnętrznie obcasem i długo nie mogłam załapać jak to ma wyglądać:Wstyd:

Podłubać :Hyhy:
Też mi wyobraźnia ruszyła :Śmiech:

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak:Ja odtykam sobie nos tak:
“wewnętrznie: – inhalacja z olbasem (mam inhalator ultradźwiękowy, wiem, że niby nie powinnam do niego kropić olbasa, ale mi pomaga i jeszcze się nie zepsuł ;)…)
zewnętrznie: smaruję sobie czoło nad nosem i koło nosa na noc maścią propolisową (od Bonifratrów).
Po takiej kuracji rano smarkam… i smarkam… na różne dziwne kolory ;)… Na jakiś czas przechodzi (ja bez czapki chodzę, więc sama się o kłopoty proszę :()

Kurczak gdzie można sobie taką maśc sprawić? Póki co zaopatrzyłam się w Ibuprom zatoki ale wspomogłabym się czymś innym. Niestety zatoki to mój baardzo słaby puknt i jak co roku mam kłopoty.
Tak jak Ty mam problem z noszeniem czapki… :Wstyd:

ma-ma Dodane ponad rok temu,

Mnie raz bolały zatoki a ból był umiejscowiony pomiędzy oczami i tuż nad oczami, nigdy więcej nie chcę tego mieć :Boje się: Pomogło mi to co Mamrotce – Sinupret (małe zielone proszki) i okłady z rozgrzanej soli (materiałowy woreczek pełen soli podgrzewałam w mikrofali lub piekarniku i przykładałam do miejsc które bolą), po tym czułam jak mi coś spływa z zatok.

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Ewa:Kurczak gdzie można sobie taką maśc sprawić? Póki co zaopatrzyłam się w Ibuprom zatoki ale wspomogłabym się czymś innym. Niestety zatoki to mój baardzo słaby puknt i jak co roku mam kłopoty.
Tak jak Ty mam problem z noszeniem czapki… :Wstyd:

Najbliżej Ciebie Bonifratrzy są chyba w Krakowie
[Zobacz stronę]
Ew. w jakiś sklepach zielarskich możesz popytać…

iwoonka Dodane ponad rok temu,

To i ja coś od siebie dodam…bo znam to i objawy mialam dokladnie takie jak założycielka wątku – bez żadnych bóli głowy, szczeki itp..a nos zapchany po kilka tygodni….bralam na początku antybiotyki (rodzinny przepisywal) – pomagaly na krótko – po miesiącu znow wracało….zrobiło sie przewlekłe. I o dziwo wyleczyłam sie prawie naturalnie:
1. Płukanie nosa wodą z solą i sodą – przepis: na 1 litr wody 2-3 łyżki soli kuchennej i 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej.
2. Sinupret – to juz pisałyscie – mi zawsze pomagał…
3. Laseroterapia – mialam 1 serie 10 dni naswietlania laserem
4. i potem czy jednoczesnie z laserami brałam Rybomunyl – autoszczepionka uodparniająca – brałam 3 czy 4 miesiące (po 5 dni w miesiacu sie bierze czy jakos tak-juz niepamietam)

Od tamtej kuracji (wszystko to robiłam wiosną 2008) nie brałam więcej antybiotyku na zatoki – katar jak mam to trwa juz tylko max. tydzien i zawsze pomaga tylko sinupret…Zaszłam spokojnie w ciąże i nawet jak chorowałam to szybko infekcje sie konczyly, praktycznie bez zadnych wspomagaczy…

Przede wszystkim polecam to płukanie nosa – mój tata tylko tym wyleczył zatoki dawno temu i do dzis ma spokoj…

Oczywiscie wszystkie te metody pewnie nie bedą skuteczne gdy zatoki są tak zapchane ze potrzebna jest punkcja itp..ale wtedy właśnie juz sa mega bóle głowy, szczęki itp…ja tego nie mialam.

aborka Dodane ponad rok temu,

przeczytałam…. własnie siedze w domu , usmarkana po pachy. łeb boli i ciągnie…

wczoraj wziełam lek na ból głowy – coxtral (o 22).. jeszcze działa ale czuje ze juz puszcza, czekam zeby zobaczyc jaki efekt po leku..

do tego acc 200
sudafed
sól do nosa.. zaraz dosypie do niej sody.

sinupret mam w kroplach. własnie łyknełam i czeka na efekty

inhalacje ze sterydu – mam flixotide. ale poczekam az mi sie po sudafedzie nos ciut odblokuje, bo płukanie takiego zawalonego na nic…

iwoonka Dodane ponad rok temu,

Aborka -zdrówka! A Sinupret w kroplach tez raz kupilam, ale ohydne to i trzebabylo po 30 czy 50 tych kropli pic….i w sumie lepiej u mnie działają tabletki.

A jeszcze do Beamamy – tak samo reaguje na pseudoefedryne…najgorzej własnie jak jest w pigułce do połkniecia, bo po tej stosowanej miejscowo to jeszcze nie jest tak tragicznie…Kiedys po gripexie max tez wylądawałam na ostrym dyżurze z tachykardią i czymstam jeszcze…tętno mialam cały dzien ponad 200…

aborka Dodane ponad rok temu,

ja cirrusa nei moge. ale sudafed -o połowe słabszy moge.

okazało sei ze sody nie mam. ale wypiłam mucosolvon, sal emskie…

nie dosyć ze smarkam na zółto to jeszcze odksztuszam…. bleeee

ja przewlekłej chorpby nie mam. podobna infecje miałam 2 lata temu… Wtedy antybiotyku nie brałam…

ide do lekrza na 17… prosić a antybiotyk… i zwolnienie. wykujruję sie do niedzieli ?

,a, wyrzuty sumienia bo jak ja jestem na zwolnieniu to kolezanka siedzie na dwie zmiany. niby powinna szefowa ale mają mało personelu…. i tu pytanie – olać prace czy zdrowie….

ma-ma Dodane ponad rok temu,

Olać pracę, zdrowie ważniejsze. Koleżanka zastępująca pewnie nie miałaby wyrzutów sumienia gdyby stanęła przed wyborem: doprowadzenia się do zapalenia płuc albo wzięcia L4 i wyleczenia choroby.
Cirrusa i innych tego typu specyfików ja też nie mogę ale dlatego, że pękają mi po nich naczynka w nosie i mam krwotok.
Szybkiego powrotu do zdrowia :Kciuki:

justonka Dodane ponad rok temu,

dzieki dziewczyny zasposoby – własnie w mojego M wpakowałam sinupret ( nawet był w domu) wstawiłam nawilżacz z olbasem i jesczze kazałam mu natrzeć tam gdzie boli pulmexem dla dzieci – rozgrzewająco – teraz spi – zobacze co bedzie dalej

beamama Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez iwoonka:To i ja coś od siebie dodam…bo znam to i objawy mialam dokladnie takie jak założycielka wątku – bez żadnych bóli głowy, szczeki itp..a nos zapchany po kilka tygodni….bralam na początku antybiotyki (rodzinny przepisywal) – pomagaly na krótko – po miesiącu znow wracało….zrobiło sie przewlekłe. I o dziwo wyleczyłam sie prawie naturalnie:
1. Płukanie nosa wodą z solą i sodą – przepis: na 1 litr wody 2-3 łyżki soli kuchennej i 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej.
2. Sinupret – to juz pisałyscie – mi zawsze pomagał…
3. Laseroterapia – mialam 1 serie 10 dni naswietlania laserem
4. i potem czy jednoczesnie z laserami brałam Rybomunyl – autoszczepionka uodparniająca – brałam 3 czy 4 miesiące (po 5 dni w miesiacu sie bierze czy jakos tak-juz niepamietam)

Od tamtej kuracji (wszystko to robiłam wiosną 2008) nie brałam więcej antybiotyku na zatoki – katar jak mam to trwa juz tylko max. tydzien i zawsze pomaga tylko sinupret…Zaszłam spokojnie w ciąże i nawet jak chorowałam to szybko infekcje sie konczyly, praktycznie bez zadnych wspomagaczy…

Przede wszystkim polecam to płukanie nosa – mój tata tylko tym wyleczył zatoki dawno temu i do dzis ma spokoj…

Oczywiscie wszystkie te metody pewnie nie bedą skuteczne gdy zatoki są tak zapchane ze potrzebna jest punkcja itp..ale wtedy właśnie juz sa mega bóle głowy, szczęki itp…ja tego nie mialam.

U mnie tak obecnie:
katar się niby skończył, a głos cały czas zakatarzony :Hmmm…:
gluty odkrztuszam, a nie smarkam :Boje się:
Zeżarłam 3 listki Sinupretu, wypiłam tubkę ACC Max.
Mam nadzieję, że idzie ku końcowi, to juz 3 tyg.

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:U mnie tak obecnie:
katar się niby skończył, a głos cały czas zakatarzony :Hmmm…:
gluty odkrztuszam, a nie smarkam :Boje się:
Zeżarłam 3 listki Sinupretu, wypiłam tubkę ACC Max.
Mam nadzieję, że idzie ku końcowi, to juz 3 tyg.

a ja własnie leze w barłogu, tone w chusteczkach. na głowie mam ciepłu okład, strzykawke z solą, nebulizator…..nie strasz z eto 3 tyg moze trwac. u mnie do tego fatalne samopoczucie – jej lek przestaje działać zaczyna mnie wszystko boleć. głowa to mi podskakuje przy kazdym kroku.. O 17 lekarz….

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:U mnie tak obecnie:
katar się niby skończył, a głos cały czas zakatarzony :Hmmm…:
gluty odkrztuszam, a nie smarkam :Boje się:
Zeżarłam 3 listki Sinupretu, wypiłam tubkę ACC Max.
Mam nadzieję, że idzie ku końcowi, to juz 3 tyg.

Nie chcę straszyć ale taki głos bez kataru może świadczyć o płynie w zatokach – mnie tak sinupret właśnie załatwia-upłynnia wydzielinę która nie może znaleźć ujścia dlatego ja go unikam – nikt RTG nie proponuje?
Zdrowiej Bea, Aborko niech i Tobie w końcu coś przyniesie ulgę:Kciuki:
ja walczyłam by nosa mi katar nie zatkał – nosa nie zatkał za to zapalenie ucha, antybiol i kontrola w p-łek

pyshotka Dodane ponad rok temu,

ja rozgrzewalam na patelni sól bocheńską (do nabycia w aptece) wkładałam taką gorącą do lnianego woreczka i robiłam sobie okłady na czoło, czułam naprawdę ulgę!

lilavati Dodane ponad rok temu,

Tak mi jeszcze dzisiaj lekarz przypomniał o Disophrol retard na zakatarzenie

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:Tak mi jeszcze dzisiaj lekarz przypomniał o Disophrol retard na zakatarzenie

ciepłe okłady robią cuda. cały dzień siedze z okładem cold-hot

iwoonka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:Nie chcę straszyć ale taki głos bez kataru może świadczyć o płynie w zatokach – mnie tak sinupret właśnie załatwia-upłynnia wydzielinę która nie może znaleźć ujścia dlatego ja go unikam – nikt RTG nie proponuje?
Zdrowiej Bea, Aborko niech i Tobie w końcu coś przyniesie ulgę:Kciuki:
ja walczyłam by nosa mi katar nie zatkał – nosa nie zatkał za to zapalenie ucha, antybiol i kontrola w p-łek

E tam, ja zawsze po tygodniu kataru przez kolejne 2 tygodnie mam taki głos…ale ja płucze ten nos i płucze i płucze…sinupret łykam i wkoncu jest ok.

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez iwoonka:E tam, ja zawsze po tygodniu kataru przez kolejne 2 tygodnie mam taki głos…ale ja płucze ten nos i płucze i płucze…sinupret łykam i wkoncu jest ok.
To nie jest takie e tam, jak ostry stan utrzymuje się do 4 tygodni to jeszcze nic strasznego ale u autorki wątku wedle tego co pisze zaczyna przechodzić w stan podostry a to już mniej fajnie – jesli chce się ustrzec przed zapaleniem przewlekłym wraz jego konsekwencjami warto coś zacząć robić coś innego o ile sama(dotychczasowe metody) nie dają rady

Znasz odpowiedź na pytanie: Naturalnie zatoki – da się wyleczyc??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecam
Sanki dla 3 latka..
Drogie Forumki, polećcie jakieś fajne sanki dla 3 latka? Raczej odpadaja takie ze śpiworkiem bo nie dał by sie do niego przekonać, zreszta chyba za duzy na siedzenie w sankach,
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Chyba Ewa z allegro
Ja z nietypowym pytaniem. W któryms z wątków była mowa o dziewczynie (chyba Ewa albo jakis taki nick z tym zwiazany - ale się nie upieram) która sprzedaje rzeczy na
Czytaj dalej