nauczcie odychać!

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #19705

    princesa

    jako ze nie mam mozliwości chodzenia do szkoły rodzenia, proszę opiszcie jak to jest z tym prawidłowym oddychaniem w czasie porodu?!
    często się słyszy że położne się wydzieraja ze się nie chodziło do szkoły rodzenia i jest ciężej przy rodzeniu…

    pozdrawiam/princesa 24.08.03

    #275843

    heksa

    Re: nauczcie odychać!

    W szkole rodzenia przetrenowalam kilka rodzajow oddychania, ale w czasie porodu skorzystalam tylko z oddychania glebokiego, czyli dlugich i glebokich wdechow przez nos wypuszczanych jak najdluzej ustami… Czasem w bolu lapalam krotkie oddechy ale pielegniarka mnie uswiadamiala i kazala oddychac gleboko i na tych glebokich jakos przezylam ale zaznaczam ze tylko do 4 centymetrow rozwarcia… Reszte centymetrow bylam pod znieczuleniem, wiec nie wiem czy glebokie oddechy tam pomagaja… Ktora technika oddychania pomaga to podobno bardzo indywidualna sprawa… , ale glownie chodzi o to zeby skupic mysli na oddychaniu a nie bolu, innymi slowy odwrocenie uwagi…

    Luiza i Sophie (11 czerwca)



    #275844

    nikola15

    Re: nauczcie odychać!

    Mi głębokie oddychanie nie przyniosło żadnej ulgi w bólu,rodziłam bez znieczulaenia ale wiem że jest bardzo ważne dla dziecka gdyż dostarcza tlenu.Pamiętam że położna ciągle mi przypominała abym głęboko oddychała dla dobra dzidziusia.
    pozdrawiamy;
    Dagmara i Oliwia ( 7 m )

    #275845

    dorota27

    Re: nauczcie odychać!

    yte polozne czasami zamiast mozgu maja sieczke,,,jakby to latwo bylo w takich bolesciach skupicc sie na prawidlowym oddychaniu..
    ja niby chodzilam do szkoly rodzenia..ale nie 3wiem na ile mi sie to przydalo….ogolnie staralam sie oddychac gleboko…wdychc nosem ..wydychac ustami….przy skurczach…robilam to dosyc szybko

    dorota i claudia ur. 29 maja 2003../czyli 3 dni wczesniej/

    #275846

    anet

    Re: nauczcie odychać!

    w szkole rodzenia to sie oddychac nie nauczylam wiec tak to jest czasami. A musze powiedziec ze to oddychanie (czytalam jak i cwiczylam od 7 mca) naprawde pomoglo mi zniesc bole, nie wiem co bybylo jakbym nie oddychala, pewnie zaczelabym lapac powietrze, wstrzymywac oddech, zaciskac wszystkie miesnie zwlaszcza nog – a tak to pomoglo mi byc rozluzniona Oddychalam przepona (podnosi sie brzuch nie klatka!!!) gleboko wciagalam wolno powietrze nosem i wydmuchiwalam jescze wolniej ustami – naprawde musisz to pocwiczyc bo na poczatku takie glebokie nieopanowane oddychanie powoduje zawroty glowy, mozesz sprawdzic ze dlugo tak oddychac nie dasz rady, potem to juz kwestia wprawy. Takie oddychanie dotlenia maluszka wiec jest b wazne i tak sobie oddychalam jak nadchodzil skurcz – do boli partych wtedy technika jest inna: takie „szybkie zianie”, no ale wtedy to ja dostalam zzo wiec byl pelny luz

    Aneta (17.01.04)+Agniesia (ur 7.07.02)

    #275847

    Anonim

    Re: nauczcie odychać!

    Powiem Ci szczerze Asiu, że moim zdaniem nie da się nauczyć oddychania przez opis, ale zaznaczam, że jest to tylko moje zdanie. Ja chodziłam do szkoły rodzenia i dała mi ona wiele, naprawdę wiele… A czemu nie będziesz chodziła? Dobrze oddychać można się nauczyć patrząc na kogoś, jak Ci pokazuje dokładnie, ja niektóre oddechy załapałam dopiero po czasie…

    [i] Asia i Julia (10.5 m-ca)



    #275848

    princesa

    Re: nauczcie odychać!

    Asiu, ale z Julci już wielkoludek!!! 🙂
    rośnie jak na drożdzach!
    ja nie mam mozliwości chodzenia do Szkoły rodzenia bo mam za daleko (50km), poza tym gin zalecił wstrzymywać się od jazdy autkiem, bo trzęsie 🙁
    u mnie połowa 8-m-ca i juz troche wariuję.. z dnia na dzień jestem bardziej niespokojna….
    pozdrowionka i całuski dla Julci!
    princesa 24.08.03

    #275849

    daga25

    Re: nauczcie odychać!

    Jak wcześniej dziewczyny powiedziały, trudno nauczyć się na sucho, więc postaram się być bardzo dosłowna.
    Mi położna powiedziała, że źle prę, że powietrze zamiast tłoczyć i spożytkować na parcie, to je wykrzykuję. Naprawdę było ciężko wtedy nie krzyczeć… W końcu, żeby już nie przedłużać, bo dzidzia się męczyła, powiedziała: „zamknij oczy, broda do klatki i przyj tak jakbyś robiła kupę!” Po tych zabiegach, wystarczyło dosłownie kilka takich akcji i Zuzka wyszła na świat

    Daga i Zuzia 21 kwietnia 2003

    #275850

    magdzik

    Re: nauczcie odychać!

    Wczoraj miałam pierwsze zajęcia w szkole rodzenia. Wiem jak powinno się oddychać przy porodzie, ale oczywiście wszelkice arkana dopiero przede mną. Oddychanie powinnaś narazie sobie trenować w domku, czyli połóż się i wciągaj powietrze nosem, a wypuszczaj ustami. Oddychać powinnaś jak panowie, czyli brzuszkiem (przeponą), a nie biustem (jeśli nie wiesz jak wygląda takie oddychanie to położ męża na podłodze i połóż mu ręce na klacce piersiowej i brzuszku, a potem spróbuj tak jak on oddychać) W trakcie takiego oddychania powinnaś zaobserwować, że unosi się brzusio. Początkowo takich oddechów będziesz wykonywać ok 12razy /1 min., a po treningu powinno dojść do 8.

    Narazie tyle wyniosłam z pierwszych zajęć!

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i Albercik (7.09.03)

    #275851

    martynka22

    Re: nauczcie odychać!

    ja tez nie chodzilam do szkoly rodzenia,oddychania nauczylam sie w trakcie porodu…co wyszlo mi dobrze dopiero pod koniec..ale nie powiem ze nie pomoglo:)jednak na poczatku bylo ciezko i wogole nic mi nei pomagalo wrecz wydawo mi sie ze pograsza sytulacje a i tak nie moglam sie na niczym skupic jak przychodzil skurcz to latalam pod sufitem..gdzie mi tam oddychanie.Ale caly czas byla przy mnie sluchaczka..wspaniala dzieczyna,skrapla mi twarz,zmieniala waciki zebym miala mokre na buzie,trzymala za reke,mowila(chociaz i tak nie slyszalam:)no i caly czas przypomniala o oddychaniu,za kazdym skurczem powtarzala co mam robic az mi weszlo w pamiec i nauczylam sie.Probuj pociwiczyc w domku…warto,ja zaluje ze sie nauczylam dopiero w trakcie mysle ze zlagodzilo by to bol gdybym od poczatku dobrze oddychala.
    pozdrawiam.



    #275852

    ava131

    Re: nauczcie odychać!

    Nas w szkole uczuli tak:
    W trakcie skurczu w srodkowej fazie gdy siega on apogeum – ziaja sie – szybkie plytkie oddechy ( cos takiego jak robia pieski tylko bez jezora na brodzie : he, he, he….. 🙂
    A przy porodzie nalezy oddychac przepona. Nosem wciagasz powietrze a ustami wypuszczasz. Warto pocwiczyc, gdyz nie kazdemu od razu to wychodzi.
    Zreszta dobra polozna powinna udzielac rodzacej instrukcji co ma robic i kiedy (chociaz z tym to roznie bywa).
    Przy porodzie wazne jest tez abys nie parla „oczami” ani ” policzkami” (tak to nazywala nasza polozna) – wstrzymjac w nich powierze! tylko wlasnie przepona!!!

    pozdrawiam

    Ania 26.09.03

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close