Nauka j. angielskiego w grupie maluchów

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 74)
  • Autor
    Wpisy
  • #95517

    ciachola

    Dziewczyny,
    czy w Waszych przedszkolach w grupie maluchów jest nauka jezyka angielskiego?
    W przedszkolu Mateuszka zarówno dyrektorka placówki jaki i jego wychowawczyni twierdza, że tak małe dzieci nie potrafiią skoncentrowac się i ze to jest tylko strata pieniedzy. Uwazaja, ze anglistka ma problem z dzieci poniewaz jej sie rozchodza. Dziecia maja inne wazniejsze „problemy”. Ogolenie rzecz ujmujac odradzaja rodzicom nauke jezyka angielskiego w najmlodszej grupie.
    A jak jest u Was?
    Ja przyznam szczerze, ze mam mieszane uczucia. Mati bardzo lubi przedszkole. Nie placze. Dziwi sie, ze inne dzieci placza. W sumie to nie widze powodu, dla ktorego mialby nie chodzic na angielski.
    Czy faktycznie jest jeszcze za wczesnie?

    Pozdrawiam 🙂

    #2040963

    lilavati

    U nas w przedszkolu jest język od 4 latków wzwyż
    W prywatnych firmach kuszą angielskim już dla 2 latków
    Ja do nauki języka w tak wczesnym okresie podchodze z dystansem, nie wierzę w żadne cuda wianki z przedszkolnego angielskiego , wiadomo kusić nas będą hasłami, że maluchy bardzo szybko się uczą ale już mało kto dodaje, że równie szybko zapominają



    #2040964

    Anonim

    Zamieszczone przez aniast
    U nas w przedszkolu jest język od 4 latków wzwyż
    W prywatnych firmach kuszą angielskim już dla 2 latków
    Ja do nauki języka w tak wczesnym okresie podchodze z dystansem, nie wierzę w żadne cuda wianki z przedszkolnego angielskiego , wiadomo kusić nas będą hasłami, że maluchy bardzo szybko się uczą ale już mało kto dodaje, że równie szybko zapominają

    Ja uwazam jak Ania.
    Wczoraj pani od ang byla na zebraniu w zlobku, zachecala do ang, dawala ksiazki. Rodzic jej powiedzial, co dziecko niespelna dwuletnie zrobi z ta ksiazka(podrze), na to ona, ze tam sa obrazki;)
    Uwazam, ze szkoda kasy. Ale to moje osobiste zdania.
    Logopedzi tez raczej nie polecaja, zwlaszcza jak ktos zle mowi po polsku

    #2040965

    devilry

    U nas angielski zaczyna sie w grupie 4 latkow – 15 min 2 razy w tyg. W poprzednim przedszkolu gdzie w grupie Zu byly i 3 latki i 4 latki i 5 latki byl ang 3 razy w tyg. Efekty byly. Zobaczymy jak bedzie teraz w nowym przedszkolu.

    #2040966

    Anonim

    Zamieszczone przez ciachola
    Dziewczyny,
    czy w Waszych przedszkolach w grupie maluchów jest nauka jezyka angielskiego?
    W przedszkolu Mateuszka zarówno dyrektorka placówki jaki i jego wychowawczyni twierdza, że tak małe dzieci nie potrafiią skoncentrowac się i ze to jest tylko strata pieniedzy. Uwazaja, ze anglistka ma problem z dzieci poniewaz jej sie rozchodza. Dziecia maja inne wazniejsze „problemy”. Ogolenie rzecz ujmujac odradzaja rodzicom nauke jezyka angielskiego w najmlodszej grupie.
    A jak jest u Was?
    Ja przyznam szczerze, ze mam mieszane uczucia. Mati bardzo lubi przedszkole. Nie placze. Dziwi sie, ze inne dzieci placza. W sumie to nie widze powodu, dla ktorego mialby nie chodzic na angielski.
    Czy faktycznie jest jeszcze za wczesnie?

    Pozdrawiam 🙂

    jest……nie zapisywałam (wyrodna matka?) Helen Doron nie wypaliła to i to nie pomoze
    zapisałam na rytmikę, bo uważam, że więcej z niej pożytku w tym wieku

    #2040967

    ciachola

    Zamieszczone przez Vala
    zapisałam na rytmikę, bo uważam, że więcej z niej pożytku w tym wieku

    Rytmika u nas jest obowiązkowa.
    A z zajęć dodatkowych oprocz angielskiego do wyboru są:
    tańce, zajecia z logopeda, gimanstyka korekcyjna, basen i religia (dla 6-latkow).

    Cikawe ile jest rodzicow, ktorzy zapisali dziecko na wszystkie zajecia?

    Ja na razie na konsultacje logopedyczne.
    Nie wiem czy to kwestia wieku czy wady wymowy ale Mati nie mowi „trz” tylko „krz”.



    #2040968

    aniaos

    Zamieszczone przez ciachola
    Nie wiem czy to kwestia wieku czy wady wymowy ale Mati nie mowi „trz” tylko „krz”.

    a moj Makary „fustawka”, „fustka” – ale w innych wyrazach „h” wymawia, np .herbata 🙂 logopedy u nas jednak nie ma.
    co do angielskiego – my uczymy makarego jezyka od urodzenia. na dzien dzisiejszy /3lata 9 miesiecy/ rozumie wszystko doskonale, mowic nie chce bo nie 🙂 ale ostatnio troche zaczal…kwestia wygody przypuszczam. nauka jezyka obcego u malucha ma sens wtedy, gdy jest: intensywna i systematyczna – jesli caly jezyk obcy ma sie u was opierac tylko i wylacznie na zajeciach przedszkolnych, to jak na razie odpusc sobie i poczekaj jeszcze rok; jesli masz jednak chceci i mozliwosci uczenia dziecka jezyka takze poza przedszkolem, to jak najbardziej. wszystko zalezy od tego, jak sama do nauki angielskiego podejdziesz – ile masz na to czasu, zapalu i sil /no i pewnie pieniedzy/ 🙂

    #2040969

    ewike

    dziś usłyszałam to samo, u nas angielski od 5-latków
    poza tym zajęcia dodatkowe po 14, 14.30 to nie pora nauki mojego dziecka, słabo widzę jego koncentrację o tej porze

    #2040970

    klucha

    Zu w przedszkolu miała od najmłodszej grupy
    sama zastanwiałam sie czy to ma sens
    ale zapisałam
    byłam na zajęciach pokazowych, sama zabawa
    do dziś pamięta słówka czy wierszyki
    i nie są bezmyślnie wykute na pamięć bo potrafi je przetłumaczyć po swojemu
    niestety w II i III grupie angielski prowadziła inna pani
    i już nie tak fajnie było
    nawet swego czasu zastanwiałam się czy nie zrezygnować z tych zajęć w przedszkolu i nie zapisać do helen doron
    ale zrezygnowałam ze względu na cenę

    #2040971

    Anonim

    Zamieszczone przez ciachola
    Dziewczyny,
    czy w Waszych przedszkolach w grupie maluchów jest nauka jezyka angielskiego?
    W przedszkolu Mateuszka zarówno dyrektorka placówki jaki i jego wychowawczyni twierdza, że tak małe dzieci nie potrafiią skoncentrowac się i ze to jest tylko strata pieniedzy. Uwazaja, ze anglistka ma problem z dzieci poniewaz jej sie rozchodza. Dziecia maja inne wazniejsze „problemy”. Ogolenie rzecz ujmujac odradzaja rodzicom nauke jezyka angielskiego w najmlodszej grupie.
    A jak jest u Was?
    Ja przyznam szczerze, ze mam mieszane uczucia. Mati bardzo lubi przedszkole. Nie placze. Dziwi sie, ze inne dzieci placza. W sumie to nie widze powodu, dla ktorego mialby nie chodzic na angielski.
    Czy faktycznie jest jeszcze za wczesnie?

    Pozdrawiam 🙂

    ja dalam mlodego jak mial 4 lata, w maluszkach nie dalam, chcialam by najpierw sie zaaklimatyzowal itd, poza tym i tak maja w maluszkach sporo zajec wiec po co kolejne, w 4 latkach poszedl na angielski, a teraaz w 5 latkach poszedl na ang i na taniec.
    sama uczylam w przedszkolu angielksiego kieeeedys i faktycznie 4 latki przez te 15 minut ok, ale 3 latki niestety sa rozproszone, gadaja laza itd.chociaz sa i szkoly w ktorych twierdza ze jest odwrotnie(ale akurat w to juz nie uwierze, bo bylam w takowych zobaczyc)



    #2040972

    annula

    Moim zdaniem to jest bezsensu zapisywać trzylatka na angielski, niech to dziecko nauczy się pierwsze polskiego, a na języki ma jeszcze bardzo dużo czasu. U nas w przedszkolu na prawie 90 trzylatków zapisana jest tylko jedna dziewczynka – PARANOJA!!!!!!!!!

    #2040973

    hakami

    Zamieszczone przez ciachola
    Dziewczyny,
    czy w Waszych przedszkolach w grupie maluchów jest nauka jezyka angielskiego?
    W przedszkolu Mateuszka zarówno dyrektorka placówki jaki i jego wychowawczyni twierdza, że tak małe dzieci nie potrafiią skoncentrowac się i ze to jest tylko strata pieniedzy. Uwazaja, ze anglistka ma problem z dzieci poniewaz jej sie rozchodza. Dziecia maja inne wazniejsze „problemy”. Ogolenie rzecz ujmujac odradzaja rodzicom nauke jezyka angielskiego w najmlodszej grupie.
    A jak jest u Was?
    Ja przyznam szczerze, ze mam mieszane uczucia. Mati bardzo lubi przedszkole. Nie placze. Dziwi sie, ze inne dzieci placza. W sumie to nie widze powodu, dla ktorego mialby nie chodzic na angielski.
    Czy faktycznie jest jeszcze za wczesnie?

    Pozdrawiam 🙂

    Za wcześnie.

    Dzieci w maluchach dopiero aklmatyzują się, poznają nowe otoczenie, nowe zasady. Wprowadzanie dodatkowych zajęć jak np język angielski na tym etapie wprowadza tylko dodatkowy niepotrzebny zamęt. Dzieci w tym wieku powinny nauczyć się samoobsługi czyli samodzielnego siusiania, podcierania, jedzenia, ubierania, zapinania guzików itp. Wiele trzylatków tego nie potrafi a rodzice myślą już o kształceniuhmmm



    #2040974

    nusiak

    u nas w przedszkolu angielski jest w ramach zajec – dwa razy w tyg po pol godz. mojej malej strasznie sie podoba ( po mamusi 😉 , ladnie powtarza i sporo zapamietuje.

    #2040975

    klucha

    Zamieszczone przez krecik_75
    u nas w przedszkolu angielski jest w ramach zajec – dwa razy w tyg po pol godz. mojej malej strasznie sie podoba ( po mamusi 😉 , ladnie powtarza i sporo zapamietuje.

    mojej też się podobały te zajecia z pierwszej grupie
    nie traktowałam tego jako kształcenie dziecka
    tylko jako zabawę, coś nowego co dzieci bardzo lubią

    #2040976

    wyki

    U nas wszystkie zajęcia dodatkowe oprócz rytmiki są od II grupy. Fakt ze Iza w II semestrze maluchów chodziła na tańce bo nie chciala leżakować;) Ale to są wyjątki u nas.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 74)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close