nauka jazdy – i ja :)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 32)
  • Autor
    Wpisy
  • #97199

    kura-plemienna

    jaki związek???
    mam w sumie prawo jazdy odponad 15 lat, ale ….. trafiłam na naukę jazdy.
    A właściwie ona na mnie z impetem trafiła…. wymusiła pierszeństwo i mam do wymiany całą prawą stronę – błotnik jeden i drugi, drzwi jedne, drzwi drugie……

    Hihihi jakoś tak na wesoło to wszystko załatwione. Pan instruktor przyznał się do winy bez problemu, ale kursantka, młoda dziewczyna mało zawału nie dostała. Szkoda mi jej było, ale wedle przepisów i w spisanym oświadczeniu kursant jest współwinny kolizji! Nawet nie wiedziałam. No cóż znowu Mazda bita, szkoda, fajny wózek!

    Dziękuję Bogu, ze Baśka nie siedziała obok mnie jak zwykle! Wczoraj wyjątkowo nie mogłam jej odebrać z przedszkola.

    Posumowanie i wnioski…. nawet jezeli zachowasz szczególną ostrożność (widziałam ową „L”-kę jak stała) to i tak moze Cię trafić!!! A kursantki – uważajcie, ze zdwojoną uwagą, chociaż macie od tego gośćia obok. Ta moja sprawczyni posłuchała instruktora, który nakazał jechać, nie miał szans jako pasażer na spostrzezenie mojego samochodu!

    Pozdrówka świąteczne ze śnieżnego Lublina
    co kursant z LOK nagina!

    Dodam jeszcze, że moja szyja tym razem na szczęście CAŁA!!!!

    #2230128

    Anonim

    Zamieszczone przez komanczera

    Dodam jeszcze, że moja szyja tym razem na szczęście CAŁA!!!!

    I chyba z tego wynika Twój dobry humor;))) Ale unieruchomienia samochodu przed świętami nie zazdroszczę:Hyhy:



    #2230129

    kasiex

    dobrze, ze szyja cala , uff
    no i ze basi nie bylo!!

    #2230130

    ahimsa

    A jaka masz mazdę? rozważam zakup m.in mazdy…

    #2230131

    Anonim

    dobrze, że nic nikomu się nie stało:Kciuki:

    auteczka szkoda 🙁

    a ja dodam…coby uważać na skuterowców, to ludzie często-gęsto bez pr.jazdy…jeżdżą jak sierotki ostatnie w miejskiej dźungli

    ostatnio taki wjechał nam do d…(samochodu oczywiście), bez szkód się obyło, no ale delikwent przywalił do nas i pojechał, nawet nie rzucił okiem czy nie narobił czegoś
    mój chłop o mało zawału nie dostał…ukochana świerzo nabyta vectra oberwałą, gotów był z buta ruszyć za gostkiem

    #2230132

    kura-plemienna

    Zamieszczone przez ahimsa
    A jaka masz mazdę? rozważam zakup m.in mazdy…

    323 F sport



    #2230133

    malimarta

    Zamieszczone przez ahimsa
    A jaka masz mazdę? rozważam zakup m.in mazdy…

    ja mam mazde 😉
    szczerze mowiac nie zamienilabym tego samochodu na nic (chyba ze lexusa rx330;))))

    #2230134

    kura-plemienna

    Zamieszczone przez malimarta
    ja mam mazde 😉
    szczerze mowiac nie zamienilabym tego samochodu na nic (chyba ze lexusa rx330;))))

    No ja tylko i wyłącznie na Porsche! a dodam, ze to mój 17 samochód 🙂

    #2230135

    ahimsa

    Ja rozważam Xedosa…

    #2230136

    lauidz

    Zamieszczone przez malimarta
    ja mam mazde 😉
    szczerze mowiac nie zamienilabym tego samochodu na nic (chyba ze lexusa rx330;))))

    lexus fajny;)

    Komanczera – dobrze ze ty cala!!!!



    #2230137

    klucha

    dobrze że wszystko ok
    co do L
    sama nie tak dawno taką jeździłam, instruktor? chyba zalezało od dnia i jego samopoczucia, raz deptał mi w hamulec twierdząc że bym nie zdązyła, innym razem biadolił że mogłam jechać choć uważałam że nie wyrobię.
    ale szczerze to Ci ludzie mają ciężki zawód, oczy dookoła głowy za siebie i kursanta, jeżdża po 12 godzin. Mój istruktor jak zaczynał o 8 rano kończył o 20 wieczorem. jak miałam lekcje do południa to jeździło mi się z nim lepiej, po południu facet już był bardziej poddenerwowany.

    ale dziś jeżdżąc swoim nie trzymam się elkom na tyłku, jadę z podwójną odległościa od nich bo wiem ze zawsze trzeba się liczyc z ostrym hamowaniem z ich strony, przeważnie depczą po pedałach instruktorzy:).

    #2230138

    malimarta

    Zamieszczone przez komanczera
    No ja tylko i wyłącznie na Porsche! a dodam, ze to mój 17 samochód 🙂

    No wiesz… uznalam, ze POrsche to zbyt dalekie marzenia, ale gdyby ktos takowe rozdawal:) biore 😉
    17 – fiu fiuuuu
    ja swoje wlasne to pierwsze mam dopiero. Cale na szczescie. A ma juz 2,5 roku:)



    #2230139

    Anonim

    mieszkam na Bemowie
    obok masa szkół jazdy
    i pełno ”elek”

    ile ja nerwów stracę :Foch:
    wlecze się to to 30km /h, i czasem nijak to wyprzedzić
    wrrrrr

    #2230140

    klucha

    Zamieszczone przez EwkaM
    mieszkam na Bemowie
    obok masa szkół jazdy
    i pełno ”elek”

    ile ja nerwów stracę :Foch:
    wlecze się to to 30km /h, i czasem nijak to wyprzedzić
    wrrrrr

    koleżanka już zapomniała jak sama wlokła się 30 km na godzinę 🙂
    zazwyczaj L jeżdą tyle ile można w terenie zabudowanym, chyba że znaki mówią inaczej. A jak dla koleżanki się wloką to już niech lepiej koleżanka nie mówi ile jeździ :Fiu fiu:

    #2230141

    Anonim

    a ja mieszkam w miescie gdize jest najwiecej L i co mam powiedziec????
    wszyscy wsciekli bo najwiecej szkol jazdy, plus jeszcze L z okolic do 100km przyjezdzaja…masakra…rano nerwicy idzie dostac bo wszedzie L, po poludni L….w wakacje jeszcze oboz na prawo jazdy jest organizowany i 3x wiecej L….idzie oszalec, wylaczaja ronda z uzycia L itd…ale to i tak nie daje wiele…bo one i tak przejechac musza…rano na odcinku 2,5 km czyli droga do przedszkola mijam ok.10 L…to taka srednia…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 32)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close