Nauka języka obcego a osoba z porażeniem..

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #106275

    Anonim

    Może ma któraś doświadczenie?
    Siostra ma nauczanie indywidualne z chłopakiem właśnie z porażeniem.
    Nie mówi, nie widzi.
    Nie bardzo wie jak to ugryźć, co z nim robić.

    #3956940

    smoki

    Zamieszczone przez Vala
    Może ma któraś doświadczenie?
    Siostra ma nauczanie indywidualne z chłopakiem właśnie z porażeniem.
    Nie mówi, nie widzi.
    Nie bardzo wie jak to ugryźć, co z nim robić.

    A jak się komunikuje z otoczeniem?

    No bo przecież jakoś trzeba wiedzieć czy przyswaja i rozumie to co słyszy…

    Często porażenie nie oznacza upośledzenia umysłowego więc nie ma przeciwwskazań żeby się uczył języka obcego.



    #3956941

    Anonim

    Zamieszczone przez smoki
    A jak się komunikuje z otoczeniem?

    No bo przecież jakoś trzeba wiedzieć czy przyswaja i rozumie to co słyszy…

    Często porażenie nie oznacza upośledzenia umysłowego więc nie ma przeciwwskazań żeby się uczył języka obcego.

    nie jestem dokładnie w temacie
    ale chyba nie ma upośledzenia, więc i przeciwwskazań nie ma
    tylko ta komunikacja
    on się za bardzo nie komunikuje
    i dlatego też nie za bardzo wie jak to programowo ugryźć
    jest bardzo chętna ale doświadczenia w tym temacie jej kompletnie brak

    #3956942

    smoki

    Zamieszczone przez Vala
    nie jestem dokładnie w temacie
    ale chyba nie ma upośledzenia, więc i przeciwwskazań nie ma
    tylko ta komunikacja
    on się za bardzo nie komunikuje
    i dlatego też nie za bardzo wie jak to programowo ugryźć
    jest bardzo chętna ale doświadczenia w tym temacie jej kompletnie brak

    Jakoś musi się komunikować. Inaczej nie miałby wskazań do nauki. Doradzę jak będę wiedziała jak. Może np. naciska przycisk na „tak”? Albo jakiś inny sposób.

    Nawet przy tak ubogiej komunikacji można by uczyć. Np uczymy się, że red to czerwony a potem sprawdzamy. „Czy red to: żółty?, biały? czerwony?” Jeden z kolorów chłopak potwierdza. Widzisz, sposobów jest mnóstwo, ale punktem wyjścia jest to jak wyciągnąć z ucznia odpowiedz 🙂

    #3956943

    Anonim

    Zamieszczone przez smoki
    Jakoś musi się komunikować. Inaczej nie miałby wskazań do nauki. Doradzę jak będę wiedziała jak. Może np. naciska przycisk na „tak”? Albo jakiś inny sposób.

    Nawet przy tak ubogiej komunikacji można by uczyć. Np uczymy się, że red to czerwony a potem sprawdzamy. „Czy red to: żółty?, biały? czerwony?” Jeden z kolorów chłopak potwierdza. Widzisz, sposobów jest mnóstwo, ale punktem wyjścia jest to jak wyciągnąć z ucznia odpowiedz 🙂

    o widzisz
    zawsze to jakiś punkt zaczepienia 🙂
    dzięki

    jeżeli uda ci się dowiedzieć czegokolwie więcej, podeśli
    będziemy niezmiernie wdzięczne

    #3956944

    k8-77

    jeżeli siostra nie ma doświadczenia w takiej pracy, niech poświeci trochę czasu na obserwację, rozmowy z rodzicami, poprzednimi nauczycielkami – na pewno podziela się obserwacjami.
    z takiej rozmowy mozna sie np. dowiedziec, co dziecko lubi – i na tym oprzec naukę (lubi psy – pokazujemy obrazki, dotykamy, mowimy o kolorach – obserwacja reakcji zasugeruje sposob komunikacji).



    #3956945

    tora

    jest jeszcze cos takiego jak alfabet do reki, kazdej literze przyporzadkowany jest odpowiedni punkt na dloni.

    i wbrew pozorom calkiem nietrudno go opanowac.

    niestety, nie moge znalezc polskiego, tutaj przykladowy niemiecki zdaje sie

    #3956946

    bratek

    niesamowity ten alfabet ręki
    nie wiedziałam, że istnieje cos takiego

    #3956947

    tora

    Zamieszczone przez mama3xM
    niesamowity ten alfabet ręki
    nie wiedziałam, że istnieje cos takiego

    kiedys nawet umialam sie nim poslugiwac, dlatego twierdze, ze jest stosunkowo latwy do opanowania.

    #3956948

    Anonim

    Zamieszczone przez k8_77
    jeżeli siostra nie ma doświadczenia w takiej pracy, niech poświeci trochę czasu na obserwację, rozmowy z rodzicami, poprzednimi nauczycielkami – na pewno podziela się obserwacjami.
    z takiej rozmowy mozna sie np. dowiedziec, co dziecko lubi – i na tym oprzec naukę (lubi psy – pokazujemy obrazki, dotykamy, mowimy o kolorach – obserwacja reakcji zasugeruje sposob komunikacji).

    no właśnie w tej chwili jeździ tylko na spotkania z rodziną
    poznaje chłopaka
    rozmawia z matką
    obserwuje

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close