Nauka języków obcych dla dzieci

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #115457

    tylkoja

    Witam,
    Mam 5-letnie dziecko i zastanawiam się nad nauką języka angielskiego,problem w tym, że syn jest strasznie niecierpliwy,ruchliwy i ciężko skupić jego uwagę,jednakże chciałabym, by od małego oswajał się z językiem.Może to jest trochę za wcześnie dla niego?Co sądzicie o nauce języków w takim wieku?

    #5336623

    -mamka

    Takie są przecież dzieci 🙂 Na pewno warto zapisać dziecko na naukę języka,bo gdy jest takie młodziutkie bardzo szybko przyswaja język:) Ja mam synka w podobnym wieku i jak to dziecko,wierci się,nie potrafi skupić itd ale chodzi na zajęcia do Empik School i tam zajęcia trwają po pół godziny wiec czas akurat dla dziecka by się szybko nie znudziło..na mojego Bartusia to działa,strasznie lubi tam lekcje bo fajnie się bawi:) Pozdrawiam



    #5336624

    -mamka

    aaa jeśli Ci się przyda to tu masz link i najlepiej umówić sie na spotkanie..nie ma co gdybać:) sama zobaczysz czy Ci sie podoba,no i Ty znasz dziecko najlepiej:)

    #5336625

    antosiamama

    Mój synek uczy się angielskiego w przedszkolu od 3 roku. Teraz ma 6 lat. Nauka jest poprzez zabawę. Często „przenosi” gry z przedszkolnego angielskiego do domu. I jest np. mamo mów mi kolor po polsku a ja będę mówił po angielsku albo wymieniamy 5 nazw zwierzaków po angielsku.
    W naszym mieście w szkole języków obcych są prowadzone zajęcia metodą Helen Doron. Koleżanka posyła na te zajęcia swoją córeczkę i bardzo sobie je chwali.

    #5336626

    tylkoja

    Faktycznie chyba przejdę sie po szkołach i zobacze jak to wygląda,dzisiaj napisałam do emik school i pojde tam bo kolezanka też mi wspominała,że jej dziecko tam chodzi. Dziekuje Drogie Mamy:)

    #5336627

    mama-janka

    Akurat ja o Empiku słyszałam kiepską opinię. Koleżanka chodziła i mówiła, że drogo i duże grupy, więc lektorzy nie skupiają wystarczająco dużo uwagi na jednostkach. Sama nigdy tam nie byłam, więc nie wiem.
    Co do nauki dzieciaków – 5 lat to dobry wiek na zapisanie malucha! Dziecko mówi już wtedy po polsku, więc nie rzuca się go na głęboką wodę. Oczywiście zajęcia muszą być specjalnie dostosowane dla małoletnich , czyli jakieś zabawy, uczenie się wierszyków czy piosenek. Według mnie nie chodzi o to, by zajęcia trwały jak najkrócej (pół godziny to krótko, biorąc pod uwagę, że zanim dzieci się uspokoją trochę minie), ale żeby nie były prowadzone w sposób sztywny, a aktywny. Jeżeli dzieciaki będą bawić się, śpiewać, a jednocześnie uczyć to nawet 60 min spokojnie wytrzymają. Moja przyjaciółka prowadzała syna do Szkoły Języka Francuskiego w Warszawie, gdzie właśnie miał zajęcia, aż godzinne (wtedy wydawało mi się to długo jak na pięciolatka), pytałam, więc jak wytrzymuje, ale tam dzieciaki miały tak aktywne zajęcia, że czas im mijał migiem. I taka powinna być nauka, trochę podświadoma, którą wpaja się poprzez aktywne, ciekawe prowadzenie zajęć.



    #5336628

    zolwik

    Dla takich dzieciaków tylko Metoda Helen Dorn, nauka przez zabawę, inaczej sobie nie wyobrażam… posadzic dziecko w ławce i niech się skupi przez jakis czas, chociażby to było 20 min – niemożliwe!

    #5336629

    gosia12345678910

    ja chwale również nauka przez zabawe. Córeczka chodzi na język angielski od 4 lat, wszystko w formie zabawy i zaskakuje mnie jak szybko takiemu dziecku wchodzi nauka nowych słówek

    #5336630

    jane

    A mnie sie wydaje, ze ten watek zostal zalozony, by zareklamowac pewna szkole :/ Nie wiem, czy tyko ja mam takie wrazenie.

    I tak – oczywiscie ze warto dzieci uczyc jezykow i jak najwczesniej zaczac. Moje sa trzyjezyczne – trzy jezyki w stopniu komunikatywnym na swoim poziomie plus angielski, ktory idzie w bardzo dobrym kierunku zapoczatkowany w wieku lat 3 w przedszkolu w formie zabawy.

    #5336631

    halinasuperdziewczyna

    Zamieszczone przez Jane
    A mnie sie wydaje, ze ten watek zostal zalozony, by zareklamowac pewna szkole :/ Nie wiem, czy tyko ja mam takie wrazenie.

    I tak – oczywiscie ze warto dzieci uczyc jezykow i jak najwczesniej zaczac. Moje sa trzyjezyczne – trzy jezyki w stopniu komunikatywnym na swoim poziomie plus angielski, ktory idzie w bardzo dobrym kierunku zapoczatkowany w wieku lat 3 w przedszkolu w formie zabawy.

    He, nie tylko Ty masz takie wrażenie 🙂



    #5336632

    jola-ma-kota

    przedszkole dwujęzyczne żyrafa

    ja jestem zwolenniczko uczenia dzieci języków obcych od najmłodszych lat. dlatego moja córka od dwóch lat chodzi na ursynowie do dwujęzycznego przedszkola i muszę przyznać, że jej angielski jest całkiem niezły. poprzez zabawę i częste zajęcia chłonie ten język bardzo szybko. wracając do domu podśpiewuje świeżo nauczone piosenki, próbuje ze mną rozmawiać. kształćmy swoje dzieci, bo znajomość języków to podstawa w ówczesnym świecie:)

    #5336633

    zat

    Jeżeli dziecko dobrze i płynnie mówi już w ojczystym języku to można zacząć wprowadzać mu język obcy. Z tym, że musi to być nauka po przez zabawę żeby już na samym początku nie zrazić i nie zniechęcić dziecka.



    #5336634

    saksana

    Mój 4,5 letni syn też jest bardzo ruchliwy. Od września zapisałam go na angielski [usunięty link reklamowy] i jestem zadowolona – o dziwo są wyniki 😉 Dzieci uczą się w małych grupach, u nas na zajęciach jest 3-5os. rodzice mogą być w sali, dzieciaki śpiewają, bawią się a nauka wychodzi sama, zatem uważam że jest sens w takim wczesnym zaczynaniu… przynajmniej dziecię ma styczność z językiem.

    #5336635

    jane

    Zamieszczone przez Zat
    Jeżeli dziecko dobrze i płynnie mówi już w ojczystym języku to można zacząć wprowadzać mu język obcy.

    Wcale nie musi mowic plynnie w ojczystym jezyku. Moje dzieci sa od urodzenia uczone trzech jezykow naraz z bardzo dobrym rezultatem 🙂

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close