nawlżacz powietrza

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #59267

    milkaw

    Witam,
    kilka dni temu kupiłam nawilżacz ultradżwiękowy ponieważ w naszym mieszkanku od kiedy „zaczęli grzać” jest bardzo suche powietrze. Mały budził aię rano i męczył się bardzo bo miał pozasychaną śluzówkę.Teraz problem minął. Jestem zadowolona z tego nawilżacza ale słyszałam taką opinię że mogą być szkodliwe, że mogą rozpylać bakterie. Wydaje mi się to bzdura ale postanowiłam się upewnić. Czy wiecie coś na ten temat?
    Pozdrawiam,
    Miłkaw i mój śliczny chłopczyk

    miłkaw

    #756631

    gocha1

    Re: nawlżacz powietrza

    W tej kwestii nie bardzo pomoge, bo kupilam nawilzacze ceramiczne – do powieszenia na grzejnikach. Przyznam, ze nie odczuwam roznicy, ale moze tylko ja jej nie odczuwam. Z ciekawosci: jaki ty masz nawilzacz? Jaki „model” i cena?


    Gocha i Szymuś 3.08.04



    #756632

    milkaw

    Re: nawlżacz powietrza

    Też chciałam takie kupić ale trfaiłam na ten „swój” i postanowiłam go kupić tym bardziej , że cena nie była aż tak straszna:129zł. Wyrób polski, jest adres i dane producenta, nazwa Climatic. Kupiony w Obi. Różnica chyba jest bo mały nie ma tch problemów z noskiem Co ciekawe : leci para ale te cząsteczki są tak drobne , że np. para ta nie oszroniła butelki , która stała prawie w jej zasięgu. Acha no i jest regulacja wypływu pary, pobór mocy 35W, wydatek pary: 250-500ml/h, obsługiwana powierzchnia: 15-50 m2, woda musi być wcześniej przegotowana, pojemność zbiornika:3,2l. Ostatnio był włączony całą noc i dobrze się spało. To chyba wszystko ;))
    pozdrawiam

    miłkaw

    #756633

    kassma

    Re: nawlżacz powietrza

    Mi alergolog zakazała używania nawilżacza, bo to podobno idealne środowisko do rozwoju roztoczy. Zamiast nawilżacza mam dużo wietrzyć, nie bać się zimą otwartych czy rozszczelnionych okien. Do zaleceń się stosuję i synek jeszcze ani razu mi nie chorował, nawet kataru nie miał.

    Z nawilżacza korzystałam (i byłam zadowolona) dość długo, jeszcze przed urodzeniem dziecka. Teraz niestety a może i „stety” urządzenie stoi na balkonie nieużywane.

    KASIA i TYMEK 29.04.2004

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close