nazwisko ojca i inne problemy

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #64127

    g-issima

    Dziewczyny, w którymś z ostatnich postów pojawiły się zagadnienia związane z rejestracją malucha po porodzie.
    Proszę, wyjaśnijcie mi: czy jeśli nie jestem mężatką, dziecko dostanie w szpitalu nazwisko męża? Jeśli nie będzie aktu ślubu a nie będzie 🙂 to jak postąpią sytuacji, gdy tata będzie chciał zarejestrować synka a na wypisie ze szpitala dziecko będzie miało nazwisko mamy?
    I czy w ogóle może jednak warto wziąć szybki ślub, jeśli to w jakimś sensie ułatwi te wszystkie urzędowe procedury. wiem, że to może dziwnie brzmi, ale z wielu powdów nie decydujemy się na kościelny a cywilny jest nam póki co zupełnie nie potrzebny i myśleliśmy o tym, ale w perspektywie roku… Będę naprawdę wdzięczna za wszystkie odpowiedzi.
    Pozdrawiam Was Moje Ekspertki od Wszystkiego
    Gabrysia

    #815314

    Anonim

    Re: nazwisko ojca i inne problemy

    dzieco rejestrujesz w urzedzie i tam oboje decydujecie jakie nazwisko dacie dziecku… wasza wolna wola – czy po Tobie czy po nim…
    jednak jesli nie jestescie małzenstwem a ty chciałabyś dac po sobie a on by sie nie zgadzał, to nie ma nic do gadania

    bruni i Filipek 23mce !



    #815315

    aniaos

    Re: nazwisko ojca i inne problemy

    no jesli nie jestes mezatka, to nazwiska meza nie dostanie, bo takowego po prostu nie masz 😉 ja tez nie mam slubu ze swoim chlopakiem – rodzilam w grudniu i my zrobilismy tak: przed urodzeniem dziecka obydwoje poszlismy do usc i podpisalismy „akt uznania dziecka nienarodzonego” – ojciec uznaje dziecko poczete a ty potwierdzasz, ze on jest ojcem. w akcie tym rowniez podajesz, jakie nazwisko bedzie nosic dziecko. cala sprawa dobra jest o tyle, ze po porodzie (w szpitalu dziecko ma twoje nazwisko) twoj chlopak idzie z dokumentami ze szpitala do usc i sam rejestruje malucha. w innym przypadku – gdy nie masz tego ” aktu uznania dziecka nienarodzonego” w usc musicie pojawic sie obydwoje ( a po porodzie moze byc roznie z twoja kondycja fizyczna… i mozesz nie miec sil, czasu, nie bedziesz miala z kim zostawic malucha..) to, ze dziecko ma w dokumentach szpitalnych twoje nazwisko w usc nie bedzie mialo zadnego znaczenia, poniewaz w akcie sa juz twoje dane – twoje nazwisko i tez dane ojca dziecka, wiec wiadomo,ze maluch jest wasz 🙂
    i jeszcze jedno: kiedy my podpisywalismy ten akt w usc to kierowniczka nam powiedziala,ze dobrze robimy, gdyz NIEKIEDY (to nie jest regula) w niektorych usc podczas rejstracji dziecka urodzonego w zwiazku pozamalzenskim kaza to robic poprzez sad 😮 ! musisz wtedy zakladac sprawe o uznanie ojcostwa – ojciec dziecka oczywiscie sie zgadza i calosc sie konczy na jednej sprawie, ale po co to,kiedy mozna zalatwic wszystko zanim dzieciaczek sie urodzi?
    a, koszt uznania dziecka nienarodzonego to 16 albo 20 zlotych – nie pamietam dokladnie.

    pozdrawiam

    anna

    #815316

    g-issima

    Re: nazwisko ojca i inne problemy

    no pięknie mnie złapałaś:) widać bardzo o nim myślę jednak w kategoriach mężopodobnych. Ale z tym uznaniem, to dobry pomysł, dziękuję

    #815317

    doma26

    Re: nazwisko ojca i inne problemy

    Czesc:)

    Wiesz, ja mam bardzo podobna sytuację i z tego co sie orientuje, jesli tylko Twoj chlopak uznaje dzidziusia i bedzie z Toba podczas rejestracji w USC, to dacie takie nazwisko, jakie chcecie (Twoje lub Jego).
    Moj Maluszek najprawdopodobniej bedzie nosil moje nazwisko dopoki sie nie pobierzemy. Tak wstepnie ustalilismy, bo pomoze to uniknac roznych problemow takich jak chocby wyrobienie paszportu, bo gdyby dziecko nosilo nazwisko ojca, to sama tego nie zalatwisz. Musisz miec zgode ojca na wszystko i jego podpis.
    U mnie dchodzi jeszcze jeden problem: moj wybranek jest obcokrajowcem (Amerykaninem) i myslelismy o jakims specyficznym imieniu. Niestety, jesli pisownia nie jest zgodna z polską, na przyklad Brian (musi byc Brajan), to dowiedzialam sie,ze nie zarejestruja mi takiego imienia ze wzgledu na ustawe o ochronie jezyka polskiego:(
    Mozesz jeszcze podejsc do Urzedu i na pewno udziela Ci wszystkich niezbednych informacji, a jak juz bedziesz wiedziala cos wiecej to daj znac, bo mnie tez bardzo interesuje ten temat. Moze ktoras z Was rowniez wie jak to jest dokladnie z nadawaniem tych imion i ich pisownia?

    Pozdrawiam Ciebie i Bobasa serdecznie:)

    #815318

    aguchna

    Re: nazwisko ojca i inne problemy

    Ania, a czy udaliście się do USC odpowiedniego Waszemu miejscu zamieszkania, czy też odpowiedniemu miejscu narodzenia dziecka?



    #815319

    aniaos

    Re: nazwisko ojca i inne problemy

    trudne pytanie 🙂 ja jestem zameldowana we wroclawiu a pawel – moj chlopak – w gorzowie. do usc udalismy sie w gorzowie, gdyz planowalismy, ze tutaj bedzie porod. w ostatniej chwili sie okazalo, ze musze rodzic w miescie innym i wtedy byl malutki problem – urzedy musialy przekazywac ten akt pomiedzy soba i trzeba bylo im za to doplacic 50 zlotych! najlepiej wiec jest isc do tego urzedu, w ktorym bedzie rejstrowane dziecko. wasze meldunki nie maja tu nic do rzeczy – taki akt moze byc sporzadzony w dowolnym urzedzie. a, i co wazne – zadnego swistka sie nie dostaje do reki – podadza tylko numer aktu i trzeba sie na niego powolac przy rejstracji dziecka (stad wlasnie te 5 dych za przekazywanie kwitow pomiedzy usc).

    pozdrawiam

    anna

    #815320

    aniaos

    Re: nazwisko ojca i inne problemy

    ja tez tak mam 🙂 czesto o moim pawle mowie per maz – no bo zreszta jak to brzmi, gdy 32 letnia kobita mowi o ojcu swojego dziecka „moj chlopak” ;))) ? slubu tez na razie nie bierzemy z baaaardzo wielu wzgledow – moze kiedys w przyszlosci…

    pozdrawiam

    anna

    #815321

    aniaos

    Re: nazwisko ojca i inne problemy

    ja wiem :))) jezeli twoj chlopak jest amerykaninem i uznaje dziecko, to absolutnie i bez dyskusji MOZESZ NADAC IMIE BRIAN, AUSTIN, JESSICA czy Bog wie jakie jeszcze i z oryginalna, prawidlowa pisownia. polska pisownia jest wymagana wtedy, gdy rodzice (obydwoje) sa obywatelami polskimi, gdy choc jedno z nich jest cudzoziemcem imie jest DOWOLNE i zapisane zgodnie z wersja obowiazujaca w kraju rodzica – cudzoziemca. wiem to na pewno, gdyz pawel walczyl z urzedniczkami o jakies imie dla potencjalnej coreczki. w oryginale jest przez „v” a babsztyle stwierdzily, ze bedzie przez „w” bo w polskim alfabecie nie istnieje v….
    na szczescie ja czulam,ze bedzie chlopak 🙂 wiec problem rozwiazal sie sam!
    co do nazwiska – moja sugestia: dowiedz sie dokladnie,jak bedzie pozniej z ta zmiana. moim zdaniem lepiej od razu dac ojca (jezeli chcecie oczywiscie). paszport wyrabiamy wlasnie dla naszego synka – nie ma problemu: obydwoje idziemy do urzedu paszportowego, podpisujemy razem kwity i jest juz wszystko gotowe.
    naprawde warto, bo pozniej zmainy chyba sa tylko przez sad…

    anna

    #815322

    doma26

    Re: nazwisko ojca i inne problemy

    Z nieba mi spadłas:), bo jesli to jest prawda i Mu o tym powiem, to bedzie bardzo szczesliwy. Teraz sie obrazil na caly polski system i stwierdzil, ze on juz sie w temacie imienia dla naszego Synka wiecej nie wypowiada, bo moj rzad i tak zrobi co zechce haha.
    Czy aby na pewno nie musimy byc małżeństwem, by takie rozwiazanie (nadanie oryginalnego imienia) bylo mozliwe? Wystarczy,ze ojciec uzna dzidziusia?

    Dziekuje Ci Aniu, bo spedza mi to sen z powiek:)



    #815323

    aniaos

    Re: nazwisko ojca i inne problemy

    no z tego, co ja wiem (a informacje sa z grudnia 2004), to wystarczy, iz jedno z rodzicow jest cudzoziemcem – i nie wazne, czy jestescie malzenstwem, czy tez nie:)
    my mielismy sporo klotni z paniami z usc, wiec dosyc dobrze sie orientowalam w temacie. a gdyby jakas madra i zyczliwa pani urzedniczka nadal wpierala,ze bedzie „brajan” albo „dzesika” to powiedz, ze ma ci przedstawic podstawe prawna 🙂 wtedy wszystkie glupieja i zrobia, co tylko chcesz. prawo jest absolutnie po twojej stronie (ojciec dziecka cudzoziemiec), wiec niczego sie nie boj :)))a kobiety z usc niestety, bardzo, bardzo slabo znaja przepisy – czesto odmawiaja rejstracji jakiegos imiena tylko dlatego,ze same go nie znaja albo im sie nei podoba – my tak mielismy z naszym Makarym !!! imie oficjalne, z kalendarza a pani krecila nosem 🙂
    wystarczylo kilka konkretnych pytan – m.innymi wlasnie o podstawy prawne, zeby pani przestala klapac dziobem i zarejstrowala nam jako drugie imie „noel” juz bez zadnej dyskusji :))

    powodzenia

    anna

    #815324

    wiolkatg

    Re: nazwisko ojca i inne problemy

    Ja myślę że nie powinno byc problemów z nazwiskiem dziecko z pewnościa dostanie je po ojcu jeśli tak będziecie chcieli 🙂 Ja jestem tez w takiej samej sytuacji Ja i mój Tomek również nie ammy ślubu bo nie chcemy sie z tym spieszyc tym bardziej że cięzko z finansami ale z pewnością sie pobierzemy w przyszłym roku w wrześniu jak nasz maluszek bedzie już miał wtedy roczek 🙂 Też mysleliśmy napoczątku o cywilnym wkońcu dozliśmy do wniosku że weźmeimy koscielny konkordatowy w przyszłym roku 🙂 Pozdrawiam



    #815325

    kika210

    Re: nazwisko ojca i inne problemy

    W szpitalu dziecko otrzymuje automatycznie nazwisko matki, niezaleznie od jej stanu cywilnego. Potem jest bodajże 2 tygodnie na zarejestrowanie dziecka i wtedy należy iść z facetem do USC (w mieście gdzie urodziło się dziecko), który „uznaje” dziecko-podpisuje stosowne oswiadczenie. I tyle – myślę że nie musisz się martwić ta całą procedurą – nie jesteś jedyna w takiej sytuacji pozdrawiam

    Ada 22m!
    ps.friko.pl

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close