Niania a urlop

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #93607

    jaga

    Kochane, poradźcie.
    Nasza niania przychodzi na godziny. Nigdy nie wiemy, ile w miesiącu jej zapłacimy, bo różnie bywa. Raz jest tylko dwie godziny, innego razu osiem, średnio ok 5 -6 godzin dziennie, choć są i wolne dni w tygodniu (to ze względu na moją pracę). To studentka. Poprzednią sesję jakoś przeżyliśmy, choć była masa kombinacji. Umówiłyśmy się, że na letnią sesję ona ma wolne, a my jedziemy na urlop. Rzecz w tym, że po tym urlopie chcemy jeszcze na jakieś 2 tygodnie Kacpra podrzucić dziadkom i dziewczyna nie będzie pracować. No i nie wiem, czy tylko ją o tym poinformować, czy może powinnam zaproponować jej parę złotych w ramach „utrzymania jej przy sobie”.
    Co o tym myślicie? Jak Wy załatwiacie takie sprawy z opiekunkami?
    Pozdr
    Bronia

    #1839246

    figa

    Zamieszczone przez Bronia
    Kochane, poradźcie.
    Nasza niania przychodzi na godziny. Nigdy nie wiemy, ile w miesiącu jej zapłacimy, bo różnie bywa. Raz jest tylko dwie godziny, innego razu osiem, średnio ok 5 -6 godzin dziennie, choć są i wolne dni w tygodniu (to ze względu na moją pracę). To studentka. Poprzednią sesję jakoś przeżyliśmy, choć była masa kombinacji. Umówiłyśmy się, że na letnią sesję ona ma wolne, a my jedziemy na urlop. Rzecz w tym, że po tym urlopie chcemy jeszcze na jakieś 2 tygodnie Kacpra podrzucić dziadkom i dziewczyna nie będzie pracować. No i nie wiem, czy tylko ją o tym poinformować, czy może powinnam zaproponować jej parę złotych w ramach „utrzymania jej przy sobie”.
    Co o tym myślicie? Jak Wy załatwiacie takie sprawy z opiekunkami?
    Pozdr
    Bronia

    My mieliśmy ustaloną „minimalkę”, czyli minimalna kwotę tygodniowo, któą płaciliśmy nawert wtedy, kiedy niania nie pracowała.
    To pozbawiło nas takich dylematów, a naszej opiekunce dawało pewność co do minimalnego wynagrodzenia.
    Wygodne to było, muszę przyznać.



    #1839247

    kantalupa

    ja mam nianie czysto na godziny, wiec nawet jesli adachu jest chory i nie korzystamy z jej uslug, nie placimy jej
    staram sie za to czesto dac jej „napiwek,” wlasciwie za kazdy tydzien dostaje ciut wiecej niz wynika z czasu spedzonego

    tak sie umowilysmy od poczatku, wiec ja nie mam pretensji, kiedy opiekunka urzadza sobie urlop, tylko powiadamiamy sie o tym wczesniej

    #1839248

    abcdefg

    u mnie opiekunka byla wlasnie na godziny – wtedy kiedy byla potrzebna
    a w wakacje z reguly nie byla
    sama sobie odpoczywala tez 🙂 brala wnuczke gdzies itd.
    i tyle
    ale to starsza pani, dorabiajaca sobie tylko do emeryturki
    nie wiem jak u Was, cz dziewczyna z Was sie utrzymuje tylko czy jak?
    ja bym chyba pogadala z nia, ze takie macie plany i czy to jest dla niej OK

    #1839249

    Anonim

    Ja mam nianie – studentke tez na godziny. Nie płacimy jej kiedy jesteśmy na urlopie. Po prostu ma wolne i tyle. Musi sobie jakoś radzić 😉 My tez musimy kombinować kiedy ona jedzie na wakacje albo kiedy ma sesje. Ale dogadujemy się i każda ze stron jest zadowolona.
    Ale wiem, ze moja niania tylko sobie dorabia praca u nas. Zapłata nie stanowi dla niej źródła utrzymania. Może w innej sytuacji bym płaciła za urlop.

    #1839250

    jaga

    Zamieszczone przez majowka
    u mnie opiekunka byla wlasnie na godziny – wtedy kiedy byla potrzebna
    a w wakacje z reguly nie byla
    sama sobie odpoczywala tez 🙂 brala wnuczke gdzies itd.
    i tyle
    ale to starsza pani, dorabiajaca sobie tylko do emeryturki
    nie wiem jak u Was, cz dziewczyna z Was sie utrzymuje tylko czy jak?
    ja bym chyba pogadala z nia, ze takie macie plany i czy to jest dla niej OK

    Nasza opiekunka to studentka. Szukała pracy nie „na etat”, tylko na kika godzin dziennie. Nie jest to jej zrodlo utrzymania (oj, raczej by sie nie utrzymala). Umawialysmy sie na godziny. Sama mowila, ze podczas sesji i po slubie (wiadomo – podroz poslubna) jej nie bedzie. Nie rozmawialysmy o finansach w te dni. Skoro chciala pracowac na godziny, zakladam, ze uznala, iz nie zarobi w tym czasie. Problemem dla mnie sa te dwa dodatkowe tygodnie, kiedy chcemy Ka zostawic dziadkom. Jakos glupo mi teraz jej zapytac, jak ona by to widziala….



    #1839251

    lilavati

    U nas rozliczenie jest na godziny. Mamy prościej bo codziennie stałą liczbę godzin. O planowanych urlopach zarówno z jednej jak i z drugiej strony informujemy sie z dużym wyprzedzeniem-są wtedy nieplatne, gdy wyskakuje z moje przyczyny niespodziewane wolen np. zwolnienie lekarskie daję dziewczynie za te dni połowę tego co zwykle

    #1839252

    ahimsa

    Mamy studentke na godziny- w wakakcje też jest dyspozycyjna. Jeśli nie parcuje to po prostu nie zarabia. Ale za to może np. pojechac sobie na 2 tyg. na swieta do domu. A potem np. pojechać z nami na wesele i popilnować dzieci. Dość luxne te ramy. Dogadujemy się na bieżąco:)

    #1839253

    talka

    My rozliczamy się z nianią na godziny, ale codziennie jest stała liczba godzin (10).
    Umówiliśmy się od razu na początku, że za dni naszego urlopu płacimy jej 1/3 stawki.
    Jakoś od 2,5 roku to działa : )
    Pozdrawiam, Talka

    #1839254

    qulka

    Za mój urlop zaplaciłam mojej niani, płace jej za godzine
    jest to jej jedyne źródło utrzymania.



    #1839255

    jaga

    Zamieszczone przez aoh
    Za mój urlop zaplaciłam mojej niani, płace jej za godzine
    jest to jej jedyne źródło utrzymania.

    A jak ona chce wolne też płacisz?
    Jak policzyłaś, ile jej zapłacić? Macie stałą liczbę godzin dziennie?

    #1839256

    qulka

    Zamieszczone przez Bronia
    A jak ona chce wolne też płacisz?
    Jak policzyłaś, ile jej zapłacić? Macie stałą liczbę godzin dziennie?

    Jezeli ona chce wolne to jej nie place – mamy stałą liczbe godzin – 10 dziennie razy kwota ktora jej place za godzine, ja biore urlop tylko raz w roku i doszłam do wniosku ze postawic ja w sytuacji gdzie wyjezdam na miesiąc a ona pozostaje bez pieniędzy to i mnie to nie satysfakcjonuje a tymbardziej jej. Zaplaciłam jej za cały miesiac.



    #1839257

    lauidz

    Ja bym powiadomila wczesniej – moze sobie tez urlop zaplanuje….

    #1839258

    awkaminska

    miałąm nianię*na godziny i za urlop niedostawała.

    ale miałąm i taką*co maiła zawsze te 800zł + nagdgodziny i ta jdostawała te 800 nawet jak nas niebyło (ale ona byłą taka że nwet przy płaceniu an godziny bym jej zapłaciła, wyliczając jakąś średnią).

    #1839259

    awkaminska

    myślę że wtakiej sytuacji raczej neimusisz płacić za urlop. mojej płąciłąm bo to ja jej ustalałam wolne nie było także ona jechaą kiedy chciała, miałą urlop wtedy gdy ja miałam.

    rozumiem ż emasz dylemat nie o czas Waszego urlopu? tylko zcas spędzony u dziadków??? ja te mojej (co pilnowałą na godziny) niepłaciłam w takim czasie.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close