NIANIA/jak to jest?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #65095

    gucci

    Szukam nadal niani, ale jak już mam nadzieję znajdę to może ktoś wie jak to jest z używaniem przez nianie naszych rzeczy. Tzn, jak z jedzeniem, czy np. je z lodówki to co chce? czy można jej zaproponować osobny ręcznik? etc. dzięki za pomoc

    GUCCI I TUSIA 1 LIPCA 2004

    #827794

    qulka

    Re: NIANIA/jak to jest?

    Witam, mam ten sam problem, tez szukam niani i zastanawiam sie jak to jest wlasnie z wzywieniem itp.. moze ktos podpowie??
    Pozdrawiam

    Ania i Majeczka
    [04.03.2005]



    #827795

    Anonim

    Re: NIANIA/jak to jest?

    mnie na chlopski rozum wydaje sie tak, ze jest to kwestia do uzgodnienia, ale niania jest w pracy, więc jesli by to tak rozpatrywac, to z jakiej racji ma być na Waszym utrymaniu (picie+jedzenie) – w żadnym zakladzie pracy wyzywienie nie wchodzi w zakres rzeczy , jakie pracodawca ma obowiązek zapewnic pracownikowi (za wyjatkiem pewnie bardzo szczególnych wypadków – np. marynarzom, stewardesom na dlugich trasach(?))…
    u mnie Pani, która sprzata – przynosi sobie kanapki…herbate i kawe pije nasza:) za WC i klimatyczne nie pobieram opłat
    i to jest zdrowy uklad…


    bruni i Filipek -2latka!!!

    #827796

    aniaos

    Re: NIANIA/jak to jest?

    nania, ktora u nas pracuje przyniosla swoje kapcie i malutki recznik.chcialam dac jej jeden z naszych,ale pani powiedziala,ze lubi miec swoj 😉 nie dyskutowalam,bo w niczym absolutnie mi to nie przeszkadza. kawa i herbata – teraz woda mineralna, sa na nasz koszt, ale jakies wyzywienie? mhm… no powiem, ze to mnie najbardziej dziwi. to nie jest robota w kopalni na 12 godzin! mnie w kazdym razie nikt w biurze obiadem nie podejmuje, wiec ja tez nie czuje sie zobowiazana do dokarmiania niani.
    kiedy makary spi, to pani korzysta z naszej biblioteczki i prasy – nie mam nic przeciwko (najpierw zapytala,czy moze 🙂 ). przyniosla sobie takze “stroj roboczy “,czyli bluzke na zmiane – rzeczy zostawia w pokoju makarego na specjalnym miejscu. korzysta z telefonu tylko w jedna strone (dzwoni do niej syn, ona nie dzwoni nigdzie).
    pani oprocz pilnowania makarego myje naczynia i wiesza pranie 🙂 – ale to juz z wlasnej inicjatywy.

    pozdrawiam

    anna

    #827797

    natinka

    Re: NIANIA/jak to jest?

    Właśnie rozmawiałam z kolezanką która zrezygnowała z niani mówi ze wychodziło ją to dwa razy więcej niz ustalona pensja a dlatego ze owa niania często gęsto przychodziła ze swoją córką jadły, piły do woli ile chciały często po takim dniu w lodowce nie pozostawało nic do tego dochodziły słodycze i owoce a co najbardziej mnie zdziwiło jak powiedziała ze się u nich kompały przychodziły z tłustymi włosami a wychodziły wypachnione hymmmmmmmm pewnie nie kazda niania taka jest ale ta akurat była ………..
    Pozdrawiam

    Nati i Kamilka 05.04.04

    #827798

    goha

    Re: Wiecie, co…

    Tak sobie poczytałam to o czym piszecie i … poczułam się szczęśliwa… mam taką nianię, że oddałabym jej całą zawartość mojej lodówki, wszytskie ręczniki jakie są na półce w szafie i nawet płaciła więcej – gdybym tylko mogła…
    I TAKIEJ niani Wam życzę… uwierzcie mi jak traficie na właściwą osobę te wszytskie dylematy Wam umkną…

    GOHA i Dareczek 2 latka (02.04.03)



    #827799

    goha

    Re: NIANIA/jak to jest?

    Niestety miałam taką nianię!!! Tak, umówiałm się z nią, że może u nas jesć, ale nie sądziłam, że to będzie się odbywało na taką skalę!!!!! Rzeczywiście z torbami bym poszła. Lodówka pustoszała w oka mgnieniu, kawa i herbata, makaron,dżem chyba zmieniły temperaturę topnienia bo duże ich opakowania topniały w 3-4 dni!!!!! O rachunkach telefonicznych nie wspomnę!!!!! KOSZMAR!!!! Nikomu nie życzę spotkania takiego egzemplarza na swojej drodze!!!! Brrrr….

    GOHA i Dareczek 2 latka (02.04.03)

    #827800

    natinka

    Re: NIANIA/jak to jest?

    Właśnie ona to tak określała ze z torbami by poszła………

    Nati i Kamilka 05.04.04

    #827801

    gucci

    Re: NIANIA/jak to jest?

    oj nie straszcie, może rzeczywiście warto na samym poczatku ustalić reguły z podjadaniem… A jak się nie zdobędę na odwagę, to może sama będzie taka błyskotliwa… Dam znać, mam nadzieję, że mi się uda znaleźć odpowiednią… Trzymajcie kciuki…

    GUCCI I TUSIA 1 LIPCA 2004

    #827802

    Anonim

    Re: Wiecie, co…

    wyjęłaś mi to “spod palców”!

    Kaśka z Natusią (3 lata 🙂



    #827803

    gosia

    Re: NIANIA/jak to jest?

    To nie była niania tylko pasożyt. W głowie się nie mieści. Jak tak można?

    #827804

    natinka

    Re: NIANIA/jak to jest?

    Oczywiście trzymam oby się udało znalezc panią super

    Nati i Kamilka 05.04.04



    #827805

    natinka

    Re: NIANIA/jak to jest?

    No widzisz a jednak mozna

    Nati i Kamilka 05.04.04

    #827806

    gucci

    Re: NIANIA/jak to jest?

    Dzięki dziewczyny, mam dwie na oku opiekunki:
    No i mam dwie nianie:
    I. 24 -atka, studentka V roku pedagogiki, opiekowała się 1,5 roku chłopczykiem od 7 m-ca, miła, umyła ręcę jak chciałam jej dać Martę, mieszka troszkę daleko, ale na naszym osiedlu właśnie pracowała, 700 zeta
    II 56-latka, od 2 m-cy na emeryturze, bibliotekarka, mama kolegi męża, pracowała przez 4 lata w pogotowiu opiekuńczym, miała więc doczynienia z 4 -latkami, wychowała dwoch synów, bardzo ciepła, nie umyła rąk jak brała Martę,mieszka bliziutko,650 zeta

    Moje rozmyślania: młoda bardziej postępowa, bardziej energiczna, bardziej będzie się bawić. Bibliotekarka pracowała w ciszy i w spokoju, może nie wytrzymać z takim ćwiczącym głos brzdącem. Może też być jej za ciężko, bo Marta 11 kg waży i jeszcze nie chodzi, ale jak mówiłam jej o tych wątpliwościach to ona mówi, że od 20 lat nosiła ciężkie książki i do ciężarów jest przyzwyczajona, ale z drugiej strony książka to nie dziecko, nie ucieka…Studentka wiadomo:sesja, fsiu bździu może jeszcze, emerytka nie ma co do roboty, będzie z chęcią przychodzić… Sama nie wiem… Może coś Wam przyjdzie do głowy?

    GUCCI I TUSIA 1 LIPCA 2004

    #827807

    natinka

    Re: NIANIA/jak to jest?

    Ale masz rozbierznośc wiekową (starsza i młodsz a jest coś posrodku ) no i trudny wybór przed toba …………….ja nie doradzam bo jakoś nic mi teraz do głowy nie przychodzi
    Pozdrawiam i zyczę powodzenia oby wybór był trafny

    Nati i Kamilka 05.04.04

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close