Niania-rozmowa kwalifikacyjna, umowa

Jakie macie doświadczenia w szukaniu niani? Jakie zadawałyście pytania lub jakie byście zadały? Sporządzałyście z nią umowę? Może ktoś dysponuje formularzem?
Mi się m.in. nasuwają takie pytania:
1. czy pali papierosy 2. dlaczego chce się opiekowac dzieckiem (wbrew pozorom pytanie sensowne) 3. czy lubi dzieci (jak wyżej) 4. jakie ma doświadczenie w opiece nad dzieckiem 5. czy ma problemy zdrowotne (schorzenia kręgosłupa, rąk, problemy z płucami itp.) 6. czy sama ma dzieci 7. czy jest dyspozycyjna ….. itd
I oczywiście ILE BIERZE – od tego pytania bym zaczęła bo jak powiem jej swoje wymogi wcześniej to w trakcie rozmowy podwyższy stawkę heh 🙂
Na pewno obserwacja czy jest osobą pogodną, zrównoważoną, sympatyczną-jak mały na nią reaguje.

Spróbuję opracować ramową umowę i wkleję ją tu potem. Jestem ciekawa Waszych opinii.
Pozdrawiam:)

Milva i 2-miesięczny Dawidek

29 odpowiedzi na pytanie: Niania-rozmowa kwalifikacyjna, umowa

milva2003-02-15 10:12:46

Re: Niania-rozmowa kwalifikacyjna, umowa

Umowa o opiekę nad dzieckiem
Zawarta dnia ………..
Pomiedzy
Yyy – rodzicami dziecka
A
Panią aaa – podejmująca się opieki nad dzieckiem

O następującej treści:

1. Rodzice powierzają opiece swojego syna ….. pani aaa.
2. Pani aaa zobowiązuje się do opieki nad dzieckiem państwa yyy.
3. Strony ustalają, że opieka odbywać się będzie w dniach i godzinach ustalonych przez rodziców (powiadomienie z co najmniej jednodniowym wyprzedzeniem) w domu państwa yyy.
4. Opieka polegać będzie na nieprzerwanym przebywaniu z dzieckiem przez czas wyznaczony przez rodziców, zaspokajaniu potrzeb dziecka w sposób odpowiedni dla jego wieku, z korzyścią dla jego rozwoju psychofizycznego, zgodnie ze wskazówkami rodziców.
5. Niedopuszczalne jest stosowanie wobec dziecka przemocy, narażanie go na negatywne emocje (np. stres spowodowany przeciągłym płaczem)
6. Pani aaa zobowiązana jest do każdorazowego powiadomienia jednego z rodziców przed wyjściem z dzieckiem na spacer.
7. Umowę zawiera się na czas określony, tj. od dnia ….. do dnia …. z możliwością jej rozwiązania przez każdą ze stron z jednomiesięcznym wypowiedzeniem lub za porozumieniem stron.
8. Umowę sporządzono w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach, po jednym dla każdej strony.

Podpisy

TO NA PEWNO NIE JEST IDEALNA UMOWA – co byście dodały a co pominęły czy zmieniły? Pisałam ją jako laik prawny, z intuicji bardziej – może ktoś ma doświadczenie prawnicze?

Czekam :)))

Milva i 2-miesięczny Dawidek

mama-asia2003-02-15 11:04:28

Re: Niania-rozmowa kwalifikacyjna, umowa

Dopisz jeszcze, ze umowe mozna rozwiazac za porozumieniem stron w kazdym terninie lub w przypadku wypowiedzenia niani z miesiecznym okresem wypowiedzenia.

Mama Asia i Weronika (2 lata 5 miesiecy)

hilda2003-02-15 15:34:50

Re: Niania-rozmowa kwalifikacyjna, umowa

załączam swój formularz pytań do kandydatek na opiekunki (opracowany m.in. na podstawie pomysłów ankalenki). może Ci się przyda
h.
1 Imię, nazwisko
2 Wiek
3 Wykształcenie
4 Miejsce zamieszkania, nr tel.
5 Staż w tego rodzaju pracy (ew. referencje)- w tym z niemowlakami
6 Kariera zawodowa w ogóle
7 Stan cywilny i rodzinny
8 Plany rodzinne i zawodowe na najbliższe 2 – 3 lata
9 Dlaczego chce Pani podjąć tę pracę?
10 Gdzie pracowała Pani ostatnio i dlaczego już tam Pani nie pracuje?
11 Jak wyobraża sobie Pani spędzanie czasu z Olą?
12 Jakie zna Pani zabawy odpowiednie dla dziecka w tym wieku?
13 Jaki jest Pani sposób na utrzymanie dyscypliny wśród małych dzieci?
14 Jak długo planuje Pani u nas pracować?
15 Jaki jest ogólny stan Pani zdrowia, czy choruje Pani na choroby przewlekłe? ogólne świadectwo zdrowia? aktualne prześwietlenie płuc?
16 Czy Pani pali tytoń lub zażywa innych używek?
17 Co wg Pani dziecko w tym wieku może jeść a co jest nieodpowiednie?
18 Co zrobi Pani, jeśli dziecko będzie miało lekką gorączkę, będzie kichać?
19 Co Pani zrobi, jeśli dziecko będzie brało do buzi np. buta lub ziemię z doniczki?
20 Co Pani zrobi, jeśli dziecko zacznie się krztusić?
21 Jakie zna Pani sposoby na zabawy z bardzo spokojnym dzieckiem?
22 Ile wg Pani dziecko w tym wieku powinno przebywać na dworze?
23 Dlaczego wybrała Pani ten zawód?
24 Czy miała Pani kłopoty z kręgosłupem?
25 Co Pani robi w wolnym czasie? (uszczegółowić pytanie)
26 Gdzie docelowo chciałaby Pani pracować?
27 Czy uprawia Pani sport?Jaki?
28 Czy Pani zdaniem dziecko w tym wieku może oglądać telewizję? Na jakich warunkach?
29 Jak widzi Pani swoją rolę w życiu mojego dziecka?
30 Czy ma Pani jakieś pytania?
31 Jakie są Pani oczekiwania płacowe?
32 Czy wyraża Pani zgodę na poddanie się badaniu psychologicznemu?

Data

hilda2003-02-15 21:43:28

Re: Niania-rozmowa kwalifikacyjna, umowa

nie chodzi o to, by zadawać “pytania w punktach”, tylko żeby się przygotować do “rozmowy na różne tematy”, tj. przede wszystkim uświadomić sobie, czego chce się dowiedzieć od danej osoby. z rozmów z agentami wiem, że ludzie rozmaiwający z kandydatkami na opiekunki na ogół najpierw proszą o “opowiedzenie czegoś o sobie”, potem zadają jedno lub dwa pytania szczegółowe i na tym rozmowa się kończy. osobiście nie wyobrażam sobie dokonywania wyboru na podstawie takiej “rozmowy” i ogólnego wrażenia
h.

milva2003-02-16 11:26:25

Re: Niania-rozmowa kwalifikacyjna, umowa

Zgadzam się z Tobą, że wypunktowanie pytań sluży przede wszystkim nam-rodzicom. Rozmowa ma być w miarę na luzie, ale tak prowadzona, żeby się jak najwięcej dowiedzieć o podejściu kobitki do dzieci i do życia w ogóle. W końcu ta osoba będzie spędzała więcej czasu (aktywnego) z dzieckiem niż ja… Jak przyjdę z pracy to 4 godzinki i do spania… Ciągle mi się ryczeć chce z bezsilności. Cholerne pieniądze ….

Milva i 2-miesięczny Dawidek

pluto2003-02-16 11:58:52

Re: Niania-rozmowa kwalifikacyjna, umowa

Tak, tak..najważniejsze zeby nie paliła….nie była chora (jedna odmówiła wykonania prześwietlenia płuc?!?!)…………lubiła dzieci……….trzeba też wypytać o metody wychowawcze (usypianie na siłę itd)……..czy w grę wchodzą drobne prace domowe (trudno jeszcze po pracy odkurzać mieszkanie czy prasować….lepiej ten czas poświęcić dziecku)………………czemu dana osoba nie pracuje……/czemu skończyła się zajmować dzieckiem………………jak sobie wyobraża kwestię wakacji (bardzo ważny temat !!!)………..jak długo chce pracować (wiadomo że studentka ostatniego roku…….lub ktoś na bezrobotnym jak znajdzie lepszą pracę to odejdzei…..w innych oprzypadkach ryzyko to maleje)………..itd…….

I ze swojej strony mogę poradzić aby:
– w ogłoszeniu dawać swój numer komórkowy………..
– wstępną selekcję (czy pali, ile ma lat….) dokonać przez telefon……..
– na rozmowy umawiać się co 20 minut…..(kandydatek przyjdzie multum…………szkoda tracić kilku dni…..przez pierwsze kilka sekund można zdecydować czy kadydatka nam odpowiada…jesli tak…………to przeprowadzić wywiad krótki…i zaprosić kilka wybranych na drugą turę rozmów…………i wtedy poswięcić np godzinę na rozmowę z każdą z nich………..poczęstować kawą i gadać, gadać……….jak wybrałam kilka kandydatek….nawet niezłe…..ale po godzinnych rozmowach okazało się że jedna czeka na dziecko z domu dziecka………………..czyli w każdej chwili może odejść……druga nie może mieć z mężem dzieci i chce się zajmować obcymi….czyli mogłaby nawet porwać mi Karolka…mąż mieszka w Niemczech….potem bym ich nie znalazła…..trzecia pod koniec rozmowy powiedziała “pieldolę”…nie wybrałam żadnej……….ale nadal szukam……….

Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

pluto2003-02-16 12:13:23

Re: Niania-rozmowa kwalifikacyjna, umowa

Milva…….ja bym takiej umowy nie spisywała…………gdybyście się pokółciły jeszcze mogłabyś mieć nieprzyjemności ze strony US………..a niania i tak zrobi co bedzie chciała………..

Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

pluto2003-02-16 12:14:27

Mnie się przyda na pewno…….

……już to skopiowałam………..dzięki Hilda………….

Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

asiulek2003-02-16 13:38:23

Re: Niania-rozmowa kwalifikacyjna, umowa

Witam
Tak naprawde umowa w tej tresci nic Ci niestety nie daje a wrecz jesli przylapiesz nianie na czyms co Ci sie nie podoba a nie zawarlas tego w umowie to bedziesz musiala sie z nia miesiac meczyc. Rowniez ciezko byloby dochodzic co znaczy narazanie na negatywne emocje- niestety nie mozna wymagac od ludzi zobowiazania ze takowych nie wywolaja-przeciez nie odpowiadamy za czyjes emocje. Nawet mamy czasami nie wiedza jak zaradzic kolce. I kazdorazowo powiadomic o spacerze- nie wiem jaka masz prace ale czasami moze byc tak ze i Ty i maz nieuchwytni i co czy pani ma wtedy nie wyjsc. Oczywiscie to jest czepianie i mozna czasami przymknac oko- ale wtedy gdy odpukac cos sie stanie to niestety nie mozna sie na nia powolac.
A i nie mozna ja nazwac na czas okreslony bo wtedy wchodzi kodeks pracy i tamtejsze przepisy o wypowiedzeniu takowej umowy. Bezpieczniej by bylo na zlecenie- jeseli bardzo sie chcesz zabezpieczyc ale musisz sie liczyc z podatkiem.
To takie gorace spostrzezenia, niestety jak narazie nie przychodzi mi do glowy jakies lepsze rozwiazanie gdzies czytalam o mamach ktore szukaja nini przez agencje – to ich trzebaby sie zapytac jak wygladaja takie umowy
Pozdrawiam
Asia (15.03.03)

2003-02-17 08:10:44

Re: Niania-rozmowa kwalifikacyjna, umowa

Jeszcze mam dwie rady – ustal wcześniej :
1) czy niania będzie przynosiła ze sobą jedzenie, czy będzie mogła korzystać z Waszej lodówki
2) czy będziesz jej płacić za dni wolne – np. święta, jakieś Twoje urlopu – itp.
Ja nie spisywałam umowy, ale moja niania to osoba z solidnej rekomendacji. I nie zawiodłam się :-)))

Kaśka z Natalką (prawie 11 miesięcy!)

milva2003-02-17 09:07:43

Re: Niania-rozmowa kwalifikacyjna, umowa

Dzięki za rady dziewczyny:) W tym tygodniu zaczynam umawianie kandydatek. Trzymajcie kciuki! 🙂 Bardzo mi pomogłyście. Napiszę oczywiście o rezultacie poszukiwań ale to dopiero pod koniec tygodnia (co najmniej). Pa:)

Milva i 2,5-miesięczny Dawidek

pluto2003-02-17 10:32:16

Re: Niania-rozmowa kwalifikacyjna, umowa

Katarzynka, ile lat ma Twoja niania?

Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

2003-02-17 10:41:32

Re: Niania-rozmowa kwalifikacyjna, umowa

51

Kaśka z Natalką (prawie 11 miesięcy!)

pluto2003-02-17 10:42:55

Re: Niania-rozmowa kwalifikacyjna, umowa

a ta, którą chcę zatrodnić ma 59..myslisz, że nie za stara?

Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

pluto2003-02-17 10:42:55

Re: Niania-rozmowa kwalifikacyjna, umowa

a ta, którą chcę zatrodnić ma 59..myslisz, że nie za stara?

Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

2003-02-17 10:52:36

Re: Niania-rozmowa kwalifikacyjna, umowa

Z wiekiem to roznie bywa – czasem 60-latka ma wiecej energii od 40-stki. Sprawdz ja – ja bym ja zatrudnila na probny okres – oczywiscie wtedy kiedy jeszcze Ty jestes w domu – i obserwuj ja. Ja spedzilam z niania 3 tygodnie -dzien w dzien, po kilka godzin – i wnikliwue obserwowalam – jak zajmuje sie Natusia, czy cokolwiek ja wyprowadza z rownowagi, jak radzi sobie z ubieraniem Nati na spacer, I NAJWAZNIEJSZE – jak Nati na nia reaguje. Po tych trzech tygodniach bylam pewna, ze dokonalam wlasciwego wyboru. Napisze Ci cos jeszcze na priva.

Kaśka z Natalką (prawie 11 miesięcy!)

carma2003-02-17 11:00:29

Re: Niania-rozmowa kwalifikacyjna, umowa

myślę, że wiek nie gra roli. Ważne jest, żeby miała dobre podejście do dzieci i żeby szkrab ją lubił i akceptował

Carma i Natalka (4 miesiące!) [Zobacz stronę]

2003-02-17 11:58:03

Re: Niania-rozmowa kwalifikacyjna, umowa

Otóż to!

Kaśka z Natalką (11 miesięcy!)

2003-02-17 12:05:30

Re: Niania-rozmowa kwalifikacyjna, umowa

Chwała niebiosom, że moja niania była z rekomendacji i uniknęłam takiego przesłuchania !!!!!

Kaśka z Natalką (11 miesięcy!)

smoki2003-02-17 12:13:00

Re: Niania-rozmowa kwalifikacyjna, umowa

mnie tez napisz
za miesiac szukam niani….
juz sie stresuje…………………

Pozdrowienia
smoki i Dawidek
(5 miesiecy i 1/4!)

2003-02-17 13:21:10

Re: Niania-rozmowa kwalifikacyjna, umowa

nie pamietam, kto jest autorka tego postu, ale jakis czas temu przerzucilam go sobie do moich dokumentow, bo wydaje mi sie rewelacyjna pomoca

dlatego kopiuje:
to jest temat rzeka…. ja płacę (w Warszawie) 1200 miesięcznie za 10 godzin dziennie 5 dni w tygodniu. nianię mam młodą (23 lata) po szkole dla opiekunek dziecięcych, szukałam jej przez agencję pośrednictwa. od początku chcieliśmy młodą, bo starsze mają zupełnie inne poglądy na wychowanie, karmienie ubieranie itp – starczy mi wojen z teściową, żeby jeszcze walczyć z wszystkowiedzącą nianią… co do wyboru, to polecam mój sposób: widziałam się z 6 kandydatkami. NIGDY NA PIERWSZEJ ROZMOWIE NIE MOŻNA mówić czego się oczekuje i co ma robić (wszyscy szukają pracy i będą potakiwać a potem i tak zrobią z dzieckiem co zechcą). my zadawaliśmy takie pytania:
1. jak sobie Pani wyobraża dzień z moim dzieckiem (opisać w szczegółach)
2. jakie zna Pani zabawy odpowiednie dla dziecka w tym wieku
3. co wg Pani dziecko w tym wieku może jeść a co jest nieodpowiednie?
4. co zrobi Pani jeśli dziecko będzie miało lekką gorączkę, będzie kichać (odpowiedź że zaraz Panią powiadomię/zadzwonię wbrew pozorom nie jest właściwa)
5. co Pani zrobi jeśli dziecko będzie brało do buzi buta, ziemię z doniczki (niech opisze jak będzie zabierać, czy odwróci uwagę dziecka, czy zabierze i powie niewolno, czy trochę brudu nie zaszkodzi..itp)
6. co Pani zrobi jeśli dziecko zacznie się krztusić (przeczytaj najpierw sama o udzielaniu pierwszej pomocy, bo w przypadku niemowląt NIE STOSUJE SIĘ klepania po plecach, podnoszenia rąk do góry itp.)
7. jakie są Pani sposoby na wychowywanie bardzo ruchliwego dziecka (powinna powiedzieć o stałym, powtarzalnym schemacie dnia, zabawach ćwiczących skupienie na jednym przedmiocie typu książeczka itp)
8. jakie zna Pani sposoby na zabawy z bardzo spokojnym dzieckiem (piłeczka, zabawki na sznurkach, grzechotki zabawy muzyczne/dźwiękowe)
9. ile według Pani dziecko w tym wieku powinno przebywać na dworze (odpowiedź że jak najdłużej nie jest dobra – dziecko musi poznawać świat na różne sposoby, nie tylko z wózka)
i seria pytań “osobistych”:
1. Dlaczego wybrała Pani ten zawód (wiadomo że kokosów się za tym nie zbija, a lepiej gdy kandydatka powie coś więcej niż “bo lubię dzieci”)
2. co Pani robi w wolnym czasie (jeśli czyta, to co czyta: książki, gazety i JAKIE? romanse, przygodowe, życie na gorąco itp) jakie programy lubi oglądać w telewizji, jakiej muzyki słucha, na czym była ostatnio w kinie, jaki film jej się NIE podobał – wnioski należy wyciągnąć wg własnych preferencji, pamiętając że upodobania tej osoby powinny być jaknajbliższe naszym – ona będzie przekazywać dziecku wzorce zachowania)
3. jakie ma Pani hobby (i należy zgłębić ten temat, żeby sprawdzić czy to prawda i czy jest jakaś konsekwencja. np: maluję. a co Pani lubi malować, jaką techniką, skąd takie zainteresowania itp)
4. jak długo zamierza Pani u nas pracować (wiadomo, że studentka 5 roku pedagogiki to raczej chwilowa niania, nie mówiąc o innych studentkach) wiadomo, że dziecko kocha nianię i boleśnie przeżyje jej odejście.
5. czy jest Pani mężatką, lub czy w najbliższym czasie planuje Pani wyjść za mąż (jeśli tak to sprawa raczej przerypana – popracuje rok i już). gdzie docelowo chciałaby Pani pracować (przedszkole, żłobek, dom dziecka – każdy myśli o opłaceniu prędzej czy później ZUSu itp)
6. Czy uprawia Pani jakiś sport i jaki (jeśli np lubi gry zespołowe, jest bardzo ruchliwa, to raczej nie powinna zajmować się ruchliwym dzieckiem bo będzie je dodatkowo “nakręcać”. sporty spokojne typu pływanie, jazda na rowerze są ok. jeśli idą w parze z hobby typu malarstwo, szycie czy czytanie książek, to mamy do czynienia raczej z osobą spokojną, zrównoważoną – w sam raz dla ruchliwego dziecka ale nie zbyt odpowiednią dla spokojnego. itp. itd)
7. na koniec – czy ma Pani jakieś pytania. – jeśli zapyta tylko o warunki typu liczba godzin i płaca to kiepsko. jeśli zapyta o dziecko – co lubi, co umie już robić to ok.

Warto po każdej rozmowie zastanowić się nad kandydatką a rozmowy przeprowadzać razem z mężem – każdy zwróci uwagę na coś innego. czy kandydatka zagada coś do dziecka, czy umyje ręce po przyjściu (jeśli zamierza dotykać dziecka – ale lepiej wystrzegać się takich co to odrazu chcą porwać dzieciaka na ręce), jak jest ubrana, czy ma czyste włosy ręce itp, czy zdejmie buty.. można spisać sobie na kartce plusy i minusy oraz odczucia (plus imię i nazwisko) odrazu po rozmowie, bo potem może się pomieszać.
po przepytaniu około 5-6 kandydatek warto zaprosić 2-3 na drugą turę rozmów a potem zdecydować.
Jeśli myślisz o osobie starszej, czego nie polecam, ale niektórzy tak wolą, to zwróć uwagę na to czy: nie ma rodziny (będzie musiała im ugotować, uprać, zrobić zakupy, co może być bardzo trudne w powiązaniu z wielogodzinną opieką nad dzieckiem – żeby nie wyskakiwała z nim do sklepu, do urzędu czy nie zabierała do siebie do mieszkania – NIE POWINNA ZBYT BLISKO MIESZKAĆ). osoby starsze ZAZWYCZAJ nie umieją wymyślać kreatywnych zabaw dla dziecka, uważają że dziecko powinno się wypłakać bo “ćwiczy płuca”, na siłę wciskają dziecku jedzenie (zazwyczaj niewłaściwe)- bo musi dobrze wyglądać, oglądają brazylijskie seriale a dziecko siedzi samo w łóżeczku, mają mnóstwo przyzwyczajeń których nie zamierzają zmieniać bo wychowały tyle dzieci i było dobrze, załatwiają prywatę w godzinach pracy (bo musi skoczyć na pocztę do banku, podgrzać mężowi obiad itp), wolą ugotować Ci obiad niż pobawić się z dzieckiem (przecież jest takie małe, że niczego nie potrzebuje), lub poprostu nie mają siły biegać za raczkującym dzieckiem, którego wszędzie jest pełno. Oczywiście są wyjątki ale żadkie. dotego dodam że starsze osoby zwykle niegrzeszą konsekwencją czy stanowczością i dla świętego spokoju mogą rozpuścić dziecko a my rodzice będziemy się potem męczyć.
moje doświadczenia/pytania i uwagi opracowałam na podstawie lektury artykułów, książek, doświadczeń koleżanek i rozmów z psychologiem. są one dość restrykcyjne, ale ja należę do osób które uważają że z wielu powodów dziećmi powinien zajmować się ktoś z pokolenia ich rodziców a nie dziadków. mogę tylko dodać, że jestem zadowolona z niańki którą wybraliśmy. po wybraniu niańki przez 2 tygodnie przychodziła ona podczas mojej obecności i obserwowałam jej poczynania (przez pierwsze 3 dni nic nie komentowałam tylko się przyglądałam).
jeśli będziesz miała jakieś pytania to służę, bo to wypracowanie i tak jest za długie…
pozdrawiam,
Anka.

Ewa i Krzyś (6.12.2002)
[Zobacz stronę]

ziunka2003-02-17 14:00:07

Re: Niania-rozmowa kwalifikacyjna, umowa

zapytaj ja, czy mozesz do niej juto wpasc z malym…… zobaczysz jak zareaguje……

ziunka

Ziunka i Kuba (07kwietnia 2002)

ziunka2003-02-17 14:02:22

Re: i jeszcz cos…..

poza tym, kazda Ci powie, ze nie pali, nie pije. Musza miec konkretne referencje, a Ty musisz tam zadzwonic. Zobacz, jak maly na nia reaguje, niech wpierw poprzychodzi z tydzien i zobaczysz (chociaz wiekszosc sie stara na poczatku). Musisz sama ja wyczuc. Rob to, co mowi Ci serce a nie rozum, bo z malenstem jest inaczej niz z nami starymi……….

Pozdrawiam ziunka

Ziunka i Kuba (07kwietnia 2002)

2003-02-17 14:43:55

Re: i jeszcz cos…..

ja przed pojsciem do pracy spedzilam z niania 3 tygodnie. Wystarczajaco, zeby zaobserwowac jej zachowanie w roznych sytuacjach.

Kaśka z Natalką (11 miesięcy!)

2003-02-17 15:06:10

I jeszcze jedna rada

Jesli juz wybierzesz, zaakceptujesz, Twoje maleństwo zaakceptuje i polubi, przetestujesz, podpiszesz umowę – nie traktuj później niani jak pracownika – na zasadzie “płacę – wymagam” – Twoja rola wymaga dużego wyczucia, niania powinna być traktowana jak domownik, część rodziny. Pamiętaj, że Twoje dąsy na nią może przenieść na dziecko.

Kaśka z Natalką (11 miesięcy!)

2003-02-17 15:37:43

Re: Niania-rozmowa kwalifikacyjna, umowa

o, też dobry pomysł!

Kaśka z Natalką (11 miesięcy!)

2003-02-17 15:52:07

!!!

A ja i tak sądzę, że najważniejsza jest reakcja dziecka. Niania może spełniać wszystkie powyższe warunki (są takie ???!!!!) a dziecko może na jej widok dostawać szału. Może być też zwykła kobieta, bez żadnych szkól pielęgniarskich czy kursów opieki nad dziećmi – i dziecko może do niej od razu przylgnąć. I pamiętajmy – każdy z nas może mieć lepszy czy słabszy dzień – nie dyskwalifikujmy kandydatki tylko dlatego, że nie wyszła prosto od fryzjera (oczywiście nie tolerujmy flejtuchów!)
P.S. Moja niania ma 51 lat, a kreatywna jest że hej 🙂

Kaśka z Natalką (11 miesięcy!)

2003-02-18 09:23:59

Re: Niania-rozmowa kwalifikacyjna, umowa

Zgadzam się z Tobą! Przecież nie szukamy prezesa zarządu spółki giełdowej, tylko ciepłą, czułą nianię, która ma być przyjacielem naszego dziecka!!!

Kaśka z Natalką (11 miesięcy!)

pluto2003-02-18 09:37:31

Re: Niania-rozmowa kwalifikacyjna, umowa

A ja się zgadzam, ale częściowo….według mnie na początku “zestaw pytań”, a potem rozmowa o wszystkim……….

Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

Znasz odpowiedź na pytanie: Niania-rozmowa kwalifikacyjna, umowa?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

STRATA DZIECKA
Dobry artykuł
Cześc dziewczyny, kilka dni temu znalazłam ten oto artykuł w necie. Zachęcam Was do poczytania choć wiem, że wiecie już większość rzeczy. A może bedziecie chciały pogadać i wymienić
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
ból gardła - pomocy!!!
Proszę powiedzcie jakie tabletki mogę sobie spokojnie possać na ból gardła, albo czym przepłukać. I co można wziąść ewentualnie zamiast aspiryny? Wiem że to już było sto razy, ale nie
Czytaj dalej