Niania, zakazy itp.???

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #83080

    daglezja

    No wlasnie moze ktos sie orientuje od kiedy mozna stosowac karnego jezyka czy krzeselko od jakiego wieku i wogole stosowac ta kare siedzenia na nim (tyle ile lat) Moja Zosia wiem ,ze wszystko rozumie co sie do Niej mowi ale nie posluguje sie plynnie „naszym ” jezykiem” tylko w wiekszosci swoim. Czy mozna stosowac ta kare u 19 ms. dziecka???Moja Zosia jak cos zrobi czego jej nie wolno i zaczynam do niej mowic albo jeszcze nie zdaze tylko spojrze i wie, ze za chwile bede mowiec ze nie wolno albo prawic moraly momentalnie zamyka oczy jakby chciala nam powiedziec …mozecie sobie mowic ja i tak znikam…nie ma mnie tu. Spotkalyscie sie z takim psychologicznym podejsciem dziecka dorodzica??? Acha od kilku dni na zakaz reaguje glosnym placzem. Moj maz ma swoj „sprzet grajacy” na komodzie do ktorej przysuwa sobie krzeselko, wchodzi i manipuluje tamo czym wie ze nie wolno tego robic. Dzisiaj zrobila to trzy razy mimo ze tlumczylam ,ze Jej nie wolno jak tlumaczylam plakala, a jak wychodzilam z pokoju to sytuacja sie powtarzala ;((( Co robicie jak dziecko w wieku mojej Zosi nie reaguje za niektore zakazy wiem mowic, mowi, mowic… A jesli to nie dziala to czy mozna zastosowac kare typu jeszcze raz to zrobisz pojdziesz odsiedziec kare tyle ile masz lat ???Zapytuje specjalistki od „niani” ??? Pozdrawiam.

    Zosia Stas

    #1194675

    Anonim

    Re: Niania, zakazy itp.???

    Witaj:)

    Wydaje mi sie, ze na taka kare siedzenia jest jeszcze za wczesnie. Jesli dobrze kojarze (nie widzialam wszystkich odcinkow Super Niani) to ta kara sprawdza sie od 3 roku zycia. Ale w sumie to tak do konca nie wiem.

    Pozdrawiam:)

    Mateusz i lipcowa nadzieja



    #1194676

    chilli

    Re: Niania, zakazy itp.???

    w języku dwulatka masz to opisane – różne metody z podziłem na wiek dziecka…

    marcowe szpileczki

    #1194677

    olinja

    Re: Niania, zakazy itp.???

    Twoja Zosia jest w wieku Jonka.
    Daglezjo Jonatan jest bardzo ciekwaski, zwłaszcza fascynują go kabelki, sprzęt róznej maści, guziczki, diody (uwielbia je), przełączniki, magnetofony, komputery, drukarki itp.
    Powiem tak. Pozwalamy mu dotykac i sprawdzac wszystko.
    Nie mamy jakiegoś emocjonalnego zwiazania ze sprzętem.
    To nie znaczy, że go nie szanujemy.
    Jonatan był i jest uczony szacunku do rzeczy, sprzętu, zabawek. Wie, ze nie wolno rzucać nimi, wie, ze nie wolno łamać, wciskac na siłe itp.
    Kiedy ogląda jakikolwiek sprzęt obserwujemy go i pozwalamy na sprawdzanie. Wiem, że sprawia mu to ogromna radosć a do tego jest dla niego wielkim polem do nauki. Jonatan ma u siebie w pokoju mini wieżę (kiedys była nasza ale i tak jej nie uzywamy) ma ona magnetofon (też juz nie uzywany) no i ostatnio Jonek odkrył, ze jak naciśnie odpowiednie klawisze to kręcą sie rolki. Dotyka je paluszkami, jest zafascynowany.
    Rozumiem, że sprzęt Twojego meża jest drogi i takie eksperymenty mogą mu poprostu zaszkodzić. Ja z takimi rzeczami robie tak. Staram sie znaleźć coś co mam podobnego a to na czym mi zalezy zabieram z zasiegu łapek dziecka.

    Jest jeszcze coś. Jonek jak każde dziecko ciągle sprawdza czy nasze granice obowiazują nadal. Np dotyczy to kuchenki. Co jakis czas (tylko kiedy jestem w kuchni i widze) on podchodzi i tak jakby wirtualnie ja dotyka :o)))))))) Chyba ton mojego głosu przekonałgo, że to nie żarty.
    Staram się nie uzywać nadmiernie zakazów.
    Staram się wypowiadać je w ostatecznosci, jeżeli chodzi o powazne rzeczy jestem kategoryczna i on to wie.

    Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie kazać mu siedzieć za karę na krzesełku. „jeżeli to jeszcze raz zrobisz…” oczywisie, ze zrobi.
    Wydaje mi sie, ze Zosia jest za malutka na ten rodzaj kary, jeżeli juz.
    Ona zwyczajnie jest ciekawa i sie uczy.
    Moze znajdź jej jakiegoś starego magneciaka i daj niech sobie do woli wciska te guziki.

    Jonatan (20.04.2005)

    #1194678

    kantalupa

    Re: Niania, zakazy itp.???

    Nie wiem, co to jezyk albo krzeselko, ale z powodzeniem (wiekszym lub mniejszym) stosujemy time-out we wlasnym/bezpiecznym pokoju od dosc dawna (moze Adach mial ciut wiecej niz rok?). PO minucie na kazdy rok zycia – rada zaczerpnieta z jakiegos podrecznika dla rodzicow.

    #1194679

    abcdefg

    Re: Niania, zakazy itp.???

    My stosujemy od niedawna, ale najwazniejsze – widze, ze to dziala. Maly czasami 🙂 juz slucha. i dzieki temu my tez sie nie denerwujemy. Ja tam sobie chwale. 😉
    A – i traumy zadne nie ma, wrecz przeciwnie, zauwazylam, ze jest coraz weselszy i sklonny do smiesznych wyglupow.

    mama majowego synka ’05

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close