Nic nie jedząca 4,5 latka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #105196

    venuss

    Moja córcia- 4,5 roku jest ogromnym niejadkiem. od zawsze mielismy z tym problem ale ostatnio Kinga nie je nic.
    Nigdy nie zmuszalismy jej do jedzenia, nie karmiliśmy jej na siłę, staramy się dawać jej dobry przykład jedząc posiłki wspólnie przy stole, zawsze do każdego obiadu czy śniadania są warzywa, miedzy posiłkami jemy owoce, staramy sie zdrowo odżywiać niestety małej nie da sie na nic namówić. Zjedzenie dosłownie 5 łyżek zupy czy czegokolwiek to dla nas swięto, jak zje jedną maline czy śliwke to wielki sukces. Nigdy nie powiedziała że jest głodna, mogłaby żyć pijąc tylko wodę. Dla mnie wielkim problemem jest to, że córcia pije jeszcze mleko modyfikowane, nie potrafie jej od tego odzwyczaic, mysle że to może mieć wpływ na jej brak apetytu, robiliśmy jej badania, wszystko wyszło ok. Co radzicie?

    #3752215

    klucha

    a ile razy dziennie pije to mleko modyfikowane?



    #3752216

    meva

    Zamieszczone przez karkolka
    Moja córcia- 4,5 roku jest ogromnym niejadkiem. od zawsze mielismy z tym problem ale ostatnio Kinga nie je nic.
    Nigdy nie zmuszalismy jej do jedzenia, nie karmiliśmy jej na siłę, staramy się dawać jej dobry przykład jedząc posiłki wspólnie przy stole, zawsze do każdego obiadu czy śniadania są warzywa, miedzy posiłkami jemy owoce, staramy sie zdrowo odżywiać niestety małej nie da sie na nic namówić. Zjedzenie dosłownie 5 łyżek zupy czy czegokolwiek to dla nas swięto, jak zje jedną maline czy śliwke to wielki sukces. Nigdy nie powiedziała że jest głodna, mogłaby żyć pijąc tylko wodę. Dla mnie wielkim problemem jest to, że córcia pije jeszcze mleko modyfikowane, nie potrafie jej od tego odzwyczaic, mysle że to może mieć wpływ na jej brak apetytu, robiliśmy jej badania, wszystko wyszło ok. Co radzicie?

    Od jakiegos miesiaca mamy ten sam problem:( Ale mleka to juz nie pije;)…

    #3752217

    venuss

    Zamieszczone przez Klucha
    a ile razy dziennie pije to mleko modyfikowane?

    mleko pije zaraz po przebudzeniu i przed spaniem, oprócz tego w ciągu dnia też chce mleczko- wiem wtedy że jest głodna i podstawiam jej rózne posiłki pod nos niestety nie tknie nic, albo jak juz ją namówie to spróbuje jedną łyzke i mówi że jej niedobrze i chce mleczko, no i ulegam niestety więc w rezultacie zdarza sie że pije nawet 4 razy na dzień.
    Chyba głównym problemem jest to, żeby ją oduczyc picia mleka, chociaz jak się uprę i nie dam to potrafi pół dnia nic nie zjeść no i w koncu ulegam:(:(

    #3752218

    venuss

    dodam jeszcze tylko że mała nie jada słodyczy, wogóle.
    Nie lubi, nie chce nawet spróbować więc to na pewno nie jest przyczyną braku apetytu

    #3752219

    lilavati

    Konsekwencja i nie uleganie, okropnie dużo tego mleka wciąga – pije go chociaż z kubka?
    Pewnie ja sama stara gdybym 4 porcje słodkiego modyfikowanego mleka wciągnęła miała bym dość jedzenia na cały dzień



    #3752220

    venuss

    no dobrze, tylko powiedzcie jak ją oduczyc picia mleka?
    jak się staram zrobić cos dobrego do jedzenia a ona cały dzień potrafi nic nie zjeść to w końcu tylko to mleko ja trzyma przy życiu.
    Od września Kinga ma iść do przedszkola i nie wyobrażam sobie jak ona tam wytrzyma 8 godz bo podejrzewam że nie tknie niczego.
    kazdy wyjazd gdziekolwiek by nie był to męka bo mała nic nigdzie nie je, wozimy tylko to mleko, niedobrze mi juz od samej mysli ze znów mam jej to przygotowywac

    #3752221

    lilavati

    Zamieszczone przez karkolka
    no dobrze, tylko powiedzcie jak ją oduczyc picia mleka?

    Nie dać i już
    Ty jesteś mamą ty decydujesz co podajesz dziecku a tak córka ma Ciebie w jednym paluszku wie, ze jak nie zje dopnie swego i mleko dostanie. Nie bedzie po jej myśli raz, drugi, …, dziesiąty to za jedenastym razem kanapkę ugryzie

    #3752222

    ulaluki

    Miałam też taki problm. Konrad też lubi niezwykle mleczko. Powiedziałam, że wrózka nad nim czuwa i pilnuje, czy za dużo nie pije mleka. Jaokoś połknął haczyk.
    No ale on sporo je i poza mlekiem.

    Możesz spróbować z wrozką, która podkłada zamiast miski/buetlki na mleko talerzyk i jakieś jedzenie+ zabawka. No i że od tej pory będzie pilnować jej, czy dobrze je i ładnie rośnie.

    #3752223

    venuss

    próbowałam tak robić, wtedy tak jak pisałam Kinga nie je nic cały dzień, nie powie że jest głodna, jak już ja jakimś cudem przekuię na gryza kanapki to widze jak jej rośnie w buzi i zbiera jej sie na wymioty, zaraz obie jesteśmy zdenerwowane i czuje że to droga donikąd.



    #3752224

    lilavati

    To zostaw ją z posiłkiem samą w pokoju, nie patrz czy jej w buzi rośnie czy nie rośnie bo wzajemnie się nakręcacie.
    Ja jestem zdania że dziecko z głodu nie umrze jak ma dostęp do jedzenia. Nie zje dziś zje jutro.
    Może wspólne przyrządzanie posiłków, samodzielne robienie kanapek młodą zachęci

    #3752225

    ulaluki

    Zamieszczone przez karkolka
    no dobrze, tylko powiedzcie jak ją oduczyc picia mleka?
    jak się staram zrobić cos dobrego do jedzenia a ona cały dzień potrafi nic nie zjeść to w końcu tylko to mleko ja trzyma przy życiu.
    Od września Kinga ma iść do przedszkola i nie wyobrażam sobie jak ona tam wytrzyma 8 godz bo podejrzewam że nie tknie niczego.
    kazdy wyjazd gdziekolwiek by nie był to męka bo mała nic nigdzie nie je, wozimy tylko to mleko, niedobrze mi juz od samej mysli ze znów mam jej to przygotowywac

    Konrad też bardzo często nie je w przedszkolu, no i też zbiera mu się na wymioty, jak coś je innego niż lubi.

    No ale w końcu robi się głodny i je.

    Spróbuj na razie zmiejszać mleko, jeden dzień, czy dwa jak nie zje, nic się nie stanie.
    No i coś może jednak lubi oprócz mleka.



    #3752226

    figa

    Zamieszczone przez karkolka
    no dobrze, tylko powiedzcie jak ją oduczyc picia mleka?
    jak się staram zrobić cos dobrego do jedzenia a ona cały dzień potrafi nic nie zjeść to w końcu tylko to mleko ja trzyma przy życiu.

    Zamieszczone przez karkolka
    próbowałam tak robić, wtedy tak jak pisałam Kinga nie je nic cały dzień, nie powie że jest głodna, jak już ja jakimś cudem przekuię na gryza kanapki to widze jak jej rośnie w buzi i zbiera jej sie na wymioty, zaraz obie jesteśmy zdenerwowane i czuje że to droga donikąd.

    Moim skromnym zdaniem
    twoja córka doskonale opanowała sztukę sterowania Tobą za pomocą jedzenia.
    Czas przestać dawać sobą manipulować,
    olać temat jedzenia, przestać na to w ogóle zwracać uwagę i nie dawać mleka. Lub dawać, ale po posiłku, w charakterze niezapowiedzianej nagrody na przykład.
    Zdrowe dziecko nie zagłodzi się, nie ma takiej możliwości.
    Konsekwencji i powodzenia życzę 🙂

    #3752227

    klucha

    tak jak dziewczyny piszą

    ulegasz dziecku, a ono wie jak to wykorzystać

    to co że przez cały dzień nic nie zje
    nie zagłoszi się

    nie namawiaj jej. Olej temat jedzenia

    zostaw w pokojach na talerzykach, a to chlebek, a to serek

    jak zgłodnieje sama sięgnie

    aaaa ja bym była jeszcze wredota i przy wspólnej kolacji z mężem zachwycałabym się tym co jest na stole i jakie to jest pyszne, nie namawiając dziecka na jedzenie 🙂

    #3752228

    ulaluki

    Zamieszczone przez Klucha
    aaaa ja bym była jeszcze wredota i przy wspólnej kolacji z mężem zachwycałabym się tym co jest na stole i jakie to jest pyszne, nie namawiając dziecka na jedzenie 🙂

    Na mojego to kompletnie nie działa.
    Można jeść do woli, Konrad na głodnego nawet nie spojrzy.(na potrawy, których nie lubi).

    Natomiast bliźniaki zachowują się baaardzo standardowo.
    Na pewne wszystkie tu metody by na nich podziałay:)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close