nie chce butelki :(

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #64488

    bociek

    Sama jestem sobie winna! Karmię piersią ale jakiś czas temu (ok. 2 miesiące temu) podałam Alicji butelkę aby mieć pewność, że w kryzysowej sytuacji Mała nie będzie głodować bo cyca nie będzie pod ręką. Z małym trudem Ala zaakceptowała butelkę. Niestety minęło sporo czasu (mój błąd!!!!) od momentu kiedy Mała widziała ostatni raz butelkę i teraz jest to dla niej wróg nr 1. W najlepszym prxzypadku smoczek traktuje jak zabawkę. A ja za równy miesiąc wracam do pracy . Cerpliwie próbuję jej podawać odciągnięty pokarm tak często jak to tylko mozliwe ale jakoś nie wierzę aby nastapił przełom. Znacie jakieś metody jak przekonać mojego uparciucha do butli??? Dodam że smoczka uspokajacza też nie toleruje… A co jeśli moja miesiączna walka skończy się zwycięstwem Ali? To jej podawać podczas mojej nieobecności w domu? Chodzi tutaj o dwa posiłki. Ala będzie miała 5,5 miesiąca jak wróce do pracy. Myślałam o jakiś kaszkach ,zupkach ale 2 bezmleczne posiłki pod rząd to na mój gust za dużo
    Dziewczyny, proszę doradźcie mi coś, będę wdzięczna za każdą sugestię

    Pozdrawiam


    Kasia + Ala (02.12.2004)

    #819560

    daga25

    Re: nie chce butelki 🙁

    Oj, nie pociesze 😉 Moja Zuza pierwszy raz zobaczyla butle jak miala 4 miesiace i …. ostatni…
    Przeciez kaszke mozna podac na mleku. Gdyby jednak Ala wygrala, to np. kolo poludnia moze dostac kaszki (na twoim albo modyfikowanym mleku) a potem jakis obiadek sloikowy. Gdyby co, mozna tez dawac lyzeczka, nawet mleko modyfikowane (troche to potrwa ale zawsze).
    Ja tu sie wymadrzam, a Zuza do tej pory nawet nie powacha sztucznego mleka. Ja, na szczescie, bylam z „jadlodajnia” w domu.
    Zycze powodzenia i wytrwalosci przede wszystkim.

    I pamietaj (moze to zabrzmi okropnie) ze w tym placzu jest tylko cien prawdziwej rozpaczy. Zdecydowana wiekszosc to wymuszanie. Przy Zuzce mialam za miekkie serce ale Kuba jest juz butelkowy (plakal, a raczej wylewal zale, kolo 10 min, potem zassal).

    Zuza 23m i Kuba 4m



    #819561

    mloda

    Re: nie chce butelki 🙁

    Wtedy zostaje tylko podawanie jej wszystkiego łyżeczką, mój synek też od samego poczatku nie cierpi smoczków, próbowałam go nauczyc picia z butelki, niestety był tylko płacz i wrzask na widok smoczka. Poddałam się i od kiedy mój synek skonczył 4,5 miesiąca wszysko je łyżeczką. Na mleku robie mu kaszki,któe podaje łyżeczką. Samego sztucznego mleka mu nie podaje, bo nie ma jak, smoka nie weźmie do ust. Płynne mleko ma jeszcze ode mnie z piersi. Początki były naprawde trudne, no ale nie miałam innego wyjscia.
    Zycze cierpliwości, bo tego najbardziej bedzie Ci potrzeba.

    pozdrawiamy

    Młoda i Mateuszek

    #819562

    ewike

    Re: nie chce butelki 🙁

    Nie dawno radzono mi tu na forum aby butle podawał ktoś inny bo od mamy dziecko nie chce a podczas nieobecności mamy niani nie sprawiało kłopotów tylko jadło z butli

    Ewa i Przemek (15.07) +

    #819563

    bociek

    Re: nie chce butelki 🙁

    juz 2 inne osoby próbowały jej podać butle i jak na razie ta metoda odpada

    Pozdrawiam,


    Kasia + Ala (02.12.2004)

    #819564

    qr-chuck

    Re: nie chce butelki 🙁

    Aśka nie chce mleka nie z piersi… I to już się chyba nie zmieni…
    Dostaje budyń na mleku modyfikowanym (NAN 2 + cukier wanilinowy + mąka ziemniaczana). Może i takie mleko ma mniej witamin, ale inaczej się nie dało.
    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)



    #819565

    magdula31

    przepis na butlę

    chyba takiego problemu z butlką nie miał nikt, moja mała za żadne skarby nie chciała pić, próba za próba kończyła się jej i moim płaczem, też szykowałam sie do pracy i sen z powiem mi to spędzało. Kupiłam więc nakładki silikonowe na piersi (takie na wklęsłe brodawki). Początkowo mała nie chciała o nich słyszeć, ale za którymś razem chyba drugim czy trzecim w końcu załapała,. Piła pierś ale jednak przez gumową nakładkę. Tak karmiłam przez jakieś dwa tygodnie (oczywiście były momenty buntu). Potem podałam jej butle i złapała bez problemu:). Może ten sposób dla ciebie tez będzie dobry, ale napewno nie będzie łatwo. maluchy sa cwane i bronia sie jak moga przed zmianami:):):)

    #819566

    bociek

    Re: nie chce butelki 🙁

    Wytrwałość i systamatyczność powoli robi swoje – widzę mały postęp i cień nadziei. Jak Ala ma dobry humor to i potrafi trochę pociągność z butelki. Na razie nie są to duże ilości ale zawsze coś. Powoli chyba dociera do niej do czego służy smoczek i że nie chodzi tu o obgrywanie i wypluwanie. No a swojądroga to kaszka podana łyżeczką jest pycha!


    Kasia + Ala (02.12.2004)

    #819567

    bociek

    Re: przepis na butlę

    A na taki pomyusł to sama bym nie wpadła! Nawet mam takie nakładki w domu bo miałam początkowo problemy z jedną brodawką.

    Pozdrawiam,


    Kasia + Ala (02.12.2004)

    #819568

    daga25

    Re: nie chce butelki 🙁

    No to gratulacje 🙂 Kuba wie po co jest butla, natomiast o lyzeczce na razie nie chce nawet slyszec…
    Pozdrowionka

    Zuza 23m i Kuba 4m



    #819569

    bociek

    Re: nie chce butelki 🙁

    Widać nie ma dzieci idealnych. Może dla 4-miesięczniaka opanowanie sztuki jedzenia z butelki i łyżką to za duż?
    A ja powinnam zapisać się na jakiś kurs j. polskiego przed powrotem do pracy! He, he ale śliczne slowo napisałam – pociągność – koń by się uśmiał…


    Kasia + Ala (02.12.2004)

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close