nie chce jeść z butelki

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #102641

    marcepan

    Witam,
    Właśnie straciłam resztki nadziei, że moje dziecko zacznie jeść z butelki. Moje dotychczasowe półtoramiesięczne próby nauki karmienia z butelki kończyły się fiaskiem. Mój syn ma już prawie 7 miesięcy i sama pierś mu nie wystarcza. Od dłuższego czasu budzi się często w nocy (co 2 godziny, a nad ranem co godzinę, a nawet co pół) domagając się jedzenia. Na pewno chodzi tu o ząbkowanie, bo nic na to nie wskazuje, poza tym jestem po konsultacji z pediatrą, która to zasugerowała, że dziecko może nie dojadać. Dodam tylko, że z łyżeczki tez nie chce jeść. Próbowałam dawać mu różnych rodzai mleka z różnych butelek i smoczków. Jak również próbowałam dawać butelkę gdy był rozbawiony a także na siłę, by chociaż spróbował co to jest. Próba przetrzymania z naturalnym karmieniem też nie przetrwała oraz podawanie butelki przez męża oraz inne „obce” osoby. Mały od razu się krzywi, denerwuje i broni się przed jedzeniem z butelki (na łyżeczkę z resztą podobnie).
    Nie wiem jak go przekonać do picia z butelki, szczególnie, że już raz odkładałam przez to powrót do pracy….

    #3114621

    bertolumia

    a daj mu kubek niekapek- moze to jemu podejdzie
    albo ucz go pic malymi lyczkami z filizanki
    cyckowe dzieci tak fisiuja przy butli



    #3114622

    qr-chuck

    Zamieszczone przez Marcepan
    Witam,
    Właśnie straciłam resztki nadziei, że moje dziecko zacznie jeść z butelki. Moje dotychczasowe półtoramiesięczne próby nauki karmienia z butelki kończyły się fiaskiem. Mój syn ma już prawie 7 miesięcy i sama pierś mu nie wystarcza. Od dłuższego czasu budzi się często w nocy (co 2 godziny, a nad ranem co godzinę, a nawet co pół) domagając się jedzenia. Na pewno chodzi tu o ząbkowanie, bo nic na to nie wskazuje, poza tym jestem po konsultacji z pediatrą, która to zasugerowała, że dziecko może nie dojadać. Dodam tylko, że z łyżeczki tez nie chce jeść. Próbowałam dawać mu różnych rodzai mleka z różnych butelek i smoczków. Jak również próbowałam dawać butelkę gdy był rozbawiony a także na siłę, by chociaż spróbował co to jest. Próba przetrzymania z naturalnym karmieniem też nie przetrwała oraz podawanie butelki przez męża oraz inne „obce” osoby. Mały od razu się krzywi, denerwuje i broni się przed jedzeniem z butelki (na łyżeczkę z resztą podobnie).
    Nie wiem jak go przekonać do picia z butelki, szczególnie, że już raz odkładałam przez to powrót do pracy….

    A zupki już je?
    Moja starsza nie tknęła butli – wróciłam do pracy jak miała 5,5 miesiąca i jak byłam w pracy przeżywała na zupkach…
    Coś tam jej wciskali przez sen, ale to było po jakieś 10 ml odciąganego jedynie…

    Jak miała 1,5 roku przestałam karmić i od razu przeszła na „krowie” – próbowałam z róznymi modyfikowanymi i żadne nie podeszło :(…

    #3114623

    marcepan

    deserki, zupki, soczki, kaszki ……- do niczego nie chce się przekonać, no ale akurat kaszkom to się nie dziwie 😉
    Generalnie nie liczę na to, że od razu zacznie mi jeść i będzie się najadał, ale niech chociaż coś spróbuje, niech zacznie coś smakować

    #3114624

    bertolumia

    a jaki jest duzy? 🙂
    kurcze a moze sama cos ugotuj to zje…

    #3114625

    marcepan

    To, że on nie je z łyżeczki to mnie tak aż nie martwi (bo czasem kilka łyżeczek chwyci) jak to, że nie chce się przekonać do jedzenia z butelki.
    Obecnie mój syn nie wygląda na zabiedzonego, raczej dobrze wygląda 🙂
    Upieram się przy tej butelce, ponieważ chciałabym wrócić do pracy.
    Zastanawiam się też nad kupnem laktatora by odciągać swoje mleko i mu podawać. Jednak boję się, że i ten pomysł nie zda egzaminu.
    Nawiasem jaki laktator jest dobry??



    #3114626

    Anonim

    a moze to

    #3114627

    chilli

    Zamieszczone przez Marcepan
    To, że on nie je z łyżeczki to mnie tak aż nie martwi (bo czasem kilka łyżeczek chwyci) jak to, że nie chce się przekonać do jedzenia z butelki.

    a to akurat by mnie martwilo odwrotnie – pies drapal butelke – da sie pic od razu z kubka zwyklego, ale brak jedzenia z lyzeczki to pomijanie etapu rozwoju, ktory juz powinien byc cwiczony, ruszanie jezykiem, mielenie, gryzienie dziaslami i polykanie czegokolwiek innego niz plyn..

    #3114628

    beamama

    Zamieszczone przez majowamama
    Na pocieszenie napiszę, że są dzieci, które nigdy przenigdy nie zaakceptowały butelki i to wcale nie jest ich tak mało 😉
    Mam taki egzemplarz w domu, ma już 6 lat 😉

    Moje oba również, z tym, że ja nie wracałam do pracy….i se cyckowały, kiedy chciały (w granicach rozsądku ;)).

    Marcepan, możesz zostawić karmienie ranne, wieczorne (nocne?) i będziesz mogła godzinę krócej pracować 😉

    Ja bym dała spokój z butelką, a skupiła się na karmieniu łyżeczką, jak się nauczy i zje na kolację porządną porcję kaszki, albo Sinlacu np. – wg. mnie lepszy od kaszki pod każdym względem, smakowym też 😉 to będzie spał całą noc.
    No chyba, że nie budzi się z głodu :Hmmm…:

    #3114629

    sylwia87

    tez prubóję przestawić moją 8miesięczną córcię na butelkę…tylko ze ona ładnie je łyżeczką więc to jest mniejszy problem.moje odciągnięte mleko z butli wypije bardzo chętnie ale wszystkie inne płyny wypluwa, wiec problem nie tkwi w samej butelce tylko w jej zawartości, może u ciebie też tak jest. planuje dodawać odrobinę sztucznego mleka do mojego i tak stopniowo a ż zacznie dostawać w butli tylko sztuczne…narazie planuje bo popsuł mi się odciągacz a ręczne odciąganie trwa długo i piersi bolą od wyciskania.



    #3114630

    mamusiapaulinki

    Mam taki problem a mianowicie mój 8-miesięczny synuś pił mleczko tylko z piersi. Butelka od początku mu nie pasowała. Od wczoraj nie chesz już pić mojego mleka. I tu pojawia się problem. Nie za bardzo mam pomysł co mu dawać jeść na kolację. Ja pracuję więc jak mnie nie ma dostaje kaszkę, zupkę i jakiś deserek – choć to ostatnie nie zawsze. Może macie jakiś pomysł???

    #3114631

    anusia33

    Zamieszczone przez mamusiaPaulinki
    Mam taki problem a mianowicie mój 8-miesięczny synuś pił mleczko tylko z piersi. Butelka od początku mu nie pasowała. Od wczoraj nie chesz już pić mojego mleka. I tu pojawia się problem. Nie za bardzo mam pomysł co mu dawać jeść na kolację. Ja pracuję więc jak mnie nie ma dostaje kaszkę, zupkę i jakiś deserek – choć to ostatnie nie zawsze. Może macie jakiś pomysł???

    Mam ten sam problem ale narazie cyca jeszcze chce ale ja chciałam już przestać karmić a pomysł tylko kaszka pasuje na kolację w tej sytuacji, mój nawet kaszki z łyżeczki nie chce tylko obiad i deser lub tarte jabłko wszystko inne jest bbbllleeee.

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć