Nie chce słoiczków

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #20452

    channa

    Witajcie! Dziewczyny powiedzcie mi czy wasze pociechy zaakceptowały odrazu zupki ze słoiczków.Mój Karol za półtora tygodnia kończy pięć miesięcy a ja nie mogę go zmusić aby zaczął jeść zupki na sam widok się krzywi.Chociaż deserki zjada nie dużo ale jednak je.Poradźcie mi co mam zrobić aby się do nich przekonał?Chciałam juz zastapić jeden posiłek mleczny zupką ale kończy się to tym że muszę zupkę wyrzucić i robic mu mleko.Jak wy przez to przeszłyście?

    CHAnna + Karolek

    #284482

    gosiar

    Re: Nie chce słoiczków

    tak, samo jak ty:) Michał jak wziął do ust po raz pierwszy marchewkę to zrobił taką minę, wywalil język i myślałam że rzygnie, oczy miał zapłakane jakbym mu dała piołun…:):):)

    Lepiej było z jabłkiem…
    Potem przyzwyczaił się do jabłka z marchweką

    potem dałam Pierwszą zupkę jarzynową z Bobovity (ziemniak, marchew, piertuszka)

    Potem zaczęłam dawać inne zupy…

    Poczatki były trudne….dawałam po kilka łyżeczek i koniec jedzenia…..
    do teraz za nimi nie przepada – daję mu łyżka zupy łyżka deserku i tak jakoś zjada (lekarka mówi ze mogę tak go karmić)
    Ach, i ostatnio furorę robią brokuły. Kupuję same brokuły z Gerbera i do zupki dodaję pół słoika. Michał aż się trzęsie jak to je.

    Ale jak twoje cudo ma dopiero 5 msc to dodawaj powoli po jednym warzywie, żeby się żołądeczek przyzwyczajał:
    najpierw marchew, dynia, potem ziemniak, piertuszka, itd.

    Acha, niektórym dzieciom smakuje jak im się samemu gotuje a nie daje tych zup ze słoika -(próbowałam ale Michał krzywił się jeszcze gorzej)
    Tak samo można troszkę zupe posłłodzić (glukozą jak dajesz słoiki) albo dodać cukier jak sama gotujesz zupkę.

    Ale, nie martw się że nie je. Cierpliwości! Ja uważam że najpierw trzeba dawać dziecku poznawać smaki a nie martwić się że nie zjadło.

    Ja też tak robiłam że jak nie zjadł zupę to dostawał cyca.

    Gosia i Michałek (8 msc:)



    #284483

    gosiar

    Re: Nie chce słoiczków

    ach, ja dałam zupę dopiero jak Michał skończył 6 miesięcy
    jak miał 5.5 dostał kaszkę i jabłko
    a tak jadł tylko cycka

    Gosia i Michałek (8 msc:)

    #284484

    klucha

    Re: Nie chce słoiczków

    Ja Zuzi zupki ze słoiczów musiałam wciskać prawie na siłę. Zjadła 2-3 łyżeczki i słoiczek do wywalenia. tak trwało ok. 2 miesięcy i zamiast cieszyć się że niunia zjadła pół słoiczka zaczęłam przeliczać ile to forsy wywalam do śmieci.
    Zaczęłam sama gotować i cud – mała chętniej jadła posiłki domowej roboty.
    Może Karol jest amatorem Twojej kuchni a nie Bobovity, czy Gerbera.

    Izka i Zuzanka (12.V.2002 r.)

    #284485

    cszynka

    Re: Nie chce słoiczków

    Moja Olcia też się krzywiła z początku i wszystko szło do śmieci, albo ja zjadałam. Je tylko BoboVitę. Na inne do tej pory się krzywi. Z początku przypadła jejzupka-krem marchewka z ryżem. Teraz je też inne, ale ta jest nadal ulubiona. A tak na marginesie to 5 miesięcy to nie obowiązek do podawania zupek. Jedynie wygoda dla ciebie. Więc chyba nie ma się co martwić na zapas. Maluszkowi nic złego się nie stanie.

    cszynka i Olcia (06.01.2003)

    #284486

    Anonim

    Re: Nie chce słoiczków

    Natusia zaczęła jeść zupki od ukończenia 6 miesiąca. Dodawałam jej odrobinę masła i ciut soli. Dopiero wtedy załapała 🙂

    Kaśka z Natusią (15 miesięcy 🙂



    #284487

    pluto

    Re: Nie chce słoiczków

    Spróbuj zrobić sama zupkę….Karol zjadł w swoim życiu może z 10 słoiczków……potem jadł je pies……jak już nawet pies miał ich dość to przestałam je kupować i zaczęłam gotować sama……….

    Julka i Karolek (rok i pięć dni)

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close