Nie che się bawić i boi sie dzieci – ma 18 m-cy

Postów wyświetlanych: 2 - od 1 do 2 (wszystkich: 2)
  • Autor
    Wpisy
  • #67752

    monikau1

    Witam w drugim moim wątku. Mam też drugi problem zwiazany z moim 18 miesięcznym synkiem. Ja nie pracuję siedzę z nim w domu, ale już po prostu nie moge…zaciskam zęby, chce mi się czasem płakać. Ponieważ on wcale ale to wcale nie chce się bawić. Ani sam-o tym nie ma mowy, a ze mną jak się z nim bawię to 5 minut i już włazi na mnie, chce się przytulać. Najchętniej to cały dzień spędziłby u mnie na rączkach. Nie mogę podejsc do zlewu pozmywać, bo już jest przy mnie , ciągnie mnie za nogi i płacze jak go nie wezmę na ręce. Nie moge usiąść przy komputerze bo od razu wchodzi mi na kolana. A jak mu nie pozwalam to dostaje spazmów tak płacze, jakby się czegoś bał.
    Na placu zabaw, nie bawi się w piasku tylko wszędzie go pełno. A jak inne dziecko podejdzie do niego to ucieka do mnie. Ja go strasznie żałuję , bo wydaje mi się że on się czegoś boi, ostatnio od tygodnia, to nawet na placu zabaw się nie bawi, tylko woli siedzieć na ławeczce. Jejku ja już nie wiem, czy to przez ząbkowanie (bo budzi się w nocy tak co 4 h i płacze, czy to przez alergię), teraz wychodzą mu tróji, 3 już się przebiły. Po całym dniu jego marudzenia, noszenia go, płaczu jestem dosłownie wyczepana i stwierdzam że chyba niedługo zwariuję.
    Zazdroszczę aż innym , których dzieci są pokorne i grzeczne, ja nie wiem co to znaczy……napiszcie jak macie podobny problem.pozdrawiam
    Monika mama 18 miesięcznego Kacperka.

    #865676

    irlandia

    Re: Nie che się bawić i boi sie dzieci – ma 18 m-cy

    czesc Moniko…swoj list napisalas dosc dawno wiec mysle sobie ze od tego czasu Twoj synek moze juz sie zmienil…a jesli nie to chce Cie pocieszyc. Moja coreczka Martynka (18 m) do tego pory bardzo lagodnie przechodzila zabkowanie (wyszlo jej 7 zabkow) teraz wychodzą nastepne i co… Bardzo sie mieniła stała się jakas płaczliwa, tez tak strasznie domaga sie natychmiastowego wziecia na rece, a jak nie zrobie tego ‚juz’ to potrafila ugryzc mnie w noge….ugryzla tez babcie w warge…a tak to zawsze byla dzieckiem takim delikatnym…kazdego obcalowywala i tuliła…przy okazji zabkowania bardzo goraczkowala i do tego kaszle moze to wszystko wpływa na jej temperament i na to ze stala sie jakas zlosliwa…Napisz co u Ciebie czy jakos sobie radzisz, a moze synkowi przeszly juz te zle dni…

    Kasia&Martynka(22.02.2004)

Postów wyświetlanych: 2 - od 1 do 2 (wszystkich: 2)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close