nie czuję tego…

Dziewczyny, mam ze sobą mały problem. To znaczy nie jeden ale ten ostatnio przyprawia mnie o pogłębiający się dół psychiczny. No więc sytuacja wygląda tak że w przyszłym roku w sierpniu skończę 30 lat i… No właśnie… Ja tego wcale nie czuję. Będę wtedy mamą dwójki dzieci szykującą się do wesela (trochę nie ta kolejność ale co tam), będę nadal zajmować się domem, prać prasować gotować i sprzątać… Ale ja tego nie czuję…
Dla wyjaśnienia dodam że nie chodzi o samo posiadanie dzieci i zajmowanie się domem bo to jest ok.. Lubię spędzać czas z Olą, wychodzić z nią na spacery, lubię gotować mężowi obiady, lubię sprzątać żebyw domu było czysto i przytulnie, lubię prać i prasować. To wszystko jest ok tylko dlaczego wszyscy wokół mnie uświadamiają mnie że jestem już “stara dupa” (sorry za wyrażenie ale to jedyne co przychodzi mi do głowy). Nie pasują mi młodzieżowe ciuchy, młodzieżowe zachowanie (głośny smiech na ulicy, czy przytulanie się do mojego faceta), nie mam prawa mieć ochoty na kino czy wyskoczenie do knajpki. Jednym słowem mam być stateczną matroną, matką polką dla której liczy się tylko dom. Mam być zaniedbana, nieuczesana, nieumalowana itp.
A ja tak nie chcę. Chcę mieć czas na umycie i uczesanie włosów, na zrobienie manikiuru, na zrobienie makijażu. Chcę ładnie wyglądać i podobac się innym. Tearz jestem w ciązy i niestety dbanie o figurę odpada ale po urodzeniu chcę schudnąc – co oczywiście jest dziwactwem dla moej rodziny.
Jedyna osobą która uważa że to ja mam rację jest mój mąż. Może dlatego że jest ciut młodszy ode mnie. Poza tym chce mieć atrakscyjna partnerkę a nbie zapyziałą babę.
Powiedzcie czy to ja mam jakies fanaberie czy jednak jest w moim rozumowaniu trochę racji.
Oczywiście do tych moich problemów z wiekiem dochodzą typowe objawy depresji kobiet w ciąży, obawy czy dam rade z dwójka maluchów, obawy o przyszłośc bo sytuacja finansowa jest co najmniej ciemnoniebieska żeby nie powiedzieć czarna jak noc. Doszedł żal że przyjaciółka wyjechała i jest jakieś 1000 km ode mnie. Żal że nie mam już kontroli nad własnym życiem i czasem bo rządzi nimi dziecko. Żal że nie mogę pracować i jeszcze długo do pracy nie wrócę. I jeszcze pewnie pare innych rzeczy.
Pocieszcie bo inaczej wyląduję w wariatkowie.
Chcę mieć rodzinę szczęśliwą i zadbaną ale też sama chce być szczęśliwa i zadbana.
Tylko czy takie połaczenie jest możliwe?

Kasia mama Oli (17.09.2002) i fasolki (23-25.01.2004)

10 odpowiedzi na pytanie: nie czuję tego…

cat2003-10-25 15:35:10

Re: nie czuję tego…

Ja tam w stu procentach rozumiem to do czego dążysz i o czym marzysz i jestem jak najbardziej za. Dziecko, mąż, w ogóle zalożenie rodziny to wielka sprawa, wielkie zmiany, ale nie widzę powodu, żeby to miało oznaczać zrezygnowanie z własnego dobrego samopoczucia (a więc ładnego wyglądu, ambicji, przyjemności). Inna sprawa, że jest to po porostu trudne, bo własne potrzeby spadają na drugi, a nawet trzeci plan. Ale trzeba o siebie walczyć. I tyle.
A 30 lat to nadal młody wiek… Sama mam mniej ale niewiele….
Na pewno dasz sobie radę.

Kasia i Łukasz (20.12.2002)

2003-10-25 15:37:49

Re: nie czuję tego…

30, jest to idealny wiek by byc mloda, atrakcyjna kobieta..naprawde nie wiem o co ci chodzi..moja tesciowa ma 60 lat a chodzi w spodniczkach przed kolanko, lata do baru z kolezankami i czesto upija sie do nieprzytomnosci na imprezkach..hehe…wierz mi ze nic dziwnego w Twoim rozumowaniu nie jest. Chodz i ubieraj sie jak ci jest wygodnie – masz do tego prawo, ze jak ktos czuje sie mlodo to i tak wyglada:-)
zapomnialam dodac ze ja mam 19 a juz na glowie meza i dziecko..bardzo ciezko pogodzic role matki, zony, kolezanki, corki itp..czuje sie bardzo stara tym bardziej ze maz jest odemnie o 14 lat starszy. Ani mi w glowie zdziadziec i byc stateczna matrona! chodz niestety figurka juz nie ta sama jak sprzed ciazy:-(((

buzka
Ula i Adaś

Edited by pluszaczka on 2003/10/25 17:40.

lea2003-10-26 14:02:52

Re: nie czuję tego…

Mam chocby w pracy wiele znajomych po 30 -stece (ogólnie to ujmujac, bo są wsród nich osoby tez po 50 – tce) i dla nikogo to nie jest nic dziwnego, że sie chodzi do kina jesli sie chce, do knajpki, jesli z kulturą… moje kolezanki których dzieci lada chwila skonczą gimnazjum chodz po ulicy z męzami za rękę
i to są nauczycielki, czyli niby osoby postrzegane jako stateczne i poważne; i te o ktorych pisze – są naprawde wrecz dystyngowane, nie jakies opóźnione nastolatki…
uwazam, ze to wszystko miesci sie w kanonie normalnego, naturalnego zachowania

co do pracy – nie wiem, czy swiadomosc, ze wiele wiele kobiet strasznie Ci zazdrosci – pocieszy sie choc troche…

Lea i Mateuszek (14.03.03)

qwe2003-10-26 18:53:16

Re: nie czuję tego…

Mnie się wydaje,że wiele zależy od charakteru,temperamentu itd. My jesteśmy po 30-tce,a odwiedzamy i knajpki,i dyskoteki.Chodzimy za rękę(dodatkowo mąż prowadzi wózek z Kubą).Pomimo nadwagi,mam szczupłe nogi i chodzę w mini.Wcale nie uważam,że wiek coś zmienia…Może później…Czas pokaże.

Asia i Kuba(rok i cztery miesiące)

rudasek2003-10-26 19:05:50

Re: nie czuję tego…

..szczerze to nie rozumiem – czego nie czujesz ..
.. czy masz 30 , czy 60, czy 80 to należy chociażby być zadbanym i umieć się smiać…nie wspomne o posiadaniu własnego zdania…

Rudasek i

gosiatop2003-10-27 13:43:03

Re: nie czuję tego…

Głowa do góry!
Ja w przyszym roku kończę 29 lat, ale jakoś nie mam doła. Nie przejmuj się innymi, żyj zgodnie ze sobą!!!! Ja ubieram się młodzieżowo, bo wychodzę z założenia, że na garsonki i inne cudeńka jeszcze przyjdzie bardziej odpowiedni czas. Zachowuje się tak samo jak 5 czy 10 lat temu. Owszem jestem bardziej odpowiedzialna, ale czy to oznacza, że trzeba być poważnym smutasem?
Mam 7-letnią córeczkę Karolkę i teraz jestem w ciąży, ślub wzięłam dopiero w tym roku w czerwcu. Dla swojej córki staram się być mamą-kumpelą a nie mamą-babcią. Trzymaj tak dalej i nie daj się!!!!!

Gosiaczek + Jaś Fasolka

onka2003-10-27 23:13:37

Re: nie czuję tego…

nie bardzo rozumiem o co biega ?
chcesz byc atrakcyjna , dobrze wygladajaca , zadbana ?
robisz wszystko aby tak bylo ale ‘ktos’ ma cos przeciwko ???

moja rada – badz poprostu SOBA i nie daj sie zwariowac

onka i ;18.08.03

2003-10-28 09:38:01

jest możliwe 🙂

jak najbardziej. Wierz mi. Teraz dopadły Cię ciążowe smutki. Przyjdzie czas, że się spokojnie zorganizujesz 🙂

Kaśka z Natusią (19,5 miesiąca 🙂

vieta2003-11-03 22:24:26

Re: nie czuję tego…

Rodzina, dziecko, mąż, ciąża to okres “małych” wyrzeczeń, bo niestety kończy się sielanka a zaczyna myślenie co by tu zrobić, żeby dzieci podrzucić komuś i mieć chwilę dla siebie…Czasmi inni “życzliwi” potrafią zburzyć czyjeś marzenia ale NIE DAJ SIĘ! Na mnie czasami patrzą jak na dzika, ale co tam( uczę się mieć to gdzieś). Szczerze powiedziawszy kończę w tym roku 29lat, nie czuję się na tyle, ubieram się w to na co mam ochotę…Od kiedy mam dziecko zaczęłam bardziej dbać o siebie, schudłam, stałam się b.otwarta…Więc głowa do góry! świat należy do Ciebie! już teraz dbaj o siebie, a co,należy się nam! i ciesz się z życia! POwodzenia!!!!

2003-11-09 22:13:52

Re: nie czuję tego…

Jestem dokładnie taka jak Ty, 28 lat i …czuję się na 18:) i.. jestem z siebie dumna.
Nie słuchaj durnych sądów!!!

[i] Asia i Julia (15 m-cy)

Znasz odpowiedź na pytanie: nie czuję tego…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
ćwiczenia
Przed ciążą dosyć często chodziłam na aerobik.Od kiedy nie pojawiła się mies.,czyli ok.3 tyg temu przestałam.Trochę mnie męczy to lenistwo.Jak myślicie,czy można jednak ćwiczyć,a jeżeli tak,to czego unikać?Mój dr powiedział,że
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
co do chrztu????
chrzcimy synka 8 listopada zupełnie nie wiem co potrzeba do chrztu: napiszcie (nie chodzi mi o ubiór, a o bibeloty, np. świeca, itp..) a tak swoja drogą, to ile dałyście w kościele za
Czytaj dalej