NIe do życia

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 31)
  • Autor
    Wpisy
  • #27363

    Anonim

    Dziś taka jestm.
    Poddenerwowana.
    Wszystko leci mi z rąk:( Rozlewa sie dookoła.
    Przykro mi mówic, ale nawet Filip doprowadza mnie
    do szału jak marudzi, a dziś marudzi.
    NIe chce cwaniaczek przyjmowac antybiotyku.
    Dodałam go do butelki z jedzeniem i jedzenie zostało
    w butelce, nie ruszył mleka… Potem nie chciał jesc ,pomimo iż
    butelkę umyłam i wlałam swieże mleko.
    Antybiotyk dałam osobno strzykawką, prawie połowe wypluł.
    Wierzcie mi – jestem wkurzona i nie mam siły.
    Chciałabym żeby moj mąz już wrócił z pracy i zajął sie Filipem.
    Po tym „leczeniu” i jedzeniu w kuchni obraz jak po bitwie.
    Przebierałam dzieciaka 4, a moze 5 razy, bo po tych lekach
    ulewa. Już nie wiem czy sam się zmusza do oddania leku czy ten lek (Zinnat) ma jakieś własciwości powodujące cofanie…
    Wkurza mnie to.
    Mały teraz śpi , ja piore te obrzygołki…
    Muszę zaciskać zęby , zeby dziś Filipa nie udusić…
    Nie!!! NIe uduszę Go, ale jest mi naprawde chujowo….
    nawet kop w dupę nie pomoże, chyba nic…
    I jeszcze ta pochmurna, szaro-bura aura…
    Chryste, no zesz… nie powiem …(kurwa mać)…zadzwoniła babcia męża i obudziła Filipa, a dopiero zasnął.
    Same zobaczcie. Czy niemożna sie wkurzyć…

    dziś chodząca bomba zegarowa to ja!

    Bruni i Filipek’04.2003

    #362773

    Anonim

    Re: NIe do życia

    też sie babie przypomniało…dzwoni raz na rok i musiała własnie teraz….
    nie nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!
    ja oszaleje!!!!!!

    Bruni i Filipek’04.2003



    #362774

    agak

    Re: NIe do życia

    Bruni spokojnie – lekarstwo polecam podawać w smoczku. Wlewasz do smoczka i dajesz Małemu niech wyssie – a Bacie tak mają – ja swoim mówiłam po 100 kroć że telefonujemy do godz 19 bo później Mała śpi – a One dzwonią o 20 budzą dzieciaka. Też mam ochotę je udusić ale cóz takie życie

    AGAK + Izunia (26.05.2003)

    #362775

    anies

    Re: NIe do życia

    u mnie też dzwonią w najmniej odpowiedniej chwili
    ostatnio włożyłam telefon do szafy – niech dzwoni tam

    Agnieszka i Wojtuś (23.07.2003)

    #362776

    agnieszka24

    Re: NIe do życia

    Krótko rzeczowo i na temat to mi się podoba:)
    Nie przejmuj się jutro będzie lepszy dzień
    a chujowo pisze sie przez ch?
    POZDROWIENIA

    Agnieszka i Michałek

    #362777

    iwonis

    Re: NIe do życia

    Zamiast się wściekać, że babcia męża dzwoni, po prostu wyłącz telefon (na czas snu Filipka), w każdej chwili może przecież KTOŚ zadzwonić. Ostatecznie nie jest środek nocy i to, że telefon zadzwoni można się chyba spodziewać – nie? I nie ma co zwalać na „zły los”, po prostu pomyśl trochę i będzie OK…

    Iwona



    #362778

    gabrysia3

    Re: NIe do życia

    Z tym podawaniem antybiotyku,to jest naprawde wielki problem.Ja podaje strzykawka a i tak polowa wypluta,nie denerwuj sie to nie tylko Fiipek tak to znosi,moja Zyta tez.Na dodatek wstaja w nocy do niej piec razy,juz normalnie jade na rezerwie.

    gabrysia i Zyta(23.05.03)

    #362779

    paloma1

    Re: NIe do życia

    Aska spokojnie,bo Cie na Florydzie slychac!!!
    Walnij sobie sete -to pomaga.
    …-przynajmniej mi.
    Ps.jak nie pomoze jedna,to walnij sobie koniaka…
    Sprawdzone lakarstwo!

    Paloma & Olek [10 marzec 2003]

    #362780

    Anonim

    Re: NIe do życia

    tak, przez „CH” – kiedyś nawet prof. Bralczyk się na ten temat wypowiadał (oczywiście nie używając TEGO słowa 🙂

    Kaśka z Natusią (18 miesięcy 🙂

    #362781

    ada77

    Re: NIe do życia

    O rany, rzeczywiście na miejscu biednego Filipka pochłonełabym juz ten cały antybiotyk. „A niechże się matka wreszcie przestanie tak rzucac, bo spac się nie da, człowiek taki podenerwowany, że na dźwięk telefonu sie zaraz budzi ;-))) A ona się rzuca i pirzga.” Hi hi hi, może meliskę, albo spacer. Albo może przespij się razem z Filipkiem, obudzisz się może do życia
    ada77 i miki 20 maj 2003 – Miki dłubie w wirtualnym ząbku ;-))))



    #362782

    kaska

    Re: NIe do życia

    Ja mam jeszczergorzej Michał wyjechał na 2 dni ,mam okres, mała nie dozniesienia bo „idą” dwie dolne jedynki na raz ,nic nie chce jeść, mleko pije przez sen, od 3 dni wsztaje do niej minimum 10 razy w ciągy nocy ,chodzispać o 22 a wstaje o 5 rano, a ostatnio obudziła się i 1 w nocy i nie spała do 5 rano ,chodzę jak naćpana ,non stop piję kawę aby nie usnąć, w domu mam jak w chlewie, nic nie zrobione a ja siedzę na forum ,proszę niech mnie ktoś wygoni, bo niedługo do podłogi przylepię się z brudy , mam dość……małą sprzedaję, akcesoria gratis ……poszperajcie na Allegro może znajdziecie ofertę, to oczywiście żart,ale ja wysiadam……

    Kaska i Nadia 17.05.2003

    #362783

    Anonim

    Re: NIe do życia

    aga, jak najbardziej przez „ch”!!!

    zawsze musiałam poprawiac na murach i „c” dopisywać – żaruje rzecz jasna!

    Bruni i Filipek’04.2003



    #362784

    Anonim

    Re: NIe do życia

    Bralczyk – sralczyk…
    ]
    Ja tam kocham MIodka i jego bujna gestykulacje i arykulacje:)))

    Bruni i Filipek’04.2003

    #362785

    Anonim

    I Ty przeciwko mnie?

    Jezuuuu, jestem jedną noga na Florydzie.. chociaż tyle::)
    Ej, a poznają mnie po głosie?

    Chcesz mnie dobić dobra radą?
    Ostatnio po koniaku byłam taaaaaka chora, ze szok…
    Moze bym nie była, jakbym nie popiła tego drinkiem (no , trzema) z wódką, a potem nie ugasiła pragnienia piwem…
    Jeny, ale miałam „globusa” na drugi dzień…

    NIeistotne…

    Dzieki…

    Bruni i Filipek’04.2003

    #362786

    Anonim

    Re: NIe do życia

    kaśka, to ja przynajmniej taka jestem pożyteczna, ze jak
    jestem wkurwiona, to od razu się z tych nerwów rzucam w wir roboty…
    W domu mam błysk. nawet zninawidzone prasowanie ruszyłam.
    Umyłam kibel, Posprzatałam w kuchni! Wstawiłam dwa prania!@!!

    Tyle dobrego z tego całego szoku!

    Bruni i Filipek’04.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 31)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close