Nie ma dzidzi, przerywam starania :-(

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #21261

    malibu

    Mimo, że termin małpy mam na poniedziałek, już wiem, że nic z tego:-(
    Zero objawów, jedna kreska na teście i wielki dołek psychiczny.
    Na razie odpuszczę sobie starania, skupię się na testach sprawnościowych czekających mnie niedługo i na czymś, co pozwoli mi przestać myśleć o dzidzi.

    malibu

    #292823

    reniferek

    Re: Nie ma dzidzi, przerywam starania 🙁

    Przykro mi :(.
    Odpocznij sobie, jeśli zaczynasz mieć psychiczny dołek. Może trochę luzu … 🙂 .
    Życzę szybkiego powrotu z dwoma krechami !!!

    Renata
    http://www.FertilityFriend.com/home/214fc



    #292824

    mause

    Re: Nie ma dzidzi, przerywam starania 🙁

    Bardzo mi przykro, ale jak odpoczniesz na pewno dzidzia się pojawi. Życzę Ci tego.

    Pozdrawiam

    Ela

    #292825

    dada

    Re: Nie ma dzidzi, przerywam starania 🙁

    nie daj sie złym myślom, to wcale nie znaczy, że nic z tego – to tylko znaczy nie w tej chwili, a moze wlasnie odpoczynek albo inne zajecie pomoze?
    sciskam mocno, wierz mi, znam to uczucie

    dada

    #292826

    anita200

    Re: Nie ma dzidzi, przerywam starania 🙁

    Czemu masz taki podły nastrój? Jak nie tym razem to następnym! Uśmiechnij się,a napewno świat uśmiechnie sie do ciebie! Sama nie wiem skąd u mnie taki dobry nastrój-też czuję że w tym cyklu mi się nie udało, a jednak gdy świeci słońce wszystko wydaje sie piękniejsze…i
    Pozdr. Anita

    #292827

    marcysia

    Re: Nie ma dzidzi, przerywam starania 🙁

    U mnie też nic z tego. Ale może za szybko zrobiłaś test? Moja siostra nie miała żadnych objawów oprócz zatrzymania okresu. Może spróbuj jeszcze raz…
    Musimy mieć nadzieję, że w końcu się uda. Pozdrawiam serdecznie.



    #292828

    ika

    Nie daj się dołkowi

    Malibu Kochana
    Bywają takie koszmarne dni, wiem dobrze…
    Pomysł na odsapnięcie myślę, że jest całkiem niezły. Przerwa pozawoli podrasowac akumulatroki i podejść do wszystkiego na większym luzie.
    Przesyłam pozdrowienia

    ika

    #292829

    erica

    Re: Nie ma dzidzi, przerywam starania 🙁

    hej, hej – tylko mi się tu nei załamywać! Dzidzia jest – czeka na Ciebie na według neij odpowiedni moment [usmeich], a jak przyjdzie to będzie to największa radość dla Was no i dla nas oczywiście. Nie załamuj sie słonko, wkrótce nowy cykl i now możliwości. Zobaczysz, będzie dobrze.
    wielkei buziaki na pocieszenie!!!

    erica

    #292830

    aniagora1

    Re: Nie ma dzidzi, przerywam starania 🙁

    Witaj .
    Ja też się staram mam dołki, ale dzieki dziewczyną nie poddaje się choruje na PCO od 2001 roku.Ale walcze wiem że to trudne i i czasami nie ma się siły ani ochoty.Pomimo to walcz nie poddawaj się głowa do góry.Pozdrawiam .

    Anna Góra

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close