Nie mam ochoty na współżycie:-((((

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #14757

    esiowa

    Nie wiem czy coś ze mną nie tak? Wcześniej było bardzo namiętnie, a teraz seks moze dla mnie nie istnieć. Dodam, że jeśli chodzi o sampoczucie w ciąży, to z tym nie ma problemów. Jestem w 21 tyg. brzuszek jest jeszcze mały i nie zawadza za bardzo, ale mimo to jakoś nie odczuwam podniecenia:-((((( Czy też tak macie???

    Esiowa lat 27. Termin ok. 17-20 sierpnia 2003r.

    #218623

    gonia23

    Re: Nie mam ochoty na współżycie:-((((

    na pocątku miałam duuużą ochotę, otem gdziś koło 20 tyg wyhamowałam, no ale teraz to bym poszalała, ale nie mogę ze względu na bliski poród i nawracające ataki Candida albicinas(czyli moje ukochane grzybki)…
    może sporóbujcie coś nowego, jakieś masaże, kolacyjki we dwoje, nastrój…

    Gosia i Zuzia już 37 tyg.



    #218624

    ada77

    Re: Nie mam ochoty na współżycie:-((((

    Oczywiście, że nie dzieje się z Toba nic strasznego. Po prostu po pierwsze myślisz teraz o czym innym, nie możesz się skupić na seksie, bo przeszkadza Ci ekscytacja czymś (tzn.kimś) innym, czyli dzidzią. To normalne. Niektórzy, gdy mają cos na głowie, jakiś problem, albo czekają na ważne wydarzenie lub cieszą się czymś co ma nastąpić nie sa w stanie myśleć o seksie. ja też mam takie chwile i pewnie każdy. Poza tym cały organizm funkcjonuje inaczej, inne jest stężenie hormonów, ciało przechodzi burzę, reakcje sa zupelnie nietypowe. Ale nie martw się, na pewno wszystko wróci do normy, ale trochę później. Trzeba przeczekać, to zapewne chwilowe. Wiele z nas to przechodzi. Natura szaleje i mysli tylko o dzidzi…
    ada77

    #218625

    13aga

    Re: Nie mam ochoty na współżycie:-((((

    To norma pozniej wruci ci ochota ! Mi juz wrucila z tym ze mojej macicy to nie odpowiada dlatego musze powstrzymywac sie. Mam straszne skurcze po stosunku . Kiedy to minie ja chce meza 🙂

    Aguś i ? ( 17. 06. 2003 )

    #218626

    effcia

    Re: Nie mam ochoty na współżycie:-((((

    nie przejmuj sie, nie ty jedna tak masz. Mi przychodzi ochota tak mnij wiecej raz na dwa tygodnie, a i to nie zawsze…

    Effcia+sierpniowy wiercipiętek (11.08.03)

    #218627

    rita25

    u mnie jest odwrotnie

    a u mnie jest odwrotnie, ja chcę a mój mąż nie.Czeka na dzidzke tak bardzo , że boi sie mnie nawet dotknąć.Pwiem Wam szczerze , że strasznie mnie to irytuje.Tłumaczyłam to sobie ,że jest wrażliwy, że boi sie , że mógłby zrobić mi krzywdę itd.Ale mam już dosyc i wkurza mnie to.Przez to coraz częściej dochodzi miedzy nami do spięć.Rozmawialiśmy na ten temat nie raz ,ale to niczego nie zmieniło.Nie powiem , że jest całkiem obojętny, wręcz przeciwnie.Caluje , przytula i głaszcze mnie częściej niz kiedykolwiek, ale mi to NIE WYSTARCZA!!!Ja chcę seksuuuuu.Wygadałam sie i juz mi lepiej.Wiem , że to dosyć osobiste , ale gnębi mnie ta sprawa od jakiegoś czasu no i wiadomo , ze nikomu się z tego nie zwierzę…



    #218628

    dorota27

    Re: Nie mam ochoty na współżycie:-((((

    tak to juz jest…jedna maja wieksza ochote w ciazy …a drugie mniejsza…
    pozd

    dorota…termin…1 czerwca!

    #218629

    kruszyna

    Re: Nie mam ochoty na współżycie:-((((

    to podobno normalny stan, więc nie masz się czym martwić. To zależy od ilości hormonów i indywidualnie od każdego organizmu. A może jesteś za bardzo skierowana myślami w kierunku dzidzi? Ja mam też mam z tym problem. I wkurza mnie to, że niewiele mogę poradzić. Ciażę znoszę bardzo dobrze, przeciwskazań brak, i ochoty również. Chociaż, jak się mąż umiejętnie postara, to……… hmmmm, jednak jest inaczej niż przed ciążą.

    Ania i Maleństwo (10.08.03) 🙂

    #218630

    Anonim

    Re: Nie mam ochoty na współżycie:-((((

    U mnie od poczatku ciazy moze byly dwa lub trzy dni, kiedy naprawde mialam ochote na seks, az moj mezczyzna podejrzliwie na mnie zerkal i pytal, czy aby na pewno wszystko w porzadku:))) A tak poza tym, nie mysle o tym w ogole. Od dwoch tygodni powoli mija moja ciagla sennosc, wiec moze i ochota na seks wroci, chociaz jak narazie mam calkowity szlaban na przytulanko, z powodu polipa:(((

    colora + maly ktoś

    #218631

    iwonatrinity

    Do Rity

    No to witaj w klubie!
    U mnie jest tak samo, ja bardzo chcę, zrobiłam sie jakaś nienasycona, a na męża patrze jak wygłodniała kotka w okresie rui:)) Moje myśli wciąż krążą wokół seksu, co jest jeszcze bardzo podsycane przez niechęć do seksu do mojego męża. Tłumaczy mi że teraz widzi we mnie matkę i ma barierę psychiczną- nie może, bo boi sie że dzidziuś widzi albo słyszy, albo że może mu sie stać krzywda. Po rozmowie na jakiś czas do mnie to dociera, bo dłuższym okresie abstynencji znowu chodzę podirytowana, to znowu mi przykro bo myślę, że może nie jestem juz dla niego atrakcyjna. A on od nowa musi mi tłumaczyć dlaczego tak sie dzieje. Strasznie się z tym męczę kiedy śpię koło niego i nic 🙁 Chyba go wymelduję do przedpokoju, żeby mnie nie nęcił w nocy. Jak trochę zaingeruję i zacznę sie do niego dobierać to ewentulanie raz na tydzien, ale dla mnie to stanowczo za mało!!!! Ja też chcę SEKSU!! 🙂
    Może założymy jakiś klub niedopieszczonych kobiet cieżarnych? :))
    Kiedyś poruszyłam ten temat na formu, i niektóre mamusie tez mają podobny problem…

    Ivo i tygrysek (21.08.2003r.)



    #218632

    rita25

    Re: Do Rity

    OJ MY BIEDULKI! CZASAMI TRUDNO MI ZROZUMIEĆ MĘŻCZYZN!
    rita25(14.07.2003)

    #218633

    sroczka

    Re: Nie mam ochoty na współżycie:-((((

    Witaj!
    Czułam się jakbym to ja napisała, dokładnie tak jest i u mnie, ale nie przejmuję się tym za bardzo, w końcu hormony teraz nami rządzą, i nic na to za bardzo nei możemy poradzić, zostaje tylko czekać i myśleć pozytywnie.
    Pozdrowionka
    Ela i Maluszek <03.08.2003>



    #218634

    koyaga

    Re: Nie mam ochoty na współżycie:-((((

    Dokładnie tak samo. Także nie przejmuj się, nie jesteś osamotniona w tej kwestii. Jestem w 22 tyg. i seks może dla mnie nie istnieć. Najważniejsze, by nasz partner rozumiał nasze zachowanie i naszą niechęć do seksu.

    Pozdrawiamy,
    Aga i Niunia – 15.08.’03.

    #218635

    pien

    Re: Nie mam ochoty na współżycie:-((((

    Ja mam to samo, to chyba wina burzy hormonalnej. Zawsze lubiłam seks i nigdy nie mieliśmy z tym problemów. A teraz… z daleka, sama na początku się zdziwiłam, ale zdaje sobie sprawę, że to może być natura.
    pozdrawiam
    Pien

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close