Nie mogę poradzić sobie z laktatorem Aventu.HELP

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #42968

    alak

    Pokarmu mam wystarczjąco dużo, chciałabym pomału przygotowywać Majkę, że mamy może na kilka dni nie być przy niej (wyjazdy służbowe) i kupiłam laktator ten najlepszy. Dzisiaj próbowałam pierwszy raz odciągnąć pokarm i porażka. w ciągu 15 minut tylko 20ml albo i mniej… Za jakiś czas znowu podstawiłam drugą pierś, leciało, leciało i znowu jakieś 5 ml. Jaki błąd popełniam?Jjaka jest najlepsza godzina na laktator…, prosze o rady. W przyszłości chcę regularnie odciągać i zamrażać mleczko. dodam, że Maja mimo deserków i zupek zaraz (max.pół godz.) prosi o cyca.
    Z góry dziękuję.

    Alicja,Maja (09.09.03)

    #562697

    sirka

    Re: Nie mogę poradzić sobie z laktatorem Aventu.HELP

    Witaj!!!
    U mnie wyglada to tak: ostatnie karmienie ok. 23.00 potem ok 4.30 sciagam mleko z jednej piersi (ok. 100-120ml.) a druga przystawiam Weronice. Potem w pracy sicagam ok. 12.00 kiedy juz mi solidnie nabrzmieją … z obu piersi to ok. 250 ml. sciągnięte w ciągu ok. 30 minut. Mleko musi mi najść przez kilka godzin bo inaczej nic nie ściągnę.
    Polecam ściąganie w nocy!!!

    pozdrawiamy

    Ania z Weroniką ur.15.10.2003



    #562698

    karolka

    Re: Nie mogę poradzić sobie z laktatorem Aventu.HELP

    Ja „chomikuje” pokarm przez noc – tzn. karmię małą tylko jedną piersią, a w drugiej się zbiera i ściągam rano. W jakiś 15-20 min. 160 ml uciągam. Ale ja np. z lewej piersi to prawie nic nie ściągnę laktatorem, więc chomikuje zawsze w prawej.

    Karolka i Izabelka 01.08.03

    #562699

    laura1

    Re: Nie mogę poradzić sobie z laktatorem Aventu.HELP

    Ja karmilam moim mlekiem z butelki prawie caly czas. „zbieralam” mleczko w piersiach przez 6 godzin i pozniej potrafilam odciagnac 260ml w 30 minut. Ale musialam zawsze byc zrelaksowana.

    Laura i Mateuszek 30.10.03

    #562700

    asia80

    Re: Nie mogę poradzić sobie z laktatorem Aventu.HELP

    „Merytorycznie” Ci nie pomoge, bo ja tylko sciagam, a nie karmie z piersi, ale technicznie: sprawdz czy w laktatorze taka membranka, maly bialy wiatraczek jest tym wiatraczkiem do gory, a gladkim do dolu. Tak jest prawidlowo!!! I jak sciagasz to zalecaja (aby imitowac ssanie dziecka) abys nie dociskala raczki do konca (zeby nie bylo pukania) i cztery razy, poczekaj, cztery razy, poczekaj itd. Ja nie licze juz tych „razy” tylko naciskam kilka i jak fajnie leci to przytrzymuje i tak powtarzam caly czas. Jakbys miala techniczne pytania to ile bede mogla to podpowiem. Pozdrawiam.

    Asia i Oliwierek 14.01.2004 r

    #562701

    maaike

    Re: Nie mogę poradzić sobie z laktatorem Aventu.HELP

    Generalna zasada to jak karmisz dziecko na zadanie to nigdy nie uda Ci sie sciagnac mleka w odpowiednich iloscach. Piersia trzeba dac odpoczac, aby co sciagnac. A Jak karmisz o okreslonych godzinach to musisz sciagac w tym czasie co dziecko powinno jesc lub zberac najpierw „resztki po zjedzeniu” przez dziecko.
    Ja tez tak robilam z pierwszym synkiem. Najpierw „uzbieralam” tak na jedna butelke, a potem gdy przyszla pora karmienia to dalam z butelki, a sama sciagalam. Tak wiec zawsze mialam zapas. A jak poszlam do pracy to tez tak robilam, ze sciagalam w godzinach karmienia. Ale zaznaczam, ze jak sie karmi na zadanie, czyli raz co 2 godziny, a raz co pol godziny, to chyba nie uzbierasz wystarczajaco pokarmu, a jak bedziesz za dlugo czekac to moze ci pokarmu brakowac.
    Pozdrawiam,
    Majka z Alexandrem i baby

    M&A&baby



    #562702

    guliwerka

    Re: Nie mogę poradzić sobie z laktatorem Aventu.HELP

    Jeśli dzidzia przesypia większą część nocy to spróbuj odciągać rano. Ja zawsze najwięcej pokarmu mam rano. Ściągam najpierw trochę z jednej potem trochę z drugiej, mam cały czas odsłonięte obie piersi i na zmianę po kilka razy pompuję, wtedy najlepiej leci. W 15-20 min. naciągam 220 ml.
    Powodzenia!

    Małgosia z Antkiem(23.11.03)

    #562703

    patyk

    Re: Nie mogę poradzić sobie z laktatorem Aventu.HE

    Twoje piersi to nie mleczarnia a Ty nie jestes mleczna krowa!!! spokojnie, powoli!!! najpierw sprawdz, czy wszystko jest dobrze zlozone. jesli tak, to moze uzywaj laktatora bez tej wkladki masujacej sutek – bedzie mocniejsze, ale tez bardziej bolesne „ssanie”. i nie poddawaj sie! powoli bedziesz nabierac wprawy a sciagniecie 150 ml zajmie Ci 10 minut.
    powodzenia!

    Patyk i Borsuczek (ur. 19.04.2003)

    #562704

    alak

    O rany!Nie wiedziałam,że to takie skomplikowane

    Teoretycznie myślałam, że ściągam wtedy, kiedy mam na to czas, a tu…. Tyle komplikacji. Dziekuję serdecznie za wszystkie rady, bardzo mi się przydały. Mam troszkę „pod górkę”, bo Majka jest niecierpliwa, a przyzwyczaiła się, że cycuś jest „pod ręką” w nocy też, więc podjada sobie przez sen co 1-2godzinki, więc na nocne ściągnie nie liczę. Dzisiaj rano oszczędziłam jedną pierś i troszke nagromadziłam mleczka, tyle, że Majka już nie bardzo chciała ssaść trzeci raz z rzędu z tej samej piersi… Naciągnęłam prawie 70ml – byloby więcej, gdyby nie błaganie córci o cyca i musiałam podstawić jej tą wychodowaną pierś 🙁 Wiem, wiem nic od razu. Próbuję dalej! Dzieki raz jeszcze.P.S. Teraz to ja idę coś zjeść…. 🙂

    Alicja,Maja (09.09.03)

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close