Nie moge przytyc

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 48)
  • Autor
    Wpisy
  • #115530

    fasolada

    ciagle, na kazdym kroku problemy z nadwaga,diety odchudzajace, dbalosc o szczupla sylwetke…
    czy jest ktos kto ma problem (zaznaczam PROBLEM) odwrotny? nie moze przytyc?
    ddlaczego o tym sie nie mowi?
    podejrrzewam,ze czesc z Was czytajac ten postt stwierdzi-taaa, fajnie by bylo nie tyc. guzik prawda!
    ja mam. odwrotnie-musze bardzo uwwazac,zeby nie stracic kilogramow. jem duzoo, wszystko, w ‚zlych’ porach. jessli tylko zapomne sie na chwile moja waga spada ponizej 45kg. koszmar! pomoijajac aluzje,ze na pewno ciagle sie glodze, jak ja wygladam. mam to gdzies. problem jest wtedy kiedy ide na zakupy i rozm 34 na mnie wisi 🙁 ubierac sie moge tylko tam gdzie gimnazjallistki.
    czy jest tu ktos kto ma podobnie? czy macie na to jakies sposoby?

    #5346174

    ciapa

    Swego czasu herbalife miał taki brogram dla przytycia, oparty na koktajlach białkowych
    Koktajl białkowy jako coś dodatkowego to dobry pomysł



    #5346175

    qr-chuck

    Zamieszczone przez Fasolada
    ddlaczego o tym sie nie mowi?

    Bo teraz jest modne bycie szczupłym, więc po co „psuć” ideał?

    Mieć taki problem: brzmi jak marzenie…

    Moja koleżanka tak ma.
    Ona się uodporniła na wszelkie uwagi: stwierdziła, że to z zazdrości i już nie bierze do serca :D.
    Ubiera się głównie w Victoria’s secret (rozmiar XXS – trzeba uważać, bo amerykańska rozmiarówka jest większa niż nasza). Mają niezłe wzornictwo, b. dobrą jakość, a pod koniec roku mają fajne promocje.

    #5346176

    k-j

    hehe ja nie mogłam przytyc:Hyhy:wazyłam 48kg:Hyhy:
    z niedoczynnościa tarczycy sobie żyje
    wyrównałam hormony,zaszłam w ciąze,urodziłam 2dzieci w ciągu roku i 15 kg mi doszło i pójsc sobie nie chce:Fiu fiu:choc teraz nie narzekam na kg jak na fałdke na brzuszku ale to juz inny temat:Fiu fiu:

    #5346177

    fasolada

    wg mnie kosci na wierzchu sa okropne… mnie sterczza zebra jak kurczakowi pieczonemu :/
    ja w sumie mam lekka niedoczynnosc. lecze sie,ale roznicy nie widze…
    co to za sklep victoria’s secret? stancjonarny, internetowy?

    #5346178

    qr-chuck

    Zamieszczone przez Fasolada
    co to za sklep victoria’s secret? stancjonarny, internetowy?



    #5346179

    kas

    Zawsze mi się wydawało, że chudnie się właśnie przy nadczynności tarczycy…

    Mój mąż przy 190 cm wzrostu zwykle ważył 67 kg. W ciąży przeganiałam go z łatwością, a gdy byłam najgrubsza w moim poza ciążowym życiu to ważyłam niespełna 2 kg mniej od niego (a mam 162 cm wzrostu, żeby nie było 😉 ). Ostatnio wrzucił ze 2 kg – połączenie sporego wysiłku fizycznego (widocznie miał jeszcze trochę tkanki tłuszczowej do przerobienia na mięśniową) i dużej ilości jedzenia. Ale poza tym to jest to stan niezmienny: mąż jest zdrowy, je jak normalny mężczyzna, czyli dużo, dużo się rusza. Wszyscy już machnęliśmy ręką – widocznie taka jego uroda – przyszło polubić ;).

    #5346180

    beamama

    Łączę się w bólu 😉

    #5346181

    wyki

    witaj w klubie…

    ja po ciążach schudłam strasznie (po I ciąży ważyłam 46 kg przy 168 cm wzrostu, teraz 48 kg); nie mogę przytyć mimo jedzenia w dużych ilościach

    nie lubię być taka chuda i nie cierpię pytań typu: O rany! Ale ty chuda jesteś! Chłopaki cię tak wymęczyli??

    generalnie nie cierpię wypominania mi tej niedowagi

    kiedyś wreszcie przytyję:Wow!:

    #5346182

    beamama

    Zamieszczone przez wyki
    witaj w klubie…

    ja po ciążach schudłam strasznie (po I ciąży ważyłam 46 kg przy 168 cm wzrostu, teraz 48 kg); nie mogę przytyć mimo jedzenia w dużych ilościach

    nie lubię być taka chuda i nie cierpię pytań typu: O rany! Ale ty chuda jesteś! Chłopaki cię tak wymęczyli??

    generalnie nie cierpię wypominania mi tej niedowagi

    kiedyś wreszcie przytyję:Wow!:

    O, Wyki, i Ty też?
    Co do pogrubionego to odpowiadaj jak ja, pisałam zresztą już o tym:
    „A co, Twoja dieta nie działa?” :Kciuki:



    #5346183

    agaz

    Ja przy jedzeniu pączków i innych świństwo waże 52 kilo i jest to mój szczyt marzeń .ale niestety po dzieciach figury fajnej juz nie mam i skóra na brzuchu została.a pamietam jak lekarka kazała nie wracać do przychodni jak nie bede waży 54 kilo.to do dzis nie powinnam tam wchodzić:)

    #5346184

    marnat

    Zamieszczone przez beamama
    O, Wyki, i Ty też?
    Co do pogrubionego to odpowiadaj jak ja, pisałam zresztą już o tym:
    ”A co, Twoja dieta nie działa?” :Kciuki:

    świetne 🙂
    a skuteczne? :Hyhy:

    Co prawda ja się z tym problem nie borykam, ale za to mój M.
    Jest niski i chudy.
    Kiedy się poznaliśmy ważył niespełna 55kg (przy 172cm wzrostu).
    Teraz dobił do pełnej sześćdziesiątki.
    A je naprawdę dużo, późne kolacje. Lubi piwko czy drinka wieczorem wypić i zagryźć czymś słodkim albo słonym. I zamiast nabrać masy zaczął robić mu się brzuszek. Może gdyby zaczął ćwiczyć :Niepewny:
    Udało mu się teraz trochę przytyć, ale jak bywały uciążliwe upały, kiedy to się mniej jadło, to potrafił schudnąć ponad 2kg w przeciągu tygodnia :Boje się:
    I też chyba pozostaje polubić tą swoją chudość.
    Choć on cały czas marzy o pięknych 65kg.



    #5346185

    gosik

    owszem miałam
    będąc w LO odkąd pamiętam, chciałam przytyć
    przy wzroście 175 ważyłam 57kg, chciałam ważyć conajmniej 60kg

    i za nic nie mogłam ….
    przed maturą spadłam do 54kg
    koszmar :Boje się: miednicę miałam na wierzchu

    przytyłam po podjęciu 1 pracy – w ciągu kilku miesięcy moja waga dobiła do 65 kg
    przestałam się ruszać, praca siedząca, dupsko autem woziłam ….i codziennie na kolację pizzę jadłam :Hyhy:

    i ta waga jest moją niezmienną ( z przerwami na ciążę) od 13 lat ……

    #5346186

    fasolada

    beamama-genialny tekst 🙂 !
    ja teraz jestem na polemtku ciazy i zaczelam tyc tj waze 50,1 (ostatni pomiar u gin, powiedziala ze ponizej 50mam sie nie pokazywac) przy wzroscie 167cm.
    mnie najbardziej smiesza teksty jak ludzie widza moj talerz-Ty sie nie boisz,ze przytyjesz? 🙂
    ale teraz mam taka refleksje-moj m zanim sie poznalismy i na poczatku zwiazku jak bylo sielankowo mial problemy z nadwaga-nawet byl na dukanie. jak przyszla proza zycia to sschudl do 62kg przy wzroscie 178cm. teraz dobija 65kg… dzialam odchudzajaco 😉 a odzywiamy sie fatalnie-wlasnie m smazy nam schabowe do lozka 😉

    #5346187

    lilavati

    Zamieszczone przez Fasolada
    a odzywiamy sie fatalnie-wlasnie m smazy nam schabowe do lozka 😉

    A może zamiast smażonego schabowych o 23 zacząć jeść po prostu zdrowo, zwłaszcza w ciązy?
    Dla mnie lepsze zdrowe 50kg niż sztucznie napędzone kij wie czym 53kg.
    Mo i to co padło – źle wyregulowana tarczyca potrafi niezłego diabła narobić, chudnie sie zwykle przy nadczynności, pisałaś, że leczysz lekką niedoczynność i chudniesz – nie masz za dużej dawki leków?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 48)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close