Nie pełza

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #63446

    aniaraj

    Witam!!
    Mój Marcin dziś kończy 8 miesięcy. Przy ostatniej wizycie u pediatry dostałam ogromną reprymendę bo pomagam mojemu dziecku siadać i stawać a ono nie pełza, a powinno. Pani doktor stwierdziła że szkodzę własnemu dziecku. A fakty są takie że Marcin nie przepada za leżeniem na brzuszku, mimo że próbujemy to robic bardzo czesto. Podpiera się na wyprostownych rączkach, obraca się wokół własnej osi ale o pełzaniu nie ma mowy. Jak tylko ma w zasięgu moje ręce to podciąga się, to samo próbuje zrobić w łóżeczku i stoi a czasem nawet bardzo sprawnie chodzi, oczywiście za rączki. Pani doktor na mnie nakrzyczała ja się bardzo przejełam i trochę szukam u Was pomocy. Czy z Małym jest coś nie tak?

    A i Marcin

    #805605

    qr-chuck

    Re: Nie pełza

    Z dzieckiem jest wszystko w porządku.
    Moja Aśka akurat bardzo długo pełzała – do 8 miesiąca, kiedy zaczęła wstawać przy meblach, a zaraz potem… raczkować, a potem… siadać.
    Ale córka mojej koleżanki wogóle nie pełzała, tylko zaczęła od razu raczkować.
    Myślę, że lekarce bardziej chodziło o to, żeby dziecku nie POMAGAĆ siadać ani chodzić, kiedy jest na etapie, kiedy powinno jeszcze pełzać.
    Jak to powiedział „mój” ortopeda: mozna dziecko nauczyć wcześniej czytać, ale siadać i chodzić dziecko powinno nauczyć się SAMO! Jak będzie na tyle silne, to samo to zrobi. Ponaglając mozna tylko zaszkodzić – a zważywszy, że mówi się, że 90% ludzi ma problemy z kręgosłupem, faktycznie należy bardzo na to uważać.
    Jeśli koniecznie chcesz nauczyć dziecko przemieszczać cię, to spróbuj mu to jakoś uatrakcyjnić, np. pokazując z daleka zabawkę – żeby miało motywację.
    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)



    #805606

    anulawawa

    Re: Nie pełza

    Ja tez nie jestem zwolenniczką chodzenia za rączki z dzieckiem, sadzania dziecka które samodzielnie nie umie uściąść itp. Maleństwo w swoim czasie samo dojdzie to tych umiejętności a „pomaganie” niestety może spowodować nadwyrężanie kręgosłupa, stawów itp itd.
    Z Twoim dzieciaczkiem na pewno wszystko jest OK i może dlatego Pani doktor chce żebyś go nie pośpieszała w pewnych umiejętnościach…..sadzając Marcinka nie prowokujesz go do samodzielnych prób ! Być może za tydzień lub dwa sam zacznie pełzać i zaraz potem siadać.
    Moje dziecko tez nie lubiło leżenia na brzuszku a mimo to nauczyło się samodzielnie siadać przewracając się na boczek i odpychając z pozycji bocznej do siadania….torche inaczej ale doszedł do tego samodzielnie.

    Nie zamartwiaj się reprymendą. Ograniczaj prowadzanie za rączki to Twó synek szybciej zmobilizuje się do samodzielnego przemieszczania!

    Pozdrawiam,

    Ania& Jakub (5-12-2003)

    #805607

    lilavati

    Re: Nie pełza

    Mój Mateusz zaczął pełzać w wieku 9 miesięcy. Wcześniej zachowywał się dokładnie tak jak Twój synek. W wieku 10 miesięcy sam zaczął chodzić ale raczkować nie potrafi do tej pory (mimo, że stawaliśmy na głowie aby go tego nauczyć)
    Jedna z lekarek też mnie nastraszyła dlaczego dziecko jeszcze nie raczkuje(miał wtedy 7.5 miesiąca), druga lekarka widząc Matiego później (8.5 miesiąca) uspokoiła mnie mówiąć,że jak przyjdzie pora to się nauczy
    Życzę powodzenia


    Mateuszek (19.04.2004)

    #805608

    chilli

    Re: Nie pełza

    wićka nigdy nie pełzała

    madzia i roczna www

    #805609

    fr-ania

    Re: Nie pełza

    Wszystko z małym jest w porządku. Po prostu nie pomagaj dziecku stawać ani chodzić, to niczego nie przyspieszy, a może mu zaszkodzić. Niech sam odkrywa nowe możliwości poruszania się.

    Ania + Szymek (8 miesięcy)



    #805610

    manka

    Re: Nie pełza

    pani doktor nie powinna na Ciebie krzyczec .nei kazde dziecko bedzie pełzac .niektóre najpierw staja i po prostu ida .moja zaczełapełazac jak miała 9 i pół miesiacA .i tez nienawidziała n a brzuszku byc .teraz kocha i jest ok.z małym jest dobzre ./daj muprzestrzeń ,wolny dywan i widok na przedpokój a to moze kiedy obudzi w nim rzadze poznania

    #805611

    niki23

    Re: Nie pełza

    Nina tez nie 🙂
    I nigdy nie podpierala się na rączkach..( jedynie na przedramionach tak jak na fotce)

    Niki & Nina Natalia 21.01.04.

    #805612

    dotina

    Re: Nie pełza

    Kubuś nie pełzał wogóle. Jak skończył 9 miesięcy to zaczął raczkować. Możliwe że z twoim dzieckiem będzie podobnie. Dużo dzieci mija etap pełzania.
    Pozdrówka

    Doti i Jakub (25.08.03)

    #805613

    aniaraj

    Re: Nie pełza

    I rozumiem że nie ma teraz problemów z siadaniem i chodzeniem? To pocieszająca informacja. Dzięki



    #805614

    Anonim

    Re: Nie pełza

    Z dziećmi jest bardzo różnie. Ja np. w ogóle nie pełzałam ani też nie raczkowałam, zaczęłam od razu chodzić jak miałam 9 miesięcy. A z kolei mój synek ma już 14 miesięcy i jeszcze sam nie chce chodzić.
    Pozdrawiam.

    Magda & Aleks 03.02.2004

    #805615

    niki23

    Re: Nie pełza

    Z siadaniem nie, ale z chodzeniem…..hmmmm…..jeszcze nie chodzi sama, ale ciężko tu w sumie mówić,że jest to problem, bo dziecko ma czas do 18 m-ca na opanowanie umiejętności chodzenia. Chodzi za rączkę, przy meblach, potrafi tez sama stać, poza tym zasuwa na czworakach tak,ze trudno ją niekiedy dogonić,więc jak mówił lekarz ona jeszcze nie odczuwa potrzeby samodzielnego chodzenia i jest to całkiem normalne.
    Acha….a pani rahabilitantka, która kiedyś tam oglądała Ninę, powiedziała,ze jak się nie będzie podpierać na rączkach to nie nauczy się nigdy raczkować….GUZIK PRAWDA, nie podnosiła się,a raczkuje.Po prostu każde dziecko jest inne i chyba nie ma co wpadać w panikę ,choć doskonale wiem ,że czasem ciężko….

    Pozdrawaim i zyczę dalszych szybkich postępów

    Niki & Nina Natalia 21.01.04.

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close