Nie podnosi się na rączkach (6 m-cy)…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #50507

    niki23

    Lekarka uważa,że Nina powinna się już podnosić na samych dłoniach( leżąc na brzuszku), a ponieważ ona tego nie robi, mamy zalecone ćwiczenia na piłce.Powiedzcie, kiedy Wasze dzieci zaczęły się tak opierać na dłoniach?Nina jeszcze ciągle leżąc na brzuszku podpiera się na całych przedramionach.martwić się czy jeszcze nie?

    Niki i Nineczka 21.01.2004.

    #648752

    mk1

    Re: Nie podnosi się na rączkach (6 m-cy)…

    Hej!
    Moja Ola tez nie podnosiła sie na przedramionach w tynm wieku. Teraz ma dziewięć miesięcy od miesiąca raczkuje wstaje i zaczyna się puszczać. Oczywiście sama siada ale np nie umie się przewrócić z brzucha na plecy i nigdy sie nie turlała. Każde dziecko jest inne i ja bym na razie się nie martwiła. Moja Ola zaczęla opierać się tak mocno na przedramionach ok7 miesiąca a tak to opierała się na brzuchu i wyglądała jakby pływała pozdrawiam

    Magda i Oleńka 20.10.2003



    #648753

    aga1971

    Re: Nie podnosi się na rączkach (6 m-cy)…

    Właśnie chciałam zadać to samo pytanie, bo w jakis poradnikach wyczytałam, że umiejetność tą posiadaja dzieci 5 miesieczne. Tosia bedzie miała 5 miechów za pare dni i do podnoszenia sie na rekach jej jeszcze daleko. Troche zaczęłam sie tym martwić, ale jak widać, starsze dzieci jeszcze tego nie potrafią. Same sobie tłumaczymy, że każde dziecko rozwija się indywidualnie, ale gdzieś w głębi świadomości mamy obawy. Myślę jednak że zarówno Ty jak i ja nie mamy sie o co martwić. Podobnie było z przekręcaniem sie na boczki. Rówiesnicy Tosi juz dawno fikali, a ona wolała sobie leżeć na wznak. Teraz kręci sie na okragło.
    Pozdrawiam, Agnieszka

    #648754

    ewa250

    Re: Nie podnosi się na rączkach (6 m-cy)…

    cwiczenia na pilce beda pewnie przyjemne i mozna z nich zrobic zabawe wiec nie zaszkodza ale ja bym nie panikowala i poczekala jeszcze troche.

    Ewa i roczny Jaś

    #648755

    mimmi

    Re: Nie podnosi się na rączkach (6 m-cy)…

    moj michalek ma teraz 9 m. i dopiro od miesiaca przewraca sie z pleckow na brzuszek i odwrotnie. Dopiro tez od tygodnia siada. A o staniu to mowy nie ma, bo ma jeszcze slabe nozki. Takie cos to jest podobno genetyczne (ja tez pozno siadalam i pozno chodzilam)> poradnik wyrzuc bo tylko stresuja. To nie wyscig szczurow ;))

    aga i michalek

    #648756

    asia80

    Re: Nie podnosi się na rączkach (6 m-cy)…

    Oliwierek zaczal sie tak podnosic jakies 2 tygodnie temu, teraz stoi jakby raczkowal (na ugietych kolankach), ale buja sie w miejscu. Umie przewracac sie na plecki, ale odwrotnie udalo mu sie tylko kilka razy.

    Asia i Oliwierek 14.01.2004 r



    #648757

    rjotka

    Re: Nie podnosi się na rączkach (6 m-cy)…

    Kazde dziecko rozwija sie indywidualnie, nie potrafie ci odpowiedziec czy jest to powod do niepokoju czy tez nie. Moja corcia juz od jakis 2-3 tyg opiera sie na samych dloniach. Ale ona jest mocna od urodzenia.

    Asia & Gaba -11.02.2004

    #648758

    kulki

    Re: Nie podnosi się na rączkach (6 m-cy)…

    Aha, aha, no Łucja masz jeszcze 2 tygodnie do rozpoczęcia raczkowania!
    Niedawno zaczęła się łapać za stópki 🙂

    Kinga i Łucyjka (03.02.2004)

    #648759

    szczelen

    Re: Nie podnosi się na rączkach (6 m-cy)…

    Hej! Ja po 12 tygodniach po urodzeniu Jasia byłam u lekarza, który próbując ocenić stopień rozwoju dziecka podciągnął go za rączki do pozycji siedzącej. Oczywiście głowa została w tyle. Od razu nas postraszył (a właściwie postraszyła, bo to kobitka), że Jasio już w wieku 2 m-cy powinien ładnie trzymać główkę podciągany w ten sposób i że trzeba ćwiczyć właśnie tak. Po wyjściu z gabinetu uśmialiśmy się z mężem z głupoty lekarki, aczkolwiek coś nam z tej wizyty zostało i od czasu, kiedy Jaś zaczął pewnie tę głowę trzymać, robiliśmy sobie takie ćwiczonka, zupełnie bez pomyślunku. No i ostatnio byliśmy u ortopedy, który zakazał nam sadzania dzieciaczka, kazał jak najczęściej kłaść go na brzuszku i nie spieszyć się do spacerówek, żebyśmy mu nie zwichrowali kręgosłupika. Wniosek z tego taki, że trzeba mieć własny rozum i każde stwierdzenie i zalecenie lekarza najpierw przeanalizować, zanim pójdzie się dalej tym tropem.
    Drugi wniosek to taki, żeby nie pozwolić się nastraszyć (ale pierwszy wyklucza drugi).
    Trzeci to taki, że dzieci rozwijają się indywidualnie i nie ma się do czego śpieszyć, bo na wszystko przyjdzie czas.
    Wymądrzam się, ale lutoofki wiedzą, że czasem martwię się tak, jak Ty 😉
    Pozdrawiam!

    Kasia i Jaś – 17.02.2004

    #648760

    niki23

    Re: Nie podnosi się na rączkach (6 m-cy)…

    Dziękuję Wam wszystkim.Macie rację, nie ma chyba na razie co panikować, zresztą mama mi mówila,że ja też robiłam pozniej pewne rzeczy, a raczkować – nigdy nie raczkowałam.I jakoś w niczym mi to nie przeszkodziło.Ale ćwiczyć będziemy, bo stwierdziłam,że to nie zaszkodzi.I nabrałam dystansu do całej sprawy.Dzięki!! Buziaki

    Niki i Nineczka 21.01.2004.



    #648761

    monika21

    Re: Nie podnosi się na rączkach (6 m-cy)…

    Moja Maja zaczela podpierac sie na dloniach od ok.5 miesiaca. Wdaje mi sie jednak, ze kazde dziecko inaczej sie rozwija i lada dzien Twoja mala sie podniesie.Tym bardziej, ze bedziesz z nia cwiczyla…

    Pozdrawiam

    Monisia i 6 miesieczna Majcia

    #648762

    alicja25

    Re: Nie podnosi się na rączkach (6 m-cy)…

    Moj do tej pory sie nie podniesie.. ale to wina przykurczu…
    Lukas ma juz 14 miesiecy.. biega… nie raczkuje…
    i wg lekarza poza tym rozwija sie dobrze, mimo ze jest niejadkiem i ogolnie malym dzieckiem..
    cwiczenia na pilce moga pomoc.. acz nie zawsze.. ja na rehabilitacje chodze non stop od pazdziernika (ponad 120 zabiegow) i nie pomoglo…
    pozdrawiam
    Alicja25 i Lukasz 14.05.03



    #648763

    niki23

    Re: Nie podnosi się na rączkach (6 m-cy)…

    A co to jest ten przykurcz? Czym to się objawia, czy to coś niebezpiecznego. Nina urodziła się jako niedotleniony wcześniaczek dlatego chciałabym wiedzieć wszystko co możliwe na temat różnych zaburzeń u dzieci.Bo własnie zastanawiem się czy coś jej jest czy po prostu się nie podnosi bo podniesie się trochę pózniej.Wiadomo,że każde dziecko jest inne..jeśli możesz to bardzo prosze o odpowiedz. Z góry dziękuję i pozdrawiam

    Niki i Nineczka 211.01.2004.

    #648764

    niki23

    Re: Nie podnosi się na rączkach (6 m-cy)…

    A co to jest ten przykurcz? Czym to się objawia, czy to coś niebezpiecznego. Nina urodziła się jako niedotleniony wcześniaczek dlatego chciałabym wiedzieć wszystko co możliwe na temat różnych zaburzeń u dzieci.Bo własnie zastanawiem się czy coś jej jest czy po prostu się nie podnosi bo podniesie się trochę pózniej.Wiadomo,że każde dziecko jest inne..Jeśli możesz to bardzo prosze o odpowiedz. Z góry dziękuję i pozdrawiam

    Niki i Nineczka 21.01.2004.

    #648765

    alicja25

    Re: Nie podnosi się na rączkach (6 m-cy)…

    juz ci pisze..
    przykurcz to znaczy brak wyprostu
    moj synek jak sie urodzil nie prostowal rak do 60 stopni…. przy 180 pelnym wyproscie… mimo cwiczen i sporo wlozonej pracy (na dzien dzisiejszy 115 w jednej i 135 stopni w drugiej rece) dalej sie nie podnosi, nie siada.. choc rece ma silne…
    jesli jest wczesniakiem zwroc uwage na rozwoj.. sile.. czy dobrze trzyma glowe, czy nie uklada sie w jedna strone, czy sie obraca.. jak sie zachowuje.. postaraj sie wyprowac pare cwiczen stymulujacych rozwoj.. zachecac do rzeczy ktore cora nie potrafi… nie zaszkodzi a pomoze.. szkoda ze nie mieszkam blizej bo bym pokazala ci jak cwiczyc…. tak jak uczono nas w dziekanowie jak maly mial 1-2 miesiace… postaraj sie skombinowac tez pile…. tak by ciagla te raczki… po prostu obserwuj i zycze zdrowka
    pozdrawiam
    Alicja25 i Lukasz 14.05.03

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close