Nie rezygnujmy z pracy

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #90130

    ciapa

    http://zdrowie.onet.pl/1406712,2040,0,1,,nie_rezygnujmy_z_pracy,styl_zycia.html

    Kiedys juz była dyskusja, ale co tam, artykuł fajny i w pełni sie z nim zgadzam 🙂

    Kaśka i Mikołaj

    #1499691

    kama28

    Re: Nie rezygnujmy z pracy

    był temat i dokładnie ten artykuł
    ale oczywiście w takim towarzystwie jak nasze, temat jest ciągle otwarty

    ja wybrałam bycie z dzieckiem, alternatywą jest powrót do pracy i zostawienie tosi z nianią, której musiałabym oddać 70 % mojej pensji. nie chcę tak. dopóki mam wybór, chcę być z dzieckiem.

    kaśka i tośka 13.11.2006



    #1499692

    olinja

    Re: Nie rezygnujmy z pracy

    Własnie dzisiaj ogladałam wiadomosci i zastrzeliło mnie, ze kobiety prowadzące działanosc moga na 3 lata ja zawiesic a rzad bedzie pokrywał składki.
    To ma dopiero byc uchwalone.
    Normalnie aż mnie ścisneło.
    Kurcze dlaczego nie było czegos takiego kiedy ja musiałam zamknać biznes bo chiałam zostać mama.

    Jonatan

    #1499693

    ahimsa

    Re: Nie rezygnujmy z pracy

    Kiełbasa wyborcza?;)


    Jeremi i Matyś

    #1499694

    joassia

    Re: Nie rezygnujmy z pracy

    Jestem ZA. Mam tak zakodowana w genach potrzebe niezaleznosci finansowej, ze jak juz nawet bylismy malzenstwem, a ja jeszcze studiowalam i na czas pisania pracy dyplomowej nie pracowalam, to za nic nie chcialam brac pieniedzy meza. Pozyczylam od rodzicow, a jak poszlam do pracy, to im oddalam.
    Temat polaryzujacy, jak rzadko ktory, bo czy to decyzja o zostaniu w domu czy o powrocie do pracy, to nie jest latwo jej podjac. A jak juz sie kobieta na ktorys wariant zdecyduje, to od tej drugiej strony, ktora podjela inna decyzje slyszy, ze albo jest karierowiczka, albo kura domowa. No tak wlasnie jest.

    11.09.05

    #1499695

    gonia23

    Re: Nie rezygnujmy z pracy

    a ja uważam, że tak jak w życiu jest czas na naukę, rozwijanie swoich zainteresowań, robienie tzw. kariery, to jest też czas na rodzinę. wcale nie żałuję, że mam już 3 lata wycięte z życoirysu (zwolnienie w ciąży, macierzyński, 1,5 roku wychowawczego), bo tenm czas wykorzystałam z pożytkiem dla rodziny i dla siebie na dokształcanie (zdobyłam certyfikat księgowego i zdałam egzamin na doradcę podatkowego). a wczoraj otrzymałam wiadomość, że dostałam z urzędu pracy dotacje na rozpoczęcie działalności gospodarczej i juz wkrótce zaczynam.
    dla mnie przy 2 dzieci z małą różnicą wieku, praca zawodowa i zajmowanie się domem było niestety organizacyjn ie nie do pogodzenia. dlatego cieszę się, że taka podjęłam decyzję o pójściu na wychowawczy

    Gosia, Zuzia 2003, Marta 2005



    #1499696

    lobuziara78

    Re: Nie rezygnujmy z pracy

    Z przyjemnością posiedziałabym w domu.
    Mam tylko nadzieje że uchwalą dłuższy urlop macierzyński do mojego porodu.

    roczniaczka Matyldzia i fasolinek\ka 🙂

    #1499697

    Anonim

    Re: Nie rezygnujmy z pracy

    no właśnie 🙁
    U mnie było tak samo.

    Ulcia i listopadowy Wojtuś

    #1499698

    joassia

    Re: Nie rezygnujmy z pracy

    Ale ty nie zawiesilas swoich ambicji, szkolilas sie, zamierzasz rozopczac wlasna dzialalnosc. W tym artykule chodzi o kobiety, ktore calkowicie zrezygnowaly z pracy, zdajac sie tylko i wylacznie na mezow.

    11.09.05

    #1499699

    aniaos

    Re: Nie rezygnujmy z pracy

    mialam tak samo, olinjo. zostalam mama, dzialalnosci nie moglam zamknac i wrocilam szybciutko do pracy, bo skladki placic musialam – nawet wtedy,jak faktycznie nie pracowalam i zajmowalam sie makarym… chory kraj, chory system i przede wszystkim chory zus – drugiej tak nieuczciwej, z niejasnymi przepisami, skomplikowanej instutucji w pl nie ma. panstwo w panstwie.



    #1499700

    ciapa

    Re: Nie rezygnujmy z pracy

    Jestem jak najbardziej za takim rozwiązaniem, ale obawiam się że to włąśnie kiełbasa wyborcza 🙁 Moja bratowa też ma działalność i praktycznie 2 tygodnie po porodzie wracała do pracy…
    Mi nie chodzi o powrót do pracy jak dziecko ma 5, 10 mcy, czy nawet dwa lata. Dla mnie ten artykuł jest o matkach, które po urodzeniu dziecka zarzucają swoja karierę, pracę i przez kilka – kilkanaście lat nie wracają do pracy. Dla mnie zdrowy dla obydwu stron okres – kiedy matka powinna iść do pracy, a dziecko do przedszkola to jest wiek 3 lat 🙂 No chyba, że się ukoci cos po drodze 🙂 – chociaż ja osobiście nie wytrzymałabym tak długiego okresu w domu.
    Jestem za dłuższym macierzyńskim, bo nie wyobrażam zostawienia takiej małej kruszyny w rekach kogoś obcego – powinien być do 1 roku dziecka.

    Kaśka i Mikołaj

    #1499701

    ciapa

    Re: Nie rezygnujmy z pracy

    Gosiu ale to nie jest artykuł o Tobie 🙂
    Ty wracasz do pracy i nie zrezygnowałś z niej na rzecz dzieci i męża 🙂

    Kaśka i Mikołaj



    #1499702

    edysia

    Re: Nie rezygnujmy z pracy

    A ja sie nie zgadzam z tym.
    Tak nas stworzyła ntura, ze to my rodziny dzieci, je karmini, to z matkami maluszki sa najbardziej związane, wiec czemu nie mamy im poświęcić trochę czasu i posiedzieć z nimi jakis czas w domu?
    Jak kiedys nauka pójdzie do przodu i mężczyźni beda rodzic dzieci to wtedy można na te tematy dyskutować.
    Teraz kazda z nas ma prawo wyboru, a ze natura stworzyła nas tak a nie inaczej i my rodzimy dzieci to firmy/pracodawcy powinni to rozumiec i dawac szanse takim matką.
    teraz jest super akcja na bilbordach pt” Matki w pracy mogą więcej ” i moim zdaniem w tym kierunku trzeba iśc a nie wypisywać teksty, zeby nie rezygnowac z pracy.
    Kto w takim razie ma wychowywac nasze dzieci?
    Jak nie matki to może lepiej niech sie rodza tak jak w filmie „sexmisja” i nie bedzie problemu.

    #1499703

    ciapa

    Re: Nie rezygnujmy z pracy

    W odpowiedzi na:


    wiec czemu nie mamy im poświęcić trochę czasu i posiedzieć z nimi jakis czas w domu?


    To jest czytanie ze zrozumieniem…
    Zgadzam sie za poswięceniem dziecku „trochę” czasu, ale nie do 18 roku zycia – umnie max 3 lata – Edysiu zapewne wiesz jak wielki wpływ na dziecko ma grupa rówieśnicza i że jest to okres w którym dziecko owszem potrzebuje matki, ale bardziej stytmulujaca dla jego dalszego rozwoju jest grupa rówieśnicza i tyle.

    W odpowiedzi na:


    teraz jest super akcja na bilbordach pt” Matki w pracy mogą więcej ” i moim zdaniem w tym kierunku trzeba iśc a nie wypisywać teksty, zeby nie rezygnowac z pracy.


    sory ale nie łapie o co kaman, dla minie sa to bardzo pokrewne i uzupełniające się kampanie, a nie odrebne rzeczy – jedna skierowana do kobiet, druga do pracodawców!!!

    Kaśka i Mikołaj

    #1499704

    gruszki

    Re: Nie rezygnujmy z pracy

    Też się zgadzam, chociaż zaraz do pracy muszę wracać, a nie chce mi się okropnie. Po urlopie macierzyńskim z Gabrysią chciało mi sie wracać do pracy, a teraz nawet staram się o tym nie myśleć. Jednak mam nawet w najblizszej rodzinie dowód na to jak ciężko jest znaleźć pracę i odnaleźć się w życiu zawodowym po przerwie paroletniej.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close