nie schodzące uczulnie

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #106399

    mamaalergiczki

    Witam. Mam prawie 2 letnią córeczkę – prawie (rok i 8 mies)
    Od urodzenia ma alergię. Je nutramigen od dawna bo wyszło że to mleko krowie, ale nie tylko. Często pojawiają się na skórze krotski które nie schodzą b długo dziecko się przez to męczy nie śpi drapie się. lekarka przepisała protopic jak poszłam do apteki to myślałam że padne 65zł za 100g maści która coż, uczula ja. Po 10 min zaczęła się drapać po 20 chyba skóra ją piekła koszamr dopiero mycie pomoglo.
    Nie wiem już jak sobie z tym poradzić, teraz bierze fenistil – krople przepisane przez lekarza, miała też wodnisty katar przeszło prawie, ale uczulenie nie nie wiem już co robić prwie wszystkie specyfiki jej szkodzą używam tyko linomagu badz sudocremu, jak gorzej jest i pjawiają się liszaje- nie wiemy od czego dostaje laticort ch- sterydy. Jak wy sobie radzicie kąpiel w czymś nie licząc linomagu olejku kremu, itp? ządne oilany nie wchodzą w gre potwornie ją uczulają. jeżdziłam z dzieckiem do alergologa, ale szukam innego bo tamta to babka od świstków jest wszystko zlewa! szukam czegoś co mogło by pomóc, ale nie znajduje

    #3960633

    mata-hari

    Stan skóry dziecka może być wypadkową wielu aspektów. Może to być jakaś alergia, albo coś zupełnie innego. Czy alergię macie potwierdzoną jakimiś badaniami?

    Do smarowania ciała i jako dodatek do kąpieli to najmniej inwazyjna jest ciekła parafinka.
    Jak skórka ma odpowiednią sprężystość, jest odpowiednio nawilżona, uwodniona, to lepiej sobie radzi w kontakcie z otoczeniem.

    Używanie sterydu ma sens tylko w przypadku, gdy podejrzewamy co może szkodzić i chcemy szybko uspokoić skórę – np. w przypadku robienia testowych prowokacji. Gdy po jego odstawieniu problem wraca, znaczy to, że organizm cały czas ma do czynienia z czymś, co mu szkodzi.

    Zobacz, czy na pewno służy Wam wysuszanie skóry linomagiem, czy sudocremem. Niektórym one na dłuższą metę nie służą i lepiej sprawdza się natłuszczanie i nawilżanie. Liszaje raczej wymagają natłuszczania, a nie wysuszania.

    Niestety, nikt Ci nie powie, na co reaguje Twoje dziecko. My możemy tylko podpowiadać pisząc, co się u nas sprawdziło. Obserwować i testować musisz niestety sama. Na lekarzy tak bardzo nie licz, bo na tego dobrego, naprawdę nie jest łatwo trafić.



    #3960634

    mam

    Nam protopic pomógł ale była to sprawa wewnątrz organizmu.. Była alergia na mleko, która minęła jak narazie.. A w czym pierzesz? Moze kwestia również proszku do prania? A robiłaś testy?

    #3960635

    kacper2002

    może to wydać się dziwne ale wypróbuj krem do rąk Z KOZIM MLEKIEM firmy ziaja koszt ok 5zł kiedy mój synek był mały miał skazę białkową i podejrzewano azs smarowałam go tym kremem i pomagało kiedy miał 2lata wyrósł ze skazy klopoty ze skórą też się skończyły! Został tylko alergikiem który cały czas choruje ale mam nadzieję że to też mu przejdzie! nie wiem czy te chrostki u was to to samo ale krem nie jest drogi więc chyba warto spróbować ! powodzenia!

    #3960636

    lissaziedanf

    edu backlinks

    Improbable submit! This might help a lot of folks find out about this matter.

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close