Nie taki zły DYRO

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #12158

    pikpok

    Piszę bo jest o czym;))))))
    Czytałam posty Tołdi o okrutnym szefie;(((
    Ja mam inne doświadczenia:) Kiedy powiedziałam mojemu pracodawcy o ciąży on zareagował taktownie i z żartem, po chwili obydwoje kuliliśmy sie ze śmiechu. A z jego gabinetu wyszłam zrelaksowana i w świetnym nastroju:)))))) Przez całą ciąże szedł mi we wszystkim „na rękę” np. mogłam pracować w domu, wydłużał terminy zleceń (np. podczas mojego pobytu w szpitalu). Interesował się moim zdrowiem. Okazał się wspaniałym, wyrozumiałym człowiekiem. Do dzisiaj jestem mu wdzięczna za to, że oszczędził mi wielu nerwów. Każdej pracującej ciężarnej życzę takiego właśnie szefa:)))))))))))))))

    Agnieszka i Olo

    #187445

    julia

    Re: Nie taki zły DYRO

    są ludzie i ludziska……..

    masz szczęście

    Mama tego Pana:



    #187446

    Anonim

    Re: Nie taki zły DYRO

    Ja też kiedyś miałam takiego świetnego szefa. Ale to dawne czasy!

    Kaśka z Natalką (10,5 miesiąca)

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close