nie umiem jesc…

———————–

14 odpowiedzi na pytanie: nie umiem jesc…

annika Dodane ponad rok temu,

Re: nie umiem jesc…

jej, według mnie szybciutko powinnaś skonsultować się u psychologa, a moze nawet po prostu u lekarza rodzinnego. Jak ma się malutkie dziecko (ale oczywiście nie tylko wtedy) trzeba bardzo dbać o siebie – musisz miec siły 🙂 Trzymaj się – szukaj porady u specjalisty.
Trzymam kciuki – odzywaj się.

Ania, Bartek(08.06.95) i Michał(16.04.04)

elik Dodane ponad rok temu,

Re: nie umiem jesc…

okis – sama wiesz co sie dzieje i ze potrzebujesz fachowej pomocy. DObrze wiesz ze nazywa sie to ANOREKSJA i ze da sie to zaburzenie wyleczyc. ALe nieleczone bardzo czesto prowadzi do wyniszczenia organizmu i po prostu smierci. Bardzo czesto ta choroba wizae sie z zaburzonym postrzeganiem siebie. Mimo, ze jestets bardzo szczupla widzisz w lustrze nie swoj wizerunek, ale swoje obawy.
Masz dziecko, powinnas powalczyc o swoje zdrowie.
Sam fakt, ze o tym piszesz jest juz bardzo optymistyczny. Teraz po prostu do lekarza. Trzymam kciuki

Elik i Antek 2,5 latek

(*) (*)

Edited by elik on 2006/06/02 19:30.

kotagus Dodane ponad rok temu,

Re: nie umiem jesc…

Tak jak dziewczyny piszą, powinnaś się skontaktować z psychoterapeutą od zaburzeń jedzenia. Są dobrzy specjalisci zajmujący się tylko ta tematyką.

PS. ja też mam zaburzenia jedzenia i (chyba) tez powinnam się skontaktować z psychoterapeutą, ale póki co to bagatelizuję. Tylko że ja jem w ramach rekompensaty stresu. I wtedy wszystko mi jedno ile zjem, potrafiłam zjeść paczkę frytek (ponad pół kilo) z grubą warstwą sera, keczupem. Ledwo sie potem ruszałam, ale … stres mijał. Zostawały wyrzuty sumienia i przysięga bez wartości, że od jutra będę się opanować. Teraz właśnie zmarnowałam sobie dwa tygodnie diety – dzieciaki dziś przeszły same siebie, Mati zrobił coś tam Marcie, ciśnienie mi podskoczyło – i jak alkoholik rzuciłam się na paczkę paluszków, potem było już mi wszystko jedno (wszak już dieta poszła na spacer) i zjadłam jeszcze pysznego, tłuściutkiego tosta…. Cóż, znowu zacznę od jutra.

Mati 01.04 Marta 04.05

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Re: nie umiem jesc…

Pedz, dziewczyno, do lekarza!
Najpierw dobry psychiatra a potem psycholog.
Skoro wiesz, do czego to moze doprowadzic, to juz polowa sukcesu.
Trzymam kciuki!

Adas 17 m-cy

porky Dodane ponad rok temu,

Re: nie umiem jesc…

dobrze, że umiesz o tym mówić i że widzisz w tym problem.

Radzę odwiedzić dobrego psychologa.
Będzie dobrze.

Juleczka 17 m-cy

kateczka Dodane ponad rok temu,

Re: nie umiem jesc…

idz jak najszybciej do lekarza zeby potem nie bylo za pozno dziewczyno!nie strasze Cie ale wiem co to anoreksja bo moja dobra kolezanka na to umarla:(((odchudzala sie non stop wygladala juz jak paskudny szkielet a uwazala sie tak jak Ty za gruba swinie.w koncu organizm byl tak wycienczony ze nie dalo sie juz nic zrobic miala tylko 17 lat:(a dodam ze przed odchudzaniem wygladala super laska 100procentowa!!!to bardzo niebezpieczna choroba nie ignoruj tego.powodzenia!

Katka&Krzysiu(26.01.2006)

bastet Dodane ponad rok temu,

Re: nie umiem jesc…

Powiem to samo co dziewczyny, powinnas jak najszybciej podjac leczenie. Nie jestem ekspertem ale to wyglada na anoreksje i my tu na forum nie mozemy Ci pomoc 🙁

powodzenia

Aga,

eris Dodane ponad rok temu,

Re: nie umiem jesc…

polecam
[Zobacz stronę]

Marta i Mat 2 l. i 6/12

rudania Dodane ponad rok temu,

Re: nie umiem jesc…

Cześć
10 lat temu zachorowałam na anoreksję i wiem, że choć można z tego wyjść, to nadal “to” gdzieś siedzi w srodku, dlatego jeżeli już sama zauważyłaś niepokojące objawy to znaczy że już jest bardzo źle. Idź jak najszybciej do lekarza choćby nawet rodzinnego, uważaj na siebie i trzymam kciuki abyś z tego jak najszybciej wyszła, bo masz Kruszynkę, dla której musisz być silna. Wiem, ze nie jest Ci łatwo bo też przez to przechodziłam, UWAŻAJ NA SIEBIE
Pozdrowienia Ania i Wiki

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: nie umiem jesc…

nie bede moralizowac, bo to nie o to chodzi
krotko mowiac wydaje mi sie ze musisz poszukac wsparcia u specjalisty – wazne ze zdajesz sobie sprawe z tego zaburzenia – wtedy mozna osiagnac sukces w leczeniu
idz jak najszybciej do specjalisty
i powodzenia

Szymon 10.02.2003 + Ktos czerwcowy

okis Dodane ponad rok temu,

Re: nie umiem jesc…

dzieki Wam wszystkim za dobre slowa. to naprawde pomaga. podnosi na duchu. dzieki Wam wielkie. po weekendzie zapisuje sie na wizyte u psychologa. polki mam chec walczyc.


okis&Klara 22.02.06

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: nie umiem jesc…

idealna ???? co to znaczy ?

Jagoda i Klara

okis Dodane ponad rok temu,

Re: nie umiem jesc…

tak. dla mnie idealna to perfekcyjna. perfekcyjna np w odchudzaniu,w chudosci. az po kosci… smutne. ze cos takiego potrafi tak mna rzadzic,tyle niszczyc.


okis&Klara 22.02.06

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: nie umiem jesc…

no to dla nikogo nie jest ani dobre ani zdrowe 😉 nie mozna zagrac na swoim szkielecie 😉 zwlaszcza jak sie jest mama i ma sie o kogo dbac i dla kogo zyc …

Dasz rade tylko skoncz te diety … na co Ci to 🙁 ani Ty ani Twoje dziecko ani bliscy nie beda szczesliwi jak bedziesz chorowac na anoreksje . Gdybys byla sama to bym pewnie powiedziala a rob se babo co chcesz ale tak to namawiam Cie abys to racjonalnie przemyslala .

Pozdrawiam serdecznie

Jagoda i Klara

Znasz odpowiedź na pytanie: nie umiem jesc…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
gdzie w Gdańsku rowerek?
Czy znacie jakies wieksze sklepy z rowerami w Trójmieście. Chciałabym kupic Soni jakiś fajny rowerek na trzecie urodziny. Wymarzyła sobie rózowy ( najlepiej taki Barbie ).Znalazłam nawet jeden na allegro
Czytaj dalej
Leczenie niepłodności
Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA
Chyba już mogę oficjalnie napisać, że rozpoczęłam ostatnią drogę do upragnionego dziecka Do jutra biorę antyki, od niedzieli zaczynam wyciszacze czyli dipherelina i maszyna rusza. Oby ten długi protokół do ICSI przyniósł
Czytaj dalej