nie umiem jesc…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #78566

    okis

    ———————–

    #1060247

    annika

    Re: nie umiem jesc…

    jej, według mnie szybciutko powinnaś skonsultować się u psychologa, a moze nawet po prostu u lekarza rodzinnego. Jak ma się malutkie dziecko (ale oczywiście nie tylko wtedy) trzeba bardzo dbać o siebie – musisz miec siły 🙂 Trzymaj się – szukaj porady u specjalisty.
    Trzymam kciuki – odzywaj się.

    Ania, Bartek(08.06.95) i Michał(16.04.04)



    #1060249

    elik

    Re: nie umiem jesc…

    okis – sama wiesz co sie dzieje i ze potrzebujesz fachowej pomocy. DObrze wiesz ze nazywa sie to ANOREKSJA i ze da sie to zaburzenie wyleczyc. ALe nieleczone bardzo czesto prowadzi do wyniszczenia organizmu i po prostu smierci. Bardzo czesto ta choroba wizae sie z zaburzonym postrzeganiem siebie. Mimo, ze jestets bardzo szczupla widzisz w lustrze nie swoj wizerunek, ale swoje obawy.
    Masz dziecko, powinnas powalczyc o swoje zdrowie.
    Sam fakt, ze o tym piszesz jest juz bardzo optymistyczny. Teraz po prostu do lekarza. Trzymam kciuki

    Elik i Antek 2,5 latek

    (*) (*)

    Edited by elik on 2006/06/02 19:30.

    #1060250

    kotagus

    Re: nie umiem jesc…

    Tak jak dziewczyny piszą, powinnaś się skontaktować z psychoterapeutą od zaburzeń jedzenia. Są dobrzy specjalisci zajmujący się tylko ta tematyką.

    PS. ja też mam zaburzenia jedzenia i (chyba) tez powinnam się skontaktować z psychoterapeutą, ale póki co to bagatelizuję. Tylko że ja jem w ramach rekompensaty stresu. I wtedy wszystko mi jedno ile zjem, potrafiłam zjeść paczkę frytek (ponad pół kilo) z grubą warstwą sera, keczupem. Ledwo sie potem ruszałam, ale … stres mijał. Zostawały wyrzuty sumienia i przysięga bez wartości, że od jutra będę się opanować. Teraz właśnie zmarnowałam sobie dwa tygodnie diety – dzieciaki dziś przeszły same siebie, Mati zrobił coś tam Marcie, ciśnienie mi podskoczyło – i jak alkoholik rzuciłam się na paczkę paluszków, potem było już mi wszystko jedno (wszak już dieta poszła na spacer) i zjadłam jeszcze pysznego, tłuściutkiego tosta…. Cóż, znowu zacznę od jutra.

    Mati 01.04 Marta 04.05

    #1060251

    kantalupa

    Re: nie umiem jesc…

    Pedz, dziewczyno, do lekarza!
    Najpierw dobry psychiatra a potem psycholog.
    Skoro wiesz, do czego to moze doprowadzic, to juz polowa sukcesu.
    Trzymam kciuki!

    Adas 17 m-cy

    #1060252

    porky

    Re: nie umiem jesc…

    dobrze, że umiesz o tym mówić i że widzisz w tym problem.

    Radzę odwiedzić dobrego psychologa.
    Będzie dobrze.

    Juleczka 17 m-cy



    #1060253

    kateczka

    Re: nie umiem jesc…

    idz jak najszybciej do lekarza zeby potem nie bylo za pozno dziewczyno!nie strasze Cie ale wiem co to anoreksja bo moja dobra kolezanka na to umarla:(((odchudzala sie non stop wygladala juz jak paskudny szkielet a uwazala sie tak jak Ty za gruba swinie.w koncu organizm byl tak wycienczony ze nie dalo sie juz nic zrobic miala tylko 17 lat:(a dodam ze przed odchudzaniem wygladala super laska 100procentowa!!!to bardzo niebezpieczna choroba nie ignoruj tego.powodzenia!

    Katka&Krzysiu(26.01.2006)

    #1060254

    bastet

    Re: nie umiem jesc…

    Powiem to samo co dziewczyny, powinnas jak najszybciej podjac leczenie. Nie jestem ekspertem ale to wyglada na anoreksje i my tu na forum nie mozemy Ci pomoc 🙁

    powodzenia

    Aga,

    #1060255

    eris

    Re: nie umiem jesc…

    polecam

    Marta i Mat 2 l. i 6/12

    #1060256

    rudania

    Re: nie umiem jesc…

    Cześć
    10 lat temu zachorowałam na anoreksję i wiem, że choć można z tego wyjść, to nadal „to” gdzieś siedzi w srodku, dlatego jeżeli już sama zauważyłaś niepokojące objawy to znaczy że już jest bardzo źle. Idź jak najszybciej do lekarza choćby nawet rodzinnego, uważaj na siebie i trzymam kciuki abyś z tego jak najszybciej wyszła, bo masz Kruszynkę, dla której musisz być silna. Wiem, ze nie jest Ci łatwo bo też przez to przechodziłam, UWAŻAJ NA SIEBIE
    Pozdrowienia Ania i Wiki



    #1060257

    dorotka1

    Re: nie umiem jesc…

    nie bede moralizowac, bo to nie o to chodzi
    krotko mowiac wydaje mi sie ze musisz poszukac wsparcia u specjalisty – wazne ze zdajesz sobie sprawe z tego zaburzenia – wtedy mozna osiagnac sukces w leczeniu
    idz jak najszybciej do specjalisty
    i powodzenia

    Szymon 10.02.2003 + Ktos czerwcowy

    #1060258

    okis

    Re: nie umiem jesc…

    dzieki Wam wszystkim za dobre slowa. to naprawde pomaga. podnosi na duchu. dzieki Wam wielkie. po weekendzie zapisuje sie na wizyte u psychologa. polki mam chec walczyc.


    okis&Klara 22.02.06



    #1060259

    anastazja

    Re: nie umiem jesc…

    idealna ???? co to znaczy ?

    Jagoda i Klara

    #1060260

    okis

    Re: nie umiem jesc…

    tak. dla mnie idealna to perfekcyjna. perfekcyjna np w odchudzaniu,w chudosci. az po kosci… smutne. ze cos takiego potrafi tak mna rzadzic,tyle niszczyc.


    okis&Klara 22.02.06

    #1060261

    anastazja

    Re: nie umiem jesc…

    no to dla nikogo nie jest ani dobre ani zdrowe 😉 nie mozna zagrac na swoim szkielecie 😉 zwlaszcza jak sie jest mama i ma sie o kogo dbac i dla kogo zyc …

    Dasz rade tylko skoncz te diety … na co Ci to 🙁 ani Ty ani Twoje dziecko ani bliscy nie beda szczesliwi jak bedziesz chorowac na anoreksje . Gdybys byla sama to bym pewnie powiedziala a rob se babo co chcesz ale tak to namawiam Cie abys to racjonalnie przemyslala .

    Pozdrawiam serdecznie

    Jagoda i Klara

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close