nie wiem co sie dzieje:::::::::::(

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #81270

    kama80

    Moja córkja urodziła sie z waga 3400 dzis ma 6 tygodni i wazy tylko 4150 karmie ja piersia, roznie jest z tym jedzeniem czasem ssa tylko 5 minut czasem (rzadko)20 minut, byyłytsmy w szpittalu na badaniach miała robione usg głowy brzucha morfologie, mocz ekg wszystko w porzadku wiec gdzie lezy problem?/Pani od laktacji kazał mi ja dokarmiac moim pokarmem 180 ml dziennie, ale ja nie moge sciagnac laktatorem nawet 20. Czy mozliwe jest ze mam za mało pokarmu i ona sie nie najada??Może pokarm jest za mało tresciwy?A moze przezucic ja na sztuczne mleko??Juz nie wiem co robic ona sie denerwuje a tym bardziej za duzo tego stresu…:(

    Kamila i Roksanka (7sierpien 2006)

    #1131963

    dorotka1

    Re: nie wiem co sie dzieje:::::::::::(

    szymon przez pierwszy miesiac nie przybral ani grama bo za rzadko go przystawialam

    moja rada – przystawiaj czesto nawet jesli ssie tylko 5 minut to przystaw za kolejne 20 znow na te 5 minut

    laktacja powinna ci sie rozbujac

    no i 6 tydzien jest czesto kryzysowy wiec sie nie martw

    Dorota, Szymon 10.02.03 i Michał 20.06.06



    #1131964

    verba

    Re: nie wiem co sie dzieje:::::::::::(

    Przystawiać jeszcze raz przystawiać, nie zapominaj też o sobie, jedz często i generalnie dużo pij. Staraj się w czasie karmienia maluszka nie denerwować, mysleć pozytywnie, proszę nie poddawaj się, trzymam kciuki a pokarm zawsze jest taki jakiego potrzebuje dziecko, nie wierz w bujdy, że treściwy, nie treściwy, wodnisty itd. itp – jak znajdziesz chwilę czasu to poszperaj w internecie o fazach i rodzajach karmienia/pokarmu – to obszerna biblioteka!
    Ja mimo zapalenia jednej piersi karmiłam a wierz mi ból to był nieprzeciętny!!! Dasz radę

    Agnieszka z córeczką Kasią ur. 13/07/2003

    #1131965

    mama-alicji

    Re: nie wiem co sie dzieje:::::::::::(

    Podobno (moja szwagierka tak twierdzi), ze jak podczas karmienia myslisz o tym co robisz, ze mleczko sie wytwarza i sobie leci a corcia pije to produkuje sie wiecej pokarmu – ja nie mialam zadnego problemu do dzis dzien nie mam (ponad 8 m-cy) ale i tak czesto o tym mysle.
    Pomysl czy nie jest tak, ze jak ja bierzesz do karmienia myslisz: ‚ojej czy oby napewno mam pokarm, czy ty sie najesz skarbie, moze mam za malo’?
    Teraz sprobuj inaczej myslec 🙂
    Moze to gusla ale moze pomoga.

    Zgadzam sie tez, ze musisz sobie zapewnic spokoj – wysypiaj sie kiedy corcia spi – to dopiero 6 tygodni i w Twoim zyciu masa zmian. Mozesz tez pic herbatke na laktacje 🙂

    Powodzenia i napisz jak poszlo 🙂

    #1131966

    gabrycha

    Re: nie wiem co sie dzieje:::::::::::(

    Dziewczyny mają rację,przystawiaj jak najczęściej a pokarmu będzie coraz więcej.Nie poddawaj się.Ja też pierwsze dwa tygodnie walczyłam żeby Antoś ssał pierś bo urodził się z lekko cofniętą żuchwą i nie za bardzo Mu szło ssanie.Bywały dramatyczne chwile gdyż do piersi przystawiał się nawet 5o minut!!!.Przez to dostałam zapalenia piersi-bolało potwornie,antybiotyki,okłady itd..ale się udało.Antek tak dzielnie walczył,że do dziś dnia raz dziennie dostaje cycusia i w nocy jeszcze korzysta z maminego mleczka chć wiemy oboje,że nieuchronnie zbliża się czas rozstania z cycusiem.Ale warto było walczyć.Uda Ci się napewno!!!
    Powodzenia!!!

    Dorota i Antoś(24.03.2005)

    #1131967

    anika2004

    Re: nie wiem co sie dzieje:::::::::::(

    Moja córa też mało przybierała w pierwszym miesiącu, była na 3 centylu i już, już pediatra miał zalecić dokarmianie sztuczne, aż wpadłam na pomysł, żeby ją budzić w nocy na karmienie. Chodziło o to, że Ala była śpioszkiem, pięknie spała po 7 godzin w nocy w jednym ciągu. Pokarm nocny jest bardziej treściwy, więc nastawiałam sobie budzik i po 3 godzinach brałam śpioszka do cyca. W następnym miesiacu Ala przybrała 1200.

    Ania, Ala i grudniowe maleństwo



    #1131968

    effcia

    Re: nie wiem co sie dzieje:::::::::::(

    ja bym powalczyla o cycowanie, na butelkę zawsze będziesz miała czas przejść. spróbuj się zrelaksować, pij co najmniej 3 liry płynów (najlepiej niegazowanej wody mineralnej), herbatkę mlekopędną, przystawiaj córcię jak najczęściej, co pół godziny nawet, a laktacja powinna się rozbujać. przy karmieniu zdarzają się kryzysy, zwlaszcza w momentach intensywnego rozwoju dziecka, kiedy ma większe zapotrzebowanie na pokarm. a, laktatorem nigdy nie ściągniesz tyle pokarmu ile wyssie sama zainteresowana!!!
    powodzenia
    i zapraszam do wątku sierpniowego na „chcę nawiązać kontakt…”

    Effcia i dzieciaki

    #1131969

    anecia

    Re: nie wiem co sie dzieje:::::::::::(

    A ja się połowicznie wyłamię od powyższych wypowiedzi. Jestem za karmieniem naturalnym i oczywiście, że musisz córkę przystawiać jak najczęściej, ale to nie oznacza, że masz wystarczająco dużo pokarmu. Ja tak robiłam a córka nadal płakała. Zarówno mąż jak i moja mama zgodnie twierdzili, że może jest głodna, bo nie mam wystarczającej ilości pokarmu, ale ja uparcie twierdziłam, że skoro w książce jest napisane, żeby nie podawać butelki to jej nie będę podawać. Nie trwało to długo, w końcu się przełamałam i zaczęłam córeczkę dokaramiać jedną butelką dziennie i był od razu spokój. Ja byłam zadowolna, córka najedzona noi w końcu zaczęła przybierać na wadze. Nie miała problemu ani ze ssaniem piersi ani z butelką (choć wolała pierś).

    Nie dajmy się zwariować i nie stosujmy się tak surowo do wszelkich poradników. Jeszcze żadnemu dziecku od butelki krzywda się nie stała. Czasami tak jest, że matka ma za mało pokarmu i musi się z tym pogodzić i nie pomoże żadne przystawianie.
    Uważam, że mimo to powinnaś spróbować przystawia ć ją jak najczęsciej, ale jeżeli będzie nadal głodna to po prostu podaj butelkę. Najważniejsze, żeby maluszek był najedzony.

    Anecia

    #1131970

    kas

    Re: nie wiem co sie dzieje:::::::::::(

    A ile miała najmniej? Załóżmy, że spadła dopuszczalne 10 % czyli do ok. 3100, co oznacza, że w ciągu 6 tygodni przybrała kilogram. To chyba nie tak źle. Napisz ile razy dzienni ssie, ile godzin przesypia bez przerwy, ile moczy pieluch, jaki kolor maja siuski.

    Kas
    pisanina

    #1131971

    adonay

    Re: nie wiem co sie dzieje:::::::::::(

    rozumiem ciebie doskonale,ja tez mialam i nadal mam podobny problem.moja lidia ma 4 miesiace urodzila sie z waga 3390 a dzis wazy 5800,lekarz oskarzala mnie,ze glodze dziecko,bo malo przybiera.ale lidia nie wyglada na zaglodzona,fakt malo przybiera ale ma dobre wyniki,ja tez nie moge sciagnac pokarmu laktatorem.czesto przystawialam lidie,pilam koper wloski,ziola sypane na laktacje,duzo pilam zeby miec wiecej mleka,w domu mam tez ogromny stres,ale nadal mam mleko i ja karmie,ja tez probowalam ja dokarmiac,ale ona nie chciala innego mleka.najwiecej mleka mam w nocy ,nie wiem jak ty.mam tyle kolezanek,ktore karmily dzieci i tez malo przybieraly,nie poddawaly sie lecz nadal karmily nie dokarmiajac,dzis te dzieci to zdrowe panny.mam nadzieje,ze jakos przetrwasz ren trudny czas.



    #1131972

    monikaapj

    Re: nie wiem co sie dzieje:::::::::::(

    Moja B tez jadła bardzo krótko; 5, maksymalnie 10 minut, co 3 godziny i mimo dokarmiania od 6 tygodnia słabo przybierała na wadze; poprawiłą się dopiero około 5 miesiąca, po wprowadzeniu innych niz mleko pokarmow.
    Moim skromnym zdnaiem z Twoją Córeczką wszystko jest ok, a pani przesadza.

    Monika i Basia (22.09.2003)

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close