Nie wytrzymałam! Muszę to napisać:-(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 106)
  • Autor
    Wpisy
  • #50560

    joannar

    Od jakiegoś już czasu tak myślę i rozmyślam.
    Moje stanowisko choć jednoznaczne, wyrażałam dość skromnie i oszczęnie w słowach. Nie widziałam sensu dyskusji. Nie na tym poziomie i nie tym tonem: wulgarnym, oskarżycielskim, jednoznacznie sądzącym, krzywdzącym. Wystarczy, że niektórym forumowiczkom przychodzi to bardzo łatwo, w niemal wszystkich „gorących” czy „burzliwych” dyskusjach.

    Jest mi smutno i przykro.
    Dlaczego?
    Bo z dwojga złego wolę, żeby moje dziecko przyglądało się „cwaniactwu” (jak to niektórzy nazywają, czy kradzieży, itd. używając coraz to większych słów, typu „moralność”, „niemoralność”, rzucając swoją „inteligencją” na lewo i prawo, żeby kogoś poniżyć.) Wolę to „cwaniactwo” niż czystą zawiść ludzką, która krzywdzi. Wolę to niż zemstę, za nie wiem właściwie co. Taką zemstę, żeby dopiąć swego. Bo czymże była zemsta wobec pam? Czy ona skrzywdziła kogoś? Sprawiła, że ktoś się stał nieszczęśliwy????

    A czy ona nie została zbyt pochopnie i jednoznacznie osądzona i postawiona pod pręgieżem? I choć poszczególne odpowiedzi pam mnie nie zachwycały a i jej postawa też pozostawiała wiele do życzenia, to uważam, że najbardziej została skrzywdzona właśnie ona. Zaatakowana, broniła jedynie swojego „ja”.

    Wolę to „cwaniactwo”, bo wierzę, że w przypadku pam, kierowała się ona, wbrew tu wszystkim, jednak dobrymi intencjami – dla swojego dziecka. Wolę czynić „mniejsze zło”, dla dobra kogoś, niż to większę, które niczego prócz krzywdy drugiego za sobą nie niesie. Jest puste i bezsensowne.
    Punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia, czyż nie prawda?
    I chcę nauczyć moje dziecko właśnie takiego rozróżniania.

    P.S. Dla dobra mojego dziecka, mogłabym ukraść i to bez wahania, gdybym była do tego zmuszona.

    Z refleksyjnymi pozdrowieniami, dla szczególie niektórych koleżanek forumowiczek.
    Wierzcie bardziej w dobre intencje ludzi, niż w te złe.

    JoannaR i Pawełek 19.09.2003

    #650056

    leszczynka

    Re: Nie wytrzymałam! Muszę to napisać:-(

    Ja jak sie dowiedziałam że usunięto aukcje pam to poprostu mnie zatkało.Nie wiem kto sie do tego przyczynił ale jest chyba teraz z tego dumna bo dopieła swego.
    To jest dopiero szczyt ,sama nie wiem czego ,chyba zrobienia komus świństwa.
    A może na zasadzie psa ogrodnika że sam nie zeżre a drugiemu nie da.
    A według koleżanek forumowych pam skrzywdziła je że nie zapytała łaskawie o zdanie co wolno jej robić prywatnie a czego nie.

    LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.



    #650057

    krzemianka

    Re: Nie wytrzymałam! Muszę to napisać:-(

    Nie sledzilam historii o ktorej piszesz od poczaktu do konca i z zapartym tchem. Ani tez nie wzielam udzialu w dyskusji… Po prostu poczytalam te posty, kiedy bylo ich kilkanascie…
    I nie moja to sprawa, osadzac kogokolwiek za to co robi… Calego tematu nie byloby, nikt by o tym nie pamietal, gdyby nie jedna osoba. Ta, ktora przypomniala forum o tym, co robila Pam… I tu sobie mysle – po co to bylo, co jej to dalo? Poczula sie lepiej? Chciala zatriumfowac? Udowodnic cos sobie, komus? Zemscic sie? Jesli tak, to za co i na kim? To mnie interesuje w tej sprawie najbardziej. A nie, czy pam zrobila dobrze, czy zrobila zle…

    Poza tym, wydaje mi sie, ze gros osob, ktore wypowiadaly sie w temacie, atakowaly Pam, bo ”tak nalezy”, bo tak robi wiekszosc… I nie myslaly o tym, co same by robily, gdyby ciezko bylo im wiazac koniec z koncem i nie mialy znikad pomocy. Krytykowac i atakowac jest latwo. I jakzez to przyjemne! A mnie sie chce rzygac!


    A, Igor ( ROK!) i Adas (17.08.04)

    #650058

    asia80

    Tak nie na temat

    Ja tez poczytalam tylko na poczatku, ale otwierajac ten watek myslalam, ze napiszesz – nie wytrzymalam! musze to napisac – i ze dalej bedzie o jakims odstepstwie od DC

    Asia i Oliwierek 14.01.2004 r

    #650059

    joannar

    Re: Tak nie na temat

    Asiu, Broń Cię Panie Boże nawet tak myśleć!!!:-))))
    DC idzie a jakże. I to całkiem przyjamnie:-)

    JoannaR i Pawełek 19.09.2003

    #650060

    anies

    Re: Nie wytrzymałam! Muszę to napisać:-(

    i konto zawieszone

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)



    #650061

    pikpok

    Re: Nie wytrzymałam! Muszę to napisać:-(

    O co właściwie ten krzyk?

    Pam jest winna sama sobie, po jakiego grzyba pisała kłamstwa o tym jak to jej obsługa Allegro doradza?
    Gdyby przeprosiła i przyznała się do błędu np. napisała kulturalnie : „dziewczyny robię źle, wiem o tym ale w obecnej sytuacji jest to dla mnie jedyne wyjście. Kogo uraziłam tego przepraszam.” było by po sprawie, żadnej dyskusji.

    Ja zapytałam się tylko obsługi Allegro czy faktycznie udziela takich porad o jakich napisała Pam. Nie miałam złych intencji.

    Reszta to już nie moja zasługa.

    O jakiej zawiści piszesz?
    Wiesz co Joasiu ja zupełnie niedawno nie miałam co do garnka włożyć i jakoś nie przyszło mi do głowy kogokolwiek okradać. Jest na świecie milion uczciwych sposobów na zarobienie pieniędzy, niestety one maja jedną wadę – trzeba się odrobinę wysilić.

    Znam „pikantny przepis” na twoją wyrozumiałość, nie jesteś chyba do końca obiektywna…

    Nie zauważyłam postów Pam w dziale potrzebuję, widziałam natomiast kilka w dziale sprzedam.

    Myślę, że gdyby poprosiła o pomoc, którą na 100% by otrzymała najadłaby się mniej wstydu niż teraz.

    Proszę przestańcie już robić z niej ofiarę, pluła wszystkim w oczy, ubliżała, bezczelnie kłamała. Czy taka osoba (bez znaczenia biedna czy bogata) zasługuje na współczucie?

    Czytając jej aukcję nie zauważyłam, żeby jej brakowało polotu, natomiast na forum Hmmm.

    Miała nas wszystkie za frajerki i zupełnie nie spodziewała się, że ktoś może jej kłamstwa sprawdzić.

    Niestety, frajerką nie jestem. Nie dałam się przerobić wg jej zamierzenia. To źle?

    Zadziwiasz mnie!

    Ja nie ukradłabym nawet przymierając głodem i pewnie to nas różni.

    Aga i Olo (11.01.2002)

    #650062

    anastazja

    Re: Nie wytrzymałam! Muszę to napisać:-(

    A co znowu ktos kogos nazwal taboretem i niezbyt intelektualna bestja ???

    Nie zastanawialam sie nad tym , czego chce nauczyc Jagodze . Chyba tego aby zawsze najpierw spojrzala na wlasne rece a pozniej na czyjes .Bardzo bym chciala aby nie oceniala osob pochopnie i na kazdy wiekszy problem patrzyla z pozycji obserwatora , bo to jedynie pozwoli jej wysunac madre i najwlasciwsze wnioski , czy sprawiedliwe wobec kazdej strony ? oby TAK !!!

    pozdrowionka

    Jagodzia 01.08.03.

    #650063

    gacka

    Re: Nie wytrzymałam! Muszę to napisać:-(

    Aguś – ale co Pam ukradła i komu to ukradła?
    Nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie, że wiele z dziewczyn, które potępiły Pam po prostu zrobiło to z zawiści, że to nie one wpadły na pomysł zarobienia pieniążków.
    Bo ja nadal nie wiem co ona faktycznie złego zrobiła wystawiając taką aukcję na Allegro? Czy Anek ma prawa autorskie do tego przepisu? Chyba nie. Więc chyba o kradzieży tu mówić nie możemy. A to, że w taki czy inny sposób zarabia na życie – cóż jej sprawa i nie nam osądzać. Każdy z nas ma prawo robić w życiu to, co uważa za słuszne.
    Piszesz, że znasz inne sposóby na zarobienie pieniążków. I ok. Pam też znalazła sposób i jest zła tylko dlatego, że znalazła prostszy i szybszy sposób? Że nie poszła sprzątać biur wieczorami? Nie musiała, bo znalazła równie skuteczną metodę zarabiania pieniędzy.
    Uważam, że naprawdę wypowiedzi w wątku „Obalamy mity” byly lekko na wyrost.

    Duża buźka

    Gacka i Julka 01.03.2004

    #650064

    gacka

    By wilk był syty i owca cała :)))

    Mam propozycję dla Anek – skoro Pam zarabia na sprzedaży przepisu na Allegro to proponuję Anek wysłać list do wszystkich palarni kaw w Polsce z prośbą o podzielenie się zyskami w związku ze wzrostem sprzedaży kawy, którą na pewno odnotowali w związku z pojawieniem się przepisu na Forum .
    Nie wiem tylko, czy nie powinnam opatentować tej propozycji i żądać od Anek podziału pieniędzy za „podsunięcie” tej propozycji .

    Mam wrażenie, że zrobiono z igły widły. Ale to moje odczucie.

    Duża buźka

    Gacka i Julka 01.03.2004



    #650065

    pikpok

    Re: Nie wytrzymałam! Muszę to napisać:-(

    Ja jej przecież nie potępiłam, ani razu nie ubliżyłam jej, chciałam tylko jej uzmysłowić, że pisząc o prawach własności na aukcji robi błąd. Napisałam na ten temat posta w „felernym” wątku. Ona na to odpisała, że jej tak Allegro doradziło, no to postanowiłam sprawdzić czy faktycznie. Sprawdziłam. Efekty tego są jakie są.

    Zresztą zapytałam jej przedtem czy się na to zgadza. Możecie sprawdzić. Zgodziła się.

    Aga i Olo (11.01.2002)

    #650066

    vieta

    Re: Nie wytrzymałam! Muszę to napisać:-(

    wiesz ja też nie miałam zamiaru się wypowiadać na temat „obalamy mity” ale czytając wypowiedzi Pam postanowiłam napisać co myślę.
    Nie uważam że coś źle napisałam, czy skrzywdziłam Pam w jakikolwiek sposób-starałam się jak anjbardziej obiektywnie spojrzeć na tą sprawę.
    Nie wyzywałam nikogo itp.
    Mamy prawo do tego by powiedzieć co myślimy, czy to coś złego?
    Z tym, że nie możemy kogoś ranić i ja tego nie zrobiłam.

    Rozumiem to, iż Pam pomysł z kawą sprzedaje innym ale nie mogę zrozumieć jednego: po co tyle kłamstw? wyzwisk? itp.
    I wcale nie jestem zazdrosna o to, że Pam wymyśliła to a nie ja!!!

    Może powinnyśmy zapomnieć o całej sprawie?
    Jest masa innych tematów a my cały czas kontynujemy ten problem, po co?Zapomnijmy i tyle a keidyś ktoś oceni sam nasze postępowanie.

    to Julcia (26.04.2001)



    #650067

    gacka

    Re: Nie wytrzymałam! Muszę to napisać:-(

    No i ok Aguś – sprawdziłas. A co Ci z tego przyszło? Zamierzałaś kupić ten przepis na Allegro? Zostałaś „nabita w butelkę” przez Pam? Zastanawia mnie tylko to, po co w ogóle chciałaś ją sprawdzać? By udowodnić wszystkim, że jest osobą niewiarygodną? No i co dalej? Być może jest niewiarygodna, ale czy któraś z osób, która kupiła od niej ten przepis napisała, że została oszukana? Ja nie zauważyłam tego. Więc chyba nie do końca jest oszustką, kłamczuchą, która sprzedaje kota w worku. I wydaje mi się, że nie mamy prawa żądać od niej przeprosin, bo niby za co? (pomijam kwestię niektórych jej at personam wypowiedzi, ale też w jakimś tam stopniu ją rozumiem, że czasami była nieprzyjemna i nie przebierała w słowach).

    Duża buźka

    Gacka i Julka 01.03.2004

    #650068

    pikpok

    Re: By wilk był syty i owca cała :)))

    Zrobiono; z tym że Pam miała w tym bardzo wielką zasługę. Nie wiem czego jej brakowało: taktu, instynktu samozachowawczego, inteligencji… Jednym słowem sama doprowadziła do takiego obrotu sprawy.

    Nawet Bruni trudno mi winić, Pam mogła przecież zignorować jej post. Nie zachowywać się wulgarnie wobec osób, które nie były wulgarne wobec niej. Sama dosypywała drewna do ognia. W imię czego? O zachowaniu dobrego imienia trudno pisać, zważywszy na treść jej postów.

    PS.
    Jeżeli by się okazało, że Allegro faktycznie doradziło Pam, napisałbym o tym i oddałabym jej sprawiedliwość. Niestety prawda okazała się inna, dlatego min. nie mam już złudzeń co do Pam :(.

    Aga i Olo (11.01.2002)

    #650069

    anek

    Re: By wilk był syty i owca cała :)))

    słuchaj nie czytałas dokładnie moich postów, a jeśli nawet to nie zrozumiałaś o co mi chodziło…nie będę po raz n-ty tego wyjaśniac. Nie ja wyciągnęłam znowu ta sprawę i nie wiem czy z ta palarnią to miało byc smieszne czy nie, bo jakoś mnie nie rozbawiło….proponuje raz jeszcze poczytać moje wypowiedzi…….

    Ania i Oleńka ( 26.04.2003 )

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 106)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close