Nie zauważyliśmy się

Mąż mi opowiedział, że kiedyś raz siedząc na lekcji pomyślał “ciekawe czy w tej samej szkole jest moja przyszła żona” – poznaliśmy się jakieś 4-5 lat po skończeniu tej samej szkoły, studiując na różnych uczelniach. Czyli przez trzy lata mijaliśmy się na tych samych korytarzach, męczyliśmy się z tą samą panią z matematyki… On mnie nie pamięta, a ja miałam innych na oku. A teraz jesteśmy tacy szczęśliwi, a 9 i 10 lat po mojej i jego maturze przyszło na świat maleństwo, któremu trzeba ten świat pokazać. Na pewno pokażemy mu też naszą szkołę…

2 odpowiedzi na pytanie: Nie zauważyliśmy się

sarenka812007-01-05 10:40:02

Re: Nie zauważyliśmy się

Hej!
Wiesz, mój mąż też mi opowiedział, że oglądając film “Miodowe lata” i słysząc jak Żak woła swoją filmową żonę “ALINA..” – to zawsze zastanawiał się wtedy jak bedzie miala na imię jego przyszła żona. I podobno tylko przy tym filmie o tym myślał. A wtedy już mnie znał, byliśmy razem na roku. I mam na imię Alina 🙂
Ale zeszliśmy się dopiero po skończeniu studiów, co zresztą już na tym forum opisałam 🙂
Cieplutko pozdrawiam i trzymam kciuki za męską intuicję, jak widać nie gorszą od naszej, kobiecej :)))

Edited by sarenka81 on 2007/01/05 11:52.

kroolik2007-01-08 09:39:29

Re: Nie zauważyliśmy się

Ja mojego męża poznałam na imprezie z mojego roku , na ktora tez nie mialam ochoty pójść,a w dodatku zastanawiałam się czy nie iść z moim ówczesnym mężczyzną. Pojechałam sama.

Znasz odpowiedź na pytanie: Nie zauważyliśmy się?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Gdy starsze "uwstecznia sie" przy młodszym..
No moze " nie uwstecznia" sie ...ale stoi w miejscu, nie rozwija.. Miedzy moimi chlopakami jest 18mcy roznicy . Od jakiegos czasu obserwuje z niepokojem zachowanie Jurka.Jeszcze pare miesiecy
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Podróż w ósmym miesiącu
Witam Was Kochane Powiedzcie mi proszę jak to jest z podróżowaniem w ósmym miesiącu ciąży. Chodzi o wyjazd do Zakopanego (mieszkam w woj.opolskim) na 4 dni. Ja mam wielkie obawy
Czytaj dalej