niech szlag trafi naszą służbe zdrowia…..

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #55597

    monikachorzow

    po prostu szkoda gadac …nie wiem po co te wszystkie fundusze zdrowia i przychodnie państwowe,skoro i tak wszyscy maja gdzieś pacjentów „z kasy”.od miesiąca szukam rehabilitanta dla marcina(późno stwierdzona niewielka asymetria wymagająca ćwiczeń ).spacjalistów zajmujących sie takimi małymi dziećmi jest jak na lekarstwo,albo terminy bardzo odległe.nareszcie znalazłam ,po dwóch godzinach dzwonienia po wszystkich przychodniach.dwa tygodnie czekałam na termin.w poniedziałek pojechałam z małym i na dzień dobry zaskoczył mnie fakt że w przychodni wojewódzkiej dla dzieci jest winda nieczynna-4 pietra,wózków z niemowlętami okolo mnóstwo i co ???wnosiłam po schodach…to nic.wchodze do gabinetu ,za biureczkiem siedzi jakiś facecik,arab,turek ,nie wiem ale coś koło tego.każe rozebrać dziecko do pampersa,ani słowa do mnie,zero wyrazu twarzy,tylko cos bazgroli w kartotece.no to marcin goły na wielkim zimnym stole a gościu do mnie pretensje że czemu tak późno,asymetrie rehabilituje sie juz w pierwszych tygodniach życia,jak można bylo nie zauważyć …a marcin goły…że on nie wie czy to w ogóle coś da,że dziecko 9-cio miesięczne jest ruchliwe i niechętne do ćwiczen …marcin już zaczyna się denerwować,rozglądać się niepewnie a on dalej ględzi.wreszcie podszedł do niego położył go na plecach,głowę złapał i zaczyna mi pokazywać jak mam z nim ćwiczyć.ułożyć go nieruchomo w takiej pozycji i uciskać na żebra z jednej strony 30 sekund i potem z drugiej strony to samo.tak 4 razy dziennie.mały wystraszony .ten go zostawił bez słowa na tym stole i poszedł z powrotem do biurka i dalej bazgroli,po czym powiedział „dziękuje to wszystko ,prosze tak ćwiczyć i za tydzień przyjść o tej samej porze.”
    zbaraniałam.myślałam że rehabilitacja polega na pracy ze spacjalistą i na dodatkowym ćwiczeniu w domu z rodzicami,a tu 5 minut w gabinecie…..jestem na prawde w ciężkim szoku,czytałam wiele postów na temat rehabilitacji ale wyglądalo to troche inaczej …nie wiem co mam robić,na prywatnego lekarza mnie nie stać ale mam wątpliwości czy takie ćwiczenia coś pomogą.ciężko mi go zmusić do tej pozycji,zaraz fika koziołki i ucieka,do tego się wkurza że jest goly i w ogóle ryk….po dwóch dniach doszlo do tego że zaczyna płakać jak go rozbieram do przewijania,,,,chyba zaczne szukać innej przychodni…..

    Monika i Marcinek (15.01.04)

    #710477

    natinka

    Re: niech szlag trafi naszą służbe zdrowia…..

    🙁
    Oto cała smutna prawda o słuzbie zdrowia buuuuuuuu.

    Moniko poszukaj raczej innej przychodni bo to chyba bedzie tak wyglądało zawsze…………… 🙁
    A tak na marginesie to ciekawe od czego oni tam są w papierach ma napisane ” tak przypuszczam ” rehabilitant a zachowuje sie jak by pracował na poczcie za biurkiem………ech zycie………. :(((
    Pozdrawiam trzymaj sie buziaki dla Marcinka.

    Nati i Kamilka 05.04.04



    #710478

    emalka

    Re: niech szlag trafi naszą służbe zdrowia…..

    po pierwsze, faktycznie niezly bajzel 🙁
    wyglada na to, ze facet ma srednie pojecie o rehabilitacji, to nieprawda, ze asymetrie cwiczy sie od pierwszych tygodni, bo na poczatku jest ona fizjologiczna i moze sie utrzymywac nawet do 3-4 miesiaca… sposob w jaki Was potraktowal pozostawie bez komentarza 🙁
    zalecil Ci ciwczenia vojty, ja jestem zwolenniczka ndt bobath – moze poszukaj takich specjalistow (to jest bardziej przyjazna forma rehabilitacji dla dziecka i rodzicow)
    powodzenia!
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur.21.04.03

    #710479

    ewa25

    Re: niech szlag trafi naszą służbe zdrowia…..

    Z tego co opisujesz to lekarz zastosował na Twoim synku ćwiczenia metodą Vojty…Jest to bardzo niewdzięczna metoda, dzieci jej nie lubią aczkolwiek podobno jest bardzo skuteczna i szybko widać efekty. Pod wrunkiem że ćwiczenia są wykonywane prwidłowo….bardzo łatwo popełnić błąd przy takim ćwiczeniu bo trzeba naciskać bardzo precyzyjnie…Poproś lekarza żeby wytłumaczył Ci dokładnie na czym polega ta metoda…W końcu to jego obowiązek…

    Ewa i Zosia (20.08.2003)

    #710480

    monikachorzow

    Re: niech szlag trafi naszą służbe zdrowia…..

    no własnie tego sie boje-nie wiem jak mocno mam uciskać i jak reagowac na jego protest -przecież nie usiąde na nim żeby mi nie uciekal ….to nie takie proste pokazać -widziałam to pól minuty,raz zrobiłam przy nim i koniec -teraz juz sama nie wiem czy dobrze zapamietałam.słyszałam dużo o tej metodzie ale nigdy że ćwiczenia wykonuje się w domu a nie w gabinecie ,w końcu nazywa się to rehabilitacja a nie porada w sprawie ćwiczeń.nic innego mi nie pozostało jak znów jutro dzwonić po przychodniach…

    Monika i Marcinek (15.01.04)

    #710481

    ewelka23

    Re: niech szlag trafi naszą służbe zdrowia…..

    W końcu się odezwałaś – już czekałam na post od Ciebie w tej sprawie. To przykre co piszesz ale taka jest nasza polska rzeczywistość – niestety. Ja chodzę z Erykiem na rehabiliacje do Poradni Rehabilitacyjnej w Zabrzu przy ul. 3 Maja bodajże nr 10. Spróbuj może załatwić skierowanie i przyjedź do Zabrza ( w końcu to nie daleko). Z całym sercem mogę Ci polecić mojego rehabilitanta którego jak Eryk widzi to pieje z zachwytu. Rehabilituje go metodą NDT i małemu naprawde sięto podoba:) Też jest arabem ale ma świetne podejście do dziecka. Ja dodatkowo rehabilituje Eryka jeszcze prywatnie – babka przyjeżdża do nas do domu za 30zł i też go męczy. Pomyśl o tym bo to nie ma sensu żebyś sama ćwiczyła bo jeszcze możesz przypadkiem pogorszyć jego stan. My choidzimy już miesiąc i efekty są zadziwiające! W razie pytań pisz na priva – postaram ci się pomóc.

    Ewelka 23 i Eryk 08.01.2004.



    #710482

    lea

    Re: niech szlag trafi naszą służbe zdrowia…..

    Bardzo Ci wspolczuję…. wyobrazam sobie, co czujesz, a on jeszcze Ci wmawia, ze nie dzialalas na czas. Tak jak pisze emalka – kilka tygodni to za młody wiek, wtedy kazde dziecko moze „dziwnie” wyglądac, moj mateusz tez byl „dziwny” 😉 przynajmniej wg mnie
    Moze udałoby Ci sie choc raz spotkac z jakimś lekarzem prywatnie, żeby na pewno wlasciwie pokazal Ci cwiczenia…

    Lea i Mateuszek

    #710483

    monikachorzow

    Re: niech szlag trafi naszą służbe zdrowia…..

    życie jest brutalne niestety,zawsze ktoś traktuje cię z góry.nie mam innego wyjścia tylko skorzystać z prywatnego gabinetu,jak nie zapłacisz to mają cię gdzieś ….najbardziej jestem zła na pediatre ,która moje spostrzeżenia o przekrzywianiu główki jak był zupełnie malutki kwitowała że niemowlęta tak maja i kazała podkładac wałek z pieluchy żeby się odkrzywił.wystarczyło ZASUGEROWAĆ wizyte u neurologa,na pewno byśmy poszli.a jak pytałam czy nie potrzebne są jakieś specjalistyczne badania kontrolne to słyszałam „wy mlode mamy zawsze doszukujecie sie chorób u waszych zdrowych dzieci….”i wierz tu lekarzom….pozdrawiam

    Monika i Marcinek (15.01.04)

    #710484

    kata

    Re: niech szlag trafi naszą służbe zdrowia…..

    to przykre, szkoda że nie jesteś z Lublina, ja włąśnie dziś byłam na kontroli w poradni rehabilitacyjnej bo Doriankowi jak był malutki drżały kończyny ale wszystko ok, byłam u wspaniałego lekarza, naprawdę szkoda, życzę rozwiązania problemów

    Kasia i Dorianek 23.05.04

    #710485

    cat

    Re: niech szlag trafi naszą służbe zdrowia…..

    Rany, szok.
    Ja też chodziłam z dzieckiem państwowo (oprócz tego brałam od czasu do czasu rehabilitantkę prywatnie) i jednak inaczej to wyglądało. Zajęcia trwały pół godziny, uczestniczył w nich aktywnie również rodzic, niczego na siłę nie robiono, rozmowa, porady, sugestie, pytania były podstawą, bo musiałam dużą częśc roboty wykonywać potem z dzieckiem w domu. Gdybyś była z W-wy poleciłabym Ci właśnie tę przychodnię rehabilitacyjną w Powsinie, a tak to chyba musisz szukać dalej…
    Przykro mi. Ale pamiętam, że pisałaś, że to asymetria niewielka, więc może te parę zajęć da jakąś poprawę, a potem będziesz miała to z głowy.

    Kasia, Łukasz i ?[~03.03.05]



    #710486

    monikachorzow

    Re: niech szlag trafi naszą służbe zdrowia…..

    i tak sobie wyobrazałam naszą rehabilitacje-właśnie stąd moje zdziwienie.ja nie chce zrzucic całej roboty na specjaliste,wiem że ćwiczenia w domu są bardzo ważne ale podstawą MUSI być współpraca z rehabilitantem.zrezygnuje z tej przychodni i poszukam czegoś innego.asymetria jest niewielka ale wymaga kilku miesięcy ćwiczen-tak powiedziała p.neurolog na prywatnej wizycie.
    🙂

    Monika i Marcinek (15.01.04)

    #710487

    mamaala

    Re: niech szlag trafi naszą służbe zdrowia…..

    przy niewielkiej asymetrii ja ze swoim głębokim wcześniakiem chodziłam na rehabilitację tylko 3 miesiące, dokładnie mieliśmy 12 spotkań, z czego ostatnie było już jedynie moją fanaberią, bo chciałam, żeby jeszcze raz pani pokazała mi masaż stopek i … w zasadzie tyle 🙂

    Aga i Ala (10.02.2003)



    #710488

    monikachorzow

    Re: niech szlag trafi naszą służbe zdrowia…..

    a w jakim wieku była twoja córcia jak zaczęłyście rehabilitacje i jaką metodą ćwiczyłyście???

    Monika i Marcinek (15.01.04)

    #710489

    mamaala

    Re: niech szlag trafi naszą służbe zdrowia…..

    ćwiczyłyśmy NDT Bobath, Ala miała 4 miesiące w wieku korygowanym i 7 miesięcy wieku urodzeniowego

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #710490

    vieta

    Re: niech szlag trafi naszą służbe zdrowia…..

    nie wiem co Ci doradzić…i to jest przykre!!!

    Borykam się z choróbskami Julki – nawracające zapal. płuc i oskrzeli i żaden lekarz nie umie powiedzieć co jets przyczyną ale najprościej przepisać jakikolwiek antybiotyk.
    Szlak mnie trafi na tą służbę zdrowia i na lekarzy – nie ufam im!!!

    Mam nadzieję, że znajdziesz odpowiedniego rehabilitanta.
    Ja bym na twoim miejscu poszła do innego. Próbuj i się nie poddawaj!!!
    my matki musimy brać to w swoje ręce bo te „osły” patrzą głównie na siebie!

    to Julcia (26.04.2001)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close