niedługo moja kolej…

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #20349

    agustek

    czekam, czekam na jakieś objamy. Przedwczoraj test owulacyjny pokazał dwie kreski, kochaliśmy się z mężem dwa dni. Mam nadzieję, ze coś tego będzie. Moja prolaktyna mieści się w normie, owulacje mam, więc musi się TO stać. Cały czas myślałam, ze owulacje mam w jakimś 14-15 dc (bo mnie bolał jajnik), a wyszło na to że mam w 17-18 dc. Czekamy na dzidzię już 9 miesięcy. Myslicie, że mam szanse? A jak to jest z objawami? Dziołchy, które zaszły —- kiedy miałyście pierwsze objawy i jakie???
    Pozdrawiam…

    Aga

    #283509

    bmw

    Re: niedługo moja kolej…

    Badz dobrej mysli musi nastapic w koncu ten szczesliwy dzien,moze to wlasnie ten miesiac???????,pozdrawiam bardzo serdecznie.



    #283510

    agahh

    Re: niedługo moja kolej…

    Zycze by ta owu byla ta szczesliwa:))))))))))

    temperaturki aguski

    #283511

    bbetka

    Re: niedługo moja kolej…

    Zycze zeby sie udało, ja tez myslałam ze mam owu wczesniej, a ostani miesiac kochalismy sie zaczynając od 18dc, potem chyba w 21dc, i w 24, i w którys dzien musiało zaskoczyc:)))))
    A tak wogóle to myslałam ze nici , poniewaz myslałam ze za pozno,ten jeden miesiac bardziej wyluzowalam, bo sobie pomyslalam ze na wyjezdzie wakacyjnym zaszalejemy…a tu taka niespodzianka:)
    Nie wierzylam w to wyluzowanie, a to jest prawda!!!!!!
    Zycze Ci zeby sie udało:)

    #283512

    violka

    Re: niedługo moja kolej…

    Aga, piszesz, że robiłaś test owulacyjny i wyszły ci 2 krechy, czy obie były takie same ? bo ja też robię test ale ta druga kreska jest jaśniejsza od tej linii kontrolnej, a jak było u Ciebie ?

    pozdrawiam
    violka

    #283513

    Anonim

    Re: niedługo moja kolej…

    no to teraz pozostaje ‚tylko’ czekać
    duuuuuuuuuuużo cierpliwości na najbliższe dwa tygodnie i chwilę potem dwóch wypasionych krech

    agapa
    moje temperaturki



    #283514

    violka

    Re: niedługo moja kolej…

    Właśnie przed chwilką przeczytałam Twój post z dn. 03.07.2003, gdzie też pisałaś o dylemacie odnośnie interpretacji wyniku testu owulacyjnego, a teraz piszesz, że przedwczoraj wyszły Ci dwie krechy na teście ??? ale napisz czy obie były takie same ?????? bo to, że pojawiają się dwie krechy – nie znaczy, że jest owulacja !!! więc jak to w końcu było u Ciebie ??

    pozdrawiam
    violka

    #283515

    melanie

    Re: niedługo moja kolej…

    Agusteczku zaciskam kciukaski – na szczescie :-))))
    buziaki

    Melanie temp

    #283516

    dzidek

    Re: niedługo moja kolej…

    No wlasnie, czy ktos wie dokladnie kiedy jest owulacja? Kiedy trafic na ten dzien? Bo mnie jajniki bola od polowy cyklu. Dokladnie 14 dnia w tym miesiacu. Czy najlepiej przytulac sie 14, czy dzien lub dwa pozniej. A moze wczesniej? Juz na serio mam poplatane w glowie. Bo w tym miesiacu chcialam wykorzystac na maksa i przytulalismy sie 14 , 15. Czyli dzien po dniu. Nie wiem czy maz jeszcze bedzie mial ochote( taka presja) na wiecej. Ale przeciez podobno plemniki zyja jakis czas w pochwie tak wiec moze sie uda.

    #283517

    agustek

    Re: niedługo moja kolej…

    robilam testy (5 sztuk) od 13 dc – tak bylo w tabelce. Najpierw ta kreska wyniku byla baaaardzo slabiutenka, potem jakby mocniejsz, ale codziennie taka sama. w ostatni dzien kreska nagle zrobila sie o wiele, wiele bardziej mocna. Testow juz nie mialam, ale pomyslalam, ze skoro tak jest, to pewnie gdybym zrobila nazajutrz jeszcze test, to wyszlaby taka sama albo mocniejsza od kontrolnej. Na wszelki wypadek kochalismy sie z mezem przez te dwa dni.
    Jesli chodzi te testy owulacyjne to myslalam sobie, ze sa bardzo pewne ale tak nie jest. No coz, poczekamy – zobaczymy. Dzis mam 21 dc….
    Natomiast jesli chodzi o ten bol owulacyjny to czytalam gdzies wypowiedz lekarza, ze moze on oznaczac, okres parogodzinny lub nawet parodniowy przed uwolnieniem sie jajeczka. Jajeczko zyje 24 godziny, ale zdolne do zaplodnienia jest tylko okolo 6 godzin. Natomiast plemniczki po trafieniu do naszego wnetrza potrzebuja okolo 6 godzin, zeby na tyle dojrzec, zeby zaplodnic. Dlatego wszystko powinno byc zgrane ze soba na tyle, ile to jest mozliwe. Slyszalam tez gdzies, ze dopiero jak bol owulacyjny ustepuje, to peka pecherzyk i uwalnia jajeczko. Tam juz wtedy powinny od paru godzin czekac na nie plemniczki.
    Mam nadzieje, ze mi sie udalo. W kazdyb badz razie, jesli test nie pomogl zajsc w ciaze, bo troche to pogmatwalam, to pozwolil mi na okreslenie owulacji. Nie wiedzialam, ze mam ja tak pozno jakos nie zastanawialm sie i stad moze nasze nezachodzenie w ciaze.
    Niektore dziewczyny, ktore zaszly w ciaze mowily, ze czuly bol podbrzusza juz pare dni po owulacji – ja w kazdym badz razie nic nie czuje.
    Jak teraz nie zajde, to na pewno lezki mi pocieka…. :-)))

    Aga



    #283518

    agustek

    Re: niedługo moja kolej…

    Dzieki za kciukasy – przydadza mi sie niewatpliwie. Poza tym, widze, ze pomagaja tu dziewczynom. Mam nadzieje, ze i mi pomoga. :-)))

    Aga

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close