Niedomykalność zastawki serca

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #59598

    Anonim

    Błagam napiszcie czy dzieciaczek którejś z was miał niedomkniętą zastawkę serca po porodzie. To ponoć stan „fizjologiczny” ale chce wiedzieć jak to na prawdę wygląda. Czy ona się sama domyka, czy trzeba ją jakoś leczyć?
    Ja niedługo mam wyznaczony termin porodu a na badaniu dopplerowskim wyszło właśnie, że jest „niewielka niedomykalność zastawki” i tak strasznie się tym denerwuję, że im bliżej porodu tym bardziej świruję. Odpiszcie szybciutko. Pozdrawiam
    P.S. tylko proszę o KAŻDE informacje, nie tylko te pocieszające, jeżeli o takich też słyszałyście.

    D. Grabuś

    #761149

    magdalenaaa

    Re: Niedomykalność zastawki serca

    Mój synek ma przeciek między przedsionkiem a prawą komorą serca, wyszło to na usg po porodzie…przeciek jest tak duży, że raczej nie ma szans na całkowite zarośnięcie…..ale musi zarosnąć do minimalnej wielkości czyli 3 milimetry i mamy czas…. 3 lata….jeżeli się przeciek nie zmniejszy to będzie zabieg….Mam nadzieję, że się zarośnie….Nie wiem dokładnie czy u twojej dzidzi jest to samo….ale bądz dobrej myśli …Pozytywne nastawienie to podstawa……Pozdrawiam
    Magdalena i Olaf (24.07.04)



    #761150

    magdalenaaa

    Re: Niedomykalność zastawki serca

    Oj to chyba jednak nie to samo….ale życzę powodzenia i pogody ducha mimo wszystko…głowa do góry będzie ok!!!!!

    Magdalena i Olaf

    #761151

    Anonim

    Re: Niedomykalność zastawki serca

    Dzięki. Też nie wiem czy to to samo bo kompletnie się na tym nie znam i nie chciałabym musieć się bardziej w to wgłębiać. Powiedz mi jeszcze co mówią lekarze? Czy dziecko może „normalnie” egzystować przez te 3 lata, czy nic mu nie zagraża?

    D. Grabuś

    #761152

    magdalenaaa

    Re: Niedomykalność zastawki serca

    Z tą wadą którą ma Olaf …tak…nawet później kiedy nie zdecydowalibyśmy się na zabieg…może żyć,……..jest pewien dyskomfort…prawa komora powiększa się i musi przepompować więcej krwi….człowiek szybciej się męczy….tyle łaskawi lekarze mi raczyli powiedzieć…resztę wyduszę przy kolejnych wizytach…
    Ps: Ale zastawka to poważniejszy problem 🙁

    Magdalena i Olaf

    #761153

    majunia79

    Re: Niedomykalność zastawki serca

    Cześć i od razu Cię pocieszę – mam 25 lat i od 8 roku życia niedomykalność zastawki serca. Objawia się to w rzeczywistości kłuciem serca i jak widzisz 🙂 mozna z tym żyć – ba, można nawet dzieci rodzić (26.08.2004) :)) Tak więc nie martw się, to schorzenie ma podobno 30 % społeczeństwa. Wiem, że pewnie ci smutno że akurat synek załapał się do tej 30 -ki, ale naprawdę nie masz sie o co martwić a synkowi życzę szczęśliwej i krótkiej drogi na zewnątrz. Pozdrawiam

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close