Niedoswiadczona

W poniedzialek nad ranem Victoria i ja polecimy samolotem ze Sztokholmu do Kopenhagi. Niepokoi mnie ta podroz, po pierwsze to po raz pierwszy samodzielnie, po drugie a jak to bedzie wygladalo z karmieniem???? Mam sie rozebrac w miejscu publicznym??? A moze wziac butelke ze soba, a co jezeli mleko w butelce sie skonczy i bede musiala sie obnazyc(maja corka ma dobry apetyt)?

Lalka i coreczka Victoria(29.03.03)

15 odpowiedzi na pytanie: Niedoswiadczona

rena2003-05-03 18:38:12

Re: Niedoswiadczona

Na długie wyjazdy zabierałam gorącą wodę w termosie i odmierzone w porcjach mleczko.

pluto2003-05-03 19:08:47

Re: Niedoswiadczona

Ja polecam usiąść koło okna…..i karmić piersią tą przy oknie…….jeśli się wstydzisz oczywiście……ale to naprawdę nie jest żenujące, karmienie, zwłaszcza tak małej kruszynki…….nikt się nie oburzy……..a mleczka z butelki Mała może nie wypić i wtedy dopiero będzie cyrk hi,hi……..

Julka kulka i Karolek, który właśnie zaczął 11 miesiąc!!!!!!!!!!

izkad2003-05-03 19:28:48

Re: Niedoswiadczona

Miesiąc temu leciałam z Kubusiem do Londynu. Na szczęście jest już na tyle duży że nie domaga się już karmienia na żądanie. Ale jak była pora jego spanka, a potrzebuje wtedy cycusia, to musiałam mu dać. Na szczęście siedziałam przy oknie i karmiłam go piersią z tej strony. Troszkę było mi głupio, ale czego nie robi się dla swojego dziecka.
Słyszałam że przy starcie i wzlocie do osiągnięcia prawidłowej wysokości samolotu, zaleca się przystawienie dziecka do piersi, aby tak bardzo nie odczuło wzrastajęcego ciśnienia. No i czuje się dziecko bezpieczniej.
Życzę bezproblemowego i szczęśliwego lotu!

Iza i Kuba 25.08.2001

anetka252003-05-03 20:32:16

Re: Niedoswiadczona

Adas mial 5.5 m-ca kiedy wybralismy sie do Polski ze stockholmu wyplywajac z Nynäshamn. Ja juz karmilam go butelka, ale to jakos rozwiazalismy, nawet bardzo sprawnie.
W samolocie popros jesli takiego miejsca nie bedzie to popros o zamiane. na pewno ktos sie zgodzi. Tak jakmowi Pluto, usiadz kolo okna i smailo karm! Nie przejmuj sie ludzmi dookola, kobiety tez byly matkami i tez karmily piersia na powietrzu. To wszystko normalne, szczegolnie tu w szwecji. Jesli bedziesz miala jeszcze jakies pytania, to pisz smailo na priva. I nie martw sie,bedzie ok !!

Anetka i Adaś (29.04.02)

lalka2003-05-04 11:04:54

Re: Niedoswiadczona

Dziewczyny, dziekuje za dodanie mi otuchy! Wydaje mi sie tez, ze bez problemu dam rade.
Kiedy Victoria miala 2 tygodnie udalismy sie z Kopenhagi do Sztokholmu, ale samochodem. Musze powiedziec, ze bylo wygodnie, bo narzeczony byl za kierownica, a ja z Malenka z tylu. Ta nastepna podroz jest nieco inna.

Jezeli mam karmic z butelki, jedna porcja to ile?

Lalka i coreczka Victoria(29.03.03)

lalka2003-05-04 11:30:50

Re: Niedoswiadczona

Dziekuje za dobre rady! O tym przystawieniu dziecka do piersi slyszalam od kolezanki, sprobuje. Bede miala ze soba krzeselko samochodowe do noszenia, nie wiem, czy mi pozwola mi go wziac na poklad, ale akurat to jest mniejszy problem i napewnno da sie zalatwic.

Lalka i coreczka Victoria(29.03.03)

anetka252003-05-04 20:46:54

Re: Niedoswiadczona

Ja niestety nie karmilam wlasnym z butelki,wiec Cinie pomoge.Pozdrawiam!
PS. Tak jak pisalam Ci wczesniej, nie wstydz sie karmic w publicznych miejscach 🙂

Anetka i Adaś (29.04.02)

pati682003-05-04 23:04:58

Re: Niedoswiadczona

Ja karmię gdzie popadnie. Oczywiście znajduję sobie ustronne miejsce, przytulam Mikołajka, dyskretnie wyciągam cyca a Mikołajk i tak wszystko zasłania ;))
Karmienie nie jest wstydliwe, jest czymś pięknym. Nie raz widziałm juz karmiące mamy. Ludzie naprawdę nie reagują na to wywalając gały, ale albo sie nie patrzą (i tak jest najczęściej) albo uśmiechają się przyjaźnie.

[Zobacz stronę]

carma2003-05-05 07:35:49

Re: Niedoswiadczona

Robię dokładnie tak samo, dyskretnie karmię małą wszędzie, gdzie akurat domaga się jedzenia. Rzeczywiście nie wzbudza to zainteresowania ludzi.
Mnie lepiej się karmi w bluzkach, które mogę podciągnąć do góry, niż w rozpinanych (jak zalecają)

Maja z Natalką (6 miesięcy!) [Zobacz stronę]

pati682003-05-05 08:10:15

Re: Niedoswiadczona

Też karmię w podciąganych, bo rozpinanych i tak nie mam :))

[Zobacz stronę]

beatach2003-05-05 11:15:59

Re: Niedoswiadczona

Nie masz sie czym przejmowac. Ja zawsze karmie malego w samolocie. Bo przeciez niby czemu nie. Jak komus sie nie podoba, niech nie patrzy.

Najbardziej dumna bylam z siebie. Kiedy razem z mezem i Maximilianem poszlismy do restauracji. Maly mial wtedy okolo 6 miesiecy.
Zamowilismy jedzenie,a ja pytam sie kelnera czy moge nakarmic malego. Ten dziwnie sie popatrzyl i mowi, zebym poszla do WC !!!
Kwurzylam sie niesamowicie!!! Nakarmilam malego przy stole. Po czym kiedy kelner przyniosl jedzenie powiedzialam. “A teraz niech Pan sobie idzie i zje to w WC. Smacznego !!! ”
Trzebabylo widziec zdumienie tego czlowieka…… hihiiiiii

Wszystko co ludzkie nie jest nam obce 🙂

Pozdrawiam i zycze przyjemnego lotu.

BeataCh mama Maximiliana

pati682003-05-05 19:46:57

Re: Niedoswiadczona

hihi Tak trzymać! “Panny rozkładówki” mogą być wszędzie, ale jak kobieta karmi, to sio do kąta. Bezczelny facet!

[Zobacz stronę]

rena2003-05-05 20:02:27

Re: Niedoswiadczona

Nie wiem czy to jeszcze aktualne. Porcja to jest tyle ile zwykle zjada z butelki. Jeśli nigdy nie karmiłaś z butelki, to faktycznie może być problem, bo dzidziuś może nie chcieć jeść. Na opakowaniach mleka jest napisane ile mleka dla danego wieku. Dla pewności możesz przećwiczyć w domu.

2003-05-06 07:46:47

Re: Niedoswiadczona

Ja karmiłam Natusię bardzo często w miejscach publicznych – można to robić tak dyskretnie, żeby nie wyjmować na wierzch całej piersi 🙂 Jeśli się krępujesz, weź ze sobą pieluchę tetrową i nakryj

Kaśka z Natunią (1 rok plus miesiąc)

lalka2003-05-06 08:54:26

Re: Niedoswiadczona

Kochane Dziewczyny,

Dziekuje Wam wszystkim za dobre rady. Udalo sie, mialam przygotowane mleko na zapas, ale nie przydalo mi sie. Personel w samolocie byl swietny, pomogli mi przypiac krzeselko samochodowe, poradzili mi tez zebym karmila piersia przy wzlocie i ladowaniu.

Ale ogolnie mowiac podroz z malym dzieckiem to nie jest ani luksus, ani relax, bo ciagle myslisz, czy moje ukochane dziecko czuje sie dobrze, wiec chyba dzieci pod ta opieka czuja sie lepiej w takich podrozach niz ich matki.

Lalka i coreczka Victoria(29.03.03)

Znasz odpowiedź na pytanie: Niedoswiadczona?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
CZYŻBY TO JUŻ
występuję tu w roli posłańca, właśnie dostałam smsa od naszej Jane majóweczki która ma na jutro termin ale jest właśnie w szpitalu. Od rana miała skurcze i być może w
Czytaj dalej
Wszystko o porodzie
z ciekawości...
To pytanko ze zwykłej ciekawości zadam...chodzi mi o pobyt w szpitalu przed porodem...przy normalnie przebiegającej ciąży wiadomo, ze przed terminem raczej nikt nie kładzie ciężarnej do szpitala...ale jak to jest
Czytaj dalej