Niekonwencjonalne (sposoby na) warzywa

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 28)
  • Autor
    Wpisy
  • #96238

    joannar

    Tak mnie natchnęło.
    U nas w domu jada się w sumie stałą paletę warzyw 😀
    Robione również w tradycyjny (chyba) sposób.

    Podzielcie się swoimi pomysłami na nietradycyjne przygotowywanie/jadanie warzyw. W jakich postaciach? Jakie warzywa jadacie?
    Jeśli chodzi o moje podniebienie to:

    RZEPA
    [LIST]
    [*]frytki
    [*]pure[/LIST]Np. w Norwegii, bardzo popularnym warzywem jest rzepa. I szczerze mówiąc bardzo mi zasmakowała. Np. frytki z rzepy. Pycha. Bardzo dobre jest pure z rzepy zmieszane z ziemniakami, albo same z rzepy. Z masełkiem. Pycha.
    Dzięki MM poznałam oczywiście frytki z kalarepy, selera. 😉

    BURACZKI

    [LIST]
    [*]U mnie przeważnie jako gotowane, starte, przyprawione na słodko-kwasno i zasmażane z zasmażką :Wstyd:.
    [*]U męża w domu gotowane starte, ale z cebulką i czosnkiem.
    [*]U koleżanki, jadłam pyszne: gotowane, starte, ale dodaje do nich usmazoną cebulkę, dodaje musztardy, śmietany i sol, cukier, do smaku. Naprawdę pycha.[/LIST]FASOLKA SZPARAGOWA
    [LIST]
    [*]u tejże samej koleżanki jadłam fasolkę ale w sosie pomidorowym. Takim gęstym, z dodatkiem smażonej cebulki.
    [*]u mnie tradycyjnie: gotowana i zasmażana z masełkiem i bułką tartą.[/LIST]
    Ponadto z warzyw u nas królują:
    [LIST]
    [*]brokuły
    [*]kalafior (z bułką tartą i posypany cukrem, marchewkę też tak lubimy)
    [*]pomidory
    [*]ogórki
    [*]cebulka
    [*]wszelkiego rodzaju kapusty[/LIST]Nie przepadamy za bakłażanem i cukiniami. Choć te ostatnie bardziej.

    A jak to jest u Was?
    Jakie jadacie i jak typowe i nietypowe warzywa?
    Może to co u mnie tradycyjne i typowe u Was jest nietypowe i nietradycyjne 😀
    Chętnie poznam Wasze upodobania warzywne 😀

    #2136809

    Anonim

    nie wiem czy typowe czy nie,ale zajadamy czasem:
    kalafiora smazonego w jajku(najpierw obgotowany)
    szpinak z czosnkiem,szynka i serem zoltym
    pieczone pomidory z bazylia(na polowki i posypane ziolem i zapiekane)
    puree z bialej fasoli zamiast ziemniakow
    lecho z cukini
    cukinie w zalewie
    ale uwielbiam patisona tez w zalewie
    chyba nic wyjatkowego;-)



    #2136810

    jane

    U nas to glownie salata w roli salatki z dodatkami innych traw, np rukola, czasem papryka, kukurydza, zielony groszek (z puszki) plus jakas szynka lub tunczyk z puszki. Czasem same liscie salaty tylko z sola i oliwa z oliwek (super).

    Poza tym pomidory w wersji zupy pomidorowej.

    Warzywa mrozone typu groszek, fasolka szparagowa, kukurydza, marchew, brokuly, kalafior w wersji podduszonej na patelni.

    Buraki w wersji zupy buraczanej (bo barszczem tego, co mi wychodzi nie mozna nazwac, ale dzieci lubia 🙂

    Szpinak mrozony z dodatkiem czosnku na patelni.

    Ziemniaki w roznych postaciach od frytek poprzez zwykle puree z maslem po tortille hiszpanska – to ostatnie najczesciej.

    Marchewke chrupiemy na surowo, choc ostatnio w jakiejs tv wysluchalam, ze gotowana (najlepiej na parze) jest zdrowsza, bo sie lepiej jej dobroczynne skladniki przyswajaja. Ale my lubimy chrupac 🙂

    Poza tym lubie pieczona cukinie, ale rzadko robie, bo w ogole prawie piekarnika nie uzywam. Zwykle ten specjal w restauracji zamawiam 🙂

    #2136811

    superbasiek

    marchew z jabłkiem i śmietaną i koniecznie z solą (pyszności)
    marchew gotowana ( tylko baby jedzą)
    frytki ziemniaczane ze śmietaną
    pomidory na surowo lub jako zupa albo sos
    cebula na surowo (kanapki) lub skropiona octem
    rzeżucha w ilościach wiadro na surowo
    kapusta raczej w formie nadzienia w kapuściakach lub krokietach
    pekińska na surowo w surówce
    ogórki najlepiej kiszone
    buraczki jako barszcz lub gotowane, starte z olejem solą pieprzem i cebulką oraz octem ryżowym lub kwaskiem cytrynowym
    rzepa starta na kanapkę
    kalarepa w plastrach do chrupania
    szczypior + rzodkiewka + biały ser i na kanapkę
    cukinia lub patison do leczo
    papryka na surowo lub razem z cukinią, marchewką, kukurydzą z puszki i crebulą duszone z ryżem i jakimś mięchem

    … w sumie to najczęściej jadamy na surowo…

    ….i koniecznie muszę z rzepy zrobić frytki 🙂 ciekawe jak smakują….. a to ma być czarna rzepa czy ta duża biała????

    Pozdrówki 🙂

    #2136812

    kantalupa

    ja jestem czlowiek na warzywach pedzony
    uwielbiam i moje dzieciory tez
    z tych prostszych: kalafior ibroku, gotowane na parze, ale na pol twardo i serwowae z dipami
    fasolka szparagow w sosie z octu balsamicznego (kiedys chyba podawalam przepis na forum), normalnie naturalne cukierki, mniam:)
    w ten sam sposob, z drobnymi modyfikacjami robie szparagi (ale te zielone, biale mi nie smakuja)
    oprocz tego uwielbiam bulwy zanyzu zapiekane z parmezanem i maslem
    imoje najnowsze odkrycie, czyli ochra w sosie pomidorowym albo w postaci zapiklowanych w calosci kolb, mmmmmmm…
    oo, jeszcze spore wziecie ma u nas marchewka glazurowana (duszona w malej ilosci wody z maslem, cukrem sola i cynamonem)
    albobaklazan w postaci prostej grilowanej salatki (melanzanosolata) lub ostatnie moje odkrycie czyli kyopulu (mus z grilowanego baklazana z czosnkiem i grilowana papryka)
    i jeszcze swiezy por w salatkach
    i w ogole wszystkie warzywa zawsze i wszedzie:)

    #2136813

    kantalupa

    Zamieszczone przez Jane
    Poza tym lubie pieczona cukinie, ale rzadko robie, bo w ogole prawie piekarnika nie uzywam. Zwykle ten specjal w restauracji zamawiam 🙂

    kochanienka polecam tikvichki w postaci bialej salatki, normalnie niesamowicie dobre sa:)
    probowalas kyopulu? MUSISZ! kupuje albo na wage w delikatesach, albo w sloikach firmy deroni, wyprobowalam wszystkie,m deroni jest najlepsze!
    i jeszcze imam baildi (tez zaczelam kupowac w sloikach)
    odzegnuje sie za to od salaty sniezanki (jakos mi nie weszla), ale szopska i owczarska zawsze!

    mowie ci, jestesmy w warzywnym RAJU!

    ps. kiedy bedziesz w sofii? w czwartek o 17 jest spotkanie przedszkola na bitolya 6, wpadniecie? adachu pojdzie pierwszy raz, bo chory byl



    #2136814

    joannar

    Madzia, bardzo tu na Ciebie liczyłam :Hura!:

    Ale w jakim Ty języku tu rozmawiasz??? :Strach::Wow!:
    [LIST]
    [*]kyopulu:Strach:
    [*]salaty sniezanki (jakos mi nie weszla), ale szopska i owczarska zawsze!:Strach:
    [*]tikvichki w postaci bialej salatki:Strach:
    [*]ochra :Strach:[/LIST]:D

    #2136815

    jane

    Zamieszczone przez kantalupa
    kochanienka polecam tikvichki w postaci bialej salatki, normalnie niesamowicie dobre sa:)
    probowalas kyopulu? MUSISZ! kupuje albo na wage w delikatesach, albo w sloikach firmy deroni, wyprobowalam wszystkie,m deroni jest najlepsze!
    i jeszcze imam baildi (tez zaczelam kupowac w sloikach)
    odzegnuje sie za to od salaty sniezanki (jakos mi nie weszla), ale szopska i owczarska zawsze!

    mowie ci, jestesmy w warzywnym RAJU!

    ps. kiedy bedziesz w sofii? w czwartek o 17 jest spotkanie przedszkola na bitolya 6, wpadniecie? adachu pojdzie pierwszy raz, bo chory byl

    ho ho, ale specjalki – blagodarja 🙂 Spisalam i bede probowac. Mnie akurat snezanka podeszla, ale zbyt czesto nie moge tego jesc, bo mam po tym klopoty z zoladkiem (pewnie to polaczenie jogurtu z ogorkiem).

    Co do czwartku to S. akurat jedzie, ale ja niestety nie moge, bo do gina umowiona jestem… A przedszkole juz dziala pelna para? Jak to wyglada?

    #2136816

    jane

    Zamieszczone przez JoannaR
    Madzia, bardzo tu na Ciebie liczyłam :Hura!:

    Ale w jakim Ty języku tu rozmawiasz??? :Strach::Wow!:

    Bulgarskim, Asia 🙂

    My z Magda od dwoch miesiecy (ja od jednego) uprawiamy emigracje w Bulgarii i dzielimy sie wrazeniami 🙂

    #2136817

    Anonim

    Zamieszczone przez JoannaR
    BURACZKI
    [LIST]
    [*]U mnie przeważnie jako gotowane, starte, przyprawione na słodko-kwasno i zasmażane z zasmażką :Wstyd:.
    [*]U męża w domu gotowane starte, ale z cebulką i czosnkiem.
    [*]U koleżanki, jadłam pyszne: gotowane, starte, ale dodaje do nich usmazoną cebulkę, dodaje musztardy, śmietany i sol, cukier, do smaku. Naprawdę pycha.[/LIST]

    Dodam przepis mojej teściowej na buraczki – my się zajadamy tylko takimi :). Gotowane i starte buraki, mieszamy mniej więcej z taką samą ilością tartego jabłka, dodajemy jogurtu bałkańskiego, mieszamy doprawiamy do smaku solą i… jemy :).



    #2136818

    nena75

    Zamieszczone przez Jane
    Bulgarskim, Asia 🙂

    My z Magda od dwoch miesiecy (ja od jednego) uprawiamy emigracje w Bulgarii i dzielimy sie wrazeniami 🙂

    a to ciekawostka…:) myślałam Jane, że Ty już tak na stałe w tej Pradze się osiedliłaś 🙂 A daleko macie do siebie a kantalupą?

    #2136819

    nena75

    To ja jeszcze dodam koper włoski. Lubię go w nadzieniu np. do papryki.
    Cukinię uwielbiam, ale duszoną z cebulą i papryką albo w zupie meksykańskiej.
    Matko mam już ślinotok na samą myśl o tej zupie :Wstyd:



    #2136820

    tora

    akacja.
    warzywo to nie jest. owoc tez nie. liczy sie?

    kwitnie bialymi kwiatowymi kisciami. zrywam takie kiscie, plucze, zanurzam w ciescie na placki i na patelnie. po wyjeciu polewam syropem klonowym, ale pycha sa rowniez z pudrem. zjadam cala taka kisc, zostawiam tylko ogonek.

    #2136821

    kantalupa

    Zamieszczone przez tora
    akacja.
    warzywo to nie jest. owoc tez nie. liczy sie?

    kwitnie bialymi kwiatowymi kisciami. zrywam takie kiscie, plucze, zanurzam w ciescie na placki i na patelnie. po wyjeciu polewam syropem klonowym, ale pycha sa rowniez z pudrem. zjadam cala taka kisc, zostawiam tylko ogonek.

    ooo, to ja tak robia z kwiatkami cukinii
    akacji nie probowalam, teraz poczekam az zakwitnie:)

    #2136822

    kantalupa

    Zamieszczone przez Nena75
    a to ciekawostka…:) myślałam Jane, że Ty już tak na stałe w tej Pradze się osiedliłaś 🙂 A daleko macie do siebie a kantalupą?

    to ja ci, viola, odpowiem
    a tak ze cztery godziny autem?
    niby wcale niedaleko, ale drogi nie sa za fajne tutaj

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 28)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close