Nienawidzę lekarzy

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 40)
  • Autor
    Wpisy
  • #99794

    asik

    Właśnie wróciłam z Julką od alergologa.
    I dowiedziałam się, że dziecko nie ma alergii bo testy nic nie wykazały
    No szlag mnie po prostu trafia, bo Julka od połowy kwietnia aż do teraz ma non stop kaszel.
    U pediatry byłyśmy w międzyczasie oczywiście sprawdzić czy to nie przeziębienie. Ale nie – dzieć zdrów.
    A poza tym jak J. jest przeziębiona to ma zupełnie inny rodzaj kaszlu.
    W zeszłym roku też w okresie majowo-lipcowym dziecko miało kaszel.
    Tata alergik na pyłki traw i zbóż kaszle w tym okresie tak samo jak J.
    Ale to wszystko nieważne bo testy nic nie wykazały.
    Nie dostałyśmy żadnej recepty, bo przecież J. nie ma alergii.
    Wg lekarki teraz wszyscy kaszlą dookoła przez topolę, bo pyłki fruwają, ale to nie alergia.
    Idę jutro do pediatry po skierowanie i zapiszę Julkę do innej przychodni alergologicznej, bo ta lekarka mnie dobiła.
    Mam mega wkurwa, bo straciłyśmy 1,5 miesiąca – tyle czekałyśmy na wizytę u alergologa i się okazało, że jestem przewrażliwiona i że dziecko nie ma alergii.

    #2564665

    mata-hari

    No cóż, lekarze są różni, tak jak i zwykli ludzie 😉

    Życzymy znalezienia tego jednego, dobrego.

    Jakie testy mieliście robione? Z krwi, czy skórne? Czy dziecko ma jakieś schorzenie skórne, typu np. AZS?



    #2564666

    snoopy

    rozumiem cię doskonale :Przytulam:

    nasz „były” pediatra stwierdził tez za ja sobie wymyślam alergie u dzieci
    ze wymyślam ze olek mi sie dusił w nocy
    ze jeździłam na pogotowie niepotrzebnie
    ze szorstka skóra, że ciało w krostach to „tak ma być” „to zniknie” to nie alergia
    itp
    ee tam brak słów 🙁

    skierowań do alergologa mi nie dał
    załatwiłam od innego

    oczywiście pokłóciłam sie z nim
    już do niego nigdy więcej nie poszłam i nie pójdę

    no i testy u nas tez ok, ale moje jak juz ci pisałam na bialko obaj

    #2564667

    Anonim

    Ja teraz tez kaszle,i nie dlatego ze sa te fafluchy topolowe.zmien lekarke,chyba najlepsze rozwiazanie…

    #2564668

    gosia

    Asia ja bym poszła do prywatnego DOBREGO alergologa. Szkoda, żeby dziecko się męczyło bez leków.
    Przechodziłam to z Artkiem. Z tym, że on się dusił nocą i rano. Wiosną i jesienią. Do dzisiaj tak na serio nie wiedzą co mu jest. Czekamy na testy (wrzesień) i robię je w sumie po to, żeby wykluczyć bądź potwierdzić wyniki u innej alergolog.
    Oprócz tego młody jest pod opieką laryngologa i mogę stwierdzić, że to w sumie on nam pomógł a nie alergolog. Czasami ta droga do trafnej diagnozy jest okrutnie daleka

    #2564669

    brawurkot

    I ja się dopisuję do listy narzekających… Też usłyszałam, że pani dziecko na pewno nie jest uczulone na jajka i mleko bo testy nic nie wykazały… Nieważne, że młody ma AZS i testy skórne są bez sensu. NIeważne, że po minimalnej ilości nawet żółtka jest cały obsypany, o mleku nie wspomnę… Nieważne, ze ma dopiero 3 latka i na testy skórne za wcześnie…

    Ciekawe, ze ta sama lekarka 3 miesiące później potwierdziła alergie na pyłki jak przyszłam z tym samym dzieckiem zasmarkanym po pas. Już nie kwestionowała, ze to alergia i przepisała leki… Ciekawe czy też by pzrepisała jakby testy na pyłki wyszły ujemne…



    #2564670

    asik

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    No cóż, lekarze są różni, tak jak i zwykli ludzie 😉

    Życzymy znalezienia tego jednego, dobrego.

    Jakie testy mieliście robione? Z krwi, czy skórne? Czy dziecko ma jakieś schorzenie skórne, typu np. AZS?

    Testy tylko skórne bo lekarka nie widziała potrzeby robić żadnych innych
    Julka jako niemowlę miała wysypkę – tzn. suche, czerwone policzki, lekarz stwierdził, że to ze względu na mleko i J. była na bebilonie pepti i było ok.
    Teraz czasami pojawia się taka sucha zaczerwieniona skórka wielkości dużego paznokcia np. na nogach, pupie.
    Zazwyczaj jest to taki jeden suchy placuszek, potem znika, za jakiś czas pojawia się następny w innym miejscu.
    Alergolog stwierdziła, że nie ma się co przejmować – widocznie taka uroda mojego dziecka :Strach:
    Czytałam wcześniej, że Ty ze swoim synem chodzisz do przychodni w szpitalu Barlickiego.
    Jacy tam są lekarze? Możesz kogoś polecić?
    Ja ze swojej strony wszystkim odradzam przychodnię alergologiczną w Koperniku

    #2564671

    mata-hari

    Tak sobie myślę, że może dla Was za wcześnie jeszcze było na testy skórne. Choć w tym wieku u większości już raczej wychodzą.

    O alergologu napiszę na priv.

    #2564672

    asik

    Zamieszczone przez Gosia
    Asia ja bym poszła do prywatnego DOBREGO alergologa. Szkoda, żeby dziecko się męczyło bez leków.
    Przechodziłam to z Artkiem. Z tym, że on się dusił nocą i rano. Wiosną i jesienią. Do dzisiaj tak na serio nie wiedzą co mu jest. Czekamy na testy (wrzesień) i robię je w sumie po to, żeby wykluczyć bądź potwierdzić wyniki u innej alergolog.
    Oprócz tego młody jest pod opieką laryngologa i mogę stwierdzić, że to w sumie on nam pomógł a nie alergolog. Czasami ta droga do trafnej diagnozy jest okrutnie daleka

    No właśnie ja jestem skłonna iść prywatnie
    Tylko wiesz nie łatwo znaleźć dobrego lekarza nieważne czy państwowo czy prywatnie.
    Dlatego tu piszę może ktoś z Łodzi da namiar na jakiegoś dobrego specjalistę, który nie będzie uważał mnie za rozhisteryzowaną mamuśkę
    Jak na razie J. na lekach przepisanych przez pediatrę, ale to jednak pediatra a nie alergolog, nie jest aż ta dobrze wyspecjalizowana w tej dziedzinie

    #2564673

    asik

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    Tak sobie myślę, że może dla Was za wcześnie jeszcze było na testy skórne. Choć w tym wieku u większości już raczej wychodzą.

    O alergologu napiszę na priv.

    No właśnie Julka miała 4 lata skończone, więc wydawało mi się, że testy skórne powinny już coś wykazać :Hmmm…:
    Dzięki za priv, też skrobnęłam małe zapytanie jeszcze 😀



    #2564674

    renata-fx

    Mój mały miał podobnie do Julci , cały czas kaszel. Rodzinna dawała tylko antybiol , ale po nim nie przechodziło, zresztą Kuba nie wyglądał na chorego, tylko tan kaszel. Któregoś dnia nie wytrzymałam i tak z….am rodzinną , (bo znowu chciala dać antybiotyk) że wypisała mi skierowanie do alergolaga. Kolejka okropna , więc poszliśmy prywatnie. Zrobiono Kubie testy skórne i nic nie wykazały. Recepta- claritina, i jakiś syropek wykrztuśny. Przeszło jak ręką odjął. Ale ja dla swojego spokoju zrobiłam mu jeszcze testy z krwi i też nic nie wykazało ,żadnej alergii. A mimo to co jakiś czas ten kaszel wraca. Zawsze był na wiosnę , ale ostatnio pojawił się ok. B. Narodzenia . Zmieniłam rodzinną i ta kazała podawać aerius i flixotide – przeszło odpukać. Teraz poprosiłam o skierowanie do szpitala dziecięcego, na oddział alergologia jednego dnia. Tam robią testy z krwi ,skórne i wymaz z nosa.

    #2564675

    lilavati

    A jakieś dalsze zalecania dała?
    Jakoś rozsądnie zaproponowała diagnostykę kaszlu? No bo dla mnie tłumaczenie teraz tak wszyscy mają nie jest leczeniem, kaszle się z jakiegoś powodu ma- czy z powodu alergicznego, bakteryjnego czy z miliona innych powodów to jest zagadka którą LEKARZ a nie matka powinien próbować z pomocą rodziców rozwikłać.
    Testy nie potwierdzają alergii, nie przepisujemy leków alergicznych – tu jestem skłonna zrozumieć lekarza (zwłaszcza w dobie nagminnego zwalania wszystkiego właśnie na alergię) – nie znam całokształtu sprawy bo oprócz testów lekarka zapewne zebrała wywiad, widziała dziecko, mogła zwrócić uwagę na inne przesłanki/markery jakie występują zazwyczaj u dziecka alergicznego, ale co dalej?
    Do kogo kazała się z tym kaszlem udać?
    A może to pediatra ma dalej nakierowywać?
    Ja bym nie skupiała się wyłącznie na alergii(choć nie wykluczała mając obserwacje i męża alergika) która niekoniecznie za kaszel nawet sezonowy musi być odpowiedzialna ale pokusiła bym się jeszcze o wizytę u laryngologa, sprawdzi zatoki, weźmie wymazy z nosa, gardła, może ponad 4 letnia panna zechce na tyle współpracować aby spirometrię jej zrobić?
    Sprawdzaliście refluks?
    W każdym bądź razie życzę powodzenia w szukaniu przyczyn



    #2564676

    adonay

    skąd ja to znam:Hmmm…:to samo mam z Paulina Szymonowi i Lidce testy wychodza Lidka jeszcze mała,ale coś wyszlo zobaczymy za 2 lata.współczuję bardzo i rozumiem Twoją złość…powodzenia w znalezieniu DOBREGO alergologa:Kciuki:

    #2564677

    asik

    Ania_st właśnie najgorsze jest to, że nic konkretnego nie zaproponowała.
    Powiedziała, że jakby się coś działo to mamy przyjść w okolicy września – października.
    Tylko poprzednio (w lutym) też powiedziała, żebyśmy przyszły jak coś się będzie działo.
    Dla mnie taki kaszel przez prawie 2 miesiące jest wyraźną oznaką, że coś się dzieje.
    Skoro pediatra nic nie stwierdza – tzn. przeziębienia czy innej choroby, to szukam innej przyczyny tego kaszlu.
    Dla mnie twierdzenie, że to na pewno nie alergia bo testy nic nie wykazały w ustach alergologa to trochę coś nie halo.
    A teraz jeszcze mi się przypomniało, że ogólne badanie krwi wykazało podwyższony poziom czegośtam (nie mam teraz tych wyników przy sobie więc nie mogę napisać czego konkretnie :Wstyd:) i to może wskazywać właśnie na alergię.
    Wcześniej nie miałam do czynienia z alergią więc wypowiadam się jak typowy laik, do niedawna jedynym lekiem na alergię jaki znałam był zyrtec,
    dla mnie te wszystkie wziewy, inhalacje to czarna magia więc wybaczcie moją nieznajomość tematu i to, że mogę pisać trochę bez sensu.
    Dziękuję za wszystkie sugestie i rady bo działam zupełnie na oślep

    #2564678

    chilli

    Zamieszczone przez Asik77
    Dla mnie taki kaszel przez prawie 2 miesiące jest wyraźną oznaką, że coś się dzieje.
    Skoro pediatra nic nie stwierdza – tzn. przeziębienia czy innej choroby, to szukam innej przyczyny tego kaszlu.

    a dzieciak chodzi do placówki jakiejs?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 40)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close