…nienawidzę szczepień..

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #58370

    ellenka25

    ja wiem, wiem ze to dla dobra dziecka ale po prostu nie mogę…
    zabrałam dzis to ufne dziecko do przychodni, taka była zadowolona, tak się jej podobało bo waga, bo duza linijka, kolorowe krzesełka, dzieci… do momentu kiedy zobaczyła pielęgniarkę ze strzykawką ;-((((((((((((((
    po wszystkim na pocieszenie dostała całego kinderka – i juz była zadowolona ale nózka boli…. nawet rajstopek nie pozwoliła sobie sciągnąc…
    teraz spi, ja mam nerwa i tak mi źle……………
    pocieszające ze następne szczepienie dopiero za 3lata..
    ech…

    Ola z Natalią- 2.06.2003

    #746570

    kati

    Re: …nienawidzę szczepień..

    Ja tez nienawidze, policzyłam ostatnoi było chyba 16 ukłuć, to bez serca!!! Moja mała tak się boi lekarzy, ze jak tylko wchodze do przychodni to już się zaczyna! Nawet zwykłe badanie słuchawką kończy się histerią!!!Zobaczyłąm ulotkę, ze teraz można kupować te szczepionki spojarzone na 6 szczepień i w sumie dziecko jest kłute tylko 5 razy a nie 16!!!! Jak będę miała drugie to zrobię tak na pewno!Na razie muszę jakoś walczyć ze strachem i urazem jaki przychodnia i zastrzyki wywarły na psychice mojego dziecka. mam nadzieję, ze to kiedyś minie….
    Pozdrawiam….

    Kasia i Iga (ur.29.01.2003)



    #746571

    Anonim

    Re: …nienawidzę szczepień..

    ech….u nas najgorsze jest badanie przed szczepieniem….
    Pan doktor nawet sluchawek nie ogrzeje tylko takie lodowate przykłada do dziecka… 🙁

    Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

    #746572

    jagoda

    Re: …nienawidzę szczepień..

    Olu a co to za szczepionka, bo ja mam następną chyba dopiero za pół roku?

    Basia i Jagódka 28.06.2003

    #746573

    kamelia

    Re: …nienawidzę szczepień..

    Ucałuj od nas biedulkę…

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

    #746574

    lea

    Re: …nienawidzę szczepień..

    No bidulka…
    U nas na roczek byla tragedia, ale na tym ostatnim szczepieniu – 3 wklucia i rewelacja… moja pielegniarka i lekarka uwazaja, ze to zalezy od podejscia mamy – ale to chyba nieprawda, bo ja zawsze ide spokojna, a zachowania Matiego byly skrajnie rozne…
    strzykawki mu sie nie pokazuje, atmosfera jest mila – wszystko ma znaczenie, ale jak dziecko boli to nic nie pomoze i bedzie placz 🙁

    Dokladnie jak piszesz – nastepne szczepienie daleeeeko przed nami 🙂

    Lea i Mateuszek



    #746575

    anastazja

    Re: …nienawidzę szczepień..

    Mamy to samo Dziecko sie cieszy a tu „bam” My juz po szczepionkach , nastepne za 2 lata

    Pozdrowionka

    Jagodzia 01.08.03

    #746576

    ellenka25

    Re: …nienawidzę szczepień..

    to było powtórne di-per- te +polio +hib na szczęscie w 1 ukłuciu…
    a za poł roku mamy bilans dwulatka ;-))) ranyy
    pozdrawiam

    Ola z Natalią- 2.06.2003

    #746577

    ellenka25

    Re: …nienawidzę szczepień..

    W odpowiedzi na:


    nastepne szczepienie daleeeeko przed nami


    chyba ze w między czasie z kolejnym dzieckiem
    pozdrawiam

    Ola z Natalią- 2.06.2003

    #746578

    lea

    Re: …nienawidzę szczepień..

    Na te okazje doróbmy sobie teorie, ze kolejne dziecko znacznie lepiej znosi szczepienia 😉

    Lea i Mateuszek



    #746579

    mumin25

    Re: …nienawidzę szczepień..

    Polecam krem EMLA. Doskonale znieczula (stosuje się go nawet przed przeszczepami skóry!) Wypróbowałam go już wiele razy. Marysia ukłucia nie czuje wogóle, może odrobinę samo wstrzykiwanie. Szczepionki skojarzone polecam także. Mniej kłucia i podobno są lepiej tolerowane.

    Marta i Marysia (10.11.03)

    #746580

    mala103

    Re: …nienawidzę szczepień..

    szczepiemia to kszmar alka jak miała polio ditepere to jeszcze ja mądra zaszczepiłam ją 3 zastrzykiem hib całą dawkę lae swierdziłam że lepiej tak niżby miała za tydzien to samo przeżywać

    Ania i Alicja(26.02.03)

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close